Cara Delevingne jest w ciąży? (FOTO)
Bylibyście zdziwieni, gdyby okazało się, że Cara Delevingne jest w ciąży?
Pytanie – jak udałoby się jej ukryć brzuszek tyle czasu i, kto jest ojcem? Przecież nie ostatnia partnerka modelki, Michelle Rodriguez.
Cara pochwaliła się zdjęciem, na którym pozuje z pokaźnym brzuszkiem i… królikiem w kieszeni ogrodniczek.
Oczywiście to tylko żarty, spodnie pochodzą z kolekcji odzieży ciążowej zaprojektowanej przez kuzynkę Cary.
Daliście się nabrać?

Seks to podstawowa potrzeba ludzka w hierarchii potrzeb. Nie mozna z niego całkiem zrezygnować. A płód to tyle co tarczka w jajku – nie ma świadomości, czucia, to zlepek kilku (!) komórek. Sama dokonałabym aborcji, gdyby zaszła taka potrzeba. Nie oddałbym do adopcji – w końcu to zmarnowane 9 miesięcy, szalejące hormony, porodów i późniejsze kłopoty z figurą. A jesli juz zdecyduje się kiedys na dziecko to tylko i wyłącznie adoptowane. Koniecznie nie noworodek.
[b]gość, 05-06-14, 19:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-06-14, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-06-14, 11:46 napisał(a):[/b]mam 26 lat i nie zamierzam zachodzić teraz w ciążę ani przez najbliższe 2 lata. Byłam już raz w ciąży, była to nieplanowana ciąża ale nie donosiłam niestety. mam wykształcenie podyplomowe, dobrą pracę i dobrze płatną. Nie mam zamiaru teraz pakować się w pieluchy i poświęcać całkowicie swoje życie dla dzieciaka. Jestem ambitniejsza od kurek, dla których sens życia zajmowanie się dzieckiem.głupia jestes i tyle[/quote]A co to za stereotypowe myslenie?! Bycie mama = dom i pieluchy, zero pracy, osby z praca = zero dziecka, jakby nie mozna bylo polaczyc jednego z drugim. Gdyby wszystkie kobiety, które maja dzieci byly bezrobotne, to 90% kobiety by nie pracowalo……. nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc![/quote] Sam jesteś glupi ,bo to pewno facet . Kobiety sereotypowo przeznaczone na rodzenie dzieci i zajecie sie domem .Ciemnota i tyle . Jestem feministka i nie zgadzam sie z takim niewolnictem . Kobiety sa wolne maja prawo pracowac ,a nawet nigdy nie miec dzieci to ich sprawa .
[b]gość, 05-06-14, 14:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-06-14, 11:46 napisał(a):[/b]mam 26 lat i nie zamierzam zachodzić teraz w ciążę ani przez najbliższe 2 lata. Byłam już raz w ciąży, była to nieplanowana ciąża ale nie donosiłam niestety. mam wykształcenie podyplomowe, dobrą pracę i dobrze płatną. Nie mam zamiaru teraz pakować się w pieluchy i poświęcać całkowicie swoje życie dla dzieciaka. Jestem ambitniejsza od kurek, dla których sens życia zajmowanie się dzieckiem.głupia jestes i tyle[/quote]A co to za stereotypowe myslenie?! Bycie mama = dom i pieluchy, zero pracy, osby z praca = zero dziecka, jakby nie mozna bylo polaczyc jednego z drugim. Gdyby wszystkie kobiety, które maja dzieci byly bezrobotne, to 90% kobiety by nie pracowalo……. nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc!
[b]gość, 05-06-14, 04:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:33 napisał(a):[/b]A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/Mam tak samo :/ Już mam 25 lat i się nie zapowiada na dzidziusia. Pozwiedzałam, studia skończyłam, mam pracę i co? Chyba nie jest mi dane być matką. Nie chcę na starość rodzić dzieci. Masakra[/quote]A ja jestem w takiej sytuacji jak Wy i nie żałuję! Myślisz, że byś pozwiedzała i skończyła studia jakbyś miała młodo dzieci? Guzik, teraz nie doceniasz tego co masz, bo zawsze tak jest, że marzymy o tym, czego nie mamy w danej chwili. Ja wolę urodzić koło 30-stki i być dla dziecka dojrzałą matką z autorytetem, a nie o 20 lat starszą koleżanką, koleżanki to będzie miało w szkole.[/quote]Zartujesz, jaka kolezanka?? Dla malego dziecka 20letnia matka jest dorosla, wierz mi. A autorytet osiaga sie czyms wiecej niz tylko wiekiem. Ja akurat studia skonczylam, a i tak nic z nich nie mam, bo pracy nie mialam, dopiero dzieki znajomosciom dostalam prace w zupelnie innej branzy. pieniadze w domu zawsze byly, mozna bylo rodzic. A zwiedzac mozna i z dzieckiem.[/quote]Czyje pieniądze “w domu były” ?! skoro ty byłaś bezrobotna ? chyba intelektualnie jedziesz na wstecznym… dojrzałość ekonomiczna to jeden z ważniejszych punktów na drodze do świadomego rodzicielstwa.[/quote]A moze miala pracujacego faceta?
