Czego nie potrafi Christina Aguilera?
Christina Aguilera zarabia miliony dolarów.
Tyle wielu osobom w zupełności wystarczy. Jej właściwie też, ale gwiazda wciąż żałuje, że nie posiadła umiejętności, które zwykłym zjadaczom chleba wydają się niezbędne do funkcjonowania w świecie.
– Jestem bardzo ambitna, więc lista rzeczy do zrobienia nie ma końca – powiedziała w rozmowie z magazynem Para Todos. – Jeśli miałabym wyliczyć, to chciałabym nauczyć się gotować, podszkolić swój Hiszpański, nagrać album po hiszpańsku. I może nauczyć się prowadzić samochód – uwierzycie, że wciąż tego nie potrafię?

od tego ma ludzi.
Lita tego co już umie jest jeszcze dłusza… Nie ma to jak naturalny talent:)
ona jest pół Ekwadorką z pochodzenia, pewnie stąd ten hiszpański (nie rozumiem czemu napisany z dużej litery w artykule)
gość, 06-04-11, 14:11 napisał(a):Piekny photoshop na okładce:)ona tak wyglada, photoshop jest ale krycha jest tylko wygladzona
Na pewno kiepsko jej wychodzi myślenie.
Ależ ona nagrała już płytę po hiszpańsku.. Jakieś pierdoły tu są wypisane!
Nic nie musi robić i tak jest genialna i wspaniała!
ona ma prawko!!! na reklamie mercedesa jeydyi autem!!!!
Piekny photoshop na okładce:)
bardzo ambitna a nie ma nawet prawka! myślał by kto jakie wyzwanie i to jeszcze w USA
gość, 06-04-11, 11:44 napisał(a):bardzo ambitna a nie ma nawet prawka! myślał by kto jakie wyzwanie i to jeszcze w USAzajmowala sie karierą wiec nie miala na to czasu, proste i juz nie wymyslaj
no i fajnie, cały czas cos robi a nie jak 70 % innych kobiet
Cóż, od dziecka była zajęta swoją karierą, więc może i nie miała na to czasu. Skoro chce, to niech się podszkoli, na naukę nigdy nie jest za późno.
Ona nie ma po co się już rozwijać bo dawno się skończyła.
gość, 06-04-11, 10:17 napisał(a):Ona nie ma po co się już rozwijać bo dawno się skończyła.oj zazdrość, zazdrość
i dobrze, niech się dziewucha rozwija :):):)
gość, 06-04-11, 09:15 napisał(a):gość, 06-04-11, 08:47 napisał(a):no to rzeczywiście bardzo ambitna :0 haha. No sorry, ale żeby nie umieć takich rzeczy w tym wieku? To nie ambicja, to leń śmierdzący i próżność, czas się wziąć za życie!!!znasz hiszpański? nie?patrz a ja się japońskiego uczyłam jakiś czas.siedzisz od rana na komputerze i o ambicjach mówisz i żeby się wziąć za życie.też jak widać jestem przy komputerze, ale nikogo nie neguję :)W Stanach hiszpański to tak jak w Polsce angielski, żaden egzotyczny język.
gość, 06-04-11, 08:47 napisał(a):no to rzeczywiście bardzo ambitna :0 haha. No sorry, ale żeby nie umieć takich rzeczy w tym wieku? To nie ambicja, to leń śmierdzący i próżność, czas się wziąć za życie!!!znasz hiszpański? nie?patrz a ja się japońskiego uczyłam jakiś czas.siedzisz od rana na komputerze i o ambicjach mówisz i żeby się wziąć za życie.też jak widać jestem przy komputerze, ale nikogo nie neguję 🙂
gość, 06-04-11, 04:32 napisał(a):z wiekiem ten nosek jej sie powieksza ! wiem , ze wredna jestem , ale musze sie na kims wyzyc bo facet co go w barze poznalam w sobote do mnie nie zadzwonil . A kolezanka mi mowi ,ze jestem sliczna :(Pewnie wyczuł, że masz problemy z poczuciem własne wartości i dlatego nie zadzwonił. To nie koleżanka ma ci mówić, że jesteś śliczna, tylko ty sama masz tak o sobie myśleć, wtedy faceci będą sie o ciebie bić.
no to rzeczywiście bardzo ambitna :0 haha. No sorry, ale żeby nie umieć takich rzeczy w tym wieku? To nie ambicja, to leń śmierdzący i próżność, czas się wziąć za życie!!!
przeciez ona nagrala album po hiszpansku…
gość, 06-04-11, 05:04 napisał(a):gość, 06-04-11, 04:26 napisał(a):spoko ja też nie potrafię prowadzić auta. pociąg, autobus i rower spokojnie mi wystarczają do życia. gotować także nie umiem i żyje. gotowanie jest passe Gotowanie nigdy nie jest passe i nie mowie o gotowaniu zurku, pomidorowki czy schaboszczaka ale dobrze jest potrafic cokolwiek przygotowac, szczegolnie cos zdrowego. Ja czesto gotuje szybkie, zdrowe male dania dla siebie i dzieki temu nie musze jesc ani na miescie ani zadnych mrozonych, gotowych dan.A i owszem, z takim szybkim ugliglaniem czegoś małego w kuchni dla siebie samej się zgodzę – że jest to potrzebne i jest to ok. Ale całodniowym lepieniem pierogów dla jakiejś armii głodomorów mówię stanowczo nie.
gość, 06-04-11, 04:32 napisał(a):z wiekiem ten nosek jej sie powieksza ! wiem , ze wredna jestem , ale musze sie na kims wyzyc bo facet co go w barze poznalam w sobote do mnie nie zadzwonil . A kolezanka mi mowi ,ze jestem sliczna :(hmm nie wiem tylko czemu tak sie przejmujesz jakims facetem? skoro nie zadzwonil to tym bardzej powinnas go olać a nie sie przejmowac, przeciez to kolesie maja za nami ubolewać a nie my…
spoko ja też nie potrafię prowadzić auta. pociąg, autobus i rower spokojnie mi wystarczają do życia. gotować także nie umiem i żyje. gotowanie jest passe
z wiekiem ten nosek jej sie powieksza ! wiem , ze wredna jestem , ale musze sie na kims wyzyc bo facet co go w barze poznalam w sobote do mnie nie zadzwonil . A kolezanka mi mowi ,ze jestem sliczna 🙁
“podszkolić swój Hiszpański, nagrać album po hiszpańsku” – czy autor tych wypocin zna jakąś dziwną zasadę językową, dla której napisał ”Hiszpański”, a potem ”hiszpańsku”?;] I tu i tu powinna być mała litera…
gość, 06-04-11, 04:26 napisał(a):spoko ja też nie potrafię prowadzić auta. pociąg, autobus i rower spokojnie mi wystarczają do życia. gotować także nie umiem i żyje. gotowanie jest passe Gotowanie nigdy nie jest passe i nie mowie o gotowaniu zurku, pomidorowki czy schaboszczaka ale dobrze jest potrafic cokolwiek przygotowac, szczegolnie cos zdrowego. Ja czesto gotuje szybkie, zdrowe male dania dla siebie i dzieki temu nie musze jesc ani na miescie ani zadnych mrozonych, gotowych dan.