Crystal Renn nawołuje, by projektanci szyli w rozmiarze M

crystal-renn-R1 crystal-renn-R1

Crystal Renn teraz nosi rozmiar 36, ale był czas, gdy jako modelka plus-size pozowała w ubraniach rozmiaru 44.

Z kolei Amy Lemons do dziś z bólem wspomina, że w wieku 17 lat, gdy jej ciało zaczęło się zmieniać, jej agentka kazała jej jeść jedynie jeden wafel ryżowy dziennie. Jeśli to nie pomagało – pół. Racja mniej, niż głodowa.

Podobne wspomnienia ma też Renn, która spisała je i wydała w formie książki Hungry (Głodna).

Zmuszana do nieustannego odchudzania się chciała koniecznie wbić się w rozmiar 32. Zaczęły się okresy obsesyjnego myślenia o jedzeniu i jego odmawianie sobie. Aż waga spadła do 43 kilogramów.

– Jedyne co wówczas czułam to wstręt do samej siebie.

A agentka wciąż kazała jej pilnować, by nie przytyła ani kilograma. Crystal twierdzi jednak, że problem nie leży wyłącznie po stronach agencji modelek. Jej zdaniem projektanci i szefowie pism o modzie przyczyniają się do tego. Dlatego zasugerowała, by swoje pokazowe sukienki projektanci szyli nie w rozmiarze 32, lecz 38, dzięki czemu po poprawkach mogłyby nosić je kobiety mieszczące się w rozmiarze od 40 do 36. A jeśli projektant będzie chciał ubrać w to dziewczynę o rozmiarze 0, suknię się dopasuje.

Myślicie, że pomysł ma rację bytu?

Crystal Renn nawołuje, by projektanci szyli w rozmiarze M

Crystal Renn nawołuje, by projektanci szyli w rozmiarze M

   
41 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Fuj nie jest wcale kobieca wyglada jak goryl

gość, 03-03-13, 07:40 napisał(a):Kobieta zadbana jest w stanie przez cale zycie utrzymac rozmiar 34aha a niezadbane kobiety to te co maja wiekszy rozmiar niz 34? Puknij sie w leb pustaku ;D

mam 164 wzrostu waga 58 rozmiar dla mnie wiekszosci sklepow to 36 niekiedy 34 , jestem niska natomiast mam kragly tylek mam figure gruszki miske pelna b i drogie panie 😉 bylam chudsza bo potrafie sie zmobilizowac natomiast najbardziej podobam sie SOBIE przy tej wadze …. w koncu jestem kobieta a nie dzieckiem 😉 pozdrawiam wszystkie te szczuple i te nabite nie wazne ile wazysz najwazniejsze jest jak sie z tym czujesz 😉

Wezcie pod uwagę rozmiar a wzrost.Kobieta nosząca rozmiar 38 i mająca okolo 160 cm może wydać się kragła.Ten sam rozmiar przy ponad 175 cm to już bardzo szczupła kobieta,a co dopiero rozmiar 32?!Na wybiegu może ok się to prezentuje ale w codziennym życiu wygląda wręcz groteskowo.

Projektanci lansują chude modelki bo wszystko na nich dobrze leży. nie trzeba modelować tu i ówdzie, nadawać ubraniom konkretnego kształtu. sama kiedyś szyłam. A co do kobiecej urody: jak możecie kogoś krytykować że jest “gruby” w rozmiarze 38, 40 itd. Czy kobieta o bujniejszych kształtach musi się wiecznie odchudzać bo taka jest “moda”? Nie każdy ma jednakową fizjonomię. Mam ponad 40 lat i całe życie z racji wykonywanej pracy jestem na diecie (noszę rozmiar 34). Zazdroszczę moim koleżankom, że mogą jesć “normalnie” i noszą rozmiar 38 czy 42. Są piękne, mądre, szczęśliwe i nigdy nie spotkały się z zarzutem, że są grube. Myślę, że wasze komentarze biorą się z racji młodego wieku. Życzę wszystkim tym które krytykują “puszyste” 38 , aby po urodzeniu 3 dzieci nosiła rozmiar 34 bez konieczności wiecznych wyrzeczeń.

dobry przyklad na to ze kazda kobieta lepiej wygląda w szczuplejszej wersji!!!!

