Fani Britney Spears myśleli, że wraz z zakończeniem jej kurateli, piosenkarka jak najszybciej będzie chciała wrócić do studia nagraniowego, by ponownie podzielić się ze światem swoją muzyką, której rzekomo nie mogła dotychczas robić. Okazuje się, że piosenkarka nie jest jednak na to gotowa.

Sposób by powiedzieć „Fu*k you”

Odkąd sąd zdjął trwającą blisko 12 lat kuratelę media rozpisywały się o szybkim powrocie Britney do śpiewania. Jednak wczoraj piosenkarka zdementowała te plotki.

„Myślę, że teraz dla większości ludzi najważniejsze jest teraz dlaczego nie nagrywam muzyki… to tylko powierzchowne problemy” – napisała na swoim Instagramie. „Ludzie nie mają pojęcia, jakie okropne rzeczy zostały mi wyrządzone … a po tym, przez co przeszłam, boję się ludzi i tego biznesu!!!!”

 

„Nie nagrywanie muzyki to mój sposób na powiedzenie ‚F-k You’ w pewnym sensie”. – wyznała.

Choć Britney nie spieszy się z wydawaniem nowych piosenek, nie oznacza to, że nie angażuje się w nowe projekty. Piosenkarka ujawniła, że planuje wyjść ze swojej strefy komfortu – oczywiście z pewnymi ograniczeniami!

Prawnik Britney Spears nazywa jej ojca „obrzydliwym”

„Moim celem na ten rok jest pójście do przodu i robienie rzeczy, które mnie przerażają, ale nie na siłę” – powiedziała. „Wiem, co mnie uszczęśliwia i sprawia mi radość i staram się medytować, by doświadczać tych stanów.”

Kilka chwil po tym jak ujawniła swoje szczere wyznanie, Brit opublikowała filmik ze wspólnego wypadu ze swoimi dwoma synami. Jak słusznie zauważyli jej fani, to także wielka zmiana w jej życiu. Podczas kurateli nie zawsze mogła widywać swoich synów, którzy obecnie mają 15 i 16 lat.

Facet Britney Spears, Sam Asghari zaczyna karierę w Hollywood

Britney Spears w Malibu

Britney Spears w bikini. RMBI / BACKGRID / Backgrid USA / Forum

Malibu, CA – *PREMIUM-EXCLUSIVE* – * Credit line: RMBI / BACKGRID / Backgrid USA / Forum