Brooklyn Beckham idzie na całość i zadaje Victorii i Davidowi ostateczny cios
W rodzinie Beckhamów znów zawrzało. Kolejne decyzje Brooklyna Beckhama nie umknęły uwadze fanów i mediów, a ich symboliczny wymiar tylko podsyca plotki o narastającym konflikcie. Najstarszy syn Davida i Victorii zdaje się wysyłać coraz mocniejsze sygnały, że relacje z bliskimi przechodzą poważną próbę i na tym wcale nie poprzestaje.
Kolejne tatuaże znikają
Jeszcze kilka dni temu media obiegła informacja, że Brooklyn Beckham usunął tatuaż dedykowany swojemu ojcu, Davidowi Beckhamowi. Wzór, który przez lata był odczytywany jako wyraz podziwu i bliskiej relacji z legendą futbolu, zniknął bez żadnego komentarza ze strony zainteresowanego. Wielu fanów odebrało to jako kolejny sygnał, że w rodzinie Beckhamów narasta napięcie.
Teraz okazuje się, że to nie był jedyny taki ruch. Najstarszy syn Davida i Victorii poszedł o krok dalej i zdecydował się usunąć również tatuaże z imionami swojego rodzeństwa: „Romeo”, „Cruz” oraz „Harper”. Napisy te jeszcze niedawno były widoczne na jego palcach i regularnie pojawiały się w publikowanych przez niego materiałach, m.in. na kulinarnych nagraniach udostępnianych w mediach społecznościowych.
Na nowych zdjęciach Brooklyna widać jednak wyraźnie, że imiona zostały przykryte innymi wzorami. Ten fakt natychmiast wywołał falę komentarzy. Internauci zwracają uwagę, że tatuaże przez lata pełniły dla niego funkcję bardzo osobistych symboli. Ich usunięcie trudno uznać za przypadek, a zwłaszcza w kontekście doniesień o „konflikcie rodzinnym”, który od dłuższego czasu przewija się w zagranicznych mediach.
Beckhamowie myślą o adopcji
Równolegle do doniesień o rodzinnych napięciach pojawiły się jednak informacje, które rzucają nowe światło na życie prywatne Brooklyna Beckhama i jego żony. W piątek media poinformowały o planach adopcyjnych pary. Brooklyn i Nicola Peltz, którzy pobrali się w 2022 roku mają marzyć o dużej rodzinie i podobno poważnie rozważają adopcję przynajmniej jednego dziecka.
To o tyle interesujące, że oboje wychowywali się w licznych rodzinach. Brooklyn ma troje rodzeństwa, natomiast Nicola aż siedmioro. Wiele osób zwraca uwagę, że właśnie to doświadczenie mogło ukształtować ich podejście do rodzicielstwa i chęć stworzenia wielodzietnego domu i to nawet jeśli miałby on funkcjonować nieco na uboczu słynnego nazwiska Beckham.
Dla obserwatorów życia ich rodziny oraz zestawienie tych dwóch wątków jest szczególnie wymowne. Z jednej strony coraz bardziej zdecydowane, symboliczne gesty Brooklyna, z drugiej są plany budowania własnej przyszłości u boku żony.
Jedno nie ulega wątpliwości to, że najstarszy syn Davida i Victorii konsekwentnie pokazuje, że wchodzi w nowy etap życia, nawet jeśli oznacza to redefinicję dotychczasowych relacji.





Kolejny Harry 😂
Biedne dzieci bogatych rodziców żyją z ich dorobku.
Będzie jeszcze płakał za rodziną ..czy jest dobra czy zła za dużo pierze brudów