Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

praca-R1 praca-R1

Szukając zatrudnienia zwracamy uwagę na wiele aspektów. Interesuje nas zakres obowiązków, czas pracy, możliwość rozwoju. I oczywiście pensja.

Zobaczcie, jaką pracę zaoferował potencjalnym kandydatom pewien mężczyzna. Rozmowa kwalifikacyjna odbywała się przez internet. Kandydaci na stanowisko usłyszeli, że będą musieli wykonywać pracę przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Że będą non stop na nogach. Wśród wymagań znalazła się mobilność i doskonałe umiejętności w zakresie negocjacji. Praca nie ma przerw. Nie ma dni wolnych – nawet na święta. Najgorsze jednak, że za tą pracę pracodawca nie chciał zapłacić ani centa.

– Czy to jest legalne? – upewniali się kandydaci.

– To okrutne! – mówili.

– To nieludzkie! – oburzali się.

– To jest chore! – oponowali.

Co się okazało?

Otóż taką właśnie – wydawać by się mogło niewolniczą pracę – każdego dnia wykonują miliony osób.

Kim są?

Zobaczcie wideo:)

YouTube Video

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

Chciałbyś tyrać jak niewolnik? [VIDEO]

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 03-05-14, 22:56 napisał(a):[/b]Ja tez mam taka cudowna mamę! I tatę rownież! I super brata! A moje córki sa najwspanialsze na świecie! No i mój parter, wspaniały facet! Sa dla mnie całym światem! Najważniejsza jest rodzina i miłość, a reszta sie ułoży ;)I zdrowie.

[b]gość, 02-05-14, 21:47 napisał(a):[/b]Do tej panny która skomentowała mój komentarz jakoby moja mama możliwe ze nie chciała miec czwórki dzieci. Otóż moja droga forumowiczko moja mama planowała trójkę dzieci lecz miała czwórkę bo w “prezencie” od Boga dostała bliźniaki, które sa odemnie o osiem lat młodsze. Nasza mama zawsze nam powtarzała ze w życiu jest najważniejsza rodzina. Wszystko w życiu przemija a miłość dzieci, rodzeństwa zawsze pozostanie. Zawsze powtarzała ze dla niej jesteśmy największym skarbem i ze kocha nas nad życie i ze mimo ze czasem było jej bardzo cieżko nie oddała by tego za żadne skarby. Cieszyła sie kiedy starsze rodzeństwo czyli ja i mój dwa lata młodszy brat opiekowalismy sie bliznietami bo chcieliśmy jej w ten sposób pomoc. Uczyła nas miłości i szacunku do drugiego człowieka. A nie zazdrości i nienawiści. Dużo z tych życzy wtedy niezrozumialam, chodziłam własna ścieżka… Ale dziękuje Bogu za moich rodziców a za MAMĘ szczególnie. Moge tylko współczuć ze moja droga nie doswiadczylas tak ogromnej miłości matki jak my od Naszej. Dziękuje za uwagęBardzo piękne i mądre słowa. I Twojej Mamy i Twoje w poście.

Ja tez mam taka cudowna mamę! I tatę rownież! I super brata! A moje córki sa najwspanialsze na świecie! No i mój parter, wspaniały facet! Sa dla mnie całym światem! Najważniejsza jest rodzina i miłość, a reszta sie ułoży 😉

