Brittany Murphy była uzależniona od środków przeciwbólowych?
Jak to się dzieje, że względnie zdrowa kobieta nagle umiera?
Brittany Murphy zmarła w niedzielę, mając zaledwie 32 lata. Policja twierdzi, że śmierć była najprawdopodobniej spowodowana przyczynami naturalnymi, jednak znajomi aktorki twierdzą, że gwiazda sama pomagała owej “naturze\”.
Ponoć Murphy była uzależniona od środków przeciwbólowych. Za sprawą przyjaciół aktorki policja nie wyklucza możliwego przedawkowania.
– Mamy swoje podejrzenia, ale jesteśmy otwarci na wszelkie inne możliwości, póki nie pojawią się wyniki testów toksykologicznych – powiedział jeden z funkcjonariuszy.
Brittany Murphy była uzależniona od środków przeciwbólowych? pojebało.?! Co zmarła to teraz będzie niszczenie jej dobrego imienia.? ;/ powaliła was wszystkich.! ;/
gość, 22-12-09, 19:55 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… Jeśli coś jest niezrozumiałe, mogę powtórzyć…To, że bierzesz mój komentarz do siebie, to już tylko Twój problem. Ja nie zamierzam pisać tak, żeby tu wszystkim dogodzić, tylko po to, żeby wyrazić swoją opinię – w grzeczny i spokojny sposób zresztą. Jeśli taka forma jest Ci obca i dziwi Cię – współczuję…
smutne…uwielbialam ja!!!!!!!
Dziewczyny z Wyższych sfer i 8 Mila! – Rządziła…
gość, 22-12-09, 23:48 napisał(a):Czyżbyśmy poruszyli jakieś personalne kwestie? Swoją wiedzę czerpię z częstych pobytów w kilku Polskich ośrodkach rehabilitacyjnych – w formie pacjenta a obecnie także w formie wolontariusza. Informacje mam z pierwszej ręki, jak sądzę w przeciwieństwie do Ciebie… A wracając do tematu – specjalisto/ko od genetyki, pragnę zauważyć że uzależnienia niejednokrotnie mają podłoże genetyczne albo środowiskowe. Ale o tym pewnie nie dało się przeczytać w internecie… Proponuję, abyś zaczął/eła w końcu używać merytorycznych argumentów. Albo żebyś zaczekał/a na ten wiek w którym rozmowa z ich użyciem staje się możliwa… Widzę, że przeszperałeś internet 🙂 Miło, Google nie boli – to fakt. A teraz żegna ptasi móżdżku bo jak można rozmawiać z osobą, która spędza czas w “polskich ośrodkach rehabilitacyjnych: i opowiada, że chorzy palą papierosy, może zaciągają się jeszcze w tych ośrodkach ? a trawki prztypadkiem nie palą ? śmieszny jesteś, widzę, że kontynuacja rozm,owy cię przerasta więc schodzi na tematy uzależnien o, których pewnie wiesz tyle samo co w przypadku chorób genetycznych czli tyle ile na szybko udało się wbić i przeczytać w googlach, miłej nocy ”inteligenciku” oby ci się mózg nie przegrzał od tej ”wielkiej wiedzy” jaką chłoniesz z internetu.
