Dakota Johnson opublikowała nowe zdjęcia z 50 twarzy Greya
Kto myślał, że promocja 50 twarzy Greya skończy się na trailerze wypuszczonym grubo pół roku przed premierą filmu, był w dużym błędzie. Promocja erotyku jest jedną z bardziej przemyślanych w historii. Napięcie wzrasta stopniowo, fani przygotowują fundusze na bilety do kin, a osoby, które jakimś cudem, jeszcze nie słyszały o Christianiae Greyu szukają go w sieci.
Jamie Dornan już założył konto na instagramie. Oczywiście w celach promocyjnych, a Dakota Johnson właśnie opublikowała nowe zdjęcia z planu erotyku.
Na jednym widzimy Anę Steel i Christiana siedzących na łóżku i stojącą za nimi kobietę z batem.
Pytanie, czy będzie po co w ogóle iść do kina. Fabułę już znamy, a z każdym kolejnym zdjęciem przybliża nam się obraz tego, co zobaczymy na wielkim ekranie.

głupia kaiążka , głupi film aktorzy dobrani do niego idealnie
mam nadzieje,ze ta kobieta z batem to nie jest wewnetrzna bogini ..
Ta “powieść” i film to oczywista promocja sado-maso i nic więcej . Po wcześniejszych filmach o homoseksualistach nadeszła pora na SM. Następnie zaczną propagować sodomię ?
to córka dona johnsona melani griffith sorry ale brzydka
[b]gość, 11-09-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 10:47 napisał(a):[/b]ostatnio z czystej ciekawości przeczytałam całą trylogię – żeby móc mieć własne zdanie na ten temat. uważam więc, że historia przedstawiona w Zmierzchu (wilkołaki i wampiry) jest bardziej prawdopodobna niż to, że milioner (miliarder) z miejsca zakochuje się w młódce i po 2 miesiąca bierze z nią ślub nie podpisując intercyzy. pewnie znajdą się osoby zarzucające mi to i owo – pamiętajmy przy tym, że każdy ma prawo do własnej opinii :)miłego dnia :)zapomniałaś dodać, że najpierw będzie chciał ją napierdalać pięsciami, a potem sie zakocha :)[/quote]zakochanie od pierwszego włożenia 🙂 postać Any jest tak beznadziejnie głupia, tępa i irytująca, że aż trudno uwierzyć, że młode kobiety mogą być tak głupie. i ta “ciąża z zaskoczenia” na koniec… nic nie uratuje dennego poziomu tych postaci.[/quote]ciąża z zaskoczenia jeszcze ujdzie, ale akcja z porwaniem siostry Grey’a…
[b]gość, 11-09-14, 16:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 10:47 napisał(a):[/b]ostatnio z czystej ciekawości przeczytałam całą trylogię – żeby móc mieć własne zdanie na ten temat. uważam więc, że historia przedstawiona w Zmierzchu (wilkołaki i wampiry) jest bardziej prawdopodobna niż to, że milioner (miliarder) z miejsca zakochuje się w młódce i po 2 miesiąca bierze z nią ślub nie podpisując intercyzy. pewnie znajdą się osoby zarzucające mi to i owo – pamiętajmy przy tym, że każdy ma prawo do własnej opinii :)miłego dnia :)zapomniałaś dodać, że najpierw będzie chciał ją napierdalać pięsciami, a potem sie zakocha :)[/quote]zakochanie od pierwszego włożenia 🙂 postać Any jest tak beznadziejnie głupia, tępa i irytująca, że aż trudno uwierzyć, że młode kobiety mogą być tak głupie. i ta “ciąża z zaskoczenia” na koniec… nic nie uratuje dennego poziomu tych postaci.[/quote]ciąża z zaskoczenia jeszcze ujdzie, ale akcja z porwaniem siostry Grey’a…[/quote]mnie najbardziej chyba rozwalil orgazm tej panny podczas pierwszego razu hahaha
[b]gość, 11-09-14, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-09-14, 10:47 napisał(a):[/b]ostatnio z czystej ciekawości przeczytałam całą trylogię – żeby móc mieć własne zdanie na ten temat. uważam więc, że historia przedstawiona w Zmierzchu (wilkołaki i wampiry) jest bardziej prawdopodobna niż to, że milioner (miliarder) z miejsca zakochuje się w młódce i po 2 miesiąca bierze z nią ślub nie podpisując intercyzy. pewnie znajdą się osoby zarzucające mi to i owo – pamiętajmy przy tym, że każdy ma prawo do własnej opinii :)miłego dnia :)zapomniałaś dodać, że najpierw będzie chciał ją napierdalać pięsciami, a potem sie zakocha :)[/quote]zakochanie od pierwszego włożenia 🙂 postać Any jest tak beznadziejnie głupia, tępa i irytująca, że aż trudno uwierzyć, że młode kobiety mogą być tak głupie. i ta “ciąża z zaskoczenia” na koniec… nic nie uratuje dennego poziomu tych postaci.