[b]gość, 02-05-14, 21:47 napisał(a):[/b]Do tej panny która skomentowała mój komentarz jakoby moja mama możliwe ze nie chciała miec czwórki dzieci. Otóż moja droga forumowiczko moja mama planowała trójkę dzieci lecz miała czwórkę bo w “prezencie” od Boga dostała bliźniaki, które sa odemnie o osiem lat młodsze. Nasza mama zawsze nam powtarzała ze w życiu jest najważniejsza rodzina. Wszystko w życiu przemija a miłość dzieci, rodzeństwa zawsze pozostanie. Zawsze powtarzała ze dla niej jesteśmy największym skarbem i ze kocha nas nad życie i ze mimo ze czasem było jej bardzo cieżko nie oddała by tego za żadne skarby. Cieszyła sie kiedy starsze rodzeństwo czyli ja i mój dwa lata młodszy brat opiekowalismy sie bliznietami bo chcieliśmy jej w ten sposób pomoc. Uczyła nas miłości i szacunku do drugiego człowieka. A nie zazdrości i nienawiści. Dużo z tych życzy wtedy niezrozumialam, chodziłam własna ścieżka… Ale dziękuje Bogu za moich rodziców a za MAMĘ szczególnie. Moge tylko współczuć ze moja droga nie doswiadczylas tak ogromnej miłości matki jak my od Naszej. Dziękuje za uwagę Poplakalam sie ,,ciezko dzis o takich ludzi jak Ty i Twoj komentarz spotengowal tylko tesknote za moja mama, ktora kocham najbardziej na swiecie , dziekuje i milego dnia 🙂

Ihaaaa! I nienawisc az tryska z waszych komentarzy. Wy chyba naprawde dawno chlopa nie mialyscie. Calm down ladies. Swietny film , fajne reakcje,pozdrawiam i milego dnia x

Juz nie przesadzajmy. Jestem mama polrocznego synka. Wysypiam sie od 3 miesiecy, biegam, chodze na joge, mam czas tylko dla siebie. Maz bardzo angazuje sie w opieke. I powiem Wam szczerze, ze z Malym jest tyle radosci i smiechu, ze rekompensuje to wszystkie gorsze dni. Macierzynstwo to przede wszytkim RADOSC z pokazywania swiata. Z odkrywania go na nowo oczami dziecka. Ps. A spodnie w torbie nadal S. I latte zamiast cappuchino.

[b]gość, 02-05-14, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Siedzę w kawiarni, popijam espresso, obok siedzi moja córka. Konsumujemy, omawiamy zakupy, opowiadamy sobie o rzeczach ważnych i mniej ważnych i zaśmiewamy się do łez. I nie zamieniłabym się z nikim na życie, zwłaszcza dla dżinsów w rozmiarze S.[/quote]Zanim pogadam ze swoim dzieckiem muszę je wychować. A z tego co widze to nic przyjemnego[/quote]I tu się mylisz, rodzicielstwo to nie tylko obowiązki, przyjemności również, ale z pewnością trzeba dorosnąć do tego, żeby umieć je czerpać.

[b]gość, 02-05-14, 14:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 14:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.[/quote]Niestety rozdarte bachory prawdziwych mamuś to też wrzód na dupie[/quote]to juz m4ega racja,tylko stluc tylki bachorom i ich tepym matkom za te glupote[/quote]Doprawdy, nie bądź dla siebie aż tak surowa, a zwłaszcza dla swojej mamy, z pewnością ma też jakieś zalety, biedaczka.

Do tej panny która skomentowała mój komentarz jakoby moja mama możliwe ze nie chciała miec czwórki dzieci. Otóż moja droga forumowiczko moja mama planowała trójkę dzieci lecz miała czwórkę bo w “prezencie” od Boga dostała bliźniaki, które sa odemnie o osiem lat młodsze. Nasza mama zawsze nam powtarzała ze w życiu jest najważniejsza rodzina. Wszystko w życiu przemija a miłość dzieci, rodzeństwa zawsze pozostanie. Zawsze powtarzała ze dla niej jesteśmy największym skarbem i ze kocha nas nad życie i ze mimo ze czasem było jej bardzo cieżko nie oddała by tego za żadne skarby. Cieszyła sie kiedy starsze rodzeństwo czyli ja i mój dwa lata młodszy brat opiekowalismy sie bliznietami bo chcieliśmy jej w ten sposób pomoc. Uczyła nas miłości i szacunku do drugiego człowieka. A nie zazdrości i nienawiści. Dużo z tych życzy wtedy niezrozumialam, chodziłam własna ścieżka… Ale dziękuje Bogu za moich rodziców a za MAMĘ szczególnie. Moge tylko współczuć ze moja droga nie doswiadczylas tak ogromnej miłości matki jak my od Naszej. Dziękuje za uwagę

