Brzydkie sekrety Jessiki Alby wyszły na jaw
Wielu uważa ją za chodzący ideał. Choć zasłynęła rolą w popularnym serialu, często bywa na salonach, udziela wywiadów i jest rozchwytywana przez dziennikarzy. Jessica Alba to przede wszystkim bizneswoman. Jej firma produkująca ekologiczne kosmetyki i produkty dla dzieci przynosi milionowe zyski.
Wiele osób zastanawia się, jak Jessice udaje się łączyć pracę zawodową z bywaniem i życiem rodzinnym. Ba! Alba ma jeszcze czas dla siebie, na przykład na wypady na siłownię. Czyżbyśmy znaleźli odpowiedź na te pytania?
Jeden z portali znalazł tajemniczego informatora, który wyjaśnia:
– Jest człowiekiem widmo. W firmie praktycznie jej nie ma. Wciąż wysługuje się swoimi pracownikami. Zdarza się, że wpada w złość i wyżywa się na zatrudnionych.
Czyżby jakiś zwolniony pracownik postanowił się zemścić?



haha, smażysz sobie włosy na tłuszczu?
majac zarejestrowana firme w stanie California nie dziwie sie ze Jessice moga nerwy puszczac. To jeden z najbardziej tragicznych stanow do prowadzenia jakiegokolwiek biznesu pod wzgledem podatkowym, ktore sa w tym stanie jedne z najwyzszych w calych USA. Pracownik czy nie, musi on zawsze wykonywac nalezycie swe obowiazki. Jesli czegos nie potrafi nalezy go upomniec lub wyslac na dodatkowe kursy. W najgorszym razie zwolnic. Jessica nie musi byc obecna w swojej firmie bo i po co. Jako jedna z zalozycieli moze spedzac czas gdzie indziej i nadzorowac prace innych oraz postep finansowy swej firmy jako jeden z akcjonariuszy swej korporacji bo firma jak wiadomo jest o tym samym statusie co np. Google, tyle ze Google interesy rozlicza w Delaware a nie tej dziadowskiej Californii.
o i ja też sobie kupiłam prostownicę w media expert na wyprzedazy za 200 zł i tak robię, ale nie myję 3 dni.
[b]gość, 05-01-16, 17:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Ludzie, którzy sie skarżą to jakies oszołomy. Raz posmarowali dzieci kremem i sie dziwią, ze maja poparzenia przy ostrym słońcu. Powinno sie smarować co pol godziny a i tak przy ekspozycji w południe można dojść do takich reakcji.[/quote]Glupoty piszesz, jakby tak bylo to by ludzie skarzyli inne marki produkujace kremy! Bo wiekszosc ludzi rzadko smaruje dzieci kremem i na pewno nie co pol godziny i jakos oparzen nie dostaja po innych kremach, tez rzadko stosowanych![/quote]To Ty głupoty piszesz. Debile myślały, że kupiły cudowny kremik, to teraz mogą sobie siedzieć w pełnym słońcu przez pół dnia bez konsekwencji, bo kremik wszystko załatwi, po co mózg..
znajoma?? Z tego co piszesz, to wydaje mi sie, ze to twoja szefowa 🙂 nikt nie lubi szefow 🙂 ale to ona jest szefem, a ty robolem, gdyby byla taka glupia, a ta druga wspolwlascicielka taka madra, to dlaczego ta madrala nie zalozyla firmy sama, tylko potrzebowala tej glupiej? Moze tylko dla ciebie ona jest glupiakoteczku w mojej firmie to dziunia sobie załatwia leasing więc wiesz…Wspólniczka potrzebowała uczciwego słupa, który weźmie na siebie lwią część kredytu. Cała filozofia. Pracowałam z nią, maszyny ode mnie brała, wiem, ze jest uczciwa. Może nie umie kombinować. Może się lubią, nie wnikam guzik mnie to obchodzi. Poza tym jedna osoba sama takiego biznesu nie ogarnie, nie ma siły. Potrzebny wspólnik.Powiem ci, że odkąd pracuję to jestem w szoku, że ludzie zakładają biznesy praktycznie z obcymi i zdarza się, ze szukają wspólnika w internecie. Natomiast opinia o jej zakładzie jest w sieci i wystawiła ją klientka. Sedno sprawy takie- masz kasę = możesz mieć firmę nie wiedząc nic. Magda Gessler też pokazuje niby restauratorów, mają knajpy i zerowe pojęcie o gastronomii.
