Córka Wojciecha Amaro chce zostać cukiernikiem w Japonii

1-44-R1 1-44-R1

Sam prowadzi najlepszą restaurację w Polsce (jedyną z gwiazdką Michelin), a mimo to wciąż uważa, że praca w kuchni to… głupi wybór.

Wojciech Modest Amaro zdradził, że córka marzy o zawodzie cukiernika. Najlepiej w Japonii. I chociaż nie podoba mu się ta decyzja, ma zamiar wspierać realizację tego planu.

Córka jurora “TOP Chef” marzy o otwarciu cukierni… w Japonii!

– Córka jest zawzięta i konsekwentna, więc uczy się japońskiego i tylko cukiernictwo jej w głowie. Do nauki innych rzeczy musimy ją z żoną gonić, bo sama się nie garnie. Właśnie skończyła 15 lat. Za rok, dwa wyślę ją do Paryża na staż, do Pierra Herme, najlepszego cukiernika na świecie. Im wcześniej się zacznie, tym lepiej. To jedyna rzecz, której żałuję w swojej “karierze”. Mogłem zacząć dobijać się do gwiazdkowych restauracji wcześniej. Szybciej robiłbym to, co kocham, bo to jest w życiu najważniejsze. W myśl tej zasady będę popierał wybory moich dzieci. Nawet te najgłupsze, jak praca w kuchni. Zależy mi, żeby córka mogła sama zdecydować czy chce wstawać o 3 rano i zasuwać jako cukiernik, czy może woli być „tylko” właścicielką takiego przybytku – powiedział.

Pan Amaro chyba nie docenia jeszcze jednej rzeczy: zdecydowania. Rówieśnicy jego pociechy wciąż jeszcze nie mają pomysłu na życie… I tak do 30-tki albo i dłużej.

Trzeba przyznać, że biznes kulinarny wciąga. Córka Magdy Gessler też zapuszcza korzenie w rodzinnym biznesie.

&nbsp
Córka Wojciecha Amaro chce zostać cukiernikiem w Japonii
 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 15-10-13, 22:33 napisał(a):kurde ale ten facet mnie kręci nie dość że taki utalentowany i odniósł sukces na skalę światową to jeszcze mega przystojny szczęściara ta jego żonkano fakt rzadko się spotyka fajnie wyglądającego kucharza biorąc oczywiśćie pod uwagę tych profesjonalnych nie pasjonatów gotowania

facet dobrze wychował córkę, pozazdrościć mądrej chętnej do nauki zdecydowanej latorośli, teraz dzieciakom tylko głupoty w głowach

madre podejście, szkoda, ze mój ojciec mnie tak nie wspiera

kurde ale ten facet mnie kręci nie dość że taki utalentowany i odniósł sukces na skalę światową to jeszcze mega przystojny szczęściara ta jego żonka

bo praca kucharza, cukiernika to ciężka fizyczna praca, i nie trwa 8 godzin, tylko 12

gość, 15-10-13, 17:12 napisał(a):gość, 15-10-13, 16:56 napisał(a):kto to jestWyzej jest dokladnie napisane kto to jest, czytanie ze zrozumieniem sie kłania…aha, nikt ważny, jakiś kucharz. Mam gdzieś tą jego gwiazdkę. Smak to subiektywna sprawa

PuchaczBee, 15-10-13, 14:56 napisał(a):Zarabiac w cholere hajsu to kazdy chce, tylko uczyc sie nie ma komu.Za dużo ” Kiepskich ” chyba oglądasz i stąd twój wniosek… Przecież mowil ze córka uczy sie japońskiego , uważam ze to nie łatwa sprawa, to ze inne rzeczy interesują ja mniej świadczy o tym ze w pełni chce oddać sie swojej pasji i marzeniom.a jeśli zacznie zarabiać kupę kasy to nie dzięki tatusiowi lecz dzięki swojemu uporowi w dążeniu do celu

kto to jest

gość, 15-10-13, 16:56 napisał(a):kto to jestWyzej jest dokladnie napisane kto to jest, czytanie ze zrozumieniem sie kłania…

Bardzo go lubię. Jest skromny, niezmanierowany i z dystansem. To niezwykły dar u ludzi sukcesu.

Dobrze mówi, trzeba wspierać dzieci, pomagać im realizować marzenia i życiowe pasje, zwłaszcza jeśli ma się takie możliwości. Niestety wielu rodziców tego nie rozumie.

15 lat i już zdecydowana co chce robić, super! 😉

Zarabiac w cholere hajsu to kazdy chce, tylko uczyc sie nie ma komu.