[b]gość, 10-09-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 20:50 napisał(a):[/b]Dla mnie siedzą tu same zawistne osoby, które z braku zajęcia komentują wszystkie wydarzenia, plotąc co im ślina przyniesie na język. Czytam te komentarze przy każdym artykule i wiecznie dla was każdy jest głupi, prosty, beznadziejny, brzydki itd. Zgadzam się, że są irytujące momenty, ale po co mówić ‘JAK MOŻNA JĄ CZYTAĆ” ‘CO ZA BADZIEWI” itp. Skoro wszystkie ją przeczytałyście (nie które z was piszą że nawet 3 tomy). Jest to opowieść o skromnej, niedoświadczonej seksualnie dziewczynie, totalnie niewinnej, której życie zmienia się o 180 stopni. Czy, żadna z was nigdy w życiu nie miała partnera którego pragnęła,aż do bólu jeśli tak to żałujcie. Ja jestem w związku 6 lat i pamiętam same początki czułam się jak Ana płonęłam z pożądania, me myśli zabijały mnie, Sama nie zdawałam sobie sprawy z tego,że taka jestem. I wiecie co to jest piękne kochać i pragnąć kogoś do szaleństwa. Patrzeć na ta druga osobę pożerać ją wzrokiem mając przy tym tysiące brudnych myśli. Wiedząc, że ktoś czuje to samo i w dodatku kocha cię bezwarunkowo pomimo twojego braku doskonałości.wow widac, ze dzieki tej ksiazce wzbilas sie na wyzyny swoich przemyslen. gratulacje :D[/quote]na wyżyny literatury na pewno…
ostatnio z czystej ciekawości przeczytałam całą trylogię – żeby móc mieć własne zdanie na ten temat. uważam więc, że historia przedstawiona w Zmierzchu (wilkołaki i wampiry) jest bardziej prawdopodobna niż to, że milioner (miliarder) z miejsca zakochuje się w młódce i po 2 miesiąca bierze z nią ślub nie podpisując intercyzy. pewnie znajdą się osoby zarzucające mi to i owo – pamiętajmy przy tym, że każdy ma prawo do własnej opinii :)miłego dnia 🙂
Jamie pasuje idealnie do tej roli:) a ta kobieta to pani reżyser…..
jejuuuu! cały czas komuś aktorzy nie pasują … zostali wybrani więc reżyserowi się podobali i autorce książki bo też brała w tym udział. A wiadomo każdy ma inny gust – a nam nic do tego. Po co to wałkować w kółko? Dakota w filmie przecież przejdzie przemianę dzięki Grey’owi więc teraz wygląda jak powinna wyglądać zwykła kobieta w jej wieku bez tony makijażu i markowych ciuchów… jakby była super piękna to znów narzekalibyście w drugą stronę… A Dornan… ma coś cholernie mrocznego w oczach i jak ktoś tego nie widzi tzn że z góry stwierdził że jest beznadziejny i się do tego nie chce przyznać.Mnie się osobiście ten aktor bardziej podoba w The Fall i polecam oglądnąć ten serial! A do “redaktorów” kozaczka … nie pierwsza książka na świecie doczekała się ekranizacji więc to że znamy fabułę to chyba nic dziwnego …
[b]gość, 11-09-14, 10:47 napisał(a):[/b]ostatnio z czystej ciekawości przeczytałam całą trylogię – żeby móc mieć własne zdanie na ten temat. uważam więc, że historia przedstawiona w Zmierzchu (wilkołaki i wampiry) jest bardziej prawdopodobna niż to, że milioner (miliarder) z miejsca zakochuje się w młódce i po 2 miesiąca bierze z nią ślub nie podpisując intercyzy. pewnie znajdą się osoby zarzucające mi to i owo – pamiętajmy przy tym, że każdy ma prawo do własnej opinii :)miłego dnia :)zapomniałaś dodać, że najpierw będzie chciał ją napierdalać pięsciami, a potem sie zakocha 🙂
[b]gość, 10-09-14, 17:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 14:50 napisał(a):[/b]według mnie Jamie pasuje do roli. ma seksowne spojrzenie. jest zmysłowy i mroczny a Dakota jest brzydka. całkiem inaczej wyobrażałam sobie Anastazje. miała być słodka i niewinna a przy tym sexy a D. jest jak koń. Jamie nie pasuje w ogóle!!!![/quote]jamie wyglada jakby byl wiecznie zawstydzony i zdziwiony tym co robi i gdzie jest. A Dakota wyglada z kolei jakby miala za chwile zawolac dzieci i robic im sniadanie do szkoly. Taka zmeczona zyciem kura domowa. I oni maja pokazac pseudo bdsm;)? Oni sa aseksualni.
