Był gwiazdą “M jak miłość” i nagle zniknął. Co się z nim dzieje po latach ?
Choć Marek Probosz dla wielu widzów na zawsze pozostanie jedną z twarzy serialu “M jak miłość”, jego życie już dawno przeniosło się poza Polskę i poza schemat znany z ekranów. Aktor, który zniknął z krajowego show-biznesu, od lat buduje swoją codzienność w Stanach Zjednoczonych i to właśnie tam toczy się dziś historia, o której w Polsce wciąż mówi się zaskakująco rzadko
Marek Probosz. Co dziś robi aktor “M jak miłość”?
Marek Probosz swoją popularność zdobył w Polsce jeszcze przed wyjazdem za ocean, jednak to decyzja o emigracji z końcówki lat 80. całkowicie zmieniła jego zawodową drogę. Aktor osiedlił się w Los Angeles i konsekwentnie budował tam swoją pozycję, łącząc pracę przed kamerą z działalnością edukacyjną.
Z czasem zaczął wykładać aktorstwo na prestiżowym uniwersytecie UCLA, co dla wielu artystów pozostaje jednym z najbardziej wymagających, ale i najbardziej cenionych kierunków rozwoju. Równolegle pojawiał się w amerykańskich produkcjach filmowych – widzowie mogli zobaczyć go m.in. w roli Romana Polańskiego w filmie “Helter Skelter”.
Dziś jego życie zawodowe nie opiera się już wyłącznie na aktorstwie. To raczej świadome łączenie pracy twórczej z działalnością akademicką, które pozwala mu funkcjonować poza typowym rytmem show-biznesu.
Syn Marka Probosza też robi karierę w USA
Choć sam Probosz rzadko pojawia się w polskich mediach, coraz częściej mówi się o jego synu – Vincencie Proboszu. Młody mężczyzna rozwija swoją karierę w Stanach Zjednoczonych, jednak nie w tej samej branży, co ojciec.
Vincent z powodzeniem działa w modelingu i branży reklamowej, a jego twarz pojawia się na billboardach w różnych częściach USA. Współpracował m.in. z globalnymi markami, takimi jak Nike, a także brał udział w kampaniach modowych i produkcjach telewizyjnych, w tym w serialu Physical.
To jednak tylko jedna strona jego aktywności. Choć kamera nie jest mu obca, nie traktuje jej jako głównego kierunku rozwoju. Wbrew oczekiwaniom wielu osób Vincent nie planuje kontynuować rodzinnej tradycji aktorskiej. Jak zdradził jego ojciec, jego prawdziwą pasją jest sport, a konkretnie piłka nożna, którą traktuje bardzo poważnie.
Zamiast scenariuszy i planów zdjęciowych wybrał boisko i pracę z młodzieżą. Jest trenerem w klubie Beach FC, który odnosi sukcesy w rozgrywkach ligowych i kwalifikuje się do prestiżowych turniejów młodzieżowych w USA. Dodatkowo założył własną akademię piłkarską, rozwijając projekt, który łączy sport z edukacją młodych zawodników.
Jak podkreśla Probosz, jego syn “nie ma w głowie aktorstwa” i konsekwentnie buduje swoją własną ścieżkę, daleko od porównań i oczekiwań.
Życie z dala od polskiego show-biznesu
Historia Marka Probosza pokazuje, że zniknięcie z krajowych ekranów nie zawsze oznacza koniec kariery, czasem jest początkiem zupełnie innego etapu. Aktor od lat funkcjonuje poza polskim obiegiem medialnym, skupiając się na pracy, która daje mu większą niezależność i stabilność.
Dziś jego nazwisko wraca w kontekście syna, który coraz śmielej zaznacza swoją obecność w Stanach Zjednoczonych. To opowieść o dwóch różnych drogach, jednej związanej z aktorstwem i edukacją, drugiej z modą i sportem, które spotykają się w jednym miejscu, ale rozwijają zupełnie inaczej.



