Czy ktokolwiek jej uwierzy, że je hamburgery? (FOTO)
Jeśli macie wątpliwości, kto jest najszczuplejszą gwiazdą w show biznesie, śpieszymy z odpowiedzią – to Giuliana Rancic (40 l.).
Prowadząca Policję stylu twierdzi, ze jej cienka jak kartka papieru figura to efekt przyjmowania leków wpływających na metabolizm. Kilka lat temu Giuliana zachorowała na raka piersi i przeszła podwójną mastektomię.
Zwykle to Rancic zadaje pytania, jednak ostatnio po fali hejtu, który zalał jej instagram, gwiazda chciała publicznie wyznać, że jej figura nie ma nic wspólnego z zaburzeniami odżywania.
Nigdy nie chciałam rozmawiać o swojej wadze. Uważam, że waga jest bardzo osobistym tematem. Nieważne, czy masz niedowagę, nadwagę, to twoja sprawa i tyle. To stało się już rozpraszające, te ciągłe uwagi pod adresem mojej figury. Nie mam zaburzeń odżywiania. Nigdy ich nie miałam. Jem hamburgery, ale to nie działa – mówi dziennikarka.
Chcemy jej wierzyć. Bardzo. Nawet w te hamburgery, tylko patrząc na te zdjęcia jest naprawdę ciężko przyznać jej rację…





[b]gość, 08-04-15, 17:49 napisał(a):[/b]Weźcie dajcie jej spokój. Ile newsów będziecie o niej pisać, że jest za chuda? To też jet podłe i chamskie. Ludzie myślą, że tylko grubych można obrazić…Ona miała raka, sama skomentowała, że bierze tabletki przez chorobę i taka jest szczupła, a wy się do**baliście za przeproszeniem do jej wagi i tylko te wredne teksty “weźcie lupę”…Cham nawet nie zrozumie o czym Ty mówisz.
[b]gość, 09-04-15, 01:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pjeśli ktoś ma szybką przemianę materii to na nic diety na przytycie, jedyną metodą są ćwiczenia na rozbudowę mięśni, które ważą więcej niż tłuszcz..[/quote]Nie pieprz bzdur, wszelkie badania naukowe dowodzą, że nie ma istotnych różnic w przemianie materii u zdrowych ludzi, a jeśli ktoś należy do tych posiadających minimalnie szybszy metabolizm, to powinien przyjmować więcej kalorii, problem jest w tym, że większość chudych “z natury” ludzi tworzy zerowy bądź ujemny bilans kaloryczny, bo zwyczajnie mało jedzą, a czemu tak się dzieje ? na ten temat są różne teorie, często są to zaburzenia łaknienia natury psychicznej bądź fizycznej (nieprawidłowe wydzielanie hormonów łaknienia) stąd taka osoba uważa, że je ogromne ilości, a w rzeczywistości to są nie wielkie ilości, które są ją w stanie zasycić, ale nie są wstanie pokryć zapotrzebowania kalorycznego lub stworzyć dodatniego ładunku energetycznego, dlatego taka osoba nie może przytyć bo przyjmuje za mało jedzenia.[/quote]Bzdury opowiadasz.
Wierzę jej, bo ja mam tak samo.
Jak ktoś chce przytyć to idzie do dietetyka, dostaje dietę i tyje, dietetyk jest od tego, żeby ułożyć zbilansowany model żywienia, który stworzy dodatni bilans kaloryczny przy jednocześnie nie wielkich objętościowo porcjach jedzenia, jeśli ktoś pieprzy farmazony, że “nie może utyć” to znaczy, że po prostu nie chce utyć i tyle.
Czy tylko mi przypomina ona mrówke?
Ale chuda szkapa
[b]gość, 08-04-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:05 napisał(a):[/b]A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.42 kg? Sex z kobieta o takiej wadze jest jak sex z 10latkiem.[/quote]Lepiej kochać się z galaretowatym baleronem? Co kto lubi…[/quote]Miedzy galaretowatym baleronem a wieszakiem jest jeszcze szczupla, zdrowa sylwetka.