Do dziewczyn ktore mowia ze ciaza w mlodym wieku jest nieodpowiedzialna bo zyje sie za pieniadze rodzicow. ja tez urodzilam w wieku 20 lat i zdziwie was – ciaza byla planowana, moj partner a teraz juz maz mial prace, mielismy juz wtedy cale pietro domu dla siebie, ogolnie mielismy warunki, ciaza nie przeszkodzila mi w nauce. Sam w sobie wiek nie gra roli pod warunkiem ze czlowiek ma mozliwosci i warunki na zapewnienie dziecku bytu. Podroze ?Dziecko w niczym nie przeszkadza. W tym roku lecimy do Grecji. Gdybym mogla cofnac czas niczego bym nie zmienila, teraz mam juz 3 letnią Panienkę w domu 🙂 Ogolnie zauwazylam ze coraz mlodsze osoby decyduja sie na dzieci jak patrze na znajomych 🙂 Ale na macierzynstwo trzeba byc gotowym, jak ktos tego nie czuje to lepiej niech poczeka 🙂
[b]gość, 05-06-14, 11:46 napisał(a):[/b]mam 26 lat i nie zamierzam zachodzić teraz w ciążę ani przez najbliższe 2 lata. Byłam już raz w ciąży, była to nieplanowana ciąża ale nie donosiłam niestety. mam wykształcenie podyplomowe, dobrą pracę i dobrze płatną. Nie mam zamiaru teraz pakować się w pieluchy i poświęcać całkowicie swoje życie dla dzieciaka. Jestem ambitniejsza od kurek, dla których sens życia zajmowanie się dzieckiem.głupia jestes i tyle
mam 26 lat i nie zamierzam zachodzić teraz w ciążę ani przez najbliższe 2 lata. Byłam już raz w ciąży, była to nieplanowana ciąża ale nie donosiłam niestety. mam wykształcenie podyplomowe, dobrą pracę i dobrze płatną. Nie mam zamiaru teraz pakować się w pieluchy i poświęcać całkowicie swoje życie dla dzieciaka. Jestem ambitniejsza od kurek, dla których sens życia zajmowanie się dzieckiem.
[b]gość, 04-06-14, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]jak czytam takie teksty , to żal , że twoja matka cię nie usunęła, było by o jednego bezmózga mniej.Rób sobie ze swoim ciałem co chcesz , ale czym się chwalisz??, że dajesz d… py a później usuniesz w razie draki?>> rzeczywiście szczyt marzen[/quote]dokaldnie, co za spoleczenstwo, byzkac sie to prędko ale poniesc konsekwencje swoich czynow to juz nie bardzo. Decydujac sie na seks czlowiek powinien miec swiadomosc ze wpadki sie zdarzaja, jak nie jestes na tyle odpowiedzialna by w razie “w” dziecko wychowac to nie rozkladaj nog. Usunąc? jakim prawem decydowac bedziesz o cudzym zyciu ? Usunac to sobie mozesz reke albo noge bo nalezy do Ciebie ale nie odrebna istote. To juz lepiej zebys urodzila i oddala do adobcji, tyle ludzi nie moze miec dzieci a noworodki sa najbardziej poszukiwane przez rodzicow adopcyjnych. Jak moze panowac taka znieczulic, przeciez to nieludzkie. Ludzie sa gorsi niz zwierzeta.