świat wielkiego szmalu ich przerasta…dlatego umierają w młodym wieku,często z przedawkowania…bo nie radzą sobie z konkurencją,ewentualnymi porażkami:(
Maxime Chattam — Rzeczywistość często przerasta fikcję.Życzę miłej nocy. I oby bez tej frustracji, która na Twoje własne nieszczęście się z Ciebie wylewa…
Czyżbyśmy poruszyli jakieś personalne kwestie? Swoją wiedzę czerpię z częstych pobytów w kilku Polskich ośrodkach rehabilitacyjnych – w formie pacjenta a obecnie także w formie wolontariusza. Informacje mam z pierwszej ręki, jak sądzę w przeciwieństwie do Ciebie… A wracając do tematu – specjalisto/ko od genetyki, pragnę zauważyć że uzależnienia niejednokrotnie mają podłoże genetyczne albo środowiskowe. Ale o tym pewnie nie dało się przeczytać w internecie… Proponuję, abyś zaczął/eła w końcu używać merytorycznych argumentów. Albo żebyś zaczekał/a na ten wiek w którym rozmowa z ich użyciem staje się możliwa…
30 roku życia miało być 🙂
gość, 22-12-09, 22:24 napisał(a):gość, 22-12-09, 22:13 napisał(a):kalina1112, 22-12-09, 14:16 napisał(a):Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/bo zeby grac,skakac trzeba miec mnostwo energii,siły…musza sobie pomagac srodkami,inaczej nie daliby rady,ze juz nie wspomne o muzykach,to normalne…straszne zawody ale i wspaniałeoo tak, żeby śpiewać i grać to trzeba się zaćpać, co ty pierdoisz ? Masz chyba nasrane wełbie ? Rutyna ich niszczy bo jak świat pada do ich stóp, a sukces przychodzi zbyt szybko to trzeba sobie dać “kopa” i ”fantazji” żeby mieć radoche z tego czego kiedyś pragnęli, a co przyszło szybciej niż się spodziewali i co przestało cieszyć. Tak się kończy kult gwiazd. Żeby być dobrym muzykiem czy aktorem wcale nie TRZEBA ćpać czy chclac, masz dziecko jaką zjebany mózg skoro to dla ciebie podstawa bycia dobrym artystą.Dlaczego odnoszę wrażenie że autorem tych kilku prostackich komentarzy poniżej jest jedna i ta sama osoba? Ktoś leczy kompleksy na forum publicznym? 🙂
gość, 22-12-09, 23:17 napisał(a):gość, 22-12-09, 22:24 napisał(a):gość, 22-12-09, 22:13 napisał(a):kalina1112, 22-12-09, 14:16 napisał(a):Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/bo zeby grac,skakac trzeba miec mnostwo energii,siły…musza sobie pomagac srodkami,inaczej nie daliby rady,ze juz nie wspomne o muzykach,to normalne…straszne zawody ale i wspaniałeoo tak, żeby śpiewać i grać to trzeba się zaćpać, co ty pierdoisz ? Masz chyba nasrane wełbie ? Rutyna ich niszczy bo jak świat pada do ich stóp, a sukces przychodzi zbyt szybko to trzeba sobie dać “kopa” i ”fantazji” żeby mieć radoche z tego czego kiedyś pragnęli, a co przyszło szybciej niż się spodziewali i co przestało cieszyć. Tak się kończy kult gwiazd. Żeby być dobrym muzykiem czy aktorem wcale nie TRZEBA ćpać czy chclac, masz dziecko jaką zjebany mózg skoro to dla ciebie podstawa bycia dobrym artystą.Dlaczego odnoszę wrażenie że autorem tych kilku prostackich komentarzy poniżej jest jedna i ta sama osoba? Ktoś leczy kompleksy na forum publicznym? :)Ja odnosze podobne wrażenie co do twojej osoby ”inteligencie” który twierdzi, że chorzy z Mukowiscydozą palą papierosy podczas gdy większość nie dożywa 3- roku życia, a pozostała część już by w grobie leżała gdyby paliła fajki ty się wogóle dobrze czujesz bezmózgu ? Kto Ci takich głupot na opowiadał? że chorzy na Muko palą faje ? masz bujną fantazje i zero oleju wełbie, jak rozumiem autorem posta o tym, ze trzeba ćpac by grać w filmie jesteś również ty ? Inteligencie za dyche. idź głosić swoje mądrości gdzie indziej.
gość, 22-12-09, 21:19 napisał(a):I tu się mylisz. Obawiam się że nie masz żadnego doświadczenia w kontaktach z osobami uzależnionymi. Ani z osobami chorymi genetycznie, które konsekwentnie dążą do pogorszenia swojego stanu zdrowia… Naiwność ludzka nie zna granic, ale młodzież powinna być przynajmniej tego uczona, że jeśli nie ma o czymś pojęcia to się nie odzywa. W Myśl swojej teorii nie powinieneś zabierać głosu młocie, a niby jak twoim zdaniem osoby chore np. na zespuł Downa czy Mukowiscydoze konsekwentnie dażą do pogorszenia swojego stanu ? Wiesz co kryje się pod pojęciem “choroby genetyczne” tłumoku ? Chyba raczej nie, wieć powinieneś zamilknąć. Po pierwsze daruj sobie inwektywy, młody chamie. Po drugie wyobraź sobie że znam muko jedną nogą w grobie popalających papierosy, dzieciaki z rozedmą płuc (a i owszem, związaną z chorobą genetyczną) których nie zmusisz do zapięcia kurtki na mrozie i tym podobne ewenementy. Jeśli Twoja argumentacja opiera się na wyzywaniu rozmówcy od młotów i tłumoków, to najwyraźniej nie masz nic ciekawego do powiedzenia. I to widać.
