Był gwiazdą „Rodziny zastępczej”, nie porzucił telewizji. Serialowy Filip to niezły przystojniak
Przez lata „Rodzina zastępcza” bawiła widzów, którzy tłumnie zasiadali przed telewizorami. Chociaż emisja serialu zakończyła się w 2009 roku, fani produkcji i nie tylko oni dobrze pamiętają aktorów, którzy wówczas pojawiali się na ekranie.
Niektórzy w tym czasie zapisali na swoim koncie spektakularne metamorfozy. W tym gronie znajduje się serialowy Filip, w którego wcielał się Sergiusz Żymełka. Jak dziś wygląda i czym się zajmuje? Sprawdźcie.
O czym opowiadała „Rodzina zastępcza”?
Swego czasu „Rodzina zastępcza” gromadziła przed telewizorami tłumy. To one obserwowały losy warszawskiej rodziny Kwiatkowskich, Anny i Jacka (granych przez Gabrielę Kownacką i Piotra Fronczewskiego), którzy mieli dwoje dzieci Marię „Majkę” i Filipa (w tych rolach Monika Mrozowska i Sergiusz Żymełka). Fabuła rozpoczyna się w momencie, w którym poznają młodego Romka (Aleksander Ihnatowicz) i postanawiają go przysposobić z domu dziecka.
Przypadek sprawił, że przygarnęli jeszcze dwie dziewczynki Elizę (w tej roli Aleksandra Szwed) oraz Zosię (Misheel Jargalsaikhan). Stworzyli wielokulturową, tytułową rodzinę zastępczą, której przygody niekiedy zaskakiwały, innym razem bawiły do łez.
Serial był emitowany na antenie Polsatu od 23 lutego 1999 roku do 20 grudnia 2009 roku. Od emisji ostatniego odcinka minęło więc prawie szesnaście lat. Jak w tym czasie zmienił się serialowy Filip?
Co dziś robi Sergiusz Żymełka, czyli Filip z „Rodziny zastępczej”?
Sergiusz Żymełka, gdy pojawił się na planie, był dzieckiem. Dorastał na oczach widzów, by potem nieco odsunąć się w cień i zniknąć z polskiego show-biznesu. Dziś ma 34 lata i jest przystojnym, młodym mężczyzną. Jak wyglądało jego życie do tej pory? Zamiast na kolejnych rolach, skupiał się na zdobywaniu wykształcenia i jak przyznał w jednym z wywiadów, na zapewnieniu sobie pewnej pracy.
Bardziej skupiłem się na karierze biznesowej i dubbingowej, która dała mi dużo fajnych rzeczy. Najbardziej poszedłem w IT, zacząłem przygodę z biznesem, pracując dla Ministerstwa Cyfryzacji, pomagałem przy tworzeniu komunikacji, między innymi dla Profilu Zaufanego, wielu z nas z tego korzysta – komentował w „Dzień Dobry TVN”.
W tej samej rozmowie zdradził także, że w przyszłości chce połączyć talent biznesowy z aktorskim. Dlaczego jednak nie chciał się skupić jedynie na graniu?
Druga, stabilna noga finansowa zawsze się przydaje. To był dobry ruch, ponieważ praca aktora wiąże się z tym, że nie mamy wpływu na to, co się dzieje. Czekamy aż ten telefon zadzwoni, czasami on dzwoni, czasami nie – dodał w śniadaniówce.
ZOBACZ TAKŻE: Tak dziś wygląda syn Angeliny Jolie i Brada Pitta. Knox Jolie-Pitt to już przystojny 17-latek
Filip z „Rodziny zastępczej” nie zniknął ze szklanego ekranu. W czym grał?
Nie oznacza to jednak, że nie zapisał na swoim koncie przygód związanych z aktorstwem. To właśnie on podłożył głos Draco Malfoyowi w filmie „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”. Dubbingował także takie produkcje jak m.in. „101 dalmatyńczyków II. Londyńska przygoda” oraz „Bambi”.
Sergiusz zagrał także u Patryka Vegi, w filmie „Kobiety Mafii 2”. W tym roku gościł na planie „Kolacji w ciemno”, emitowanym na Polsat Cafe, gdzie szukał miłości.
Zerknijcie poniżej, by przekonać się, jak dziś wygląda Filip z „Rodziny zastępczej”. Trzeba przyznać, że czas zdecydowanie działa na jego korzyść.









Sergiusz z rodzicami i wakacje w czarnej wsi wspomonam bardzo dobrze . Przesympatyczni ludzie .
To był fajny serial do momentu jak grali Zośka, Romek i oczywiście Filip. Eliza . Wprowadzanie potem kolejnych bohaterów w miejsce Romka i Zośki to był zły pomysł.
To był świetny serial do momentu jak grali Romek, Zośka, Eliza, Filip. Potem było dużo gorzej. Gdy wprowadzano kolejne dzieci. Gdyż Zośka i Romek odeszli z serialu