Christina Aguilera rozpływa się nad córeczką
Gwiazdom często zarzuca się, że nie znają swoich pociech. W jednym z wywiadów Kim Kardashian (34 l.) wychwalała pod niebiosa małą North West. Gwiazda zapewniała, że jej córeczka jest grzeczna, zawsze mówi “proszę” i “dziękuję”, i nigdy nie płacze. Cóż, chyba zaczęła. Może zdarza jej się to tylko na pokazach mody?
Teraz nad swoją pociechą rozpływa się Christina Aguilera (33 l.). 16 sierpnia na świat przyszła Summer Rain, pierwsza córeczka piosenkarki i jej narzeczonego, Matta Rutlera.
Wygląda dosłownie jak aniołek, jej rysy były takie kobiece i delikatne. Od razu połączyła nas trudna do wytłumaczenia więź. Summer jest spokojnym dzieckiem, kocha ludzi. Bardzo dużo się śmieje i zawsze chce być tam, gdzie coś się dzieje. Martwiłam się, że będzie jej ciężko przystosować się do nowego domu – niedawno się przeprowadziliśmy, ale bardzo szybko się zadomowiła – rozpływa się nad córeczką piosenkarka.
Faktycznie aniołek?


[b]gość, 20-02-15, 08:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 19:11 napisał(a):[/b]tez chcialbym dziecko Ale boje się ze stracę piękną figurę To się nie bój bo to tylko mit. Wszystkie moje koleżanki zaraz po porodzie doszły do takiej samej figury jaką miały wcześniej. Nie ważne czy była to 21 latlka czy dziewczyna ponad 30 lat. Sama urodziłam w wieku 31 lat i miesiąc po porodzie ważyłam tyle samo co przez całe życie. Wystarczy się nie objadać w ciąży. A to wcale nie jest trudne[/quote]zapomniałaś powiedzieć o rozstępach, hemoroidach, plackowatych piersiach po karmieniu, wypadających włosach, luźnej pochwie….
[b]gość, 21-02-15, 00:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 08:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 19:11 napisał(a):[/b]tez chcialbym dziecko Ale boje się ze stracę piękną figurę To się nie bój bo to tylko mit. Wszystkie moje koleżanki zaraz po porodzie doszły do takiej samej figury jaką miały wcześniej. Nie ważne czy była to 21 latlka czy dziewczyna ponad 30 lat. Sama urodziłam w wieku 31 lat i miesiąc po porodzie ważyłam tyle samo co przez całe życie. Wystarczy się nie objadać w ciąży. A to wcale nie jest trudne[/quote]zapomniałaś powiedzieć o rozstępach, hemoroidach, plackowatych piersiach po karmieniu, wypadających włosach, luźnej pochwie….[/quote]“…luźnej pochwie….” Pierdol*am jak przeczytałam[/quote]Na luźną pochwę to cesarka a na cycki albo leki antylakatacyjne albo silikony.
[b]gość, 20-02-15, 12:40 napisał(a):[/b]wiem jak ma moja siostra i dla niej bajka a dla mnie kicha. Ty się naucz czytać ze zrozumieniem bo napisałam wyraźnie dla jednych ( jak siostra i rodzice to jest fajne) a dla innych nie. Poza tym uwierz, nagabują. Dzieciate znajome i koleżanki nie mogą przestać pierdolić o tym, ze CZEKAJĄ na mnie. Więc jeśli nie znasz mnie i nie wiesz czy nagabują to jakim prawem komentujesz? Bycie rodzicem to nie tylko bajka i baaaaradzo małą wiedze o świecie i rzeczywistości masz skoro tak uważasz.[/quote]Oczywiście, że to nie jest bajka i są też sytuacje gdzie jest ciężko. Akurat wiem bardzo dobrze bo sama jestem mamą od 2 lat. Nie powiesz mi, że w twoim życiu są same cudowne szczęśliwe chwile upstrzone tęczą. Wiem tylko tyle, że zarówno ja jak i żadna moja koleżanka posiadająca dzieci nie uważa tego za koniec swobody, wolności, spaprane zycie i kichę. Tak jak sama piszesz, nie uważa tak też twoja siotra ani twoi rodzice. Są momenty cieżkie jak dzieciak jest chory albo ryczy non stop ale są też takie których nie da się porównać do żadnej imprezy, żadnej wycieczki, prezentu. A co do nagabujących cię koleżanek to po prostu im powiedz wprost, ze nie życzysz sobie takich pytań i koniec. I zluzuj trochę bo posiadanie dzieci jest niestety naturalną koleją rzeczy odkąd świat istnieje i nie możesz się dziwić, że ludzie cię o to pytają. Po prostu odpowiedz zgodnie z prawdą, że nie chcesz i tyle. Pytanie jak każde inne.[/quote]To czy kobieta ma lub nie ma dziecka jest sprawą osobistą lub nawet intymną. O takie sprawy nie wypada pytać, tak jak nie pyta się kobiety w ciąży czy ją zaplanowała, czy “wpadła”. Nie każda chce, nie każda może mięć dzieci. Jeśli się decyduje, to w odpowiednim dla niej momencie życia, a nie ze względu na otoczenie. Wara od cudzych macic!