Paskudnie wygląda, dużo lepiej wyglądała gdy była przy kości…

Kobieta zadbana jest w stanie przez cale zycie utrzymac rozmiar 34

gość, 02-03-13, 18:13 napisał(a):gość, 02-03-13, 17:51 napisał(a):gość, 02-03-13, 14:59 napisał(a):gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.</iTen komentarz, to przegięcie…przykro mi ale masz anoreksjęDziecko wracaj tam skad przybylas albo idz w ch*** bo twoj komentarz jest po prostu zalosny i dziecinny.osoba, która napisała, że chude piękne, grube chore – musi być bardzo gruba, bo pisze takie głupoty jakby miała chorobę umysłową

gość, 02-03-13, 17:51 napisał(a):gość, 02-03-13, 14:59 napisał(a):gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.</iTen komentarz, to przegięcie…przykro mi ale masz anoreksjęDziecko wracaj tam skad przybylas albo idz w ch*** bo twoj komentarz jest po prostu zalosny i dziecinny.

a ryj ma jak transor. co za glupie i brzydkie babsko

gość, 02-03-13, 14:59 napisał(a):gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.</iTen komentarz, to przegięcie…przykro mi ale masz anoreksję

Tysiąc razy wole zadbane kobiety, które mają czym oddychać i na czym siedzieć niż zagłodzone suchary, z przodu plecy z tyłu plecy stworzone dla hecy 🙂

Tysiac razy wole szczuple, zadbane kobiety niz udace sympatyczne balerony

Wole szkapy niz balerony

przykladowo: KIM KARDASHIAN nosi stroje projektantowi jakos sie miesci.czyli jakos szyja jej rozmiary tez.nie ma problemu, zeby w salonie burberry czy armaniego dostac ciuchy na osobe noszaca rozmiar 40.

Absurd, chude wcale nie jest piękne, piękne jest zdrowe, a ta pani ze swoimi odwiecznymi zaburzeniami łaknienia zdrowa się nie wydaje…

gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.ten komentarz to przegięcie…

gość, 02-03-13, 15:01 napisał(a):gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.ten komentarz to przegięcie…za chude to też choroba. zdrowo jest 36-38-40 reszta już patowa

Najlepszy rozmiar zależy od wzrostu dziewczyny do 170 powinny mieć S a powyżej 170 cm M

Kto to????

gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.</iTen komentarz, to przegięcie…

gość, 02-03-13, 15:18 napisał(a):Najlepszy rozmiar zależy od wzrostu dziewczyny do 170 powinny mieć S a powyżej 170 cm Mhaha, nie ma to jak wrzucac wszystkich do jednego wora. po pierwsze niektore dziewczyny mjaja inny rozmiar dolu, a inny gory, po drugie niektore sa szczuple w biodrach ale maja wiekszy biust – wiec o ile dol wejdzie w s, to gora juz niekoniecznie. Jednak sylwetka ludzka jest nieco bardziej skomplikowana niz niektore osoby uzaleznione od rozmiarowej mysla

I chude i grube jest złe.Szczupłe jest zdrowe.

gość, 02-03-13, 02:36 napisał(a):34 to jedyny sluszny rozmiar dla pieknej kobietynapisała deska

media nakrecaja te cala afere wokol wagi, chjociazby na onecie juz nie ma chyba dnia gdzie w zakladce “styl zycia” nie pojawilby sie artykul o odchudzaniu, metodach odchudzania itp, itd. Mam juz tego wszystkiego serdecznie dosci, bo potem porownuje sie do takich dziewczyn, ktore maja kompletnie inna budowe niz ja i z duma prezentuja swoje chude oblicze, a ja wiem, ze w lydkach czy barkach nigdy mniejsza nie bede.