gość, 22-12-09, 22:13 napisał(a):kalina1112, 22-12-09, 14:16 napisał(a):Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/bo zeby grac,skakac trzeba miec mnostwo energii,siły…musza sobie pomagac srodkami,inaczej nie daliby rady,ze juz nie wspomne o muzykach,to normalne…straszne zawody ale i wspaniałeoo tak, żeby śpiewać i grać to trzeba się zaćpać, co ty pierdoisz ? Masz chyba nasrane wełbie ? Rutyna ich niszczy bo jak świat pada do ich stóp, a sukces przychodzi zbyt szybko to trzeba sobie dać “kopa” i ”fantazji” żeby mieć radoche z tego czego kiedyś pragnęli, a co przyszło szybciej niż się spodziewali i co przestało cieszyć. Tak się kończy kult gwiazd. Żeby być dobrym muzykiem czy aktorem wcale nie TRZEBA ćpać czy chclac, masz dziecko jaką zjebany mózg skoro to dla ciebie podstawa bycia dobrym artystą.
kalina1112, 22-12-09, 14:16 napisał(a):Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/bo zeby grac,skakac trzeba miec mnostwo energii,siły…musza sobie pomagac srodkami,inaczej nie daliby rady,ze juz nie wspomne o muzykach,to normalne…straszne zawody ale i wspaniałe
I tu się mylisz. Obawiam się że nie masz żadnego doświadczenia w kontaktach z osobami uzależnionymi. Ani z osobami chorymi genetycznie, które konsekwentnie dążą do pogorszenia swojego stanu zdrowia… Naiwność ludzka nie zna granic, ale młodzież powinna być przynajmniej tego uczona, że jeśli nie ma o czymś pojęcia to się nie odzywa. W Myśl swojej teorii nie powinieneś zabierać głosu młocie, a niby jak twoim zdaniem osoby chore np. na zespuł Downa czy Mukowiscydoze konsekwentnie dażą do pogorszenia swojego stanu ? Wiesz co kryje się pod pojęciem “choroby genetyczne” tłumoku ? Chyba raczej nie, wieć powinieneś zamilknąć.
nadal nie mogę w to uwierzyć, ze ona nie żyje.
Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nasa ja jestem za usuwaniem plodów,ktore rodza sie kalekami bo tylko mecza rodzicow(matki,bo ojcowie uciekaja) i wszystkich naokolo,takie warzywa zaslinione, i tak nie wiedza co i jak
ja tez nie moge w to uwierzyc,wielka strata,wspaniala aktorka i czlowiek…szkoda…wielka szkoda.
tu sa dzieci,naiwne…spadam stad:)))))))
Była świetną aktorką…
Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… Dlaczego ma mało rozumu w głowie – dlatego , że ma rację ?! Ludzie którzy sami popadają w nałogi , są sami sobie winni. Można spróbować im pomóc – ale to od nich samych zależy , czy z tego nałogu wyjdą , czy nie i przede wszystkim czy chcą wyjść – bo jak nie , to żadna pomoc się nie przyda !A tak naprawdę to pomoc należy się tym wymienionym wyżej – którzy nie są winni temu , że są na coś chorzy i nie mają na to wpływu. A ten twój komentarz o ” małym rozumie w głowie ” to nie tyczy się osoby wyżej , lecz samego ciebie – zastanów się nad tym , taka nasza rada !A Brittany strasznie szkoda , bardzo ją lubiłam :*I tu się mylisz. Obawiam się że nie masz żadnego doświadczenia w kontaktach z osobami uzależnionymi. Ani z osobami chorymi genetycznie, które konsekwentnie dążą do pogorszenia swojego stanu zdrowia… Naiwność ludzka nie zna granic, ale młodzież powinna być przynajmniej tego uczona, że jeśli nie ma o czymś pojęcia to się nie odzywa.
gość, 22-12-09, 20:46 napisał(a):gość, 22-12-09, 20:41 napisał(a):gość, 22-12-09, 19:55 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… też tak sądze nie ważne czy to jego wina czy nie trzeba walczyć o życie innych nie da się walczyć o czyjeś życie, jeśli ten ktoś sam o nie nie chce zawalczyć.mój brat przez 5 lat brał narkotyki nie chciał wyjść z tego dzięki sile naszej rodziny przyjaciół wygrał z chorobą
gość, 22-12-09, 20:41 napisał(a):gość, 22-12-09, 19:55 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… też tak sądze nie ważne czy to jego wina czy nie trzeba walczyć o życie innych nie da się walczyć o czyjeś życie, jeśli ten ktoś sam o nie nie chce zawalczyć.