[b]gość, 20-02-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 08:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 19:11 napisał(a):[/b]tez chcialbym dziecko Ale boje się ze stracę piękną figurę To się nie bój bo to tylko mit. Wszystkie moje koleżanki zaraz po porodzie doszły do takiej samej figury jaką miały wcześniej. Nie ważne czy była to 21 latlka czy dziewczyna ponad 30 lat. Sama urodziłam w wieku 31 lat i miesiąc po porodzie ważyłam tyle samo co przez całe życie. Wystarczy się nie objadać w ciąży. A to wcale nie jest trudne[/quote]zapomniałaś powiedzieć o rozstępach, hemoroidach, plackowatych piersiach po karmieniu, wypadających włosach, luźnej pochwie….[/quote]”…luźnej pochwie….” Pierdol*am jak przeczytałam
[b]gość, 19-02-15, 13:48 napisał(a):[/b]czy tylko mnie zastanawia że to imie jest dziwne ?“Lato to czas rozprzestrzeniania się ciepła i światła, kiedy deszcz zmywa … uzupełnia i daje nowe życie, aby umożliwić wzrost i nowe początki. Chciałam aby jej imię było wypełnione inspiracją, miłością i radością. I to jest dokładnie to, co ona wnosi do wszystkich, którzy ją spotykają. Jej piękno i słońce emanują od wewnątrz.” – z wywiadu dla People
[b]gość, 20-02-15, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-02-15, 10:37 napisał(a):[/b]dlatego nie nagabujcie innych żeby robili dzieci, sorry nikt wam nie powie wprost, że to spaprane życie i kicha. Nie powiemy bo się ludziom takich rzeczy nie mówi. a skąd. ale.. dużo z nas, bezdzietnych z wyboru własnie tak myśli. zatem cieszcie się tym co macie i dajcie innym żyć po swojemuA kto cię nagabuje? A tak na marginesie jeśli twierdzisz, że posiadanie dzieci to spaprane życie i kicha to masz baaaaardzo małą wiedzę o świecie i chyba rodzice cię nie kochali skoro dali ci odczuć, że im spaprałaś życie. Rb sobie co chcesz. Możesz nie mieć dzieci, możesz mieć tuzin kochanków, latać nawet na księżyc ale nie piernicz, że życie z dziećmi to kicha skoro ich nie masz i nie wiesz jak to jest.[/quote]wiem jak ma moja siostra i dla niej bajka a dla mnie kicha. Ty się naucz czytać ze zrozumieniem bo napisałam wyraźnie dla jednych ( jak siostra i rodzice to jest fajne) a dla innych nie. Poza tym uwierz, nagabują. Dzieciate znajome i koleżanki nie mogą przestać pierdolić o tym, ze CZEKAJĄ na mnie. Więc jeśli nie znasz mnie i nie wiesz czy nagabują to jakim prawem komentujesz? Bycie rodzicem to nie tylko bajka i baaaaradzo małą wiedze o świecie i rzeczywistości masz skoro tak uważasz.
