Chris Pratt i Anna Faris są w separacji!
Chris Pratt (38 l.) i Anna Faris (40 l.) uchodzili za idealną parę. Chętnie opowiadali w mediach o swoim małżeństwie, że są dla siebie jak bratnie dusze. Faris jeszcze w zeszłym roku mówiła o tym, jakim Chris jest wspaniałym człowiekiem, mężem i ojcem.
Wczoraj aktor umieścił jednak na swoim Facebooku smutną wiadomość.
Anna i ja ze smutkiem oświadczamy, że jesteśmy w separacji. Staraliśmy się przez długi czas i jesteśmy bardzo rozczarowani. Nasz syn ma rodziców, którzy bardzo go kochają i dla niego chcemy, żeby ta sytuacja pozostała w sferze prywatnej. Wciąż się kochamy i mamy dla siebie szacunek.
Oświadczenie było podpisane nazwiskami zarówno Chrisa, jak i Anny.
Chwilę później aktorka również umieściła podobną wiadomość na Twitterze.
— Anna Faris (@AnnaKFaris) August 7, 2017
Jakiś czas temu krążyły jednak plotki na temat tego, że Anna jest bardzo zazdrosna o swojego męża.
Zobacz: Chris Pratt znalazł sposób na problemy małżeńskie
Chris i Anna poznali się w 2007 roku podczas kręcenia filmu Take Me Home Tonight.Wzięli ślub w 2009 roku. Są rodzicami 4-letniego Jack’a.
Jesteście zaskoczeni? Liczymy na szczęśliwe zakończenie!


On jest fajny, przespalabym sie z nim :p
W dupie mu sie przewróciło!
W głowie sie mu poprzewracało.
Typowe, goscii zbliza sie do 40-stki,kryzys wieku sredniego,nagle sobie przypomina ze nie nabzykal tyle ile powinien
taaa nadal się kochamy, ale się rozstajemy…standard
Jak byl gruby to z nia byl teraz schudl i sie wielki amant zrobil lol i tak nie jest przystojny
Wziela go jak byl gruby i brzydki, teraz sie wylasCzyc i juz mu sie chce noych dup. Bylo do przewidzenia
Slawa i pieniadze przewraca im w glowie
Ależ ona się wyrobiła! Pamiętam ją że strasznego filmu.
On ma swoją gwiazdę? Za co? Dzisiaj rozdają je jak ulotki.To już nie jest prestiż
Jakie to jest u nich normalne kochamy sie iszanujemy ale zyc razem nie mozemy.Najglubsze slowa wypowiadane przez nich.Jak sie kochaja to nie beda sie rozwodzic zmanierowani zdemoralizowani sami nie wiedza czego chca
Jakie to jest u nich normalne kochamy sie iszanujemy ale zyc razem nie mozemy.Najglubsze slowa wypowiadane przez nich.Jak sie kochaja to nie beda sie rozwodzic zmanierowani zdemoralizowani sami nie wiedza czego chca
Porzucili psa, kota, a on lubi strzelać do wiewiorek. Czy trzeba czegoś więcej?
Porzucili zwierzeta? Para bezmogow bez serca.
gość, 07-08-17, 12:50 napisał(a):Do gość o 11.23 Jasne, jako sporo zarabiający aktor, w dobie łatwych lasek lecących na popularność i kesz stwierdził że może podrywać dopiero gdy schudł. Puknij się w cymbał.Sama się puknij. Przed schudnięciem był nieciekawym trzecioligowym aktorem i to ona była bardziej znana niż on.
typowy amerykanski bul siet kochaja sie bardza beda dzielic czas dla siebie takie to piekne ze az jak zwykle nie prawdziwe
gość, 07-08-17, 14:43 napisał(a):Pamiętam jak jakiś czas temu było o nich glosno z liaising porzucenia psa.Wywiezli go do lasu….co za gnoje…
Pamiętam jak jakiś czas temu było o nich glosno z liaising porzucenia psa.Wywiezli go do lasu….
Do gość o 11.23 Jasne, jako sporo zarabiający aktor, w dobie łatwych lasek lecących na popularność i kesz stwierdził że może podrywać dopiero gdy schudł. Puknij się w cymbał.
gość, 07-08-17, 10:44 napisał(a):jego kariera idzie do przodu a jej stoi w miejscu – anna grywała role głupiutkich blondynek,on ma bardziej ambitniejsze…pewnie sie o to zaczęli klócic…zazdrość zazdrością,ale w małżenstwie aktorow gdzie jeden ma dobra passę a drugi stoi w miejscu beda zgrzyty…nie oni pierwsi i nie ostatniCzy ja wiem, ona gra w bardzo popularnym serialu w USA i sama twierdzi, że woli spędzac czas z synem niż na planie firmowym. Prędzej dlatego, że Pratt ciągle wyjeżdża i ma mało czasu dla niej i syna.
to ci co psa na ulice wywalili
jego kariera idzie do przodu a jej stoi w miejscu – anna grywała role głupiutkich blondynek,on ma bardziej ambitniejsze…pewnie sie o to zaczęli klócic…zazdrość zazdrością,ale w małżenstwie aktorow gdzie jeden ma dobra passę a drugi stoi w miejscu beda zgrzyty…nie oni pierwsi i nie ostatni
Dla nich kazdy powod jest dobry do rozwodu.Idiotyczne mowienie kochamy sie i szanujemy ale nie mozemy byc razem
Jak dobrze, ze nie wiem kim oni sa:)))
Póki był gruby i nieatrakcyjny- tkwił przy żonie, kiedy wyprzystojniał i kariera ruszyła z miejsca – pojawiły się nowe możliwości (młodsze i atrakcyjniejsze niż żona). Standard.
Ona to wyglada jak z patoli..Do tego zawsze takie głupie role
“Póki był gruby i nieatrakcyjny- tkwił przy żonie, kiedy wyprzystojniał i kariera ruszyła z miejsca – pojawiły się nowe możliwości (młodsze i atrakcyjniejsze niż żona). Standard.”Dokładnie- palant jakich większość