Ciara zrzuciła 27 kilogramów! (FOTO)
Ciara (28 l.) 4 miesiące temu urodziła swojego pierwszego synka, Zuhaira Wilburna. Jak każda gwiazda po porodzie piosenkarka rzuciła się w wir ćwiczeń i spotkań z trenerem personalnym. I oto mamy efekty – Ciara chwali się swoją szczuplejszą o 27 kilogramy figurą!
Swoje z pewnością zrobił też stres związany z rozstaniem z partnerem. Narzeczony piosenkarki, raper Future miał zdradzać swoją partnerkę, gdy ta była w ciąży. Po kilku tygodniach rozłąki Ciara ostatecznie wybaczyła ojcu swojego dziecka i z powrotem przygarnęła go pod swój dach.
Wracając do jej figury. Imponująca utrata wagi?



[b]gość, 08-10-14, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]karmienie cycem piorytet matek polek. Żałosne krowy rozpłodowe dla których nie ważna jest ich 30 kg nadwaga tylko by dziecko miało cyc bo od butli przecież chyba umrze, utyje, zachoruje i jakie jeszcze bzdur pisałyście? Pozdrawiam kochanki waszych mężów o kilkadziesiąt kilo szczuplejsze od was.karmienie cyckiem to wymówka dla grubych polek by nie przejść na dietę tylko jak najdłużej obżerać się jak świnia – pseudo dla dobra dziecka.[/quote]WY TĘPE CIPY….. ZERO EDUKACJI… TO PRZEMĄDRZALE CIPY NIE WIEDZA ZE KOBIETY SZYBCIEJ CHUDNĄ DZIĘKI KARMIENIU PIERSIĄ??? DO TEGO NIE MUSZA SIE OBRZERAC I CZĘSTO SĄ NA DIECIE TZW ZDROWE ODŻYWIANIE LUB ALERGIA dziecka na jakis składnik np nabiał. Głupie babska![/quote]Nie będę cię wyzywać od tępej cipy bo nie jestem na twoim niskim poziomie, ale czytanie ze zrozumieniem ci się kłania. Mowa jest nie o tym, że kobiety chudną podczas karmienia bo to prawda tylko o leniwych babsztylach jak ta co wmawia że dziecko bez mleka z cyca będzie grube, a pewnie sama ma z 30 kg nadwagi i wmawia mężowi, że nie może iść na dietę bo karmi ich dziecko otwierając przy tym kolejną paczkę ciastek. Mają trylion wymówek by nie wziąć się za siebie choćby tak absurdalne jak upasione dziecko na mleku modyfikowanym…….I niech lepiej spojrzą jak same są upasione, ja wszystko rozumiem że rok półtora kobieta może zrzucać kilogramy po ciąży, ale jak 2-3-4 lata wymówka za wymówką, a na wadze liczba trzy cyfrowa to nic dziwnego, że mężowie odchodzą do kochanek
[b]gość, 07-10-14, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]karmienie cycem piorytet matek polek. Żałosne krowy rozpłodowe dla których nie ważna jest ich 30 kg nadwaga tylko by dziecko miało cyc bo od butli przecież chyba umrze, utyje, zachoruje i jakie jeszcze bzdur pisałyście? Pozdrawiam kochanki waszych mężów o kilkadziesiąt kilo szczuplejsze od was.karmienie cyckiem to wymówka dla grubych polek by nie przejść na dietę tylko jak najdłużej obżerać się jak świnia – pseudo dla dobra dziecka.[/quote]WY TĘPE CIPY….. ZERO EDUKACJI… TO PRZEMĄDRZALE CIPY NIE WIEDZA ZE KOBIETY SZYBCIEJ CHUDNĄ DZIĘKI KARMIENIU PIERSIĄ??? DO TEGO NIE MUSZA SIE OBRZERAC I CZĘSTO SĄ NA DIECIE TZW ZDROWE ODŻYWIANIE LUB ALERGIA dziecka na jakis składnik np nabiał. Głupie babska!