[b]gość, 02-05-14, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Siedzę w kawiarni, popijam espresso, obok siedzi moja córka. Konsumujemy, omawiamy zakupy, opowiadamy sobie o rzeczach ważnych i mniej ważnych i zaśmiewamy się do łez. I nie zamieniłabym się z nikim na życie, zwłaszcza dla dżinsów w rozmiarze S.[/quote]Zanim pogadam ze swoim dzieckiem muszę je wychować. A z tego co widze to nic przyjemnego[/quote]Współczuję, szczerze. Gdybyś miała fajną matkę, brałabyś ją za przykład, a nie jakieś obce idiotki…

[b]gość, 02-05-14, 00:53 napisał(a):[/b]Na początku tego filmiku zaczel sie śmiać a na końcu sie poryczalam jak bóbr. Pomyslal sobie o mojej mamie która wychowała czworo dzieci, pracowała umysłowo na cały etat plus nadgodziny, gotowała, sprzątala, prała, pomagała dzieciom odrabiać lekcje i spędzała z nimi czas. I była na każde nasze wezwanie. Wychowała cała czwórkę na normalnych, przyzwoitych ludzi którzy teraz uczą tego samego swoje dzieci. Mam 34 lata i kocham moja mamę nad życie. Buziaczki dla Wszystkich mamty tak to widzisz,moze ona wcale nie chciała miec tylu dzieciaków,moze nie była szczesliwa ale tego wam nie pokazywała..a czy jestescie przyzwoici? O tym niech sie inni wypowiadaja,nie siostrzyczka bo nie jest obiektywna.

[b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.a kierowca autobusu wstal i zaczal klaskac

[b]gość, 02-05-14, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:53 napisał(a):[/b]Na początku tego filmiku zaczel sie śmiać a na końcu sie poryczalam jak bóbr. Pomyslal sobie o mojej mamie która wychowała czworo dzieci, pracowała umysłowo na cały etat plus nadgodziny, gotowała, sprzątala, prała, pomagała dzieciom odrabiać lekcje i spędzała z nimi czas. I była na każde nasze wezwanie. Wychowała cała czwórkę na normalnych, przyzwoitych ludzi którzy teraz uczą tego samego swoje dzieci. Mam 34 lata i kocham moja mamę nad życie. Buziaczki dla Wszystkich mamty tak to widzisz,moze ona wcale nie chciała miec tylu dzieciaków,moze nie była szczesliwa ale tego wam nie pokazywała..a czy jestescie przyzwoici? O tym niech sie inni wypowiadaja,nie siostrzyczka bo nie jest obiektywna.[/quote]Klasyczny przykład malkontenctwa, a przede wszystkim braku zwykłej, ludzkiej życzliwości. Musisz się wyjątkowo ze sobą męczyć, aż mi cię żal.

[b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Spokojny dom, w którym są spokojni rodzice = spokojne dziecko. Nikt mi nie wmówi, że rozgarnięci rodzice wychowają rozwydrzonego dzieciaka. Nikt Ci nie każe brać przykładu akurat z tych, którzy dzieciaki hodują, zamiast wychowywać.

[b]gość, 02-05-14, 14:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.[/quote]Niestety rozdarte bachory prawdziwych mamuś to też wrzód na dupie[/quote]Egoistka bo nie chce dzieci? Nie dla kazdego bycie matka jest spelnieniem marzen, jezeli ktos nie narzuca Tobie swojego zdania to bo co sie w ogole wypowiadac w ten sposob, wiekszym chyba egoizmem jest posiadanie dzieci dla samego faktu, jak sie nie ma pracy, kasy lub czasu to czy robienie dzieciakow I wporowadzanie ich do takiego popapranego zycia nie jest egoizmem?