gość, 22-12-09, 19:55 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… Dlaczego ma mało rozumu w głowie – dlatego , że ma rację ?! Ludzie którzy sami popadają w nałogi , są sami sobie winni. Można spróbować im pomóc – ale to od nich samych zależy , czy z tego nałogu wyjdą , czy nie i przede wszystkim czy chcą wyjść – bo jak nie , to żadna pomoc się nie przyda !A tak naprawdę to pomoc należy się tym wymienionym wyżej – którzy nie są winni temu , że są na coś chorzy i nie mają na to wpływu. A ten twój komentarz o ” małym rozumie w głowie ” to nie tyczy się osoby wyżej , lecz samego ciebie – zastanów się nad tym , taka nasza rada !A Brittany strasznie szkoda , bardzo ją lubiłam :*
gość, 22-12-09, 19:55 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie… też tak sądze nie ważne czy to jego wina czy nie trzeba walczyć o życie innych
Śmieszą mnie teraz przepełnione troską piekne komentarze, bo gdyby żyła i pojawiły by się plotki, że ćpa i ma anoreksje z pewnością pod spodem było by wbijanie szpili.. Tak jak było z MJ, którego wyzywano tu od zboczeńców i pedofili, a po śmierci dopiero wszyscy się ocucili i traktują MJ jak świętego. (i dobrze) Szkoda kobiety była młoda, piękna, utalentowana. Patrząc na nią nie w sposób było nie obdarzyć jej sympatią. Jaka była przyczyna śmierci to się dopiero wyjaśni, napewno było coś nie tak, bo w tej sprawie dziwne jest wszystko, to jak wyglądała ostatnio, to, że nie wezwano pogotowia choć czuła się fatalnie. Nie ma sensu dywagować. A co do nałogowców- owszem trzeba im pomagać, ale nie da się wyciągnąc nikogo z nałogu, dopuki sam nie zrozumie, że musi się leczyć i chcieć sobie pomóc.
dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).Widać że panienka to ma jeszcze mało rozumu w głowie…
kalina1112, 22-12-09, 14:16 napisał(a):Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/nie wszystkie gwiazdy a tylko te nieodporne psychicznie
gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).
przerosła ją sława
Teraz wszyscy będą se coś wymyślali.
Zakończyła się sekcja zwłok Brittany Murphy – hollywoodzkiej aktorki, gwiazdy m.in. filmu “8. mila”. Z notatek biura koronera wynika, że w mieszkaniu Brittany znajdowały się recepty na silne leki, a aktorka przed śmiercią narzekała na problemy z oddychaniem.Sekcja zwłok aktorki zakończyła się w poniedziałek (we wtorek nad ranem polskiego czasu). Dokładna przyczyna śmierci będzie znana jednak po badaniach toksykologicznych, a to może potrwać od czterech do sześciu tygodni.Portal TMZ.com, który jako pierwszy poinformował o śmierci Murphy dotarł do notatek śledczego z biura koronera Los Angeles. Wynika z nich, że na nocnej szafce Brittany znajdowały się recepty na silne leki. Były one zapisane na nazwisko aktorki, jej męża i matki. Były to m.in. leki przeciwbólowe, przeciw migrenie, depresji, cukrzycy, nadciśnieniu (stosowane w celu zapobiegania zawałom serca). Z zapisów śledczego wynika także, że aktorka na 7-10 dni przed śmiercią „narzekała na problemy z oddychaniem i silne bóle brzucha”. Jest w nich także zaznaczone, że w pobliżu Brittany “nie znaleziono opakowań po alkoholu czy narkotykach”.
