Czy to już koniec Fit Lovers? Pamela błaga, Mateusz odpowiada…
Jeszcze kilka miesięcy temu mówili sobie „tak”, dziś wymieniają publiczne wyrzuty na Instagramie. Pamela publikuje łzawe relacje, Mateusz sugeruje, że poszła o krok za daleko. Czy Fit Lovers naprawdę się rozstali – czy tylko testują lojalność fanów? W komentarzach nie brakuje sceptycyzmu – wielu internautów uważa, że to przemyślana strategia marketingowa, a nie prawdziwy kryzys.
Fit Lovers świeżo po ślubie pokazali „przed i po”! Fani: „ALE ZMIANA” (FOTO)
Fit Lovers na skraju rozstania? W tle sąd i publiczne pranie brudów
Pamela Stefanowicz i Mateusz Janusz przez lata uchodzili za jedną z najpopularniejszych i najbardziej zgranych par internetu. Jako Fit Lovers zbudowali imperium na wspólnych treningach, ekstremalnych wyzwaniach i poczuciu humoru. Ich ślub we wrześniu 2024 roku miał przypieczętować wszystko to, co kochali w nich fani: miłość, partnerstwo, energię.
Ale teraz… coś się najwyraźniej rozpadło.
Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się na Instagramie Pameli – melancholijne zdjęcia, zasmucona mina i opisy pełne emocji. „Żałuję, że ci nie uwierzyłam i cię zawiodłam” – napisała, sugerując, że relacja z Mateuszem przechodzi poważny kryzys.
Fit Lovers ZŁAMALI wszystkie zasady weselne! Ich pierwszy taniec to istne SHOW (WIDEO)
Kolejne stories były już jeszcze bardziej dosłowne. Pamela zamieściła zdjęcie obrączki ze ślubu i pytanie: „Czy to coś dla ciebie znaczy?”. Potem padły słowa, które mocno zaniepokoiły fanów:
Nie myślałam, że aż tak cię to zaboli, żeby od razu iść do sądu.
Czyżby po zaledwie kilku miesiącach od ślubu para stanęła przed sądem?
Trener fitness i mąż Pameli zareagował na Instagramie. W nagraniu zwrócił się bezpośrednio do żony:
Pamela, nie ciągnij tego publicznie. To naprawdę powinno zostać między nami. Jeśli naprawdę chcesz to robić, powiem ci jedno: czasami wystarczy powiedzieć „przepraszam”, zanim sprawisz drugiej osobie przykrość.
Obserwatorzy pary – a mają ich ponad 1,7 miliona – zaczęli zasypywać ich pytaniami. Czy to rozstanie? A może zaplanowana akcja marketingowa? Głosy są podzielone, tym bardziej że para przekazała lakoniczne oświadczenie w rozmowie z Jastrząb Post:
Wiemy jedno: nie wszystko jest takie, jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. To, co dzieje się teraz, ma głębszy sens – i już wkrótce wszystko stanie się jasne.
W komentarzach na profilach pary, również pełno jest głosów niedowierzania:
- ,,Ej te story czy to tak na serio czy kolejna kampania?”
- ,,Zasięgi spadły”
- ,,Nie ładnie tak się z widzami bawić… Ja rozumiem prank, bo zasięgiem spadają, ale mogliście wymyślić coś innego.”
Trudno nie dostrzec podobieństw do innej medialnej pary – Sandry Kubickiej i Barona. Tam też był ślub, dziecko, później rozwód, a teraz… wspólne eventy, obrączki na palcach i plotki o ponownym zejściu. W tle reality show, social mediowe relacje i coraz więcej domysłów.
Co Wy o tym myślicie? To nowa strategia show- biznesowych par na podbicie zasięgów, czy rzeczywiście nowa era prania brudów na Instagramie?
![]()



Spadły zasięgi więc cyk dramat ..Podobno wynurzenia dobrze się sprzedają