[b]gość, 02-05-14, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.[/quote]Tzn? Oceniasz jej komentarz negatywnie czy pozytywnie? Ja sie z nia zgadzam, poniewaz zauwazylam jakie nasze spoleczenstwo zrobilo sie cwaniackie, chca miec pieniadze ale nie chce im sie robic, bezrobotni dostaja wiele ofert pracy ale ich sie nie podejmuja bo oplaca im sie bardziej siedziec w domy gdzie na czas przyjda pieniadze z naszych podatkow, nie mowie o wszystkich bezrobotnych ale o wiekszosci.[/quote]co ty pierdzielisz?? bezrobotny dostaje zasiłek w wysokości 600 zł jeżeli przerobił równy rok… a nie każdy kto zapisze się w UP… poza tym zobacz sobie oferty z UP… zazwyczaj są w obozach pracy gdxzie pracuje się po 14h a pracodawca albo zpłaci ci 1000zł albo nie… ale żaden urzędas tego nie sprawdzi tylko dalej ciśnie tam ludzi… poza tym jak dwa razy nie przyjmiesz oferty pracy to zabierają ci zasiłek i wywalają z listy bezrobotnych…[/quote][/quote]. A ty myślisz ze bezrobotny to nie cwani idą do firmy na rozmowe dostaną pieczątkę ze byli bo ale bi wybrali ich ile bezrobotnych było tylko po to prosze pani ja tylko po pieczątkę a pracują na czarno !

[b]gość, 02-05-14, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Ja również… Narobią sobie takie dzieci a później narzekają i robią z tego wielkie wydarzenie na zasadzie “uwaga! zejść mi z drogi! jestem MAMĄ!!!” :D[/quote]racja

[b]gość, 02-05-14, 14:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.[/quote]Niestety rozdarte bachory prawdziwych mamuś to też wrzód na dupie[/quote]to juz m4ega racja,tylko stluc tylki bachorom i ich tepym matkom za te glupote

[b]gość, 02-05-14, 14:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.[/quote]Niestety rozdarte bachory prawdziwych mamuś to też wrzód na dupie[/quote]Egoistka bo nie chce dzieci? Nie dla kazdego bycie matka jest spelnieniem marzen, jezeli ktos nie narzuca Tobie swojego zdania to bo co sie w ogole wypowiadac w ten sposob, wiekszym chyba egoizmem jest posiadanie dzieci dla samego faktu, jak sie nie ma pracy, kasy lub czasu to czy robienie dzieciakow I wporowadzanie ich do takiego popapranego zycia nie jest egoizmem?

Chciały to mają.

[b]gość, 02-05-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.[/quote]Tzn? Oceniasz jej komentarz negatywnie czy pozytywnie? Ja sie z nia zgadzam, poniewaz zauwazylam jakie nasze spoleczenstwo zrobilo sie cwaniackie, chca miec pieniadze ale nie chce im sie robic, bezrobotni dostaja wiele ofert pracy ale ich sie nie podejmuja bo oplaca im sie bardziej siedziec w domy gdzie na czas przyjda pieniadze z naszych podatkow, nie mowie o wszystkich bezrobotnych ale o wiekszosci.[/quote]co ty pierdzielisz?? bezrobotny dostaje zasiłek w wysokości 600 zł jeżeli przerobił równy rok… a nie każdy kto zapisze się w UP… poza tym zobacz sobie oferty z UP… zazwyczaj są w obozach pracy gdxzie pracuje się po 14h a pracodawca albo zpłaci ci 1000zł albo nie… ale żaden urzędas tego nie sprawdzi tylko dalej ciśnie tam ludzi… poza tym jak dwa razy nie przyjmiesz oferty pracy to zabierają ci zasiłek i wywalają z listy bezrobotnych…[/quote]

