Bryndal jak figurant terenowy
Oczywiście nie dosłownie. Rafał Bryndal twierdzi, że dzięki wspólnym zdjęciom, o które prosi go tyle osób, czuje się jak “koleś, który przebiera się pod Tatrami w białe futro i robi za misia\”.
W rozmowie z magazynem Party mówi, że trochę go to przeraża, a jednocześnie cieszy się, że 47-letni facet może tak działać nawet na młodzież.
Jego sposób na sympatię to brak fałszu w telewizji:
– Jeśli ktoś udaje, to publiczność, nawet ta najbardziej niewybredna, czuje ten fałsz. To odnosi się do wszystkiego (…). Ja nie udaję – przekonuje.
I dodaje, że nie ma zamiaru przesadnie wykorzystywać swojej popularności.
– Szkołę Tańca Bryndala miałbym niby założyć? Wydać książkę kucharską? Otworzyć Salsa Pub na Nowym Świecie? Ludzie potrafią zjeść samych siebie na fali tych \”pięciu minut\”. Szczególnie ci, dla których jest to jedyna szansa na zaistnienie. Ja mam co robić.
Więcej w najnowszym wydaniu Party.
gość12-11-07, 10:50 a kim on właściwie jest? dziennikarzem radia zet.
bardzo go lubię, a wczoraj u Kuby Wojewódzkiego był świetny :] szkoda, że odpadł z ‘Tańca z Gwiazdami’ bo teraz będzie sztywno…
Fajny jest xd xd xdFajne ma poczucie humoru
teraz bryndal ma swoje 5 minut i- wbrew temu co mowi- pcha sie gdzie tylko moze , mnie nie bawi
W porządku gość.
lubiee go xd
nio jaki misio:D
człowiek z dystansem, mądry, z poczuciem humoru…tylko mu urody , szkoda, Bozia nie dała…
Ma fajne poczucie humoru.
rozumiem, ze ten watek o pieciu minutach odnosi sie do nieudacznikow typu Cichopek, Mroczek itd. 😉
świetny gość, miałam okazję zamienić z nim parę słów podczas kręcenia progrmau dla tvp2, taki naturalny i spontaniczny 🙂 widać, że odcina się od tych wszystkich gwiazdeczek i robi swoje
a kim on właściwie jest?
kozak reklamuje party
Bryndalu bardzo cię lubię!