Brittany Murphy brała 400 tabletek miesięcznie!
Na jaw wychodzą coraz to nowe fakty dotyczące zdrowia zmarłej nagle Brittany Murphy.
Portal TMZ dowiedział się, że aktorka przez ok. 1,5 roku (od stycznia 2008 roku do sierpnia 2009) dosłownie faszerowała się silnymi lekami.
Miesięcznie przyjmowała co najmniej 200 tabletek, ale były miesiące, że ich liczba była dwa razy większa.
Były to silne środki, jak Clonazepam (lek uspokajający).
Jakim cudem aktorce sprzedawano te zatrważające ilości? Okazuje się, że posługiwała się fałszywymi dawnymi. Leki wykupywała na nazwisko Lola Manilow Murphy. Apteka jednak zorientowała się i 4 miesiące przed śmiercią gwiazdy odmówiła wydawania środków.
Wszystkie recepty pochodziły od jednego lekarza – był to Richard Kroop. Policja już złożyła mu w piątek wizytę.
nic dziwnego że teraz nie żyję .
lubie z nia filmy:)
to i tak dlugo pociagnela!! a ludzie chca sie zabic po jednorazowym zazyciu tabletek!!
lekarze na zachodzie przepisują na kopy leków ile kto chce, jeśli są to osoby sławne.
Sama do tego doprowadziła. No cóż … 🙁
Dużo gwiazd ma z tym problem…
strasznie dużo szkoda jej, była wspaniałą aktorką.
szkoda mi jej.Nikt jej nie pomogl,a jak nawet pomagal to mu sie nie udalo
tak jak wiekszosc amerykancow…
widocznie miala problemy, i nikt jej nie pomogl…
Dużo gwiazd jest uzależnionych od leków
głupota ludzka nie zna granic
pieniadze i slawa szczescia nie daja
szkoda kobiety, ale z drugiej strony, w miare rozsadny czlowiek wie, czym grozi takie traktowanie swojego organizmu.SMIERC NA WLASNE ZYCZENIE
Musiała brać kilkadziesiąt dziennie…:/
gość, 22-03-10, 02:01 napisał(a):przepiekna dziewczyna na tym zdjeciu, przed smiercia bylo golym okiem widac ,ze cos sie zlego dzialo . to straszne ,ze nie znalazła oparcia w mezu i matce. powinni ja na przymusowy odwyk oddacJak cie chirurg plastyczny wezmie pod noz a dokoncza roboty dentysci to tez zrobia z ciebie pieknosc jakich malo.
Jej wybor.
jak zarla to sie bez opamietania te prochy to sie ich nazarla na wieki wiekow AMEN.
Brala, brala i sie zabrala. Ze tez tym durniomHolywood’zkim ciagle za malo podniet.Ciagle odurzeni, nacpani, pijani.Pieknoty moj Boze.
zarla i sie nazarla.
przepiekna dziewczyna na tym zdjeciu, przed smiercia bylo golym okiem widac ,ze cos sie zlego dzialo . to straszne ,ze nie znalazła oparcia w mezu i matce. powinni ja na przymusowy odwyk oddac
mam tak samo;dziennie 4 paracetamole,2 ibupromy,benzodiazepina,leki nasenne i tak juz od 10 lat,dziwie sie,ze jeszcze zyje,a tych co sie czepiaja,niech olsni,nie my wybieramy sobie choroby,tacy ludzie cholernie cierpia…
Szkoda, że nikt się w porę nie zorientował, co się z nią działo.
przykre szkoda takiej dziewczyny
to nie apteka powinna Jej odmówić wydawania leków, ale lekarz powinien odmówić Jej wypisywania lekarstw, nawet jakby miała go znienawidzić