Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

szostak-g-R1 szostak-g-R1

Karolina Szostak (41 l.) w ciągu roku schudła o ponad 15 kilogramów. Metamorfoza dziennikarki jest godna podziwu. Szostak nie tylko zrzuciła zbędne kilogramy, ale i zdołała utrzymać wagę. Nie dała się efektowi jojo. W rozmowie z magazynem Samo zdrowie dziennikarka zapewnia, że zmieniła styl odżywiania na dobre. Już raczej nie zobaczymy jej jedzącej spaghetti:

Na stałe pożegnałam się z nabiałem i mięsem (…). Na stałe wyeliminowałam też z codziennej diety makarony, ziemniaki, ryż, pieczywo – mówi Szostak.

A co stanowi podstawę jej diety?

Od rana do nocy piję gorącą wodę z cytryną i imbirem. Zawsze noszę ze sobą termos, by móc po nią sięgnąć w każdej sytuacji. Unikam za to zielonej herbaty, zwłaszcza teraz zimą, bo bardzo wychładza organizm. Chętnie piję herbaty ziołowe, a rano obowiązkowo czarną kawę bez mleka i cukru – mówi dziennikarki.

Co jeszcze jada Karolina?

Zawsze mam w domu cytryny, trochę warzyw, oliwę, przeprawy – mówi Szostak. I podaje przepis na szybką prostą i zdrową sałatkę, która syci, a nie tuczy – wystarczy pomieszać kaszę jaglaną z pietruszką i suszonymi pomidorami.

Szostak zupełnie zrezygnowała ze słodyczy:

Nie jadam ciast, cukierków, czekoladek. Nigdy ich nie lubiłam i wcale za nimi nie tęsknię. Kiedy mam ochotę na coś słodkiego, najczęściej sięgam po jabłko. A jeżeli już grzeszę, to kupuję wtedy kulkę lodów o smaku słony karmel – mówi dziennikarka.

A co pomaga w sytuacjach kryzysowych? Każdy miewa czasem słabszy dzień…

Bardzo pomaga mi grupa wsparcia na Facebooku. Podtrzymujemy się wzajemnie na duchu w kryzysach – mówi dziennikarka.

Karolina Szostak zapewnia, że się nie głodzi. Nawet na imprezach znajduje dla siebie zdrowe alternatywy:

Jeśli jestem ze znajomymi w restauracji czy na służbowym bankiecie, zawsze udaje mi się znaleźć coś, co mogę zjeść: sałatkę albo warzywa na ciepło. To nie jest tak, że nie lubię jeść. Lubię i jem, naprawdę. Nie chodzę głodna! Staram się tylko przestrzegać zasady ‘nie jedz nic trzy godziny przed snem – podkreśla celebrytka.

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

Co robi Karolina Szostak, kiedy pojawia się kryzys związany z dietą?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Za pół roku pogadamy z Karolina. Po jojo

Piękna i co tu dużo mówić .

Śmierdzi śledziem

[b]gość, 17-01-17, 15:34 napisał(a):[/b]Smutne życie bez mięsa? Sama radość, ze sie nie spożywa torturowanych i zabitych wczesniej zwierząt. Nabiał rownież bardzo łatwo zastąpić, a o ile jest sie zdrowszym! Nabiał to trucizna, to pokarm dla krów, zeby urosły, a nie dla ciebie do nesquika ;)dokładnie-100% racji – ma zdrową i etyczna diete -w ygląda pięknie na 100% jest zdrowsza- bo przy tej tuszy na pewno miała wiele chorów0 w tym babskie sprawy- obstawiam z dużą pewnością mięśniaki i /lub cysty…