[b]gość, 05-01-16, 18:14 napisał(a):[/b]“gość, 05-01-16, 11:17 napisał(a): pieniądz robi pieniądz, założyła firmę, zatrudniła fachowców, którzy za nią robią. Nie ona pierwsza, nie ostatnia. Nie za duże wymagania wobec dzieiatej podrzędnej aktoreczki? Toż ona nawet grać nie umie. miała jednak kasę i pomysł i zrobiła swoje. Moja znajoma- idiotka- założyła formę z mądrą i sprytną wspólniczką. Firma się rozwinęła dzięki tej drugiej, ale ostatnio zniesmaczona klientka zaprotestowała przeciwko ponurej i niemiłej baby w recepcji, która nic nie wie, jest niekontaktowa i zapuszczona (salon urody). Pewnie by się nieźle zdziwiła, gdyby wiedziała, że to jedna z właścicielekA z Ciebie dobra znajoma…chyba zawiść przez Ciebie przemawia…”Przecież nie piszę przyjaciółka, to dlaczego mam nie skomentować jak ją widzę. Nie lubię jej, zablokowałam ją w telefonie, nie odpisuję na maile. Nie żałuj jej tak, bo to podła istota- bardzo pomiata pracownicami, każe im szorować toaletę i na nie patrzy, zostawia brudne kubki po sobie specjalnie, żeby po niej myły jak przyjdą do pracy. Wredna koszmarna baba z niej, i jest znaczna różnica między zadbaną laską, uśmiechniętą i kompetentną pracownicą a łysiejącą zgagą szefową z pryszczami i niemiłym charakterem.znajoma?? Z tego co piszesz, to wydaje mi sie, ze to twoja szefowa 🙂 nikt nie lubi szefow 🙂 ale to ona jest szefem, a ty robolem, gdyby byla taka glupia, a ta druga wspolwlascicielka taka madra, to dlaczego ta madrala nie zalozyla firmy sama, tylko potrzebowala tej glupiej? Moze tylko dla ciebie ona jest glupia
“gość, 05-01-16, 11:17 napisał(a): pieniądz robi pieniądz, założyła firmę, zatrudniła fachowców, którzy za nią robią. Nie ona pierwsza, nie ostatnia. Nie za duże wymagania wobec dzieiatej podrzędnej aktoreczki? Toż ona nawet grać nie umie. miała jednak kasę i pomysł i zrobiła swoje. Moja znajoma- idiotka- założyła formę z mądrą i sprytną wspólniczką. Firma się rozwinęła dzięki tej drugiej, ale ostatnio zniesmaczona klientka zaprotestowała przeciwko ponurej i niemiłej baby w recepcji, która nic nie wie, jest niekontaktowa i zapuszczona (salon urody). Pewnie by się nieźle zdziwiła, gdyby wiedziała, że to jedna z właścicielekA z Ciebie dobra znajoma…chyba zawiść przez Ciebie przemawia…”Przecież nie piszę przyjaciółka, to dlaczego mam nie skomentować jak ją widzę. Nie lubię jej, zablokowałam ją w telefonie, nie odpisuję na maile. Nie żałuj jej tak, bo to podła istota- bardzo pomiata pracownicami, każe im szorować toaletę i na nie patrzy, zostawia brudne kubki po sobie specjalnie, żeby po niej myły jak przyjdą do pracy. Wredna koszmarna baba z niej, i jest znaczna różnica między zadbaną laską, uśmiechniętą i kompetentną pracownicą a łysiejącą zgagą szefową z pryszczami i niemiłym charakterem.
gdyby tak było to pracownicy szybko by się zwalniali i firma by upadła. Dziękuję…
No i bardzo dobrze , ja tez zatrudniam ludzi i muszą znać swoje miejsce w rzędzie skoro dla nas pracują i mają za to pieniądze , żeby mieć interes trzeba być czasami złym policjantem.
i jak tu żyć jak ma się firmę to zatrudnia się pracownikow po to aby pracowali na CiebieGłupole
No bardzo brzydko. Zatrudnia, płaci i nie chce robić za swoich pracownikow. Znam to, moi tez chcą żebym sama zasuwała a im tylko przelew sie należy.