[b]gość, 04-06-14, 20:34 napisał(a):[/b]Dziewczyny tydzień temu urodziłam drugiego bobasa wierzcie mi na słowo faceci mają nam czego zazdrościć ciàża ruchy dziecka poród to coś najwspanialszego co moze nas spotkać 🙂 serio P.S. Kilka lat temu też nie chciałam mieć dzieciporodi karmienie piersia – najgorsze co mnie w zyciu spotkalo, za to dziecko jest szczescien nie do opisania, uwielbiam jak moja 1,5 roczna cora co rano przybiega mi do lozka z tym szerokim usmiechem wolajac ” mamuś” ” tatuś” 🙂 Ale na mysl o kolejnym porodzie az mi sie odechciewakolejnego dziecka niestety
[b]gość, 04-06-14, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:33 napisał(a):[/b]A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/Mam tak samo :/ Już mam 25 lat i się nie zapowiada na dzidziusia. Pozwiedzałam, studia skończyłam, mam pracę i co? Chyba nie jest mi dane być matką. Nie chcę na starość rodzić dzieci. Masakra[/quote]A ja jestem w takiej sytuacji jak Wy i nie żałuję! Myślisz, że byś pozwiedzała i skończyła studia jakbyś miała młodo dzieci? Guzik, teraz nie doceniasz tego co masz, bo zawsze tak jest, że marzymy o tym, czego nie mamy w danej chwili. Ja wolę urodzić koło 30-stki i być dla dziecka dojrzałą matką z autorytetem, a nie o 20 lat starszą koleżanką, koleżanki to będzie miało w szkole.[/quote]Zartujesz, jaka kolezanka?? Dla malego dziecka 20letnia matka jest dorosla, wierz mi. A autorytet osiaga sie czyms wiecej niz tylko wiekiem. Ja akurat studia skonczylam, a i tak nic z nich nie mam, bo pracy nie mialam, dopiero dzieki znajomosciom dostalam prace w zupelnie innej branzy. pieniadze w domu zawsze byly, mozna bylo rodzic. A zwiedzac mozna i z dzieckiem.[/quote]Czyje pieniądze “w domu były” ?! skoro ty byłaś bezrobotna ? chyba intelektualnie jedziesz na wstecznym… dojrzałość ekonomiczna to jeden z ważniejszych punktów na drodze do świadomego rodzicielstwa.
[b]gość, 05-06-14, 04:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b]a ja z kolei mam 17 lat i za rok, dwa chciałabym już mieć dziecko :)] I super mloda matka ma wiecej cierpliwosci do dzieci bo opiekowanie sie dzieckiem to ciezka praca I odpowiedzialna 24h[/quote]Jak sama słusznie zauważyłaś to odpowiedzialna praca, mam nadzieję, że dziecko, które chce mieć dziecko odchowa go samo, bez wsparcia finansowego innych ludzi, bo jeśli tak ma to wyglądać, to wówczas jest to skrajna nieodpowiedzialność.[/quote]my z mezem zdecydowalismy sie na dzidzie maja po 19 lat wtedy tez wizelismy slub:) maz pracowal, w wychowaniu dziecka nikt nam nie pomagal nikt tez nas finansowo nie wspieral 🙂 Ale nie wyobrazam sobie planowac dziecko majac 16 – 17 lat kiedy to jeszcze nie ma sie nawet szkoly sredniej za soba ani mozliwosci na normalna prace
[b]gość, 04-06-14, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.[/quote]Mam podobnie. Przeraża mnie wizja posiadania dziecka, a dzieci same w sobie nie wzbudzają żadnych emocji.[/quote]ja mam 36 i nie chce dzieci, facet mnie ciśnie, że chcialby dziecko, ale przeszkadza mu jak kot zachoruje i zaczyna troche piszczec, wiec co bedzie z dzicekiem jak bedzie ryczec pol nocy? dodam, że uwielbia koty i nazywa go swoim synkiem:-) przeraza mnie, że w wieku 50 lat mialabym rozwydrzonego nastolatka w domu…
News z dupy…