gość, 22-12-09, 18:58 napisał(a):dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).hahaha śmiać mi się chce z takich komentówkażdy tak samo potrzebuje pomocy biedny chory czy uzależniony bo to też jest chorobie bezmózgowcu
dotkliwie pobici, 22-12-09, 18:39 napisał(a):gość, 22-12-09, 11:27 napisał(a):(…)A Brittany Murphy strasznie szkoda. Nie rozumiem czemu ludzie uzależnieni od narkotyków, leków albo alkoholu są nietolerowani. “Umarła na własne życzenie”. Bzdura. Takim ludziom trzeba pomagać i trzeba ich wspierać. Mam nadzieję, że jest teraz spokojna. Jak można ich wspierać? Ciężko jest wyciągnać z dołka kogoś, kto tego nie chce. Nie wnikam w to, jaka była przyczyna jej śmierci. Nie żyje – i koniec. Dlaczego – to już nie jest istotne.Moim zdaniem pomagać należy ludziom z chorobami wrodzonymi, genetycznymi albo po wypadkach w każdym razie – takim, których nieszczęście nie zależało od nich samych. A ci, którzy popadają w nałogi, powinni być na dalszym planie. Gdyby chcieli z tego wyjść, poszukali by pomocy np. u terapeuty albo w klinikach. A jeśli mają to gdzieś i dalej ćpają, piją itp. – żadna pomoc im się nie należy (oczywiście nie mówię, że akurat Brittany była uzależniona; tego nie wie nikt z nas).hahaha śmiać mi się chce z takich komentów
teraz co jakaś gwiazda umrze to muwią że przez prochy to już troche się robi wkurzające
Dlaczego wszystkie gwiazdy te mniejsze i te wieksze umeraja tak wczesnie z powodu przedawkowania…. to jest straszne:/
nie wydaje mi sie zeby byla to przyczyna naturalna, ja caly czas czekam na jakies newsy czy ten maz byl w porzadku, bo jesli faktycznie miala problemy ze soba mogl ja umiescic na odwyku
gość, 22-12-09, 13:19 napisał(a):Jak 32- letnia kobieta może umrzeć z przyczyn naturalnych? =(normalnie każdy może umrzeć komuś tętniak pęknie nie wiedząc nawet o tym są różne historie jej styl życia ciągła praca stres anoreksja to spowodowała
bzdura. mieszkam w stanach, ogladalam wiadomosci, koroner stwierdzil ze nie znaleziono sladow narkotykow ani srodkow przeciwbolowych
Środki przeciwbólowe jak sama nazwa wskazuje działają przeciwko bólowi, łagodzą go. Z takich powodów zażywał je Jackson i pewnie z takich samych powodów brała je Brittany – żeby nie bolało.
Jak 32- letnia kobieta może umrzeć z przyczyn naturalnych? =(
Środki przeciwbólowe jak sama nazwa wskazuje działają przeciwko bólowi, łagodzą go. Z takich powodów zażywał je Jackson i pewnie z takich samych powodów brała je Brittany – żeby nie bolało.
teraz zaczną się spekulacje, jak zwykle.. szkoda, że zmarła 🙁
NIE MOGE UWIERZYĆ ZE ONA NIE ZYJE… TO TAK JAK HEATH LEDGER… NIE SPODZIEWANIE- WIELKA STRATA…:(
nie rozumiem za cholerę jak można być uzależnionym od środków przeciwbólowych. Przecież to nie daje żadnego kopa ani powera, tylko spać się po tym chce bardziej
zgadzam sie z osobą niżej, poza tym silne leki przeciwbolowe zazywane bez kontroli lekarza działają uzależniająco same z siebie, jak nikotyna albo narkotyki.
następna mądra.. tak jak i Jackson… (tylko że jego bardziej żałuję ;( )
gość, 22-12-09, 10:40 napisał(a):Flaxon22-12-09, 10:27, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilPokaż komentarzNo niestety sława uzależnia ;/sławnych ludzi wykańczają takie hieny jak ty, które wierzą w ploty, kłamstwa i propagują jezgadzam się z tobą po za tym moja koleżanka w wieku 20 lat miała zawał … zawał może każdy dostać może jej anoreksja wykończyła jej serce
Flaxon22-12-09, 10:27, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilPokaż komentarzNo niestety sława uzależnia ;/sławnych ludzi wykańczają takie hieny jak ty, które wierzą w ploty, kłamstwa i propagują je
gość, 22-12-09, 10:40 napisał(a):Flaxon22-12-09, 10:27, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilPokaż komentarzNo niestety sława uzależnia ;/zgadzam się z tobą po za tym moja koleżanka w wieku 20 lat miała zawał … zawał może każdy dostać może jej anoreksja wykończyła jej sercesławnych ludzi wykańczają takie hieny jak ty, które wierzą w ploty, kłamstwa i propagują je