Charlize Mystery też nosi aparat ortodontyczny (FOTO)

charlize-mystery-g-R1 charlize-mystery-g-R1

Blogerki modowe dążą do doskonałości nie tylko w prowadzeniu swoich blogowych biznesów, ale i w wyglądzie.

Niewiele jednak przyjdzie z cudownych stylizacji, gdy uwiera na przykład… krzywy zgryz. Niezbyt ładne zęby zatruwały życie Jessiki Mercedes, która w końcu zdecydowała się powalczyć o cudny zgryz zakładając aparat ortodontyczny.

Ten sam krok zrobiła kilka dni temu Charlize Mystery.

Już dawno myślałam o tym, że warto skorygować zgryz, ale muszę Wam się przyznać- bałam się! Nienawidzę chodzić do dentysty. Boję się wyrywania zębów (8ki brrrr!), borowania (znieczulenie obowiązkowe), piaskowania (dziąsła ała!). Zakładanie aparatu odkładałam cały czas na później. Podczas ostatnich 3 lat byłam chyba na 4 konsultacjach i na tym się kończyło.

Teraz chyba trafiłam na zaufane miejsce, bo od czasu konsultacji do założenia aparatu minęło 14 dni. A teraz od tygodnia jestem “zadrutowana” i zastanawiam się dlaczego wzięłam się za to tak późno! – pisze na blogu Karolina Gliniecka.

Charlize zapewnia, że do aparatu przyzwyczaiła się bardzo szybko, niemal nie czuła bólu. W dodatku druciki są niemal niewidoczne:

Nawet nie wiecie ile prób zrobiłam, żeby aparat był widoczny na zdjęciu – pisze Karolina.

W galerii znajdziecie więcej znanych osób, które zdecydowały się na korekcję wad zgryzu.

Dołączyłam do grona aparatek 😬 aparat jest ekstra! Więcej przeczytacie na blogu! www.charlizemystery.com #newpost

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karolina Gliniecka (@charlizemystery)

Charlize Mystery też nosi aparat ortodontyczny (FOTO)

Charlize Mystery też nosi aparat ortodontyczny (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jaki dziób

Druty! Omg a o invisalign to nie słyszała ? Taka światowa

Jej to chyba tylko maska na ryju coś poprawi.

[b]gość, 19-11-14, 12:03 napisał(a):[/b]Ona ma tak tępy wzrok że chyba bardziej się nie da you made my day! ;D hahah

Jej ten aparat wyjdzie na dobre. Jestem bardzo ciekawa jaki będzie u niej efekt.

Jaka brzydka sztuczna!

swoja droga dobra kolejnosc, najpierw zoperowala jape a dopiero pozniej taka drobnostka jak aparat? one powinny nosic torby na glowach i tyle

[b]gość, 19-11-14, 12:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Zależy od indywidualnej odporności na ból i od wrażliwości samych zębów. Ciebie nie boli piaskowanie, mnie boli nawet jedzenie zimnych potraw – mam zęby nadwrażliwe do tego stopnia, że dentysta stwierdził, że musiałby mnie znieczulać nawet do głupiego piaskowania. Podczas borowania nie boli mnie borowany ząb (zawsze biorę znieczulenie), ale te nie znieczulone – od strumienia zimnej wody walącej z wiertła (mój dentysta ma jakieś takie przeklęte wiertła, które jednocześnie opłukują zęby). Nawet przy głupim przedmuchaniu zęba mam łzy w oczach, więc nie mierz wszystkich swoją miarą. Są ludzie z naprawdę nadwrażliwymi zębami, którym nie pomagają żadne cudowne pasty i to jest naprawdę koszmar. Chociaż samego panicznego lęku przed dentystą też nie rozumiem – w czasach, gdy można prosić o znieczulenie to naprawdę wszystko da się załatwić po ludzku. Ale mimo wszystko nie mierzyłabym wszystkich swoją miarą – skoro mnie nie boli, to innych też nie powinno…[/quote]Nie mierzę wszystkich swoją miarą i wyraźnie napisałam, że NIEKTÓRZY przesadzają. Rozumiem, że ktoś może mieć nadwrażliwe zęby, ale dużo ludzi zwyczajnie boi się dentysty i histeryzuje z powodu małego bólu.

