Ciekły mózg krewetki ulubionym afrodyzjakiem Magdy Gessler
Co sprawia, że Magda Gessler zaczyna nabierać ochoty na seks?
Kulinarna mistrzyni nie zadowala się lubczykiem. W rozmowie z agencją informacyjną Newsweria Lifestyle Gessler wyznała, że jej ulubione afrodyzjaki to owoce morza. Restauratorka przepada na przykład za… ciekłym mózgiem grillowanej krewetki.
– Dla mnie afrodyzjakami są na pewno ostrygi. Też ciekły mózg krewetki, wypity po zgrillowaniu krewetki. Ale to jest mój afrodyzjak, trudno go przypisać komukolwiek. Prawdziwe afrodyzjaki to są te, o których marzymy, a nie te, które są wskazane
– mówi Gessler.
Oprócz owoców morza nie tylko w Walentynki zmysły pobudzą zioła, różne warzywa i owoce. Truskawki z szampanem, chilli, kardamon, kawior, czekolada, szafran czy lubczyk świetnie zastąpią ciekły mózg krewetki.
A pani Magdzie życzymy wielu wspaniałych doznań smakowych. Nie tylko w Dniu Zakochanych.


jezu ta baba to potwór
Nie umiecie sformatować tekstu że się rozwala :-/
Głupia kucharka z krzywą gębą
nie mogla wyjsc kula z porszaka a juz ja widze w lozku .
Z niej taka restauratorka, jak i gwiazda.
jest obleśna, autentycznie a do tego tak zarozumiała i pewna siebie że aż widać że to nieprawdziwe.
Mój Mąż nie może na nią patrzeć ,ja też te strąkowe już dawno nie modne włosiska kudłaciska ,za herbatę w swej kawiarence warszawskiej życzy sobie 20 zł ceni się kobita.
Jest obrzydliwa tak, że można zwymiotować. na jej sam widok albo na to co mówi. Stara wulgarna i ohydna baba. Znikaj potworze.
Pierdolnieta baba sama ma ciekły mózg. Krewetki debilko nie maja mózgu.