I Twoje wewnetrzna bogini tez krecila co chwile potrojne salta? To musi byc meczace
[b]gość, 10-09-14, 15:10 napisał(a):[/b]Ja miałam tak samo, przeczytałam wszytsrkie 3 tomy licząc na to, że pojawi się w tym coś co podobno tak wszystkich zachwyciło, poza tym teraz mogę z czystym sumieniem krytykować- ‘tańcząca wewnętrzna bogini’ doprowadzała mnie do szału a sytuacje erotyczne były napisane w tak żenujący sposób,że się zaczęłam zastanawiać czy może polski przekład jest po prostu napisany w tak niefortunny,dziecinny sposób. I generalnie chciałabym dodać, że rozumiem różne eksperymenty w łóżku łącznie z tymi brutalnymi, ale ta książka jest durna ponieważ pozwala wierzyć kobietom że rozchwiany emocjonalnie facet może się zmienić i warto być dla niego śmieciem. Książka nie powinna stać się takim hitem.Zgadzam się!Powinnaś zostać krytykiem! Świetny komentarz! Nie sposób się nie zgodzić… ta wewnętrzna bogini wtf[/quote]
[b]gość, 10-09-14, 20:50 napisał(a):[/b]Dla mnie siedzą tu same zawistne osoby, które z braku zajęcia komentują wszystkie wydarzenia, plotąc co im ślina przyniesie na język. Czytam te komentarze przy każdym artykule i wiecznie dla was każdy jest głupi, prosty, beznadziejny, brzydki itd. Zgadzam się, że są irytujące momenty, ale po co mówić ‘JAK MOŻNA JĄ CZYTAĆ” ‘CO ZA BADZIEWI” itp. Skoro wszystkie ją przeczytałyście (nie które z was piszą że nawet 3 tomy). Jest to opowieść o skromnej, niedoświadczonej seksualnie dziewczynie, totalnie niewinnej, której życie zmienia się o 180 stopni. Czy, żadna z was nigdy w życiu nie miała partnera którego pragnęła,aż do bólu jeśli tak to żałujcie. Ja jestem w związku 6 lat i pamiętam same początki czułam się jak Ana płonęłam z pożądania, me myśli zabijały mnie, Sama nie zdawałam sobie sprawy z tego,że taka jestem. I wiecie co to jest piękne kochać i pragnąć kogoś do szaleństwa. Patrzeć na ta druga osobę pożerać ją wzrokiem mając przy tym tysiące brudnych myśli. Wiedząc, że ktoś czuje to samo i w dodatku kocha cię bezwarunkowo pomimo twojego braku doskonałości.wow widac, ze dzieki tej ksiazce wzbilas sie na wyzyny swoich przemyslen. gratulacje 😀
Jak młoda Sophie Marceau!
[b]gość, 10-09-14, 14:50 napisał(a):[/b]według mnie Jamie pasuje do roli. ma seksowne spojrzenie. jest zmysłowy i mroczny a Dakota jest brzydka. całkiem inaczej wyobrażałam sobie Anastazje. miała być słodka i niewinna a przy tym sexy a D. jest jak koń. Jamie nie pasuje w ogóle!!!!