[b]gość, 08-04-15, 08:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pjeśli ktoś ma szybką przemianę materii to na nic diety na przytycie, jedyną metodą są ćwiczenia na rozbudowę mięśni, które ważą więcej niż tłuszcz..[/quote]Nie pieprz bzdur, wszelkie badania naukowe dowodzą, że nie ma istotnych różnic w przemianie materii u zdrowych ludzi, a jeśli ktoś należy do tych posiadających minimalnie szybszy metabolizm, to powinien przyjmować więcej kalorii, problem jest w tym, że większość chudych “z natury” ludzi tworzy zerowy bądź ujemny bilans kaloryczny, bo zwyczajnie mało jedzą, a czemu tak się dzieje ? na ten temat są różne teorie, często są to zaburzenia łaknienia natury psychicznej bądź fizycznej (nieprawidłowe wydzielanie hormonów łaknienia) stąd taka osoba uważa, że je ogromne ilości, a w rzeczywistości to są nie wielkie ilości, które są ją w stanie zasycić, ale nie są wstanie pokryć zapotrzebowania kalorycznego lub stworzyć dodatniego ładunku energetycznego, dlatego taka osoba nie może przytyć bo przyjmuje za mało jedzenia.
[b]gość, 08-04-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 10:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:05 napisał(a):[/b]A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.42 kg? Sex z kobieta o takiej wadze jest jak sex z 10latkiem.[/quote]Lepiej kochać się z galaretowatym baleronem? Co kto lubi…[/quote]Miedzy galaretowatym baleronem a wieszakiem jest jeszcze szczupla, zdrowa sylwetka.[/quote]42 to patologia,normalna waga nawet dla drobnej kobiety to conajmniej 50-55kg O o myślę że wyglądasz o wiele gorzej niż niejedna ,,galareta” jak to określiłaś bo pewnie określasz tak normalne kobiety
KUZKO hahahahahah i lama w jednym
[b]gość, 08-04-15, 12:03 napisał(a):[/b]To tandetne paskudztwo pracuje w Fashion Police?! I jak to, jej wolno krytykowac wyglad innych osob a ona sama jest juz nietykalna?co innego krytykowac czyjes wybory (np ciuchy) a co innego krytykowac ludzi za to, na co nie maja wplywu (jacy sie urodzili, jak wyglada ich cialo po walce z choroba)
ona jst po prostu bardzo brzydka
Wyglada jak mrówka Z
[b]gość, 08-04-15, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pto ty przestań pieprzyć, widocznie tobie każdy hamburger w dupę idzie ale niektórzy na prawdę nie mogą przytyć i diety na przytycie nie pomagają, nie wiem jak jest w jej przypadku ale przyjmij to do wiadomości bo nie pozjadałaś wszystkich rozumów[/quote]osób które faktycznie nie mogą przytyć chociaż jedzą bardzo duzo i kalorycznie (wyłączając oczywiście tych chorych) jest bardzo mało, nawet osoba szczupła z natury która je normalnie i nie tyje jakby zaczeła za przeproszeniem wpiep… jak dzika przytyje i nie ma bata , pozatym duza dziewczyn które sa szczuple i twierdza ze duzo jedza i nie tyja tak naprawde jedza jak ptaszek niewiele tylko maja zaburzone postrzeganie tego[/quote]to prawda, mam koleżanke, która twierdzi, że za przeproszeniem wpierdala jak świnia a nie je, i ona nie kłamie, ona naprawdę w to wierzy, ja też wierzyłam do czasu wspólnych wakacji gdzie okazało się, że ona nie je prawie nic i ma chor obsesję na punkcie jedzenia
[b]gość, 08-04-15, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pto ty przestań pieprzyć, widocznie tobie każdy hamburger w dupę idzie ale niektórzy na prawdę nie mogą przytyć i diety na przytycie nie pomagają, nie wiem jak jest w jej przypadku ale przyjmij to do wiadomości bo nie pozjadałaś wszystkich rozumów[/quote]osób które faktycznie nie mogą przytyć chociaż jedzą bardzo duzo i kalorycznie (wyłączając oczywiście tych chorych) jest bardzo mało, nawet osoba szczupła z natury która je normalnie i nie tyje jakby zaczeła za przeproszeniem wpiep… jak dzika przytyje i nie ma bata , pozatym duza dziewczyn które sa szczuple i twierdza ze duzo jedza i nie tyja tak naprawde jedza jak ptaszek niewiele tylko maja zaburzone postrzeganie tego[/quote]bzdury. ja bylam chudsza os anji rubik do 25 roku zycia a jadlam wszystko