Daniel Martyniuk się odpalił. Jak lew broni nowej partnerki w sieci
Wokół rodziny Martyniuków znów zrobiło się gorąco. Tym razem w centrum uwagi ponownie znalazł się Daniel, który od dawna budzi skrajne emocje. Jego życie prywatne regularnie trafia na nagłówki portali, a kolejne publikacje w mediach społecznościowych tylko podsycają zainteresowanie. Ostatnie dni przyniosły nowy wątek, a dokładnie tajemniczą kobietę i publiczne deklaracje, które nie przeszły bez echa.
Burza wokół Martyniuków nie cichnie
O Danielu Martyniuku znów jest głośno. Syn „króla disco polo” od dawna budzi skrajne emocje, a jego życie prywatne regularnie trafia na pierwsze strony portali plotkarskich. W ostatnich miesiącach szczególnie dużo mówiło się o jego relacjach rodzinnych i małżeńskich. Sam Daniel nie szczędził ostrych słów pod adresem najbliższych, publikując w mediach społecznościowych wpisy, które wywoływały prawdziwe poruszenie.
Mimo napięć Faustyna jeszcze pod koniec stycznia zapewniała publicznie, że ich związek trwa. Jednak aktywność Daniela w sieci zaczęła sugerować, że w jego życiu pojawił się nowy wątek. Internauci szybko połączyli kropki, gdy na jego profilu zaczęły pojawiać się tajemnicze relacje i komentarze.
Internet zawrzał
Kilka dni temu Daniel opublikował relację, na której widać go w samochodzie z bukietem kwiatów i ogromnym pluszowym misiem. Nagranie zostało udostępnione przez kobietę o imieniu Viktoria. To wystarczyło, by w sieci rozpoczęła się lawina spekulacji. Wcześniej komentował jej zdjęcia w sposób, który trudno było uznać za przypadkowy. Pod jedną z fotografii napisał:
Denerwujecie moją Fiki Miki
Victoria odpowiedziała żartobliwie: „Fiki Miki”, a Daniel dopisał: „Fiku Miku z Fiki Miki”.
Te wymiany zdań natychmiast zostały podchwycone przez internautów. Wielu uznało je za jasny sygnał, że między tą dwójką dzieje się coś więcej niż zwykła znajomość. Pojawiły się pytania o jego małżeństwo i o to, czy to początek nowego rozdziału.
Jak lew broni swojej wybranki
Oliwy do ognia dolało nagranie, które Daniel opublikował później, tym razem widać na nim jego nową (?) partnerkę. Komentarze nie były wyłącznie przychylne, jednak wyraźnie pokazał, że nie zamierza pozwalać na ataki w jej stronę.
W sieci napisał m.in.:
Denerwujecie moją Fiki Miki
Dając jasno do zrozumienia, że nie życzy sobie krytyki wobec kobiety, z którą jest łączony. Jego reakcje były szybkie i zdecydowane. Odpowiadał na zaczepki, reagował na komentarze i nie pozostawiał wątpliwości, że stoi po jej stronie. Widać, że w tej sytuacji Daniel przyjął rolę obrońcy i jak lew strzegący swojego terytorium.
Czy to chwilowe zauroczenie, czy poważna relacja?
Tego na razie nie wiadomo. Daniel Martyniuk po raz kolejny rozpalił internet i udowodnił, że jego życie prywatne wciąż budzi ogromne emocje.





Na miejscu Zenka dawno bym luja wydziedziczył, ciekawe z czego by żył?
Jest wstrętny, a jego rzekoma nowa wybranka wygląda na zużytą delikatnie rzecz ujmując
Brzydal.
Najsmutniejsze że z każdą nową partnerka ma dzieci
Tylko leczenie w zakładzie zamkniętym…ale sam musi chcieć.
Dla kasy kupił misia i kwiatka i dziwa sie Rozkłada podyma i rzuci dziadostwo
Trzecie Brzydactwo Nogi rozkłada a wie że ma Żonę podyma i rzuci szmate
Na litość boską, on skrzywdził już co najmniej dwoje dzieci. Dziewczyny, opamiętajcie się chociaż wy!
Nie rozumiem, dlaczego przytaczanie słowa osoby wyraźnie chorej. To jest poniżej krytyki, on nie jest raczej świadom tego co pisze i udostępnia.
Ohydny patus.