Britney walczy z ojcem

fr175 fr175

Biedna Brit nie potrafi wyjść na prostą. Może i zatrudniła speców od PR, aby poprawić swój wizerunek, ale sama systematycznie go nadszarpuje.

Tym razem doszło do wymiany zdań między piosenkarką, a jej ojcem na łamach prasy.

Najpierw Jamie Spears skrytykował decyzję córki o zwolnieniu dotychczasowego menadżera Larry’ego Rudolpha. W wypowiedzi dla New York Post powiedział: Kiedy Larry Rudolph namówił Britney na pójście na odwyk, robił to co jej matka, ojciec i sztab profesjonalistów z wielkim doświadczenie uważali, że powinno być zrobione. Ona była nieobliczalna. Larry został wybrany z całej drużyny jako ten, który miał zakasać rękawy i przekazać jej jak można ocalić jej życie.

W imieniu całej rodziny przeprosił Rudolpha i podziękował mu, że zawsze pomagał jego córce, gdy tego potrzebowała.

Po tym sama Britney oświadczyła, że nigdy nie nie miała z ojcem dobrych relacji. Jak by tego było mało jej rzecznik powiedziała, że piosenkarka modli się za swojego rodzica. Księżniczka popu uważa, że to smutne, że wszyscy mężczyźni jej życia nie wiedzieli jak zaakceptować prawdziwą miłość. Oczywiście po raz kolejny powtórzyła, że Spears koncentruje się teraz na pracy nad nową płytą.

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Brit była poddana testom na obecność narkotyków w organiźmie znanim przyjęto ją do kliniki na leczenie. Wynik był negatywny.

Z kolei jej akt desperacji i ogolenie głowy to podobno reakcja na śmierć ciotki, która zmarła na raka.

Szkoda, że tak się dzieje w tej rodzinie. Ciężko poradzić sobie z własnymi problemami, gdy nie ma się wsparcia najbliższych.

 
48 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No , spory między członkami rodzin się zdarzają … ;D

Wszystko zostaje w rodzinie…

nie czytalem :/

Ja cie…dajcie wszyscy spokój biednej Britney!

właśnie………….. co dziennie ktoś o niej pisze jakieś newsy. Słyszałam nawet że jest w ciązy… I co??? to się robi nudne

Cały czas wierzę, że jeszcze wyjdzie na prostą…

szkoda smutne życie ma

te gwiazdy ino tak mają …

Może kiedyś wyjdzie na prostą….

“organizmie” a nie ”organiźmie”, nawet Firefox ten błąd podkreśla.

tatunio pewnie nie może przeboleć że nie może już jej mówić co i jak ma robić! co za bezsens! ciekawe czy go ktoś upoważnił do wypowiadanie się o jej prywatnych sprawach w gazetach!

Ja mimo wszystko trzymam za nia kciuki, choc to nie moj typ muzyki 😉

może się uda… oby…

powtórze :Nie czaje tej laski.

ja juz chyba nic nie czaje z tej afery…to jest ćpunką czy nie?…i kogo to wina? 😛

Bo niech nie zwala wszyskiego na ludzi dookoła tylko się nad sobą zastanowi. A jakoś dziwne że ogoliła głowę, zrobiła jakieś tatuaże, 3 razy próbowała się zabić z powodu śmierci ciotki.No ale i tak trzymam za dziewczynę kciuki, niech jej się ułoży…

kurna, głupia baba, ale chyba powoli mi się jej żal robi… :/

Miała wszystko… sławę, pieniądze… a teraz… nie ma tak naprawde nic. Juz nigdy nie bedzie ta sama Britney co pare ladnych lat temu. Szkoda, ze sie tak stoczyla…

pewnie to wszystko i tak jest mocno przekręcone;) hmm…chciała wojny to ją ma.