[b]gość, 04-06-14, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 20:02 napisał(a):[/b]Ja w wieku 21 lat wpadłam i urodziłam synka. Zawsze byłam zatwardziała przeciwniczką posiadania dzieci. Nienawidziłam tego ze jestem w ciąży i faktu ze będę musiała być matka. Totalny samolub i egoistka nie licząca sie z uczuciami innych. Rozstałam sie z chłopakiem a dziecko chciałam oddać do adopcji. W dzień kiedy miałam podpisać papiery adopcyjne zaczęłam rodzic. Kiedy mi podali w szpitalu mojego malca mój cały egoistyczny świat runął. Papierów nie podpisałam, zmieniłam zdanie. Moi rodzice byli najszczęśliwsi na świecie i ja tez. Mieszkałam z rodzicami, rodzenstwem, babcia, chodZilam na imprezy, randki. Skaczylam szkoły, znalazłam prace w Polsce i wyjechałam za granice do pracy w dużej firmie. Nadal tam mieszkam z moim synkiem. To była najwieksza decyzja życia jaka podjęłam…i najlepsza. Nie tylko dla mojego dziecka ale i dla mnie. Od momentu kiedy wzięłam go na ręce pierwszy raz stałam sie lepszym człowiekiem. I pracuje nad tym żeby być coraz lepszym. A od mojego synka codziennie słyszę: Mamusiu Kocham cię jestes najlepsza mama na świecie a kiedy mu mowię ze każde dziecko tak mówi o swojej mamie on odpowiada ze to nieprawda bo nawet jego koledzy inkolezanki tak mówią o mnie. I zawsze dodaje a kto jest najukochanszym synusiem na świecie…oczywiście on:-) tak wiec dZiewczyny zapowiadalam sie na potwora w ludzkiej skórze a moje dziecko mnie ocaliło:-)Hmm jak slodko i dodaj jeszcze, ze wyprosilas to wszystko nowenna pompejska.[/quote]Dobrze napisała co czuje, a Ty pierdolisz z nowenna pompejska, jebnij sie w łeb i gdzie indziej idź siać JAD .[/quote]A kogo kurwa obchodzi ona i jej dzieciak ? nie masz się przed kim wygadać ? zainwestuj w psychoterapeute.
królika sobie wsadzieła i nabiera wszystkich
Pięknie napisałaś jak dojrzewałaś do bycia mamą..jestem pełna szacunku do ciebie,ze tak sie zmienilas..pozdrawiam Ciebie i twojego synka.
[b]gość, 04-06-14, 19:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b]a ja z kolei mam 17 lat i za rok, dwa chciałabym już mieć dziecko :)] I super mloda matka ma wiecej cierpliwosci do dzieci bo opiekowanie sie dzieckiem to ciezka praca I odpowiedzialna 24h[/quote]Jak sama słusznie zauważyłaś to odpowiedzialna praca, mam nadzieję, że dziecko, które chce mieć dziecko odchowa go samo, bez wsparcia finansowego innych ludzi, bo jeśli tak ma to wyglądać, to wówczas jest to skrajna nieodpowiedzialność.
[b]gość, 04-06-14, 20:02 napisał(a):[/b]Ja w wieku 21 lat wpadłam i urodziłam synka. Zawsze byłam zatwardziała przeciwniczką posiadania dzieci. Nienawidziłam tego ze jestem w ciąży i faktu ze będę musiała być matka. Totalny samolub i egoistka nie licząca sie z uczuciami innych. Rozstałam sie z chłopakiem a dziecko chciałam oddać do adopcji. W dzień kiedy miałam podpisać papiery adopcyjne zaczęłam rodzic. Kiedy mi podali w szpitalu mojego malca mój cały egoistyczny świat runął. Papierów nie podpisałam, zmieniłam zdanie. Moi rodzice byli najszczęśliwsi na świecie i ja tez. Mieszkałam z rodzicami, rodzenstwem, babcia, chodZilam na imprezy, randki. Skaczylam szkoły, znalazłam prace w Polsce i wyjechałam za granice do pracy w dużej firmie. Nadal tam mieszkam z moim synkiem. To była najwieksza decyzja życia jaka podjęłam…i najlepsza. Nie tylko dla mojego dziecka ale i dla mnie. Od momentu kiedy wzięłam go na ręce pierwszy raz stałam sie lepszym człowiekiem. I pracuje nad tym żeby być coraz lepszym. A od mojego synka codziennie słyszę: Mamusiu Kocham cię jestes najlepsza mama na świecie a kiedy mu mowię ze każde dziecko tak mówi o swojej mamie on odpowiada ze to nieprawda bo nawet jego koledzy inkolezanki tak mówią o mnie. I zawsze dodaje a kto jest najukochanszym synusiem na świecie…oczywiście on:-) tak wiec dZiewczyny zapowiadalam sie na potwora w ludzkiej skórze a moje dziecko mnie ocaliło:-)Hmm jak slodko i dodaj jeszcze, ze wyprosilas to wszystko nowenna pompejska.