co tuczace (wtedy nie bylo “mody” na szczuply wyglad, wiec naprawde chcialam przytyc). bylam u kilku lekarzy i dwoch dietetykow, jak mialam 17 i 21 lat. obaj powiedzieli mi, ze “nie ma bata” nie przytyje jedzeniem. moge co najwyzej przytyc” rozbudowujac tkanke miesniowa.jak mialam 22 lata trafilam do lekarza z problemami z zoladkiem bo… za duzo i za tlusto jadlam (bo rozpaczliwie chcialam przytyc). przytylam dopiero w ciazy, po ciazy troche mi zostalo. wg bmi oczywiscie wciaz mam niedowage i ciagle mam lokcie szersze od ramion, ale postanowilam nie sluchac “zyczliwych” mądrali tylko zaufac lekarzom i pogodzic sie z tym wygladem.
Weźcie dajcie jej spokój. Ile newsów będziecie o niej pisać, że jest za chuda? To też jet podłe i chamskie. Ludzie myślą, że tylko grubych można obrazić…Ona miała raka, sama skomentowała, że bierze tabletki przez chorobę i taka jest szczupła, a wy się do**baliście za przeproszeniem do jej wagi i tylko te wredne teksty “weźcie lupę”…
To tandetne paskudztwo pracuje w Fashion Police?! I jak to, jej wolno krytykowac wyglad innych osob a ona sama jest juz nietykalna?
na chudego zawsze nagonka, ale spaślaka, to każdy zaraz broni, że chory, biedny i nieszczęśliwy, że pewnie wychodzi z siebie, żeby schudnąć.
[b]gość, 08-04-15, 08:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pto ty przestań pieprzyć, widocznie tobie każdy hamburger w dupę idzie ale niektórzy na prawdę nie mogą przytyć i diety na przytycie nie pomagają, nie wiem jak jest w jej przypadku ale przyjmij to do wiadomości bo nie pozjadałaś wszystkich rozumów[/quote]osób które faktycznie nie mogą przytyć chociaż jedzą bardzo duzo i kalorycznie (wyłączając oczywiście tych chorych) jest bardzo mało, nawet osoba szczupła z natury która je normalnie i nie tyje jakby zaczeła za przeproszeniem wpiep… jak dzika przytyje i nie ma bata , pozatym duza dziewczyn które sa szczuple i twierdza ze duzo jedza i nie tyja tak naprawde jedza jak ptaszek niewiele tylko maja zaburzone postrzeganie tego
Jasne bo wszyscy chudzi maja anoreksje, ilez razy ja to juz slyszalam, waze 44 kg przy 165, a jem normalnie, uprawiam sport, czuje sie swietnie
Ja też od dziecka mam problemy z waga nie wiadomo ile co i kiedy bym zjadła a i tak nie moge przytyc czasem zazdroszczę tym co niby są da grube a wręcz wnerwia mnie jak słyszę o koleinych ich dietach potczas gdy ja marze żeby wyglądać jak dana osoba.A wiecie co jest najlepsze te wieczne uwagi w stylu Boże jaka ty chuda mogła bys przytyc ile ja bym dała żeby sie zamienić z takimi osobami co tak mówią ciekawe czy by przybyły s wiecie co jest najleprze oglądając tv wiecznie sa reklamowane diety cud żeby schudnąć tak samo różne programy a co z tymi co mają niedowage oni tez maja problemy i ta większe
[b]gość, 08-04-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:05 napisał(a):[/b]A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.42 kg? Sex z kobieta o takiej wadze jest jak sex z 10latkiem.[/quote]Nie napisala ile ma wzrostu. JAk ma 150 cm to taka waga jest ok
zapomniałam dodać że ratowalam juz sie chyba wszystkim byłam nawet u dietetyka i co jedno wielkie nic wiec zanim zaczniecie krytykować i o sądząc takie odoby jak ja zastanówcie sie najpierw czy to ich wybór czy przemiana materii pozdrawiam cieplutko wszystkie osoby co mają taki problem jak ja laski nie łamie sie a głupie komentarze postarajcie się puścić mimo uszu pozdrawiam
[b]gość, 08-04-15, 09:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:05 napisał(a):[/b]A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.42 kg? Sex z kobieta o takiej wadze jest jak sex z 10latkiem.[/quote]Lepiej kochać się z galaretowatym baleronem? Co kto lubi…
[b]gość, 08-04-15, 07:41 napisał(a):[/b]anorektyczki zawsze mają najwięcej do powiedzenia nt. tego jak dużo jedząbzdury. po prostu temat jest modny, wiec media o tym pisza. ty tez bys miala duzo do powiedzenia, jakby codziennie obcy ludzie pisali np, ze jesz kupy meza sasiadki.