A JAK JA ZRZUCE PARE KILOGRAMÓW TESZ BĘDĘ SŁAWNY MAM TO W DUPIE CZY ZRZUCIŁA CZY NIE
śliczniucha z niej 😉
dziecko się upasie jak nie dasz mu cycka…….ja pier…. tę idiotkę to powinni chyba do gazu wrzucić i odebrać dzieci jeśli jakieś ma po matula z takim ilorazem inteligencji co typowy pantofelek nie powinna mieć prawa bytu.
[b]gość, 07-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]karmienie cycem piorytet matek polek. Żałosne krowy rozpłodowe dla których nie ważna jest ich 30 kg nadwaga tylko by dziecko miało cyc bo od butli przecież chyba umrze, utyje, zachoruje i jakie jeszcze bzdur pisałyście? Pozdrawiam kochanki waszych mężów o kilkadziesiąt kilo szczuplejsze od was.karmienie cyckiem to wymówka dla grubych polek by nie przejść na dietę tylko jak najdłużej obżerać się jak świnia – pseudo dla dobra dziecka.
Ale wy jesteście popier***. Wszystkie. Wiecznie się tylko kłócicie albo o cycki, albo o to czy Kardashianka ma dobrą figurę albo o karmienie i rodzenie dzieci.
[b]gość, 07-10-14, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 20:44 napisał(a):[/b]karmienie cycem piorytet matek polek. Żałosne krowy rozpłodowe dla których nie ważna jest ich 30 kg nadwaga tylko by dziecko miało cyc bo od butli przecież chyba umrze, utyje, zachoruje i jakie jeszcze bzdur pisałyście? Pozdrawiam kochanki waszych mężów o kilkadziesiąt kilo szczuplejsze od was.karmienie cyckiem to wymówka dla grubych polek by nie przejść na dietę tylko jak najdłużej obżerać się jak świnia – pseudo dla dobra dziecka.[/quote]Otóż to, pisza jakby mleko modyfikowane bylo jakas trucizna. Poza tym polowa tych matek, zwolenniczek cycka – eliksiru Bogow pozniej jak dziecko jest wieksze kupuje napoje gazowane, ciasteczka, czekoladki, chipsy, chrupki, lizaczki i inne pysznosci – ktore są o stokroc bardizej szkodliwe niz majace naprawde rewelacyjny skladm mleka modyfikowane. Bo nie czarujmy sie malo ktora matka naprawde wprowadze idealnie ZDROWĄ dietę w pozniejszych latach u swojej pociechy
Głupie krowy
karmienie cycem piorytet matek polek. Żałosne krowy rozpłodowe dla których nie ważna jest ich 30 kg nadwaga tylko by dziecko miało cyc bo od butli przecież chyba umrze, utyje, zachoruje i jakie jeszcze bzdur pisałyście? Pozdrawiam kochanki waszych mężów o kilkadziesiąt kilo szczuplejsze od was.
[b]gość, 06-10-14, 22:28 napisał(a):[/b]Dla mnie chore jest nazywanie matek karmiacy mm wyrodnymi, zlymi matkami. Ciagle slyszy sie o dzieciach maltretowanych, zaglodzonych, porzuconych a Wy smiecie do tego samego poziomu sprowadzac kobiety oddajace dziecku caly swoj czas, milosc, dajace poczucie bezpieczenstwa, wychowujace i pragnace dac dziecku wszystko co sa w stanie – tylko dlatego ze nie karmily cycem ? mozne miec rozne opinie na ten temat ale dla mnie to przegiecie. Ludzie ktorzy znecaja sie nad dziecmi sa wyrodni, podli, nieczuli i tymi samymi okresleniami obrzucacie matki niekarmiace piersia. Nienormalne. Niektore matki polki powinny sciagnac klapki z oczu. Bo nadal trzymia sie mitow bez potwierdzenia.swiete slowa, tez czasem mam wrazenie ze niektorym kobietom wraz z dzieckiem rozum z macicy wylazł
[b]gość, 07-10-14, 11:12 napisał(a):[/b]ja karmię swoją dwumiesięczną córeczkę mlekiem modyfikowanym, zaczęłam już w szpitalu i spotkałam się z olbrzymią dezaprobatą ze strony pielęgniarek, mówiły mi wprost ” ale Pani głupia”. Uważały mnie za totalnie wyrodna matkę. to chore, karmienie dziecka piersią nie stawia automatycznie żadnej matki jako lepszej czy gorszej, ważne, żeby kochać swoje dziecko i nie zostawiać go spłakanego samemu sobie ! w innych krajach pytają się matek jak chcą karmić i szanują ich wybór, ale oczywiście w naszych kochanych szpitalach jest mega nagonka na mm i matki karmiące sztucznie.ps dziecko dziewczyny, która leżała na sali ze mną po porodzie nie umiało złapać cycka dobrze i się najeść, ale żadna położna nie raczyła przyjść i jej pomóc. więc i tak źle i tak niedobrze, a personel szpitala i tak ma wszystkich w d…