[b]gość, 05-06-14, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.[/quote]Mam podobnie. Przeraża mnie wizja posiadania dziecka, a dzieci same w sobie nie wzbudzają żadnych emocji.[/quote]ja mam 36 i nie chce dzieci, facet mnie ciśnie, że chcialby dziecko, ale przeszkadza mu jak kot zachoruje i zaczyna troche piszczec, wiec co bedzie z dzicekiem jak bedzie ryczec pol nocy? dodam, że uwielbia koty i nazywa go swoim synkiem:-) przeraza mnie, że w wieku 50 lat mialabym rozwydrzonego nastolatka w domu…[/quote]brzydzilabym sie podac reke takim scierom jak wy, zwyczajne morderczynie skoro zakladacie ze usunelybyscie ciaze w razie wpadki, samo takie mowienie powinno byc karalne, zabojstwo to zabojstwo, osoby waszego pokroju nigdy nie powinny byly otrzymac daru zycia
[b]gość, 04-06-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 20:02 napisał(a):[/b]Ja w wieku 21 lat wpadłam i urodziłam synka. Zawsze byłam zatwardziała przeciwniczką posiadania dzieci. Nienawidziłam tego ze jestem w ciąży i faktu ze będę musiała być matka. Totalny samolub i egoistka nie licząca sie z uczuciami innych. Rozstałam sie z chłopakiem a dziecko chciałam oddać do adopcji. W dzień kiedy miałam podpisać papiery adopcyjne zaczęłam rodzic. Kiedy mi podali w szpitalu mojego malca mój cały egoistyczny świat runął. Papierów nie podpisałam, zmieniłam zdanie. Moi rodzice byli najszczęśliwsi na świecie i ja tez. Mieszkałam z rodzicami, rodzenstwem, babcia, chodZilam na imprezy, randki. Skaczylam szkoły, znalazłam prace w Polsce i wyjechałam za granice do pracy w dużej firmie. Nadal tam mieszkam z moim synkiem. To była najwieksza decyzja życia jaka podjęłam…i najlepsza. Nie tylko dla mojego dziecka ale i dla mnie. Od momentu kiedy wzięłam go na ręce pierwszy raz stałam sie lepszym człowiekiem. I pracuje nad tym żeby być coraz lepszym. A od mojego synka codziennie słyszę: Mamusiu Kocham cię jestes najlepsza mama na świecie a kiedy mu mowię ze każde dziecko tak mówi o swojej mamie on odpowiada ze to nieprawda bo nawet jego koledzy inkolezanki tak mówią o mnie. I zawsze dodaje a kto jest najukochanszym synusiem na świecie…oczywiście on:-) tak wiec dZiewczyny zapowiadalam sie na potwora w ludzkiej skórze a moje dziecko mnie ocaliło:-)Hmm jak slodko i dodaj jeszcze, ze wyprosilas to wszystko nowenna pompejska.[/quote]Dobrze napisała co czuje, a Ty pierdolisz z nowenna pompejska, jebnij sie w łeb i gdzie indziej idź siać JAD .
Dziewczyna mi się nie podoba, króliczek słodki
[b]gość, 04-06-14, 18:33 napisał(a):[/b]A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/Mam tak samo :/ Już mam 25 lat i się nie zapowiada na dzidziusia. Pozwiedzałam, studia skończyłam, mam pracę i co? Chyba nie jest mi dane być matką. Nie chcę na starość rodzić dzieci. Masakra
[b]gość, 04-06-14, 18:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.[/quote]a później zostaniesz starą, samotna zgorzkniałą babą[/quote]Oczywiscie, bo tylko dziecko sprawia, ze nie zostajesz zgorzkniala baba 😀 Wierz mi, znam mnostwo starych zgorzknialych bab, ktore rodzily i to wielokrotnie, zycie jest troche bardziej skomplikowane, wiesz ;P Poza tym nie zyjemy w czasach, ze kobieta siedzi w 4 scianach podwladna mezowi, mozna byc szczesliwym i spelnionym w zyciu takze bez dziecka.
