Czyja to pupa? Podpowiadamy: NIE Kim Kardashian
Christina Aguilera wydała nowy album Liberation i rozpoczęła trasę koncertową. 37-latka przeszła niesamowitą metamorfozę wizerunku. Zrezygnowała z przesadnego makijażu i barokowych strojów na rzecz bardziej naturalnego looku. Na Instagramie gwiazdy możemy podziwiać efekty jej przemiany.
Aguilera DIAMETRALNIE zmieniła styl i twarz. Fani: po prostu OKROPNE!
Paparazzi przyłapali Aguilerę i jej partnera, Matthew Rutlera, przed wejściem do Radio City Music Hall w Nowym Jorku. Piosenkarka miała na sobie kobaltowe kimono, które uwydatniło jej potężne pośladki. Trzeba przyznać, że widać, iż Christina jest w dobrej formie, a jej pupa może konkurować z kształtami Blac Chyny (oczywiście po pozbyciu się implantów).
GŁĘBOKA CZERŃ NA USTACH CHRISTINY AGUILERY. CZY TO NA PEWNO DOBRY POMYSŁ?
Zobaczcie gorące zdjęcia. Podoba Wam się nowy styl Kryśki?



A taką miała fajną figurę w Burlesce…
Co ona ze sobą zrobiła?
ta sama kurtka co u Madonny
Brzydka byla i jest. W dodatku kiepski gust. Z tym powiekszaniem posladkow to maja tam jakas obsesje
Co kobiety z sobą robią! Współczuję naprawdę, sztuczna pupa, włosy, rzęsy, zęby, paznokcie, usta, biust. To jest “piękne” na chwilę. Uroda przemija, a botox itd. Niszczy organizm i wygląd. Za kilkanaście lat będą wyglądać jak monstra, a my naturalne zadbane, kilka zmarszczek więcej ale piękniejsze od nich. Nie dajmy się zwariować
To jest nie by ten normalniejszy “look”?…
W stanach wszyscy robią sobie duże cyce i zady
Ładna jest