Ojej to straszne. I jak teraz zyc?
nie po to zakładała firmę żeby w niej siedzieć tylko po to żeby trzepać hajs zresztą co ona może wiedzieć o zarządzaniu ludźmi a tym bardziej o produkcji kosmetyków ma od tego ludzi i reszt ją nie obchodzi aktorka z niej marna propozycji raczej nie dostaje zbyt wiele a z czegoś musi żyć na poziomie
[b]gość, 05-01-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Ludzie, którzy sie skarżą to jakies oszołomy. Raz posmarowali dzieci kremem i sie dziwią, ze maja poparzenia przy ostrym słońcu. Powinno sie smarować co pol godziny a i tak przy ekspozycji w południe można dojść do takich reakcji.[/quote]Glupoty piszesz, jakby tak bylo to by ludzie skarzyli inne marki produkujace kremy! Bo wiekszosc ludzi rzadko smaruje dzieci kremem i na pewno nie co pol godziny i jakos oparzen nie dostaja po innych kremach, tez rzadko stosowanych!
ale sensacja, że szef nie musi siedzieć w firmie. no taki szok, że trudno komentować. bardziej bez sensu nie dało się tego napisać?
Kolejny rozpuszczony bachor dorwał się do kasy,nie zajmowała się interesami, skrzywdziła dzieci i ma za kłopoty.Alba zawsze była kretynką.Ile kasy by nie miała zawsze będzie nadętą pustą pipą.
[b]gość, 05-01-16, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Może w PL, w USA i innych krajach zachodnich pracodawca nie ma praca choć RAZ na ciebie podnieść głosu[/quote]No nie wiem o jakie kraje zachodnie Ci chodzi bo mieszkam w jednym z nich i choć krzyk nie jest w pracy codziennością to się zdarza i nie jest traktowany jako mobbing. Coś jeszcze nam powiesz o swoim światowym życiu w USA lub innych krajach zachodnich?[/quote]Ja mieszkam w UK i rzeczywiacie nie można podnieść głosu na pracownika. U mnie w firmie były skargi, każda brano na poważnie i zawsze były wyciąganie konsekwencje
Miała kasę, zainwestowała we własny biznes, zatrudnia fachowców, chyba nie sądzicie, że sama robi te kremy, nie musi wgl bywać w firmie, sama pewnie też nie kontroluje jej działalności, bo ma od tego ludzi, nie musi się nawet nas tym wszystkim znać, wystarczy, że inni się znają, norma…
[b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.prawda
jest okropna
[b]gość, 05-01-16, 12:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Ludzie, którzy sie skarżą to jakies oszołomy. Raz posmarowali dzieci kremem i sie dziwią, ze maja poparzenia przy ostrym słońcu. Powinno sie smarować co pol godziny a i tak przy ekspozycji w południe można dojść do takich reakcji.[/quote]W takim razie czy inne firmy również mają aż takie duże problemy związane z poparzeniami ?
Skoro jest właścicielka tej firmy to nie musi tam wcale bywać. To jej wybór czy kieruje swoją firma na miejscu, z domu, czy moze zleca to komuś innemu. Taka rola szefa, ze zatrudnia ludzi zeby robili różne rzeczy za niego.
[b]gość, 05-01-16, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Może w PL, w USA i innych krajach zachodnich pracodawca nie ma praca choć RAZ na ciebie podnieść głosu[/quote]No nie wiem o jakie kraje zachodnie Ci chodzi bo mieszkam w jednym z nich i choć krzyk nie jest w pracy codziennością to się zdarza i nie jest traktowany jako mobbing. Coś jeszcze nam powiesz o swoim światowym życiu w USA lub innych krajach zachodnich?
A co w tym dziwnego ? Mój były prezes pojawiał się jedynie na zebraniach i wpadał od czasu do czasu niezapowiedzianie na kontrolę. Stać takich ludzi, po co marnować czas w biurze skoro mogą go spędzić z rodziną czy na podróżowaniu.