[b]gość, 02-05-14, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.[/quote]Niestety rozdarte bachory prawdziwych mamuś to też wrzód na dupie

[b]gość, 02-05-14, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Siedzę w kawiarni, popijam espresso, obok siedzi moja córka. Konsumujemy, omawiamy zakupy, opowiadamy sobie o rzeczach ważnych i mniej ważnych i zaśmiewamy się do łez. I nie zamieniłabym się z nikim na życie, zwłaszcza dla dżinsów w rozmiarze S.[/quote]Zanim pogadam ze swoim dzieckiem muszę je wychować. A z tego co widze to nic przyjemnego

[b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Siedzę w kawiarni, popijam espresso, obok siedzi moja córka. Konsumujemy, omawiamy zakupy, opowiadamy sobie o rzeczach ważnych i mniej ważnych i zaśmiewamy się do łez. I nie zamieniłabym się z nikim na życie, zwłaszcza dla dżinsów w rozmiarze S.

widzicie jakich durniów robi z was instynkt? Bierzcie poświęcenie na klatę a od tych, które nie chcą rodzić proszę się odkleić, one nie mają ochoty pracować niewolniczo i poświęcać się. Każdy ma wybór

[b]gość, 02-05-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.[/quote]Tzn? Oceniasz jej komentarz negatywnie czy pozytywnie? Ja sie z nia zgadzam, poniewaz zauwazylam jakie nasze spoleczenstwo zrobilo sie cwaniackie, chca miec pieniadze ale nie chce im sie robic, bezrobotni dostaja wiele ofert pracy ale ich sie nie podejmuja bo oplaca im sie bardziej siedziec w domy gdzie na czas przyjda pieniadze z naszych podatkow, nie mowie o wszystkich bezrobotnych ale o wiekszosci.[/quote]co ty pierdzielisz?? bezrobotny dostaje zasiłek w wysokości 600 zł jeżeli przerobił równy rok… a nie każdy kto zapisze się w UP… poza tym zobacz sobie oferty z UP… zazwyczaj są w obozach pracy gdxzie pracuje się po 14h a pracodawca albo zpłaci ci 1000zł albo nie… ale żaden urzędas tego nie sprawdzi tylko dalej ciśnie tam ludzi… poza tym jak dwa razy nie przyjmiesz oferty pracy to zabierają ci zasiłek i wywalają z listy bezrobotnych…[/quote]Ja dziecka nie mam, a I tak sie nie zgadzam, bo przykladowo ja konczac prace mam fajrant, a zastapienie kogos przez kilka minut czy z koncem dnia wiekszej roznicy mi nie robi, zycie jest wystarczajaco podle takim, jakim jest… Dlaczego sobie nie pomagac?

[b]gość, 02-05-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.[/quote]Tzn? Oceniasz jej komentarz negatywnie czy pozytywnie? Ja sie z nia zgadzam, poniewaz zauwazylam jakie nasze spoleczenstwo zrobilo sie cwaniackie, chca miec pieniadze ale nie chce im sie robic, bezrobotni dostaja wiele ofert pracy ale ich sie nie podejmuja bo oplaca im sie bardziej siedziec w domy gdzie na czas przyjda pieniadze z naszych podatkow, nie mowie o wszystkich bezrobotnych ale o wiekszosci.[/quote]co ty pierdzielisz?? bezrobotny dostaje zasiłek w wysokości 600 zł jeżeli przerobił równy rok… a nie każdy kto zapisze się w UP… poza tym zobacz sobie oferty z UP… zazwyczaj są w obozach pracy gdxzie pracuje się po 14h a pracodawca albo zpłaci ci 1000zł albo nie… ale żaden urzędas tego nie sprawdzi tylko dalej ciśnie tam ludzi… poza tym jak dwa razy nie przyjmiesz oferty pracy to zabierają ci zasiłek i wywalają z listy bezrobotnych…

[b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Też się cieszymy. Dzieciaki takiej egoistki byłyby prawdziwym wrzodem na dupie społeczeństwa.