ja karmię swoją dwumiesięczną córeczkę mlekiem modyfikowanym, zaczęłam już w szpitalu i spotkałam się z olbrzymią dezaprobatą ze strony pielęgniarek, mówiły mi wprost ” ale Pani głupia”. Uważały mnie za totalnie wyrodna matkę. to chore, karmienie dziecka piersią nie stawia automatycznie żadnej matki jako lepszej czy gorszej, ważne, żeby kochać swoje dziecko i nie zostawiać go spłakanego samemu sobie ! w innych krajach pytają się matek jak chcą karmić i szanują ich wybór, ale oczywiście w naszych kochanych szpitalach jest mega nagonka na mm i matki karmiące sztucznie.ps dziecko dziewczyny, która leżała na sali ze mną po porodzie nie umiało złapać cycka dobrze i się najeść, ale żadna położna nie raczyła przyjść i jej pomóc. więc i tak źle i tak niedobrze, a personel szpitala i tak ma wszystkich w d…
Matko Polko nizej udowodij mi w takim razie ze mleko modyfikowane jest tak strasznie SZKODLIWE na100 albo chociaz 10 REALNYCH przykladach. noe ” a bo tak slyszalam ” ” bo wszyscy tak twierdza “” bo jak naturalne to wiadomo ze lepsze ” czy bo ” tak wykazuja badania ( ktore nie maja zadnego odzwierciedlenia w praktyce czyt. w realnym zyciu ). Bo ja moge teraz palcem w samej swojej rodzinie wskazac przynajmniej 10 dzieci ktore byly karmione piersia a sa mizerne i wiecznie chore
Chyba rownie duzo jest spasionych dzieci po mm i tych na piersi, najbradziej liczy sie umiejetne rozszerzanie diety dziecka, nie zaczynac od slodkich posilkow tylko warzywa, nie zadne herbaciane granulaty tylko woda, rozcienczone sok itp pamietajcie komorki tluszczowe jesli sie pojawia nie znikna i takie ‘upasione’ dziecko, mimo, ze jak pojdzie na nogi schudnie, to w pozniejszym zyciu moze miec problemy z nadwaga ja karmie piersia syna 6mc i szczerze to niewiele znam matek ktore do tego momentu nie przeszly na mm, karmienie piersia jest fajne, mm tez ma swoje plusy bo wlasnie jest bardziej syte, sama czasami na noc chetnie podawalabym mm ale nasz syn to alergik i jedyne co moglby wypic to preparaty mlekozastepcze typu pepti, nutramigen a tego g…owna dopoki mam pokarm , z wlasnej woli dziecku nie podam
[b]gość, 06-10-14, 20:31 napisał(a):[/b]Do komentarza nizej – dokladnie. To ze ktos karmi mm nie znaczy ze dziecko bedzie upasione. Znam pelno dzieci po mm i zadne nie jest nawet pulchne. Tak jak gadka ze dzieci karmione peirsia maja lepsza odpornosc – co w praktyce czesto wyglada zupelnie odwrotni. Kolejna sprawa – cesarka – wszedzie trąbi sie ze porod SN jest lepszy dla dziecka za o to u nas na wykladach ucza ze cesarka jest lepsza dla dziecka. Dlatego kazdy niech decyduje za siebie – matka najlepiej wie jak zadbac o swoje dziecko i widzi jesli dzieje sie cos niedobregoOtoz to wszedzie presja na karmienie cycem mimo ze z obserwacji widze ze dzieci w moim otoczeniu karmione mm sa zdrowsze, odporniejsze i szybciej sie rozwijaja. Moze nie ma to nic wspolnego ze sposobem karmienia ale obala mit jakoby mleko matki bylo jakims napojem bogów. Jak ktoras woli mm niech karmi mm – skoro widzi ze dziecko rozwija sie na nim dobrze to w czym problem ? Gdyby cos bylo nie tak w pierwszych miesiacach to jeszcze ma szanse przejsc na piers czy wybrac inna alternatywe. Ale po co sie zmsuzac i męczyc jesli wszystko jest w pelni ok przy lepszym i wygodniejszym dla matki wyborze?