Kupilam w zimie całą serię, bo lubiłam czytać książki seriami… po grey’u mi się zmieniło i kupuje książki pojedynczo. Naprawdę kiepska pozycja… nie wiem co nowego może wnieść film
Dla mnie siedzą tu same zawistne osoby, które z braku zajęcia komentują wszystkie wydarzenia, plotąc co im ślina przyniesie na język. Czytam te komentarze przy każdym artykule i wiecznie dla was każdy jest głupi, prosty, beznadziejny, brzydki itd. Zgadzam się, że są irytujące momenty, ale po co mówić ‘JAK MOŻNA JĄ CZYTAĆ” ‘CO ZA BADZIEWI” itp. Skoro wszystkie ją przeczytałyście (nie które z was piszą że nawet 3 tomy). Jest to opowieść o skromnej, niedoświadczonej seksualnie dziewczynie, totalnie niewinnej, której życie zmienia się o 180 stopni. Czy, żadna z was nigdy w życiu nie miała partnera którego pragnęła,aż do bólu jeśli tak to żałujcie. Ja jestem w związku 6 lat i pamiętam same początki czułam się jak Ana płonęłam z pożądania, me myśli zabijały mnie, Sama nie zdawałam sobie sprawy z tego,że taka jestem. I wiecie co to jest piękne kochać i pragnąć kogoś do szaleństwa. Patrzeć na ta druga osobę pożerać ją wzrokiem mając przy tym tysiące brudnych myśli. Wiedząc, że ktoś czuje to samo i w dodatku kocha cię bezwarunkowo pomimo twojego braku doskonałości.
Co ona mówi w 1:44? bo nie mogje zrozumieć…
Racja przeklad z angielskiego nie tyle ze dziecinny po prostu tak już jest original to original mieszkam w USA od 12 lat czytałam original i bedac w Polsce chcialam przeczytac jak przetlumaczyli sceny erotyczne, czytałam I sie smialam wyszlo jak wyszlo:)
[b]gość, 10-09-14, 17:00 napisał(a):[/b]wewnętrzna bogini,szary,milion razy powtarzającę sie zdania proszę,tak panie, jęczę,wejdz we mnie, jakaś masakra z trudem ukończyłam czytać tą beznadziejną książkę….Racja! bez przesady…
wewnętrzna bogini,szary,milion razy powtarzającę sie zdania proszę,tak panie, jęczę,wejdz we mnie, jakaś masakra z trudem ukończyłam czytać tą beznadziejną książkę….
[b]gość, 10-09-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? :P[/quote]Dziwne, mowisz, ze dno i, ze ledwo przebrnelas 3 tomy. Jeden ton nie mial 20 stron. Mial ich kolo 500. Ja bym nie czytala 1500 str.czegos co uwazam za beznadziejne, mam racje kobitki :-P?
ona jest paskudna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[b]gość, 10-09-14, 14:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? :P[/quote]Dziwne, mowisz, ze dno i, ze ledwo przebrnelas 3 tomy. Jeden ton nie mial 20 stron. Mial ich kolo 500. Ja bym nie czytala 1500 str.czegos co uwazam za beznadziejne, mam racje kobitki :-P?[/quote]Nie do końca- wierzyłam, że może jest po co czytać, skoro większość tak pieje z zachwytu nad tą książką, myślałam, że akcja może się rozkręci, ponadto chciałam zobaczyć, jak to naprawdę było z dzieciństwem Greya. Pierwszy tom przeczytałam, drugi przerzucałam po kilka kartek, a trzeci to już potraktowałam całkiem wybiórczo, by stwierdzić, że naprawdę trylogia nie jest aż tak beznadziejna, jak myślałam po przeczytaniu pierwszego tomu. Jest jeszcze gorsza.[/quote]Ja miałam tak samo, przeczytałam wszytsrkie 3 tomy licząc na to, że pojawi się w tym coś co podobno tak wszystkich zachwyciło, poza tym teraz mogę z czystym sumieniem krytykować- ‘tańcząca wewnętrzna bogini’ doprowadzała mnie do szału a sytuacje erotyczne były napisane w tak żenujący sposób,że się zaczęłam zastanawiać czy może polski przekład jest po prostu napisany w tak niefortunny,dziecinny sposób. I generalnie chciałabym dodać, że rozumiem różne eksperymenty w łóżku łącznie z tymi brutalnymi, ale ta książka jest durna ponieważ pozwala wierzyć kobietom że rozchwiany emocjonalnie facet może się zmienić i warto być dla niego śmieciem. Książka nie powinna stać się takim hitem.
