Córka Robina Williamsa skomentowała odejście ojca
Wczoraj zmarł Robin Williams. Ciało 63-letniego aktora znaleziono w jego domu w Kalifornii. Przypuszcza się, że cierpiący na depresję gwiazdor popełnił samobójstwo. Dwa tygodnie temu zamieścił na Instagramie zdjęcie z córką Zeldą sprzed lat. Zelda obchodziła wtedy 25. urodziny. Teraz córka gwiazdora skomentowała jego śmierć.
Zelda zamieściła na swoim Instagramie fragment Małego Księcia:
Ty będziesz miał takie gwiazdy, jakich nie ma nikt(…) Gdy popatrzysz nocą w niebo, wszystkie gwiazdy będą się śmiały do ciebie, ponieważ ja będę mieszkał i śmiał się na jednej z nich. Twoje gwiazdy będą się śmiały.
Można się wzruszyć.
Aktor miał trójkę dzieci – córkę, Zeldę Reę i dwóch synów Zachary’ego Pyma oraz Cody’ego Alana.


zamiast opłakiwać ojca siedzi na Instagramie. Bomba…
To robi kasa, odbija do głowy
Wyciska łzy? Wyciska się łzy, jeśli chce sie płakać bez powodu kozaczki, mistrzu..
Zamknij ryj idiotko! Niech robi co chce!
Jak dla mnie najlepsza rola to “Jumanji” ale pewnie mało kto oglądał. Był wielkim człowiekiem.
[b]gość, 12-08-14, 16:52 napisał(a):[/b]Piękny cytat. Podobało mi się jeszcze co Akademia wstawiła no swoim Twitterze “Geenie, you’re free”. Szkoda człowieka, szczególnie takiego, który wniósł w nasze życia tyle uśmiechu. Zawsze będzie mi się już kojarzył z moim dzieciństwem i filmami, w których wystąpił, pamiętam, że mogłam je oglądać nałogowo. Niech spoczywa w pokoju.Pięknie napisane, wyraża to samo co myślę ja i pewnie milion innych osób, które nie tylko w dzieciństwie oglądały z Nim filmy. Facet miał serce do tego co robił i wielki talent.
Niesamowity człowiek, niezepsuty przez Hollywood. Jest mi po prostu strasznie przykro.
[b]gość, 12-08-14, 17:57 napisał(a):[/b]Jak dla mnie najlepsza rola to “Jumanji” ale pewnie mało kto oglądał. Był wielkim człowiekiem.Oglądałam i sama chciałam mieć taką grę, pamiętam, że jak byłam mała to się zastanawiałam, czy odważyłabym się w nią zagrać czy schowałabym w szafie, żeby nikt jej nie znalazł bo najstraszniejsze w filmie były dla mnie te małpy, które wskakiwały do samochodów i siedziały w lodówce! 😉
Piękny cytat. Podobało mi się jeszcze co Akademia wstawiła no swoim Twitterze “Geenie, you’re free”. Szkoda człowieka, szczególnie takiego, który wniósł w nasze życia tyle uśmiechu. Zawsze będzie mi się już kojarzył z moim dzieciństwem i filmami, w których wystąpił, pamiętam, że mogłam je oglądać nałogowo. Niech spoczywa w pokoju.
Swietny aktor, taka szkoda!!! 🙁
No wszedzie podaja ze wczoraj ;(
11 sierpnia o godz 12:02 czasu kalifornijskiego
No kurczę… Mój ukochany aktor z dzieciństwa ;(.
To kiedy on w końcu się zabił? Tu piszecie, że 8 sierpnia, a w poprzednim artykule, że wczoraj. Wczoraj nie był 8 jak byście nie wiedzieli