Gdyby naprawdę chciała przytyć, nie ćwiczyłaby jak wściekała 6 dni w tygodniu…
[b]gość, 08-04-15, 09:53 napisał(a):[/b]figura figurą ale tak zjebanej mordy dawno świat nie widział…Boze jak mozna byc taka sfrustrowana kobieta i tak o kims pisac, ty napewno jestes piekna, chocoaz pewnie nie jestds, bo gdybys byla i nie miala kompleksow to by s tak o kims nie napisala
Najgorzej wygląda na twarzy. A hamburgera to bym zjadła!!!
[b]gość, 08-04-15, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-04-15, 09:06 napisał(a):[/b]Od dziecka jestem jak fasolka szparagowa tez jem hamburgery, kfc i wszystko inne. Bliscy smieja sie ze lepiej mnie ubrac niz nakarmic. Badali anemie, anoreksje, bulimie i metabolizm wszystko hula jak ta lala. Nie wiem jak ja to robie ale ogarnijcie ze jedni maja sklonnosc do duzej wagi a inni maja problem zeby przytyc nawet te dwa kg. ( komentarz kierowany do madrusi wypowiadajacej sie na temat cudownych diet dzieki ktorym tyjesz). Nie wiem jak jest przy przebyciu raka ale wiem jak jest kiedy czlowiek chce przytyc i nie moze a dookola slyszy tylko ANOREKSJA mam dokladnie ten sam problem, zawsze sie smialam z osob ktore mowily ze chcialyby ale nie moga przytyc, teraz kiedy ja sama z powodu choroby schudlam 6 kg, zwracam honor. bardzo bym chciala przytyc na powrot choc ze 2 kg a nie moge, wynika to bardziej z tego ze zoladek nie chce przyjmowac tyle ile ja bym chciala, po prostu sie buntuje, a nie usmiecha mi sie opychac i wymiotowac na raz…i naprawde chcialabym przytyc zeby odzyskac biust i tylek, bardzo sie staram, moze sie uda ;)zapomnialam dodac ze waze 55kg przy wzroscie 172.
[b]gość, 08-04-15, 09:05 napisał(a):[/b]A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.42 kg? Sex z kobieta o takiej wadze jest jak sex z 10latkiem.