Tak jak ktoś już wcześniej napisał, rozmiarówka Amerykańska to totalny chaos mający na celu jedynie poprawę humoru grubszym obywatelom. Ich rozmiar 0 to nasze 34.

szczerze,grubsza byla ladniejsza!

Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.

gość, 02-03-13, 13:08 napisał(a):Chude jest piekne, tluste kojarzy sie z choroba.Wprost przeciwnie, to wychudzone kojarzy się z chorobą każdemu zdrowemu umysłowo człowiekowi, bo to, że u Ciebie jest na odwrót to My wiemy, wszak aoreksja robi swoje…

Nie wiem po co laska całe życie na głodzie chodzi, przecież była modelką w większym rozmiarze i też było ok..

Cholera, rozpisałam się i nie ma mojego komentarza ;(

To prawda, że “szkapy” mają lepiej, chociaż nie chce nikogo wyzywać w tym przypadku. Ale te za chude dziewczyny albo są podziwiane ” wow, ale nogi”, albo wywołują tylko litość “ojej jaka chuda”. Chude dziewczyny są chude, bo albo mają problemy zdrowotne,albo poprostu są takie biedne, bo mają dobrą przemianę materii. Chude dziewczyny zazwyczaj mają świetną kondycję, ale nie, nie muszą ćwiczyć. A “grubasy” to zakała społeczeństwa, chcą schudnąć, ee tam, nie uda im się to, grubas to grubas, świnia, tłusta świnia, zaniedbana, pewnie tylko wpieer*dala, ciąża gastronomiczna, haha, grubasy są takie zabawne. O popatrz, grubas biegnie, pewnie myśli, że raz się przebiegnie i schudnie. Patrzcie jak to się poci i śmierdzi i jakie to czerwone. Ważę 57 kilo i mam 168 cm wzrostu. Schudłam 10 kilo. Niby nie ważyłam aż tak dużo, ale i tak się nasłuchałam jak ja wyglądam. Bardzo miło mi było, kiedy w wieku 15 lat kobiety w tramwaju mówiły, że “patrzcie, taka młoda i w ciąży jest”. Dobrze, że te czasy są dawno za mną. Kiedy opowiadam ludziom, że schudłam te 10 kilo to zazwyczaj się śmieją. Nikt nie docenia, że tyle pracy w to włożyłam, że zdrowo się odżywiam, że ćwiczę. Mam wrażenie, że inni widzą we mnie jeszcze pulchną dziewczynę, która prędzej czy później wróci do swojej figury. Kiedy z kolei moja kumpela, tak zwana “szkapa” chwali się, że przytyła 5 kilo w miesiąc żrąc w mcdonaldzie i trując się fastfoodami to wszyscy jej z podziwem gratuluję. No tak, bo to taki wysiłek. Biedny chudzielec przytył w końcu, musiała się poświęcać, tyle w to ciężkiej pracy włożyła, ojojoj. I ja się pytam – czy to nie jest chore ?

gość, 02-03-13, 02:36 napisał(a):34 to jedyny sluszny rozmiar dla pieknej kobietyzależy jakiego wzrostu.

Duze ciuchy nie leza dobrze na modelkach

Wiecznie bzdury wszyscy piszą z tymi rozmiarami. 32 rozmiar ale w standardach amerykańskich! W Europie przeciętna modelka nosi rozmiar 38, bardziej wychodzona 36 i bardzo bardzo rzadko 34. I rozmiarówka modeli ubrań na sesje to 38! Pózniej czytają małolatów bzdury o tych rozmiarach i sie odchudzają całe życie!

siwtny pomysł nie zadne XS ANI XL !!!! POPROSTU ‘M’ takie powinny b yc modelki

gość, 02-03-13, 02:07 napisał(a):Szkapy maja lepiej w zyciuPodejdź tu do mnie to cię jedna taka szkapa kopnie kopytem w dooope aż odechce ci się tych wyzwisk.

34 to jedyny sluszny rozmiar dla pieknej kobiety

Szkapy maja lepiej w zyciu

Nie przeszkadzało jej? To po co się odchudzała?