piękny ma teraz nosek! dobrą decyzję podjęła

[b]gość, 19-11-14, 09:07 napisał(a):[/b]A ja olałam aparat ortodontyczny i zęby poprawiłam u protetyk. Trwało to 2 miesiące, a nie 3 lata i teraz mam równiutkie ząbki, bez diastemy, której nienawidziałam. Polecam każdemu, kogo na to stać!Tak, zeszlifujmy zdrowe zęby żeby było szybciej. Też miałam diastemę i wybrałam aparat właśnie za namowa lekarza, bo uznał że zęby będą wtedy lepiej wyglądać a przede wszystkim nie będzie ich musiał niszczyć.

Swiety Jezu! co za maszkara, zobacz taka w nocy i trauma do konca zycia murowana!

[b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Zależy od indywidualnej odporności na ból i od wrażliwości samych zębów. Ciebie nie boli piaskowanie, mnie boli nawet jedzenie zimnych potraw – mam zęby nadwrażliwe do tego stopnia, że dentysta stwierdził, że musiałby mnie znieczulać nawet do głupiego piaskowania. Podczas borowania nie boli mnie borowany ząb (zawsze biorę znieczulenie), ale te nie znieczulone – od strumienia zimnej wody walącej z wiertła (mój dentysta ma jakieś takie przeklęte wiertła, które jednocześnie opłukują zęby). Nawet przy głupim przedmuchaniu zęba mam łzy w oczach, więc nie mierz wszystkich swoją miarą. Są ludzie z naprawdę nadwrażliwymi zębami, którym nie pomagają żadne cudowne pasty i to jest naprawdę koszmar. Chociaż samego panicznego lęku przed dentystą też nie rozumiem – w czasach, gdy można prosić o znieczulenie to naprawdę wszystko da się załatwić po ludzku. Ale mimo wszystko nie mierzyłabym wszystkich swoją miarą – skoro mnie nie boli, to innych też nie powinno…[/quote]Nie mierzę wszystkich swoją miarą i wyraźnie napisałam, że NIEKTÓRZY przesadzają. Rozumiem, że ktoś może mieć nadwrażliwe zęby, ale dużo ludzi zwyczajnie boi się dentysty i histeryzuje z powodu małego bólu.

[b]gość, 19-11-14, 13:42 napisał(a):[/b]Nie mierzę wszystkich swoją miarą i wyraźnie napisałam, że NIEKTÓRZY przesadzają. Rozumiem, że ktoś może mieć nadwrażliwe zęby, ale dużo ludzi zwyczajnie boi się dentysty i histeryzuje z powodu małego bólu.Ale napisałaś też, że “usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli” – Ciebie nie boli, innych owszem. Ale co do sedna to się zgadzam, bo też nie rozumiem, jak można np. latami unikać dentysty i wypluwać kolejne złamane zęby, bo ktoś się boi bólu. W dzisiejszych czasach, gdy mamy do dyspozycji kilka rodzajów znieczulenia, a dla najbardziej odpornych – leczenie pod narkozą?

[b]gość, 19-11-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Każdy ma inna odporność na bol.[/quote]Usuwanie kamienia jest bezbolesne i szalenie przyjemne. Takie smieszne laskotanie i raz na rok przysluguje z Nfzetu.

[b]gość, 19-11-14, 09:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Zależy od indywidualnej odporności na ból i od wrażliwości samych zębów. Ciebie nie boli piaskowanie, mnie boli nawet jedzenie zimnych potraw – mam zęby nadwrażliwe do tego stopnia, że dentysta stwierdził, że musiałby mnie znieczulać nawet do głupiego piaskowania. Podczas borowania nie boli mnie borowany ząb (zawsze biorę znieczulenie), ale te nie znieczulone – od strumienia zimnej wody walącej z wiertła (mój dentysta ma jakieś takie przeklęte wiertła, które jednocześnie opłukują zęby). Nawet przy głupim przedmuchaniu zęba mam łzy w oczach, więc nie mierz wszystkich swoją miarą. Są ludzie z naprawdę nadwrażliwymi zębami, którym nie pomagają żadne cudowne pasty i to jest naprawdę koszmar. Chociaż samego panicznego lęku przed dentystą też nie rozumiem – w czasach, gdy można prosić o znieczulenie to naprawdę wszystko da się załatwić po ludzku. Ale mimo wszystko nie mierzyłabym wszystkich swoją miarą – skoro mnie nie boli, to innych też nie powinno…