Dziewczyny tydzień temu urodziłam drugiego bobasa wierzcie mi na słowo faceci mają nam czego zazdrościć ciàża ruchy dziecka poród to coś najwspanialszego co moze nas spotkać 🙂 serio P.S. Kilka lat temu też nie chciałam mieć dzieci
[b]gość, 04-06-14, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:33 napisał(a):[/b]A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/Mam tak samo :/ Już mam 25 lat i się nie zapowiada na dzidziusia. Pozwiedzałam, studia skończyłam, mam pracę i co? Chyba nie jest mi dane być matką. Nie chcę na starość rodzić dzieci. Masakra[/quote]A ja jestem w takiej sytuacji jak Wy i nie żałuję! Myślisz, że byś pozwiedzała i skończyła studia jakbyś miała młodo dzieci? Guzik, teraz nie doceniasz tego co masz, bo zawsze tak jest, że marzymy o tym, czego nie mamy w danej chwili. Ja wolę urodzić koło 30-stki i być dla dziecka dojrzałą matką z autorytetem, a nie o 20 lat starszą koleżanką, koleżanki to będzie miało w szkole.
[b]gość, 04-06-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.[/quote]Mam podobnie. Przeraża mnie wizja posiadania dziecka, a dzieci same w sobie nie wzbudzają żadnych emocji.
Nie, nie dałam się nabrać, bo oczywiste jest to, ze wszystko co publikuje kozak, to BREDNIE.
[b]gość, 04-06-14, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 18:33 napisał(a):[/b]A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/Mam tak samo :/ Już mam 25 lat i się nie zapowiada na dzidziusia. Pozwiedzałam, studia skończyłam, mam pracę i co? Chyba nie jest mi dane być matką. Nie chcę na starość rodzić dzieci. Masakra[/quote]A ja jestem w takiej sytuacji jak Wy i nie żałuję! Myślisz, że byś pozwiedzała i skończyła studia jakbyś miała młodo dzieci? Guzik, teraz nie doceniasz tego co masz, bo zawsze tak jest, że marzymy o tym, czego nie mamy w danej chwili. Ja wolę urodzić koło 30-stki i być dla dziecka dojrzałą matką z autorytetem, a nie o 20 lat starszą koleżanką, koleżanki to będzie miało w szkole.[/quote]Zartujesz, jaka kolezanka?? Dla malego dziecka 20letnia matka jest dorosla, wierz mi. A autorytet osiaga sie czyms wiecej niz tylko wiekiem. Ja akurat studia skonczylam, a i tak nic z nich nie mam, bo pracy nie mialam, dopiero dzieki znajomosciom dostalam prace w zupelnie innej branzy. pieniadze w domu zawsze byly, mozna bylo rodzic. A zwiedzac mozna i z dzieckiem.
Ja w wieku 21 lat wpadłam i urodziłam synka. Zawsze byłam zatwardziała przeciwniczką posiadania dzieci. Nienawidziłam tego ze jestem w ciąży i faktu ze będę musiała być matka. Totalny samolub i egoistka nie licząca sie z uczuciami innych. Rozstałam sie z chłopakiem a dziecko chciałam oddać do adopcji. W dzień kiedy miałam podpisać papiery adopcyjne zaczęłam rodzic. Kiedy mi podali w szpitalu mojego malca mój cały egoistyczny świat runął. Papierów nie podpisałam, zmieniłam zdanie. Moi rodzice byli najszczęśliwsi na świecie i ja tez. Mieszkałam z rodzicami, rodzenstwem, babcia, chodZilam na imprezy, randki. Skaczylam szkoły, znalazłam prace w Polsce i wyjechałam za granice do pracy w dużej firmie. Nadal tam mieszkam z moim synkiem. To była najwieksza decyzja życia jaka podjęłam…i najlepsza. Nie tylko dla mojego dziecka ale i dla mnie. Od momentu kiedy wzięłam go na ręce pierwszy raz stałam sie lepszym człowiekiem. I pracuje nad tym żeby być coraz lepszym. A od mojego synka codziennie słyszę: Mamusiu Kocham cię jestes najlepsza mama na świecie a kiedy mu mowię ze każde dziecko tak mówi o swojej mamie on odpowiada ze to nieprawda bo nawet jego koledzy inkolezanki tak mówią o mnie. I zawsze dodaje a kto jest najukochanszym synusiem na świecie…oczywiście on:-) tak wiec dZiewczyny zapowiadalam sie na potwora w ludzkiej skórze a moje dziecko mnie ocaliło:-)
[b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b]a ja z kolei mam 17 lat i za rok, dwa chciałabym już mieć dziecko :)] I super mloda matka ma wiecej cierpliwosci do dzieci bo opiekowanie sie dzieckiem to ciezka praca I odpowiedzialna 24h
[b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Taaa, widzę że już masz coś usuniętego – szare komórki! bosze, ale gimbaza…[/quote]A mozesz z laski swojej pabrdziej sprecyzowac swoja wypowiedz? niby co moj komentarz ma wspolnego z gimbaza?
