Carrie Underwood we wzruszającym wywiadzie wyznaje ile razy PORONIŁA!

1920x1080-R1 1920x1080-R1

Carrie Underwood (35 l.) udzieliła wzruszającego wywiadu dla CBS Synday Morning. Zdradziła w nim, że przez ostatnie lata starała się ze swoim mężem – Mili Fisherem (38 l.) o dziecko. Niestety łamiącym się głosem wyznała, że ma za sobą trzy poronienia.

Carrie Underwood ma dość pytań o drugą ciążę. Tą odpowiedzą ZGASIŁA ciekawskich!


Rok 2017 nie był taki jaki sobie wyobrażałam

– powiedziała.

Planowałam, że w roku 2017… no wiesz, będzie to rok, w którym stworzę nową muzykę i będę miała dziecko. Zaszłam w ciążę na początku 2017 roku. I nie wyszło.

opowiada w rozmowie z Tracy Smith.

Już dawno żadne buty nie sprzedawały się w Zarze tak dobrze. Klientki są nimi zachwycone

Od początku 2017 roku Carrie poroniła trzy razy. Jej nowy album Cry Pretty, jest zainspirowany wydarzeniami, które miały miejsce w tamtym czasie.

 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 17-09-18, 13:18 napisał(a):Branie tabletek przez lata robi swoje !Antykoncepcja nie ma żadnego związku z poronieniem, co ty za bzdury wypisujesz. Może warto się nieco doedukować, zamiast na kozaczka wchodzić.Można mieć problemy z zajściem (choć raczej jest tendencja do ciąż mnogich), ale nie z poronieniem.

Podobno mąż ja bije u dlatego tyle razy poroniła i odwoływała występy. Warto też pamiętać ten dziwny wypadej jak spadła (chyba ze schodów) i miała całą twarz w szwach

Ona obecnie jest w ciąży z kolejnym dzieckiem.

A ja z mężem nie staraliśmy się, a właśnie sie dowiedziałam, że jestem w ciąży. Gdzie tu sprawiedliwość

Ja też poronilam. To przykre o boli jak diabli, ale trzeba myśleć pozytywnie, że być może natura wiedziała swoje. Mnie się udało ponownie zajść w ciążę i teraz mam wspaniałe dziecko. Ale zawsze będę pamiętać, ten ból zostaje.

I co z tego ze ma juz 1 dziecko. Boli tak samo

Poroniła trzy razy i zamiast sobie trochę odpuścić i zadbać o siebie w obecnej ciąży to w trasie…

Ona już jedno dziecko ma.

Kto to jest

rozumiem 3 poronienia ale rok to nic, ja sie staram od 7 lat!

gość, 17-09-18, 10:57 napisał(a):rozumiem 3 poronienia ale rok to nic, ja sie staram od 7 lat!To chyba czas najwyższy siebie i partnera przebadać.

Branie tabletek przez lata robi swoje !

Nie znam. Nie rozumiem też po co o tym opowiada.

Nie zrozumie jej ta część kobiet ktore bez problemu zaszły w ciążę i urodziły.

No i dobrze ze mowi o tym bo niektore kobiety cierpia w samotnosci i mysla ze tylko im sie to przytrafilo, do tego jeszcze boja sie o tym mowic bo mysla ze to wstyd

Nie znam i nie obchodza mnie jej poronienia. Chyba tylko inne kobiety ktore poronily moga sie tym interesowac.

Kobiety zbyt emocjonalnie podchodzą do takich spraw. Nie dopuszczają do siebie takiej myśli że może natura wiedziała lepiej i płód (dla niektórych dziecko) był uszkodzony i dlatego doszło do obumarcia. W stanie takim jakim jest ciąża nie potrafią myśleć długofalowo. Już nie wspomnie że żadna nie chciała by urodzić i opiekować się dzieckiem upośledzonym zarówno umysłowo jak i w dużym stopniu fizycznie. Także w pewnym sensie ciąża sprawia że kobiety nie myślą logicznie przez co stają się słabe. Dlatego traktowane są gorzej w społeczeństwie (niestety). Mężczyźni nadal rządzą światem.

Po co sie tym dzieli? Wiele kobiet poronilo ciaze i nie dziela sie tym na fb i instagramie. Niedlugo bedzie pisac kiedy i w jakiej pozycji zaplodnili jajeczko i ile dni spoznia sie jej okres. Wspolczesne kobiety z tv, gazet, usa a nawet z Polski wszystko zamieszcza w internecie. Czekamy na zdjecia z wc.