Ona ma tak tępy wzrok że chyba bardziej się nie da

[b]gość, 19-11-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Każdy ma inna odporność na bol.[/quote]Usuwanie kamienia jest bezbolesne i szalenie przyjemne. Takie smieszne laskotanie i raz na rok przysluguje z Nfzetu.

zawsze chciałam mieć aparat ale rodziców nie było stać, wiec założyłam dopiero jak poszłam do pracy i sama na niego zarobiłam. nosiłam 3 lata, uwielbiałam go! nawet zachowałam go sobie na pamiątkę po zdjęciu. aparat pięknie wygląda na zębach (pisze o druciaku – ja taki miałam). ząbki mam proste ale nie co do milimetra mimo retainera, ale ja jestem zadowolona. aparatu nie mam już 3 lata a nadal zapominam o uśmiechu na zdjęciach, bo wreszcie mogę się uśmiechnąć pełnym uzębieniem. do szczęścia brakowało mi wybielania, ale metoda żel+lampa nie sprawdziła się. dentystka musiała to usunąć po 2 minutach, bo tak strasznie bolało. największe minusy po aparacie to wrażliwe zęby i przeskakiwanie żuchwy co strasznie boli 🙁

[b]gość, 19-11-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Każdy ma inna odporność na bol.[/quote]Kobiety generalnie mają większą. Moim zdaniem ludzie też przesadzają.

Ona wygląda jak trans..

To jest najbrzydsza dziewczyna EVER !!!

p.s. mialam 2 szczotki jedna w domu, druga w torebce “podrozna”. Jakie 3? Do czego trzecia szczotka? No chyba ze liczysz te malutka do czyszczenia przy luku.

Po co się drutowac jak można mieć piękne zeby stosując wkładki clear aligner? Ja nie chciałam żadnych drutów i jedzenia między zębami.

A ja olałam aparat ortodontyczny i zęby poprawiłam u protetyk. Trwało to 2 miesiące, a nie 3 lata i teraz mam równiutkie ząbki, bez diastemy, której nienawidziałam. Polecam każdemu, kogo na to stać!

mam wrażenie, że za niedługo na blogu pojawi się reklama gabinetu, w którym to zrobiła.

A przestań, wlasnie miałam usunięte dwa zeby mądrości i tak jak nienawidziłam chodzić do dentysty, tak dalej nienawidzę ;p

Miałam aparat 3 lata. Ból okropny, co zamiana łuku to drut wbijał mi się tyłem w policzki, czułam krew w ustach, zęby jak się przesuwały to językiem nie można było ich dotknąć a co dopiero coś zjeść. Myć trzeba 3 szczoteczkami nawet i po 10 razy dziennie. Mi usuwano dwie zdrowe 4-ki. Miałam okropne zęby więc aparat mi pomógł ale nie są proste jak od linijki 🙂 Jestem bardzo zadowolona ale co wycierpiałam, to wycierpiałam.

Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.

Do komentarza ponizej. Mycie 10 razy dziennie?! Tez nosilam aparat a zeby mylam 5-6 razy dziennie po posilku (takie dostalam zalecenia, mycie zebow dokladne po kazdym posilku, plus 2 razy dziennie dokladne plukanie i czyszczenie nicia) TO ILE RAZY DZIENNIE JADLAS?!! Ja nosilam aparat 2,5 roku, bolalo tylko po zmianie gumek. Pamietajcie o tym zeby stomatolodzy zakladali wam retainery po skonczonej terapii aparatem!!! Moja kolezanka wrocila do stalego aparatu spowrotem po 6 latach, bo zeby nie mialy na czym sie potrzymac.

Ja też mam aparat i co z tego?

[b]gość, 19-11-14, 00:49 napisał(a):[/b]Wszystko spoko, ale niektórzy ludzie to przesadzają z tym lękiem przed dentystą i bólem. Miałam borowane trzy zęby bez nieczulenia i nie było tak źle, usuwanie kamienia i piaskowanie w ogóle nie boli.Każdy ma inna odporność na bol.