Dla mnie chore jest nazywanie matek karmiacy mm wyrodnymi, zlymi matkami. Ciagle slyszy sie o dzieciach maltretowanych, zaglodzonych, porzuconych a Wy smiecie do tego samego poziomu sprowadzac kobiety oddajace dziecku caly swoj czas, milosc, dajace poczucie bezpieczenstwa, wychowujace i pragnace dac dziecku wszystko co sa w stanie – tylko dlatego ze nie karmily cycem ? mozne miec rozne opinie na ten temat ale dla mnie to przegiecie. Ludzie ktorzy znecaja sie nad dziecmi sa wyrodni, podli, nieczuli i tymi samymi okresleniami obrzucacie matki niekarmiace piersia. Nienormalne. Niektore matki polki powinny sciagnac klapki z oczu. Bo nadal trzymia sie mitow bez potwierdzenia.
[b]gość, 06-10-14, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.[/quote]ja zaczelam cwiczyc 5 tyg po porodzie z tym ze nie karmilam piersia – i ciesze sie, gdybym miala kolejne dzieckot ez wybralabym mm. Na piersi dziecko ciagle plakalo, bylo rozdraznione, nie najadalo sie a ja opadalam z sil, przy butli przesypiala cala noc, radosne, podogode, a podczas drzemi w ciagu dnia ja bralam sie za cwiczenia.Wszystko da sie pogodzic wystarczy sie rozejrzec po roznych portalach ile jest zadbanych mam[/quote]Ciekawe jakie upasione dziecko będziesz mieć po mm i nie oszukuj się że będzie inaczej
[b]gość, 06-10-14, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 20:31 napisał(a):[/b]Do komentarza nizej – dokladnie. To ze ktos karmi mm nie znaczy ze dziecko bedzie upasione. Znam pelno dzieci po mm i zadne nie jest nawet pulchne. Tak jak gadka ze dzieci karmione peirsia maja lepsza odpornosc – co w praktyce czesto wyglada zupelnie odwrotni. Kolejna sprawa – cesarka – wszedzie trąbi sie ze porod SN jest lepszy dla dziecka za o to u nas na wykladach ucza ze cesarka jest lepsza dla dziecka. Dlatego kazdy niech decyduje za siebie – matka najlepiej wie jak zadbac o swoje dziecko i widzi jesli dzieje sie cos niedobregoOtoz to wszedzie presja na karmienie cycem mimo ze z obserwacji widze ze dzieci w moim otoczeniu karmione mm sa zdrowsze, odporniejsze i szybciej sie rozwijaja. Moze nie ma to nic wspolnego ze sposobem karmienia ale obala mit jakoby mleko matki bylo jakims napojem bogów. Jak ktoras woli mm niech karmi mm – skoro widzi ze dziecko rozwija sie na nim dobrze to w czym problem ? Gdyby cos bylo nie tak w pierwszych miesiacach to jeszcze ma szanse przejsc na piers czy wybrac inna alternatywe. Ale po co sie zmsuzac i męczyc jesli wszystko jest w pelni ok przy lepszym i wygodniejszym dla matki wyborze?[/quote]To nie presja tylko mądra decyzja.Nie ma nic bardziej naturalnego,o odpowiedniej konsystencji,składzie i temperaturze.Niemądra powie ,że to presja,a mądra będzie karmić piersią.Tylko i wyłącznie samolubna wygoda matki decyduje o karmieniu butlą.Wystarczy,że karmiąca odrzuci alkohol i ostre potrawy,ale nie ,po co!Można robić co się chce,bo dziecku zapodasz butle ze sztucznym płynem i już.Ależ to debilne podejście, o szkodliwości dla dziecka nie wspomnę!