Kompletna bzdura. Jestem matką, śpię, czytam oglądam tv, chodzę do kina i czasami nawet do kibla.Już tak nie demonizujcie tego macierzyństwa, bo naprawdę nie wiadomo jakie cyrki z tego robicie.BTW – gdzie w tym morderczym obrazku macierzyństwa jest ojciec? Trysnął i pitnął? To matka jest idiotką, ze sobie takiego wzięła i jest sama sobie winna.

[b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Każda sroka swój ogon chwali.Jak kiedyś znajdziesz takiego faceta, który wytrzyma z twoim samozachwytem dłużej niż 5 minut, to zmienisz zdanie.

[b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Przecież nie każdy tak ma ! Jeśli dziecko w publicznym miejscu lata na około i krzyczy wniebogłosy, to znaczy że rodzic nie radzi sobie z wychowaniem ! Chodzi o to by wyznaczyć granice, co wolno, a co nie, wtedy problemu nie będzie.

Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.

[b]gość, 02-05-14, 12:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 10:27 napisał(a):[/b]Siedze w kawiarni,popijam cappucino,wcinam salatke.Kolo stolu lezy moja torba z nowymi butami,spodnica i para jeasnow w rozmiarze S.Pogoda super,slonce,lekki wiaterek i nagle krzyk dochodzacy kilka stolikow dalej gdzie matka probuje uspokoic swojego syna rozryczanego wnieboglosy a ojciec biega z nietega mina za drugim dzieckiem rozwalajacym wszystko dookola.Jak mam wybierac miedzy jednym zyciem a drugim to ja podziekuje,zostane przy swoim.Każda sroka swój ogon chwali.Jak kiedyś znajdziesz takiego faceta, który wytrzyma z twoim samozachwytem dłużej niż 5 minut, to zmienisz zdanie.[/quote]ona zapewne ma faceta, pewnie dlużej niż ty swojego dziecioroba. nie każdy facet chce dzieci, wielu nawet je produkuje i zostawia

[b]gość, 02-05-14, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.[/quote]Tzn? Oceniasz jej komentarz negatywnie czy pozytywnie? Ja sie z nia zgadzam, poniewaz zauwazylam jakie nasze spoleczenstwo zrobilo sie cwaniackie, chca miec pieniadze ale nie chce im sie robic, bezrobotni dostaja wiele ofert pracy ale ich sie nie podejmuja bo oplaca im sie bardziej siedziec w domy gdzie na czas przyjda pieniadze z naszych podatkow, nie mowie o wszystkich bezrobotnych ale o wiekszosci.

[b]gość, 02-05-14, 07:45 napisał(a):[/b]Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).oto polska wlasnie – nasza mentalnosc w kapsulce. tak dlugo jak bedziemy myslec i dzialac w ten sposob, tak dlugo do niczego nie dojdziemi i bedziemy klepac biede jak teraz.

poryczałam się

Mam pytanie – czy dziecko ma tylko mamę? Wszystkie dzieci są półsierotami czy jak? Mężowie wam nie pomagają?

[b]gość, 02-05-14, 00:22 napisał(a):[/b]Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.Ja również… Narobią sobie takie dzieci a później narzekają i robią z tego wielkie wydarzenie na zasadzie “uwaga! zejść mi z drogi! jestem MAMĄ!!!” 😀

dobrze ze poczytalam komentarze to chcoiaz nie bede tracic czasu na te brednie o bachorach i o niespelnionych mamuskach, ktore rozlozyly nogi i mowia o poswieceniu.