“Szkoda, że tak się dzieje w tej rodzinie. Ciężko poradzić sobie z własnymi problemami, gdy nie ma się wsparcia najbliższych.”Co za bzdura. Rodzina ma ją wspierać w robieniu głupot ? Na pewno ma wsparcie ale nie w tym w czym by chciała. I na pewno je odrzuca.

eeh szkoda słów

Biedna Brit!!! ale wierze w nia, że wszystko sie uda jej, ze poradzi sobie, bo jest dzielna i zasluguje na prawdziwe szczęście!!! Trzymam za nią kciuki od początku jej kariery. Ma przepiękny głos i wie jak zrobić show. Dasz rade Brit!!! :*

coś ten menedżer robił co, byc może zauważyła tylko brit, a jej rodzina nic nie wiedziała i myślała,że larry jest aniołkiem…dobra zaczynam sie juz bawic w detektywa:P ale britney mi szkoda, bardzo

Bardzo trafne ostatnie zdanie. Nawet od siebie nic nie powiem, bo nie wymyśliłabym nic trafniejszego.

moja mama ma raka,ale przez to nie zgolę sobie głowy ani nic podobnego.to śmieszne,że osoby publiczne używają swoich problemów tylko po to,by się lansować.to takie smutne,a zarazem śmieszne…

Lubię Britney..

Po prostu patologia w rodzinie…

Mamdosc Brit! jest tak strasznie nie poradna i sklonna do depresji, ze dla mnnie osobiscie to juz jest zenujace.. boska

eh zamiast lepiej jest gorzej wydaje mi sie ze poprostu Brit jest zmeczona od wczesnego dziecinstwa byla eksplatowana pod obstrzalem paparazzi i ni eporadzila sobie z doroslym zyciem chciala miec swoja rodzine ale wybrala fatalnego faceta i teraz powinna dojsc do siebie nim zacznie nagrywac i promowac nowa plyte

HorrorBajka …” Z kolei jej akt desperacji i ogolenie głowy to podobno reakcja na śmierć ciotki, która zmarła na raka” juz głupszej wymówki poprostu nie mozna bylo wymyslić ..

a tak zawsze było mówione ze ma taką wspaniałą rodzine.. wszedzie znajdzie sie jakiś kwach

niech wraca do swojego domu rodzinnego i nie wraca z nowa plyta, bo sie zalamie jak znowu kazda jej piosenka bedzie zawierala slowo “baby” =/

No ale ona wlasnie ma wsparcie najblizszych-to co powiedzial jej ojciec to swieta prawda,ona BYLA nieobliczalna i dobrze ze skierowano ja na odwyk.To ona miesza w rodzinie bo poplatalo jej sie w glowie..ahhh…

ona jest nienormalna, niech się opanuje, bo to się dla niej źle skończy…….

jeżeli nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze……

jej ojciec oswiadczyl ze manager to byla ta osoba ktora miala zakasac rekawy i pomoc britney???? a on to niby co????Frida masz rację 😉

“ona jest zwykla wiesniara-fakt ten potwierdza to ze ona sama nie umie sklepcic zadnego zdania…(nagranie) bez swoich menadzerow”Ale ty głupia jesteś ;/ ten filmik to żart z jej strony poza tym cieszę się że nie brała narkotyków:D

ona przez tą kariere zwariowala. juz nie jest normalna 🙁

ona jest zwykla wiesniara-fakt ten potwierdza to ze ona sama nie umie sklepcic zadnego zdania…(nagranie) bez swoich menadzerow…zreszta ona nawet nie skonczyla szkoly sredniej…takich jak ona to pelno…

akurat w tej sytuacji to ojciec ma racje, wszyscy jej pomagają a ona to odrzuca… a szkoda, mogla szybko wyjsc na prostą

frida21-04-07, 01:43dokładnie to samo chciałam napisać

Nigdy nie byłam fanką jej muzyki ani głosu, ale jej współczuję. Pogubiła się w życiu. Sięgnęła po alkohol, narkotyki, brała udział w biseksualnych związkach. Wyszła za mąż za karierowicza, któremu zależało tylko na jej kasie. A teraz jego poprzednia eks robi sobie operacje plastyczne za pieniądze Brit. Choć jak już wspomniałam nie interesuje mnie jej muzyka i wokal, mam nadzieję, że wyjdzie na prostą, nagra niezłą płytę, która dobrze się sprzeda i w spokoju wychowa synów na dobrych ludzi.

jej ojciec oswiadczyl ze manager to byla ta osoba ktora miala zakasac rekawy i pomoc britney???? a on to niby co????

Ehh… Teraz na rodzinkę zwalają winę?

kij w parasol jej byłemu

żeby ona jeszcze jakąś Sztukę uprawiała a w głowie miała pomieszane częsciowo z jej powodu, ale to zwykła wyrobniczka i popierniczona pusta lalka, nic więcej

timberlake sexy

biedaczka zwariowała