wiem jak ma moja siostra i dla niej bajka a dla mnie kicha. Ty się naucz czytać ze zrozumieniem bo napisałam wyraźnie dla jednych ( jak siostra i rodzice to jest fajne) a dla innych nie. Poza tym uwierz, nagabują. Dzieciate znajome i koleżanki nie mogą przestać pierdolić o tym, ze CZEKAJĄ na mnie. Więc jeśli nie znasz mnie i nie wiesz czy nagabują to jakim prawem komentujesz? Bycie rodzicem to nie tylko bajka i baaaaradzo małą wiedze o świecie i rzeczywistości masz skoro tak uważasz.[/quote]Oczywiście, że to nie jest bajka i są też sytuacje gdzie jest ciężko. Akurat wiem bardzo dobrze bo sama jestem mamą od 2 lat. Nie powiesz mi, że w twoim życiu są same cudowne szczęśliwe chwile upstrzone tęczą. Wiem tylko tyle, że zarówno ja jak i żadna moja koleżanka posiadająca dzieci nie uważa tego za koniec swobody, wolności, spaprane zycie i kichę. Tak jak sama piszesz, nie uważa tak też twoja siotra ani twoi rodzice. Są momenty cieżkie jak dzieciak jest chory albo ryczy non stop ale są też takie których nie da się porównać do żadnej imprezy, żadnej wycieczki, prezentu. A co do nagabujących cię koleżanek to po prostu im powiedz wprost, ze nie życzysz sobie takich pytań i koniec. I zluzuj trochę bo posiadanie dzieci jest niestety naturalną koleją rzeczy odkąd świat istnieje i nie możesz się dziwić, że ludzie cię o to pytają. Po prostu odpowiedz zgodnie z prawdą, że nie chcesz i tyle. Pytanie jak każde inne.
[b]gość, 20-02-15, 10:37 napisał(a):[/b]dlatego nie nagabujcie innych żeby robili dzieci, sorry nikt wam nie powie wprost, że to spaprane życie i kicha. Nie powiemy bo się ludziom takich rzeczy nie mówi. a skąd. ale.. dużo z nas, bezdzietnych z wyboru własnie tak myśli. zatem cieszcie się tym co macie i dajcie innym żyć po swojemuA kto cię nagabuje? A tak na marginesie jeśli twierdzisz, że posiadanie dzieci to spaprane życie i kicha to masz baaaaardzo małą wiedzę o świecie i chyba rodzice cię nie kochali skoro dali ci odczuć, że im spaprałaś życie. Rb sobie co chcesz. Możesz nie mieć dzieci, możesz mieć tuzin kochanków, latać nawet na księżyc ale nie piernicz, że życie z dziećmi to kicha skoro ich nie masz i nie wiesz jak to jest.
rysować dzieciakowi oczy? masakra.Figura figurą,ja bym się o to bała najmniej. Najgorsze to zmiana życia, nowe zmartwienia, mniej czasu, mniej pieniędzy i to na rzecz mało interesującego, nudnego i drażniącego dzieciaka (nie lubię towarzystwa dzieci ich ujadania, pisków, żartów, ciepluśnych glutowatych rodzinnych klimacików) Dla mnie to śmierdzi rzygami i bączkiem, a życie to ruina. Przepraszam wszystkie matki. Ja wiem, ze dla was to wspaniałe. Ja byłam ostatnio tydzień u znajomych, którzy mają małe dziecko i dla mnie było to prawdziwy horror. Mimo tego, ze mała jest naprawdę fajna jak na dzieciaka. Poczekam aż dorośnie, ufffja bym chyba szarpała to dziecko i by mnie drażniło.
[b]gość, 20-02-15, 04:01 napisał(a):[/b]Przeklety bękart,okropny jak jej starszy syn i shakiryZalecam konsultację z psychiatrą skroro piszesz takie bzdury. I to o 4 rano.