[b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Może w PL, w USA i innych krajach zachodnich pracodawca nie ma praca choć RAZ na ciebie podnieść głosu
[b]gość, 05-01-16, 11:17 napisał(a):[/b]pieniądz robi pieniądz, założyła firmę, zatrudniła fachowców, którzy za nią robią. Nie ona pierwsza, nie ostatnia.Nie za duże wymagania wobec dzieiatej podrzędnej aktoreczki? Toż ona nawet grać nie umie. miała jednak kasę i pomysł i zrobiła swoje.Moja znajoma- idiotka- założyła formę z mądrą i sprytną wspólniczką. Firma się rozwinęła dzięki tej drugiej, ale ostatnio zniesmaczona klientka zaprotestowała przeciwko ponurej i niemiłej baby w recepcji, która nic nie wie, jest niekontaktowa i zapuszczona (salon urody). Pewnie by się nieźle zdziwiła, gdyby wiedziała, że to jedna z właścicielekA z Ciebie dobra znajoma…chyba zawiść przez Ciebie przemawia…
pieniądz robi pieniądz, założyła firmę, zatrudniła fachowców, którzy za nią robią. Nie ona pierwsza, nie ostatnia.Nie za duże wymagania wobec dzieiatej podrzędnej aktoreczki? Toż ona nawet grać nie umie. miała jednak kasę i pomysł i zrobiła swoje.Moja znajoma- idiotka- założyła formę z mądrą i sprytną wspólniczką. Firma się rozwinęła dzięki tej drugiej, ale ostatnio zniesmaczona klientka zaprotestowała przeciwko ponurej i niemiłej baby w recepcji, która nic nie wie, jest niekontaktowa i zapuszczona (salon urody). Pewnie by się nieźle zdziwiła, gdyby wiedziała, że to jedna z właścicielek
Bzdury, bzdury, bzdury. Napiszcie cos lepiej o Lewandowskiej.
[b]gość, 05-01-16, 05:57 napisał(a):[/b]:) Wysługuje się swoimi pracownikami? Przepraszam bardzo a po co sie ma swoich pracownikow? nie po to zeby pracowali dla niej i za nią? nie popierniczylo się komuś cos?:)Prawda jest taka, ze ludziom zal tylki sciska jak widza, ze szefowa nic nie musi robic 🙂 Kazdy pracownik ma w umowie napisane, czym sie bedzie zajmowal wiec nie wiem co autor artykulu mial na mysli. A artykul na ten temat juz byl na kozaku w zeszlym roku wiec nie pojmuje, po co pisac kolejny raz to samo.
Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.
Już mnóstwo razy było słychać, że jej firma to trochę sciema i że jest okropna dla pracowników. Jaka prawda nie wiadomo.
po to ma firme zeby pracownicy dla niej pracowaliale brzydki sekret, haha poziom artykulow na kozaku zadziwia
[b]gość, 05-01-16, 12:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.[/quote]Ludzie, którzy sie skarżą to jakies oszołomy. Raz posmarowali dzieci kremem i sie dziwią, ze maja poparzenia przy ostrym słońcu. Powinno sie smarować co pol godziny a i tak przy ekspozycji w południe można dojść do takich reakcji.
[b]gość, 05-01-16, 11:11 napisał(a):[/b]Jej się tam pali grunt pod nogami. Ma proces o jakieś kremy, że dzieci poparzylo, a miały być przeciwsłoneczne. No i pracownicy, byli i obecni bardzo źle o niej mówią, że uprawia mobbing.To niech jej to udowodnią. Najpierw polecam zaznajomić się, co to jest mobbing. To nie jest jednorazowe krzyknięcie na pracownika, czy zwrócenie mu uwagi od czasu do czasu w wredny sposób. Niektórym ludziom się wydaje, że jak szef jest ostry, niemiły, czasem przeklnie czy podniesie głos to jest to mobbing. Takie zachowania muszą być natarczywe, długotrwałe i zazwyczaj skierowane w jedną osobę aby uznano to za mobbing. Jak Alba jest generalnie niemiła i niesympatyczna dla wszystkich pracowników, a oprócz tego jest wredna i wymagająca, to nie ma to nic wspólnego z mobbingiem.
