Daniel Radcliffe marzy o damskich ciuszkach
Daniel Radcliffe marzy o tym, by w następnym filmie wcielić się w rolę drag queen.
– Myślę, że część mnie chciałaby zagrać transwestytę. To byłaby świetna wymówka, by nosić tony makijażu – mówi młody aktor .
Aktor dodaje, że taka rola jest dla niego atrakcyjna, bo “byłaby najbardziej buntowniczą rzeczą, jaka mu się przytrafiła\”.
– Nie udaję dziwaka. Ludzie często myślą, że wszystkie nastolatki się buntują – mówi Radcliffe. – A ja chcę to robić poprzez moje wybory, moją pracę. Lubię trudnych ludzi. Piszę poezję i kocham to. Podoba mi się bycie innym.
A ja tam go lubie:)
to by pasowalo do niego ;p
fajnie wygladal w 4 czesci harrego potera
Ale brzydal;/
no zgadzam się,że to nie to samo(drag i trans)…-.-jak dla mnie to on to wszystko wymyśla tak na siłę,żeby odciąć się od Pottera…
drag queen i transwestyta to nie to samo!!!!!!!!!!!!
Kurde…jeszcze 2 lata temu była dobra dupa z niego…ale teraz już nie bardzo…może przynajmniej zestarzeje sie z klasą.XoXo…
on jest okropny, fuuu ;P mam go dosyć powoli.
głowa go boli
he jaki glupi?
ta plotka jest już taaaaaaka stara 😛
No cóż. Musi coś robić.
prawda jest taka że im starszy tym głupszy a szkoda bo jak zaczynał grać w Potterze zapowiadał sie na sensownego chłopaka
innym? to największy przeciętniak jakiego nasza Ziemia miała wątpliwą przyjemność nosić na swoim grzbiecie. tysiące są takich. pisze poezję? jakie to głębokie. pffff…
No niestety chłopak dziwaczał… nie chce go widzieć jako transwestyty, bo będę miała koszmary
a ja go lubie 😀