[b]gość, 04-06-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.[/quote]a później zostaniesz starą, samotna zgorzkniałą babą
a ja mam 26 lat, specjalnego pociągu do dzieci i macierzyństwa nie czuję, ale chciałabym w przyszłości mieć dziecko, bo szkoda marnować dobre geny no i jest nadzieja, ze moze ktoś mną na starośc się zaopiekuje
A ja żaluje, że nie urodziłam wcześnie, mogłam wpaść w wieku lat 20 i mieć już teraz odchowane samodzielne 9letnie dziecko. Partner ten sam od 10 lat, moglibyśmy w wieku 40lat zacząć drugą młodość. A tak jak sobie pomyślę, że na stare lata będę się mordować z małym dzieckiem to mnie trafia. Po co ja czekałam jak głupia, wiecznie coś nie tak, a to za wcześnie, a to studia, a to kasy nie było.. :/
[b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Ja mam 30 lat i to samo, wczesniej myslalam, ze mi przejdzie, ale czekam i nic. Nie lubie dzieci, nie mam instynktow, nie biore na rece, nawet nie umiem klamac w stylu ‘o jaki slodki bobas’. Nie mam w otoczeniu dzieci i znajomi mowia, ze przez to nigdy sie do nich nie przekonam. Chyba nie nadaje sie na matke, bo co by bylo jakbym urodzila i zalowala do konca zycia? Teraz sie zastanawiam bo dobiegam 30tki i wlasciwie czas sie decydowac, z jednej strony fajnie miec pozniej rodzine, np jak patrze na mame, babcie i nasze relacje jako dorosle osoby, ale faza dziecinstwa mnie przeraza, a na widok dziecka uciekam.
[b]gość, 04-06-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]jak czytam takie teksty , to żal , że twoja matka cię nie usunęła, było by o jednego bezmózga mniej.Rób sobie ze swoim ciałem co chcesz , ale czym się chwalisz??, że dajesz d… py a później usuniesz w razie draki?>> rzeczywiście szczyt marzen
Kuva jakie pytanie: ” Z kim….” ……… z Karl`em Lagerfeld`em
[b]gość, 04-06-14, 16:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej[/quote]Taaa, widzę że już masz coś usuniętego – szare komórki! bosze, ale gimbaza…
a ja z kolei mam 17 lat i za rok, dwa chciałabym już mieć dziecko :)]
jak nic jest w ciąży z wampirem! Bella Swann kilka dni po nocy spędzonej z Edwardem miała taki bebech:DD
[b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyTez tak mam. Licze sobie juz 25 wiosen,a na mysl o dziecku robi mi sie niedobrze. Nigdy nawet nie mialam dziecka na reku, pomimo,ze znajome i rodzina mi je wciskaja. Jestem pewna,ze gdybym zaszla w ciaze, usunelabym jak najpredziej
no kurde nabraliśmy, dwa tygodnie temu miała płaski brzuch. Chyba ,że jest w ciąży z kosmitą, to by wyjaśniało. A ogrodniczki dla mnie sa wstrętne, a te ciążowe najbardziej
[b]gość, 04-06-14, 16:08 napisał(a):[/b]Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczynyMatka polka sie odezwala. Skad mozesz wiedziec ze sie nie nadaje. To ze robi takie szalone rzeczy nie oznacza ze bylaby zla matka. A i kazda kobieta ma rozna budowe ciala i rozny ksztalt brzucha bedac w ciazy. Moja siostra np. byla bardzo szczupla przed ciaza i w ciazy miala wlasnie taki malutki brzuch jak Cara a dziecko urodzila zdrowe i normalne. I argument dotyczacy tego ze lubi dziewczyny – lesby matki nie sa zle. To sa tez myslacy normalnie ludzie!
Nie dalam sie nabrac widac ze to nienaturalny brzuch ciazowy a wydaje mi sid ze ona nie dorosla I nie nafaje sie zeby zostac matka a I po dobno woli dziewczyny