Clint Eastwood włączył się w kampanię wyborczą (VIDEO)

clint-eastwood-R1 clint-eastwood-R1

Podziały polityczne można znaleźć nie tylko w kongresie, ale też w Hollywood. Niejednokrotnie pisaliśmy już o tym, że gwiazdy chętnie manifestują swoje poglądy i włączają się w kampanie wyborcze. A politycy chętnie z tego korzystają. W końcu nie ma to jak pokazać się z kimś naprawdę lubianym i szanowanym.

Wczoraj w sieci pojawił się spot wyborczy Mitta Romneya, w którym rolę narratora pełni Clint Eastwood.

Przesłanie klipu jest proste: Obama się nie sprawdził, i żeby ratować amerykańską gospodarkę trzeba dać szanse Romneyowi.

Wcześniej pisaliśmy o spotach wyborczych, w których udzieliły się takie gwiazdy jak: Scarlett Johansson, Eva Longoria, Kerry Washington czy Samuel L. Jackson.

Czy waszym zdaniem świat polityki powinien mieszać się ze światem showbiznesu?

&nbsp
YouTube Video

Clint Eastwood włączył się w kampanię wyborczą (VIDEO)

 
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 25-10-12, 13:11 napisał(a):nie interesuje mnie debata prezydencka w stanach, ale gdyby patrzeć na to z marketingowego punktu widzenia to Eastwood – szanowany dojrzały facet, jest bardziej wiarygodny jak doradca w kwestiach politycznych niż Eva Longoria.mam podobne odczucia

Kwintesencja męskości 🙂

gość, 25-10-12, 07:57 napisał(a):ma racje,ze dosc juz rzadow czarnego,ktory dal przywileje slumsom czarnych leni poctomkow niewolnikow!PFFFFFF… gorzej o “potomkach niewolników” świadczy że nimi byli czy gorzej świadczy o tych którzy nimi ich uczynili? taka pogarda i zero myślenia.

gość, 25-10-12, 08:36 napisał(a):gość, 25-10-12, 07:57 napisał(a):ma racje,ze dosc juz rzadow czarnego,ktory dal przywileje slumsom czarnych leni poctomkow niewolnikow!PFFFFFF… gorzej o “potomkach niewolników” świadczy że nimi byli czy gorzej świadczy o tych którzy nimi ich uczynili? taka pogarda i zero myślenia. gorzej świadczy o białasach oczywiście. Ale ja też uważam, że Obama się nie sprawdził, żeby być drugi raz. Eastwood robi dobre filmy

nie interesuje mnie debata prezydencka w stanach, ale gdyby patrzeć na to z marketingowego punktu widzenia to Eastwood – szanowany dojrzały facet, jest bardziej wiarygodny jak doradca w kwestiach politycznych niż Eva Longoria.

I tak się wygrywa wybory. Wystarczy do Clint Eastwood w spocie wyborczym i przyszła pierwsza dama w bieliźnie z e-bieliznakobieca.pl

ma racje,ze dosc juz rzadow czarnego,ktory dal przywileje slumsom czarnych leni poctomkow niewolnikow!

ten głos