To, że kobieta o siebie dba to nic złego, ale ten cały wyścig zbrojeń robi się przerażający… To jakiś konkurs na to, która szybciej odsłoni płaski brzuch po ciąży? Wiadomo, że powrót do formy jest ważny chociażby dla kondycji psychicznej samej matki, ale no kurde, bez przesady… Niedługo baby zaczną walczyć o płaski brzuch W TRAKCIE ciąży, bo przecież powrót do figury sprzed ciąży w normalnym czasie to wielki wstyd i przegrana życiowa…Co do tycia: jasne, że są przypadki, że kobieta puchnie pomimo tego, że wcale się nie przejada. Spójrzcie chociażby na taką Kim Kardashian – nie wierzę, by kobieta mająca taką obsesję na punkcie swojego ciała faktycznie obżerała się ponad stan, a przecież pod koniec wyglądała jak ogromna orka. Ale w wielu przypadkach tycie w ciąży to wynik jedzenia “za dwoje” i tyle, nie ma co się oszukiwać… Jeśli dla kogoś ciąża to usprawiedliwienie dla osławionego żarcia lodów o północy, to sorry, ale jest sam sobie winien.
[b]gość, 06-10-14, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.[/quote]ja zaczelam cwiczyc 5 tyg po porodzie z tym ze nie karmilam piersia – i ciesze sie, gdybym miala kolejne dzieckot ez wybralabym mm. Na piersi dziecko ciagle plakalo, bylo rozdraznione, nie najadalo sie a ja opadalam z sil, przy butli przesypiala cala noc, radosne, podogode, a podczas drzemi w ciagu dnia ja bralam sie za cwiczenia.Wszystko da sie pogodzic wystarczy sie rozejrzec po roznych portalach ile jest zadbanych mam[/quote]Ciekawe jakie upasione dziecko będziesz mieć po mm i nie oszukuj się że będzie inaczej[/quote]Bzdura. Wszystko jest kwestia ogolnej diety a nie samego mleka bo dziecko nie tylko mlekiem zyje a malo ktore po 3 roku w ogole dostaje mm. Moja cora ma juz prawie 3 lata i jest drobinka. Ja i moje sisotry takze jestesmy po mm i od dziecka po obecne lata niedowaga
Do komentarza nizej – dokladnie. To ze ktos karmi mm nie znaczy ze dziecko bedzie upasione. Znam pelno dzieci po mm i zadne nie jest nawet pulchne. Tak jak gadka ze dzieci karmione peirsia maja lepsza odpornosc – co w praktyce czesto wyglada zupelnie odwrotni. Kolejna sprawa – cesarka – wszedzie trąbi sie ze porod SN jest lepszy dla dziecka za o to u nas na wykladach ucza ze cesarka jest lepsza dla dziecka. Dlatego kazdy niech decyduje za siebie – matka najlepiej wie jak zadbac o swoje dziecko i widzi jesli dzieje sie cos niedobrego
schudla kosztem dziecka ? Ktos na dole chyba dzieci nie ma. Dziecko tym bardziej tak male bardzo duzo spi, nie trzeba nad nim stac 24 h na dobe. A zebys chudnac wystarczy dobrze zbilansowana dieta – w polaczeniu z godzina cwiczen 4 razy w tyg. Juz na samym bilansie ujemnym pali sie nadprogramowe kg
[b]gość, 06-10-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.[/quote]natomiast to, co Ty wypisujesz na wielka odleglosc zajezdza wymowkami dla wielkiego zadu.
[b]gość, 06-10-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.[/quote]twoj natomiast swiadczy o tym ze jestes sztywna i rownie niegrzeczna jak ja sugerujac ze nie potrafie myslec:) dzieci w takim wieku potrafia przespac 3/4 doby, nie zarzucaj nikomu ze jest zla matka bo dba o siebie (zwlaszcza jesli ciałem pracuje); mozna pogodzic te dwie rzeczy nawet jesli potrzebna jest pomoc osoby z zewnatrz. my mamy babcie a ona nianki i co w tym zlego?