[b]gość, 05-01-16, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-01-16, 06:24 napisał(a):[/b]Nie. Pracownicy nie są po to, by się nimi wysługiwać. Pewnie chodziło o to, że pracują po naście godzin za psie pieniądze, a Jess stoi nad nimi z batem i zgarnia niezłą kasę. Ciekawe kiedy się okaże, że jej kosmetyki szkodzą dzieciom? Wygląda mi na taką zarozumiałą cwaniarę dla której liczy się własne dobro. Po latach pewnie wyjdzie, że dzieci też deczyła, gdy jej za bardzo zalazły za skórę. Tylko tak przypuszczam, ale…kto wie?Skoro masz takie pomysły, to może sama dręczysz własną rodzinę. Tak tylko przypuszczam ale… kto wie?[/quote]Ja przypuszczam podobnie, co pani z pierwszego komentarza. Wygląda na histeryczna princesse. Drugi komentarz WTF?
Brzydkie sekrety..hahhaha fyla tos sie popisala!
Ma swoja firme to nic dziwnego, ze ma ludzi, ktorzy dla niej pracuja. Robilabym dokladnie tak samo ale zawsze ludzie zazdroszcza, ze szef nic nie musi robic 🙂 Natomiast nerwy w pracy zdarzaja sie dosc czesto i chyba w kazdej firmie szef czasami wybuchnie, krzyknie czy przeprowadzi ostra rozmowe z podwladnymi. Tak wyglada czesto praca dla kogos.
Ta wypowiedź jest tak ogólna, że aż wstyd zamieszczać taki artykuł… “Wysluguje” w sensie “zatrudnia”? to nie do pomyślenia, żeby pracownicy, którym płaci musieli pracować. “Wyzywa się”? w jaki sposób? Może po prostu “wymaga, kontroluje”? Czasem warto darować sobie takie artykuly
[b]gość, 05-01-16, 06:24 napisał(a):[/b]Nie. Pracownicy nie są po to, by się nimi wysługiwać. Pewnie chodziło o to, że pracują po naście godzin za psie pieniądze, a Jess stoi nad nimi z batem i zgarnia niezłą kasę. Ciekawe kiedy się okaże, że jej kosmetyki szkodzą dzieciom? Wygląda mi na taką zarozumiałą cwaniarę dla której liczy się własne dobro. Po latach pewnie wyjdzie, że dzieci też deczyła, gdy jej za bardzo zalazły za skórę. Tylko tak przypuszczam, ale…kto wie?Skoro masz takie pomysły, to może sama dręczysz własną rodzinę. Tak tylko przypuszczam ale… kto wie?
[b]gość, 05-01-16, 06:24 napisał(a):[/b]Nie. Pracownicy nie są po to, by się nimi wysługiwać. Pewnie chodziło o to, że pracują po naście godzin za psie pieniądze, a Jess stoi nad nimi z batem i zgarnia niezłą kasę. Ciekawe kiedy się okaże, że jej kosmetyki szkodzą dzieciom? Wygląda mi na taką zarozumiałą cwaniarę dla której liczy się własne dobro. Po latach pewnie wyjdzie, że dzieci też deczyła, gdy jej za bardzo zalazły za skórę. Tylko tak przypuszczam, ale…kto wie?ona już jest pozwana przez konsumentów. Chodzi o kremy z filtrem . Ogólnie w składzie mają tylko tlenek cynku, który nie jest mikronizowany no i tam popaliło te dzieci (nawet po potrójnej aplikacji- tak wynika z opowieści konsumentów). No, ale coś za coś, ten filtr miał być “eko.” Także nie wiem jaką postawę zajmie sad…
🙂 Wysługuje się swoimi pracownikami? Przepraszam bardzo a po co sie ma swoich pracownikow? nie po to zeby pracowali dla niej i za nią? nie popierniczylo się komuś cos?:)
Po to zatrudnia ludzi żeby za nią pracowali.
Nie. Pracownicy nie są po to, by się nimi wysługiwać. Pewnie chodziło o to, że pracują po naście godzin za psie pieniądze, a Jess stoi nad nimi z batem i zgarnia niezłą kasę. Ciekawe kiedy się okaże, że jej kosmetyki szkodzą dzieciom? Wygląda mi na taką zarozumiałą cwaniarę dla której liczy się własne dobro. Po latach pewnie wyjdzie, że dzieci też deczyła, gdy jej za bardzo zalazły za skórę. Tylko tak przypuszczam, ale…kto wie?
widzę, że Alba zalazła komuś za skórę bo chcą ją zniszczyć……najpierw zaczyna się od ośmieszania i małych aferek, a potem to wszystko się samo napędza……….i wciąga coraz więcej osób.