[b]gość, 02-05-14, 04:44 napisał(a):[/b]Bycie mama to nie tylko praca, to po pierwsze po drugie sa przerwy bo kiedy moja córka śpi ja tez staram sie odpoczywać, po trzecie w Polsce i w wielu krajach Europy urlop macierzyński jest płatny czyli nie jest to tak całkiem praca za darmo, przynajmniej nue podczas tego płatnego urlopu, nie wspomnę juz o tym ze nasze dzieci pracują na nasze emerytury, społeczeństwo bez dzieci wyginie bardzo szybko, wiec chyba jednak mamy w tym jakiś interes, no i na koniec macierzyństwo nie jest moze łatwe ale nikt nas do niego nie zmusza a radość jaka potrafi dac czas spędzony z dzieckiem jest warta tego poświęcenia, niejedna kobieta zapłaciłaby sporo za możliwość bycia mama, bo nue moze mieć dzieci. Nie należy ani przeceniac ani zaniżać wagi macierzyństwa.I znowu ta głupota z emeryturami… Naprawdę twoje dziecko już pracuje na twoją emeryturę? To super. A ty nie pracujesz na woją emeryturę? Żenujące. Czasem mam wrażenie, że niektóre wraz z dzieciakiem urodziły własny mózg. A najlepsze jest to, że tak dumnie publicznie się udzielają.

Mnie wkurza jak w pracy kolezanki które maja dzieci (sama mam) zrzucają swoje obowiązki na innych. Na zasadzie “ja tego nie zrobie bo mam dziecko i musze wczesniej wyjsc”. Z jakiej racji? Ktos im kazał miec dzieci? Skoro podjęły taka decyzje biech przyjmują ja cała, ze wszystkimi tego konsekwencjami (i dobrymi i złymi).

wzruszyylam się, tak naprawdę

[b]gość, 02-05-14, 09:00 napisał(a):[/b]dobrze ze poczytalam komentarze to chcoiaz nie bede tracic czasu na te brednie o bachorach i o niespelnionych mamuskach, ktore rozlozyly nogi i mowia o poswieceniu.powiedz to swojej matce, prosto w twarz i rownie grzecznei jak i tutaj. brzydze sie toba

I co? Za to ze ktos sie zdecydował na dziecko mam mu współczuć? To jest jego/jej wybór. Nikt nikomu nie każe miec dziecka. Z jakiej racji mam sie nad Niki uzyskać, chcieli to mają.

niedługo i ja sie przekonam jak to jest mama 🙂 juz nie moge sie doczekac mam dosyc tej ciązy czuje sie ze jestem w niej ponad rok !

Nie trzeba być mamą. Wystarczy pracować w Polsce ponad siły za 1680 zł. brutto, albo na czarno za 6 zł za godzinę. To jest dopiero praca niewolnicza.

[b]gość, 02-05-14, 00:53 napisał(a):[/b]O co chodzi? Jestem na telefonie i nie chce mi się oglądać filmikuO to, że tą pracą jest BYCIE MAMĄ.

Na początku tego filmiku zaczel sie śmiać a na końcu sie poryczalam jak bóbr. Pomyslal sobie o mojej mamie która wychowała czworo dzieci, pracowała umysłowo na cały etat plus nadgodziny, gotowała, sprzątala, prała, pomagała dzieciom odrabiać lekcje i spędzała z nimi czas. I była na każde nasze wezwanie. Wychowała cała czwórkę na normalnych, przyzwoitych ludzi którzy teraz uczą tego samego swoje dzieci. Mam 34 lata i kocham moja mamę nad życie. Buziaczki dla Wszystkich mam

[b]gość, 02-05-14, 00:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-05-14, 00:53 napisał(a):[/b]O co chodzi? Jestem na telefonie i nie chce mi się oglądać filmikuO to, że tą pracą jest BYCIE MAMĄ.[/quote]No bez przesady. Jestem mamą i jakoś się wysypiam.Co prawda nieco mniej, ale jednak. Dziecko mam zdrowe, najedzone , zadbane, a i przed snem bajkami o potworach go nie straszę więc śpi. Dzisiaj będę niedospana, ale na pewno nie z powodu dziecka.

Jak to dobrze, że nie jestem masochistką.