Bez makijażu tragedia. Jak by była brudna…
[b]gość, 06-10-14, 13:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Porażką to jest mieć taki niski iloraz inteligencji jaki masz ty. Te kobiety jak będą chciały to schudną a ty dalej zostaniesz zgorzkniałą i zakompleksioną jędzą[/quote]Pomyśl zanim kogoś ocenisz.Twoja przedmówczyni MA rację,a jej wypowiedź świadczy o tym ,że więcej wie od ciebie w kwestii ciąży,chociaż sposób w jaki to wyraziła pozostawia wiele do życzenia.I nie ma co się obruszać i obrażać innych z braku merytorycznych argumentów tylko trochę się dowiedzieć , poznać temat i wtedy ,ewentualnie,wdawać się w polemikę.Bo Twoja wypowiedź też nie najlepiej o tobie świadczy.Dużo kobiet nadmiernie tyje,bo odbiera ciążę jako luz od zasad i ograniczeń żywieniowych ,a to poważny błąd.To co je, ile i jak często odbija się na niej przede wszystkim. Dziecko “zabierze” to co potrzebuje,bo dla organizmu ciąża jest priorytetem,a własne potrzeby na drugim miejscu.Ważne jest CO i ILE się je,bo wpływ diety na mięśnie,skórę,włosy i zęby szczególnie u ciężarnych jest widoczne gołym okiem,po porodzie też.A w kwestii schudnięcia- nie jest to takie proste, gdy przez całą ciążę jadło się dużo i byle co.Rozciągnięty żołądek,skóra i złe nawyki żywieniowe są zmorą młodych mam.I wcale nie schudną jak zechcą,widać na ulicach jakie to “proste”.[/quote]tylko,ze ona nie ma racii (plus ten kategoryczny ton, brrr) – jest tyle ciaz ile ciezarnych i rownie wiele reakcji. to, ze sa jakies usrednione normy oznacza tyle, ze sie ma punkt udniesienia, natomiast kazdy przypadek prowadzi sie indywidualnie.
[b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.
[b]gość, 06-10-14, 13:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie[/quote]Twój “merytoryczny” język świadczy o Tobie i Twojej nieznajomości netykiety.A poza tym nie orientujesz się kompletnie w kwestii ciąży i połogu. Ciara ma 4-miesięczne dziecko,nad ciałem pracuje co najmniej 3 miesiące i zgubiła 27 kg.Efektami chwali się na prawo i lewo .Co z tego wynika dla dziecka ? POMYŚL o ile potrafisz .I jeszcze jedno -dziecko to nie dodatek ,mebel czy ozdoba.Rozsądna i świadoma matka będzie wiedziała co robić ,a idiotka pokaże płaski brzuch najszybciej jak się da.[/quote]ja zaczelam cwiczyc 5 tyg po porodzie z tym ze nie karmilam piersia – i ciesze sie, gdybym miala kolejne dzieckot ez wybralabym mm. Na piersi dziecko ciagle plakalo, bylo rozdraznione, nie najadalo sie a ja opadalam z sil, przy butli przesypiala cala noc, radosne, podogode, a podczas drzemi w ciagu dnia ja bralam sie za cwiczenia.Wszystko da sie pogodzic wystarczy sie rozejrzec po roznych portalach ile jest zadbanych mam
[b]gość, 06-10-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Porażką to jest mieć taki niski iloraz inteligencji jaki masz ty. Te kobiety jak będą chciały to schudną a ty dalej zostaniesz zgorzkniałą i zakompleksioną jędzą[/quote]Pomyśl zanim kogoś ocenisz.Twoja przedmówczyni MA rację,a jej wypowiedź świadczy o tym ,że więcej wie od ciebie w kwestii ciąży,chociaż sposób w jaki to wyraziła pozostawia wiele do życzenia.I nie ma co się obruszać i obrażać innych z braku merytorycznych argumentów tylko trochę się dowiedzieć , poznać temat i wtedy ,ewentualnie,wdawać się w polemikę.Bo Twoja wypowiedź też nie najlepiej o tobie świadczy.Dużo kobiet nadmiernie tyje,bo odbiera ciążę jako luz od zasad i ograniczeń żywieniowych ,a to poważny błąd.To co je, ile i jak często odbija się na niej przede wszystkim. Dziecko “zabierze” to co potrzebuje,bo dla organizmu ciąża jest priorytetem,a własne potrzeby na drugim miejscu.Ważne jest CO i ILE się je,bo wpływ diety na mięśnie,skórę,włosy i zęby szczególnie u ciężarnych jest widoczne gołym okiem,po porodzie też.A w kwestii schudnięcia- nie jest to takie proste, gdy przez całą ciążę jadło się dużo i byle co.Rozciągnięty żołądek,skóra i złe nawyki żywieniowe są zmorą młodych mam.I wcale nie schudną jak zechcą,widać na ulicach jakie to “proste”.
Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.
tak dziwnie wyglada z tymi sztucznymi, dlugimi wlosami
[b]gość, 06-10-14, 13:41 napisał(a):[/b]Nie oszukujmy się,nic za darmo!Na pewno kosztem dziecka,bo uzyskanie takiej figury i zrzucenie tylu kg to bardzo duże obciążenie dla organizmu kobiety.Efektem jest brak laktacji , notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie,brak sił na opiekę nad dzidziusiem,zatrudnianie opiekunek i brak kontaktu z maluchem.ah juz nie pierdol wiadomo dziecku trzeba sie poswiecac ale to nie oznacza wyrzec sie samej siebie
Po porodzie należy uzupełnić niedobory różnych pierwiastków i witamin, w tym krzemu. Przy niskim poziomie krzemu rozwijają się groźne choroby nowotworowe. Krzem tez sprzyja leczeniu ich, sprzyja przyswajaniu innych pierwiastków, więc warto dbać o zdrowie.
[b]gość, 06-10-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Porażką to jest mieć taki niski iloraz inteligencji jaki masz ty. Te kobiety jak będą chciały to schudną a ty dalej zostaniesz zgorzkniałą i zakompleksioną jędzą[/quote]A jak nie beda chcialy, to beda siedziec zaniedbane w dresie w domu, a pozniej placza, ze maz zdradza z mlodsza i ladnIejsza. O cicalo trzeba dbac, Bycie otyly, nie jest ani zdrowe ani ladne. Mozna byc wiekszym i wygladac pieknie, ale trzeba miec umiar w byciu wiekszym.
[b]gość, 06-10-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Porażką to jest mieć taki niski iloraz inteligencji jaki masz ty. Te kobiety jak będą chciały to schudną a ty dalej zostaniesz zgorzkniałą i zakompleksioną jędzą[/quote]hahaha dokładnie !!
[b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Porażką to jest mieć taki niski iloraz inteligencji jaki masz ty. Te kobiety jak będą chciały to schudną a ty dalej zostaniesz zgorzkniałą i zakompleksioną jędzą
[b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Ciara akurat przed zajściem w ciąze była bardzo wysportowana miała lepszy kaloryfer na brzuchu niż nie jeden facet 🙂 wiec twoje twierdzenia są śmieszne
[b]gość, 06-10-14, 10:36 napisał(a):[/b]dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.Poczytaj sobie mądralo o gestozie a ma ją wiele kobiet w ciąży
dla mnie porażką jest przytyć tyle w ciąży. i niech mi żadna nie pier.doli, że to się samoistnie dzieje. można spuchnąć, ale po porodzie organizm wraca do normy, ale jak się żre całe 9 miesięcy to potem spyra zostaje. każdy lekarz powie, że najwięcej kobieta powinna przytyć max 16 kilo. wszystko co więcej to objadanie się i mało ruchu.
Piękna i seksowna kobieta. Dziwię się że wybaczyła zdradzającemu ją mężczyźnie, ale czasami przy wielkim uczuciu… wierzę, że można popełnić taki błąd tylko jeden raz – wobec czego czasami warto przebaczyć.