[b]gość, 10-09-14, 17:00 napisał(a):[/b]ona jest paskudna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!On jeszcze bardziej!!! Ten jego wzrok… brrrrr
Ja miałam tak samo, przeczytałam wszytsrkie 3 tomy licząc na to, że pojawi się w tym coś co podobno tak wszystkich zachwyciło, poza tym teraz mogę z czystym sumieniem krytykować- ‘tańcząca wewnętrzna bogini’ doprowadzała mnie do szału a sytuacje erotyczne były napisane w tak żenujący sposób,że się zaczęłam zastanawiać czy może polski przekład jest po prostu napisany w tak niefortunny,dziecinny sposób. I generalnie chciałabym dodać, że rozumiem różne eksperymenty w łóżku łącznie z tymi brutalnymi, ale ta książka jest durna ponieważ pozwala wierzyć kobietom że rozchwiany emocjonalnie facet może się zmienić i warto być dla niego śmieciem. Książka nie powinna stać się takim hitem.Powinnaś zostać krytykiem! Świetny komentarz! Nie sposób się nie zgodzić… ta wewnętrzna bogini wtf
[b]gość, 10-09-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? :P[/quote]kondom
[b]gość, 10-09-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? :P[/quote]Przed każdym stosunkiem Grey wyjmuje “foliową paczuszkę” z prezerwatywą, a autorka nie zadała sobie trudu, by choć raz opisać to inaczej…
według mnie Jamie pasuje do roli. ma seksowne spojrzenie. jest zmysłowy i mroczny a Dakota jest brzydka. całkiem inaczej wyobrażałam sobie Anastazje. miała być słodka i niewinna a przy tym sexy a D. jest jak koń.
[b]gość, 10-09-14, 14:14 napisał(a):[/b]ona powinna być uroczą delikatną brunetką, a nie takim koniem!zgadzam się! też nie mogę na nią patrzeć… ???!
Z batem stoi pani reżyser 😉
Sex, to temat rzeka, inni lubia rybki a inni jeszcze inni kotki. Film dla dziewic
[b]gość, 10-09-14, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? :P[/quote]Dziwne, mowisz, ze dno i, ze ledwo przebrnelas 3 tomy. Jeden ton nie mial 20 stron. Mial ich kolo 500. Ja bym nie czytala 1500 str.czegos co uwazam za beznadziejne, mam racje kobitki :-P?[/quote]Nie do końca- wierzyłam, że może jest po co czytać, skoro większość tak pieje z zachwytu nad tą książką, myślałam, że akcja może się rozkręci, ponadto chciałam zobaczyć, jak to naprawdę było z dzieciństwem Greya. Pierwszy tom przeczytałam, drugi przerzucałam po kilka kartek, a trzeci to już potraktowałam całkiem wybiórczo, by stwierdzić, że naprawdę trylogia nie jest aż tak beznadziejna, jak myślałam po przeczytaniu pierwszego tomu. Jest jeszcze gorsza.
[b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.Foliowa paczuszka? 😛
ona powinna być uroczą delikatną brunetką, a nie takim koniem!
[b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.nie jest taka zła ale najśmieszniejsze są opisy zawsze idealnego seksu, każdy wie że w zyciu tak to nie wygląda szczeólnie jej dosłowie bajkowy pierwszy raz 🙂
Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Czytałam lepsze i pikantniejsze fanficions napisane przez nastoletnie dziewice…
[b]gość, 10-09-14, 13:28 napisał(a):[/b]Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.uważam dokładnie to samo
Jeśli ktoś uważa że Jamie nie pasuje do roli Christiana powinien obejrzeć serial “The fall” w którym jest genialny… i te jego spojrzenie ehh
Moim zdaniem on bardzo pasuje do roli, w sumie dakota tez moze byc.
Ona pasuje do roli, on zupełnie nie. A książka to dno, dla nastolatek chyba lub kobiet, które nie wiedzą, co to seks. Z trudem przebrnęłam przez te trzy tomy. Nie rozumiem, jak dojrzała kobieta może pisać w tak szkolny i nieumiejętny sposób, a opisy stosunków aż rażą sztucznością.A kto czytał, to wie, że główne bohaterki są aż trzy- Ana, wewnętrzna bogini i foliowa paczuszka.
Pasuje jej ta rola jak swini siodlo.
Ona pasuje w 100 %. Melodyjny glos ,ktory oczarowal greja. Oczy, noi ona ma byc bez makijazu. On mi nie pasuje
żałosny film, dla żałosnych ludzi.
[b]gość, 10-09-14, 12:47 napisał(a):[/b]ona jeszcze w miare pasuje do tej roli ale on zupełnie nie, przede wszystkim baaaardzo dalako mu do młodego boga opisywanego w książce, twarz wręcz brzydka jedynie ciało ma fajneZa niski jest, takie nieforemny jakiś. Ile ona ma wzrostu?
Ta “kobieta” to rezyserka filmu. Nie osmieszajcie sie nastepnym razem i chociaz sprawdzcie w google.
ona jeszcze w miare pasuje do tej roli ale on zupełnie nie, przede wszystkim baaaardzo dalako mu do młodego boga opisywanego w książce, twarz wręcz brzydka jedynie ciało ma fajne