[b]gość, 17-01-17, 13:10 napisał(a):[/b]Ladnie wygląda, ale nie chcialabym diety składającej się tylko z warzyw. Uwielbiam warzywa, ale nie tylko, i lubię jeść. Porażają mnie diety niektórych gwiazd, ja nawet jak chcę zadbać o figurę to nie mówię ‘absolutnie nie’ do wszystkiego co moze zawierać trochę cukru, czy wiecej kalorii niż przewidziałam. Jasne, że nigdy nie miałam dużej nadwagi, więc nidgy nie potrzebowałam długotrwałej diety, ale wychodzę z założenia, że jak dbam o to co jem i mam dużo ruchu, to od porcji frytek świat się nie zawali, a wszytskie celebrytki opowiadają o tym co całkowicie wyeliminowały ze swojej diety. Nie byłabym skłonna do takich poświęceń.No dokładnie, zgadzam się. To co ona opowiada przypomina trochę to co swego czasu mówiła Dominika Gwit – och, już NIGDY nie zjem czekolady, od teraz do końca świata tylko marchew i woda z cytryną. Po czym bach, wystarczyło raz się złamać i już poszło. Ja mam podobne podejście co Ty, jem wszystko (poza mięsem, ale to już nie kwestia odchudzania ;)) i się ruszam, tyle. Nie wyobrażam sobie życia o sałatkach z kaszy jaglanej, bo jak sobie sama wbijesz do głowy, że “już nigdy” to potem naprawdę wystarczy chwila słabości i rzucasz się na żarcie jak kuna na agrest. Szostak fajnie wygląda, ale nie wiem czy chudy tyłek wart jest tak restrykcyjnej diety…

straciłaś cały swój urok szkoda

mnie by grupa wsparcia musiała trzymać za ręce i nogi żebym nie poszła do lodówki

Ciekawe. Ile można jeść sałatkę z kaszy i suszonych pomidorów? “Zawsze mam w domu cytryny, trochę warzyw, oliwę, przeprawy” na czymś takim to tydzień, a co potem? W życiu nie uwierzę, że sama cokolwiek w tej kwestii osiągnęła. Stawiam na pudełka.

Smutne życie bez mięsa? Sama radość, ze sie nie spożywa torturowanych i zabitych wczesniej zwierząt. Nabiał rownież bardzo łatwo zastąpić, a o ile jest sie zdrowszym! Nabiał to trucizna, to pokarm dla krów, zeby urosły, a nie dla ciebie do nesquika 😉

takie trochę smutne życie, bez nabiału, bez mięsa, bez czekolady, bez bez bez

To Ty Karolina nic nie jesz tak naprawdę.Efekt jo-jo zapewniony.

wyjątkowo odrażająca twarz, ten obłędny wytrzeszcz oczu i ta broda jak księżyc…bleee

Jezu, kto to ? Co to za koszmarek /? Wygląda jak siostra anji Rubik, szczęka do pępka.

ale się męska zrobiła z twarzy, wygląda jak trans

Ladnie wygląda, ale nie chcialabym diety składającej się tylko z warzyw. Uwielbiam warzywa, ale nie tylko, i lubię jeść. Porażają mnie diety niektórych gwiazd, ja nawet jak chcę zadbać o figurę to nie mówię ‘absolutnie nie’ do wszystkiego co moze zawierać trochę cukru, czy wiecej kalorii niż przewidziałam. Jasne, że nigdy nie miałam dużej nadwagi, więc nidgy nie potrzebowałam długotrwałej diety, ale wychodzę z założenia, że jak dbam o to co jem i mam dużo ruchu, to od porcji frytek świat się nie zawali, a wszytskie celebrytki opowiadają o tym co całkowicie wyeliminowały ze swojej diety. Nie byłabym skłonna do takich poświęceń.

Bardzo ładnie wygląda.

Twarz ma niewyjściową , co z tego że schudła , jak teraz wylazła z niej na wierzch cała jej brzydota

efekt jojo gwarantowny, nie ma opcji zeby do konca zycia nie jadła nic co je wiekszosc ludzi

Jeżeli się odchudzasz świetna decyzją będzie dołączenie naturalnego preparatu figurenna, odkąd dołączyłam do swojej kuracji to znaczenie szybciej tracę na wadzę.

Nie lubila slodyczy, nie musi jesc zadnych konkretnych potraw miesnych czy macznych, to co ja tak utuczylo w przeszlosci? Chora tarczyca czy inny wymysl?

Wg mnie na tym dlugo nie pojedzie. Same warzywa…+ kasza.Bylam na poscie Dabrowskiej 5 tygodni, schudlam pare kg po czym szybko wrocily

Wygląda o niebo lepiej,tylko zazdrosnicy piszą ze tak nie jest,gratuluję zaczęłam tę dietę nie jest łatwo ale Pani mnie tak mobilizuje!

Wyjątkowo paskudna panna.., choćby nawet 100kg schudła.