Brodzik i Wilczak jak małżeńscy weterani
To dopiero wiadomość! Życie na gorąco donosi, że Joanna Brodzik i Paweł Wilczak mają coraz więcej wspólnego.
Ostatnio jest to…niebieski szalik.
Ostatnio Joanna założyła go do niebieskich butów, a w zeszłym miesiącu to Paweł otulał się nim na warszawskim Okęciu – czytamy.
Oczywiście oprócz rzeczy drobnych największym wspólnym nabytkiem jest dom w Wilanowie.
Naprawdę aż trudno uwierzyć, że jeszcze parę lat temu Paweł pracował jako akwizytor i sprzedawał patelnie, a Joanna mówiła, że dobrze jej w ciasnej kawalerce na warszawskiej Starówce, że lubi siadać na parapecie okiennym i podglądać ludzi – puentuje czasopismo.
Zdecydowanie wolimy Wilczaka jako aktora. Na patelniach nie tylko jemu trudno byłoby dorobić się takiego apartamentu.
Och, oni są w porządku :D. Uwielbiam “Kasię i Tomka” 😉
no i co z tego że sprzedawał patelnie? nie wiem o co halo! coś mi się zdaje że te stronkę tworzy 30% ludzi a 70% @@@@@!!!!! ale tak to jest jak się nie ma o czym pisać, to pisze się o głupotach, rzeczach nieistotnych… Pan Paweł i pani Joasia przecież nie dostali tego domu za darmo! Żeby coś mieć trzeba się trochę napocić… ale co wy o tym możecie wiedzieć??? załamka 🙁
skoro maja mase kasy to dlaczego nie maja mieszkac w apartamecie?
Fajni sa dorobili sie i slusznie oboje barzdo skromni nie to co inna znana para cichopek i hakiel zygac sie chce
ona jest beznadziejna .z drewna szmacisko
jak ja ich lubię xD fajna para x)
ona jest śliczna…ale on?!?!?!!?
ona jest taka zwykla i pospolita
co tu komentowac? skoro jest im razem dobrze :-/// ciesze sie razem z nimi 🙂
jesli sa razem, to chyba im razem dobrze!
Wedlug mnie on jest gejem i sa po prostu najlepszymi przyjaciolmi.