figura figurą ale tak zjebanej mordy dawno świat nie widział…
Roznie to bywa z waga. Ja jak zylam w biegu to malo wazylam i wiele osob z rodziny szczegolnie mowilo mi ze jestem za szczupla (a wazylam kolo50 kg przy wzroscie 165). Teraz jak mam sopokojniejsze zycie to w zimie szczegolnie przybieram 7 kg a od wiosny do jesieni gubie te 7 kg i tak od 3 lat. i nie chodze glodna 🙂
[b]gość, 08-04-15, 09:06 napisał(a):[/b]Od dziecka jestem jak fasolka szparagowa tez jem hamburgery, kfc i wszystko inne. Bliscy smieja sie ze lepiej mnie ubrac niz nakarmic. Badali anemie, anoreksje, bulimie i metabolizm wszystko hula jak ta lala. Nie wiem jak ja to robie ale ogarnijcie ze jedni maja sklonnosc do duzej wagi a inni maja problem zeby przytyc nawet te dwa kg. ( komentarz kierowany do madrusi wypowiadajacej sie na temat cudownych diet dzieki ktorym tyjesz). Nie wiem jak jest przy przebyciu raka ale wiem jak jest kiedy czlowiek chce przytyc i nie moze a dookola slyszy tylko ANOREKSJA mam dokladnie ten sam problem, zawsze sie smialam z osob ktore mowily ze chcialyby ale nie moga przytyc, teraz kiedy ja sama z powodu choroby schudlam 6 kg, zwracam honor. bardzo bym chciala przytyc na powrot choc ze 2 kg a nie moge, wynika to bardziej z tego ze zoladek nie chce przyjmowac tyle ile ja bym chciala, po prostu sie buntuje, a nie usmiecha mi sie opychac i wymiotowac na raz…i naprawde chcialabym przytyc zeby odzyskac biust i tylek, bardzo sie staram, moze sie uda 😉
[b]gość, 08-04-15, 07:41 napisał(a):[/b]anorektyczki zawsze mają najwięcej do powiedzenia nt. tego jak dużo jedząnie musicie wierzyć spaślaki 😉 taplajcie się dalej w swoim tłuszczyku, to przecież takie kobiece! 😉
Od dziecka jestem jak fasolka szparagowa tez jem hamburgery, kfc i wszystko inne. Bliscy smieja sie ze lepiej mnie ubrac niz nakarmic. Badali anemie, anoreksje, bulimie i metabolizm wszystko hula jak ta lala. Nie wiem jak ja to robie ale ogarnijcie ze jedni maja sklonnosc do duzej wagi a inni maja problem zeby przytyc nawet te dwa kg. ( komentarz kierowany do madrusi wypowiadajacej sie na temat cudownych diet dzieki ktorym tyjesz). Nie wiem jak jest przy przebyciu raka ale wiem jak jest kiedy czlowiek chce przytyc i nie moze a dookola slyszy tylko ANOREKSJA
A ja ważę 42kg i nie mam zamiaru przytyć ani jednego kilograma, lato idzie, nie będę demonstrować obleśnej opony na plaży jak większość tzw “kobiecokształtnych”.
[b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pto ty przestań pieprzyć, widocznie tobie każdy hamburger w dupę idzie ale niektórzy na prawdę nie mogą przytyć i diety na przytycie nie pomagają, nie wiem jak jest w jej przypadku ale przyjmij to do wiadomości bo nie pozjadałaś wszystkich rozumów
[b]gość, 08-04-15, 08:18 napisał(a):[/b]Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej :Pjeśli ktoś ma szybką przemianę materii to na nic diety na przytycie, jedyną metodą są ćwiczenia na rozbudowę mięśni, które ważą więcej niż tłuszcz..
[b]gość, 08-04-15, 07:36 napisał(a):[/b]Mam tak chuda koleżankę , która naprawdę dużo je .To pouczcie się razem interpunkcji.
Sa diety na ktorych mozna przytyc. Taka chudosc jaka ona prezentuje to wynik albo powaznej choroby – np. aids czy rak (ale ona juz chora nie jest) albo wynik anoreksji. Wiec niech nie pieprzy glupot, ze je hamburgery i wazy 40kg. No chyba ze te hamburgery sa wielkosci kciuka i zjada ich ze 2 dziennie i nic wiecej 😛
Ja tez zawsze byłam ijestem chuda jem więcej niż mój maż . Miałam nawet kiedyś kompleksy z powodu ludzi którzy za każdym razem zwracali mi uwagę jaka ja jestem chuda , jedz coś … Najbardziej nie rozumiałam tych uwag od osób chorobliwie otyłych dlaczego im nie wypada powiedzieć prosto w oczy jaka Ty gruba jesteś ….
anorektyczki zawsze mają najwięcej do powiedzenia nt. tego jak dużo jedzą
Mam tak chuda koleżankę , która naprawdę dużo je .
wierzymy, wierzymy ;P