Przeklety bękart,okropny jak jej starszy syn i shakiry
Dobrze, ze nie Summer Time. “Summertime and the livin’ is easy…”
[b]gość, 19-02-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 13:48 napisał(a):[/b]czy tylko mnie zastanawia że to imie jest dziwne ?gdyby zostawiła samo imię Summer to byłoby dobrze, wszak to Ameryka a tam nadają takie imiona jak Summer, Autumn czy inne nazwy własne.Ale połączenie Summer Rain- Letni Deszcz no to brzmi to jak imię prosto z wioski Apaczów czy Siuksów.[/quote] W Polsce Alika Ilia to brzmi dobrze?!
dlatego nie nagabujcie innych żeby robili dzieci, sorry nikt wam nie powie wprost, że to spaprane życie i kicha. Nie powiemy bo się ludziom takich rzeczy nie mówi. a skąd. ale.. dużo z nas, bezdzietnych z wyboru własnie tak myśli. zatem cieszcie się tym co macie i dajcie innym żyć po swojemu
[b]gość, 19-02-15, 19:11 napisał(a):[/b]tez chcialbym dziecko Ale boje się ze stracę piękną figurę To się nie bój bo to tylko mit. Wszystkie moje koleżanki zaraz po porodzie doszły do takiej samej figury jaką miały wcześniej. Nie ważne czy była to 21 latlka czy dziewczyna ponad 30 lat. Sama urodziłam w wieku 31 lat i miesiąc po porodzie ważyłam tyle samo co przez całe życie. Wystarczy się nie objadać w ciąży. A to wcale nie jest trudne
tez chcialbym dziecko Ale boje się ze stracę piękną figurę
[b]gość, 19-02-15, 13:48 napisał(a):[/b]czy tylko mnie zastanawia że to imie jest dziwne ?gdyby zostawiła samo imię Summer to byłoby dobrze, wszak to Ameryka a tam nadają takie imiona jak Summer, Autumn czy inne nazwy własne.Ale połączenie Summer Rain- Letni Deszcz no to brzmi to jak imię prosto z wioski Apaczów czy Siuksów.
[b]gość, 19-02-15, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-02-15, 13:48 napisał(a):[/b]czy tylko mnie zastanawia że to imie jest dziwne ?gdyby zostawiła samo imię Summer to byłoby dobrze, wszak to Ameryka a tam nadają takie imiona jak Summer, Autumn czy inne nazwy własne.Ale połączenie Summer Rain- Letni Deszcz no to brzmi to jak imię prosto z wioski Apaczów czy Siuksów.[/quote] W Polsce Alika Ilia to brzmi dobrze?![/quote]a czemu pytasz? tu jest mowa o córce Christiny
Summer rain 😉
Co to za pytanie na koniec ‘Faktycznie aniołek?’ Skąd kurwa mamy wiedzieć?
Ku.wa, summer rain..
Letni Deszcz i wszystko jasne
Kochane malenstwo 🙂
to dziecko przypomina mi Szeregowego z Pingwinów z Madagaskaru, sorry musiałam to napisać:)
Summer to popularne w USA imię
dobrze, żę polroczne dziecko do psychanalotyka nie musialo pojsc z powodu tek przeprowadzki
[b]gość, 19-02-15, 13:49 napisał(a):[/b]Czy musza nawet dziecko fotoszopem potraktowac? Przeciez ten kolor oczu chociazby nie jest prawdziwy. Masakra.dokładnie i w dodatku ta mina. Strasznie nienaturalnie to wyglada, wrecz jak z jakiegos taniego horroru
czy tylko mnie zastanawia że to imie jest dziwne ?
Czy musza nawet dziecko fotoszopem potraktowac? Przeciez ten kolor oczu chociazby nie jest prawdziwy. Masakra.
Prześliczna ta dziewczynka
Dziwne to dziecko
Dziwne to dziecko
Acha. Okej.
ale rypnęli photoshopem
szkoda ze juz nie spiewa ma genialny glos
dziecko indygo
To dziecko na tym zdjęciu wygląda jak plastikowa lalka, którą w dzieciństwie woziłam w wózku. Tez miała tak otawrtą buzię żeby do niej smoczek wkładać.
Bobas jak bobas niezbyt urodziwy
Tylko rodzenie dzieci jej zostało po dwóch płytach które ukazały się dnem 🙁