David Bechkam zdradził, skąd pomysł na imię dla córki
David Beckham zamieścił na swoim facebookowym profilu filmy, w których opowiada o nowym rozdziale w życiu swej rodziny.
Wspomina między innymi o tym, skąd pomysł na imię dla córeczki – Harpers Seven.
– Jedną z przyczyn, dla których wybraliśmy imię Harper był fakt, że to stare angielskie imię zawsze się nam bardzo podobało. Po drugie, ulubioną książką Victorii jest Zabić drozda napisana przez Harper Lee. To bardzo mocna, pełna pasji książka. Stąd imię dla naszej córeczki – wyjawił Beckham.
Okazuje się więc, że Posh znalazła czas na czytanie książek. W jednym z wywiadów, jakiego udzieliła sześć lat temu, gwiazda wyznała, że lubi czytać, ale nigdy nie znajduje czasu na skończenie lektury, tak bardzo napięty jest jej grafik.
gość, 20-09-11, 17:19 napisał(a):gość, 16-07-11, 14:21 napisał(a):Ja nazwałam synka Chelsea bo jestem fanką tego klubu pilkarskiego, a w londynie nawet ludzie sie dziwnie patrza na imie oczywiscie nie na dzieckoa iza to szmataChelsea to imię żeńskie, może dlatego się dziwnie patrząAaa, widzę, że ktoś już wcześniej to samo napisał ;]
kocham ich! boscy, wspaniali..
gość, 16-07-11, 14:21 napisał(a):Ja nazwałam synka Chelsea bo jestem fanką tego klubu pilkarskiego, a w londynie nawet ludzie sie dziwnie patrza na imie oczywiscie nie na dzieckoa iza to szmataChelsea to imię żeńskie, może dlatego się dziwnie patrzą
“Okazuje się, że Victoria czyta książki.” – umie?
Viktoria jest niesamowita. Taka szczupla i urodzila czworke dzieciakow. !!! Naprawde super,
“Zabić Drozda”, genialna książka!!
Harper ładnie brzmi ale ,,seven’’ jest niepotrzebne.
gość, 17-07-11, 14:00 napisał(a):A skąd: “Seven”?bo czyta, ale zawsze tylko do 7 strony..
no to ruszyła jakaś kampania, i niech tu nie opowiada że książka tak bardzo jej się spodobała……………… bo w ustach Victorii to jest po prostu śmieszne…
Kozak pospieszcie się z newsem. David zrobił Victorii i Harper zdjęcie i wstawił na facebooka.
Hehehe…ciąża to nie choroba – owszem, ale jest to stan bardzo specyficzny, który powoduje, że kobieta nie bywa tak sprawna i wytrzymała, jak chciałyby tego np. wypoczęte i wyspane emerytki w tramwajach… Właśnie zaczynam 7-my miesiąc ciąży bliźniaczej. Od dłuższego czasu nie jestem w stanie zbyt długo stać, gdyż po kilku minutach na nogach robi mi się słabo; chodzę jak kaczka; łatwo tracę równowagę i bywam baaardzo baaaaardzo zmęczona…do tego dochodzą obolałe i opuchnięte nogi (ot typowe ciążowe przypadłości, przez które przechodziła prawie każda matka). No nic, tylko stać w autobusie!
Brawo!!Ta ksiazka to tez moja ulubiona ,polecam naprawde jest super!!
A skąd: “Seven”?
gość, 16-07-11, 16:24 napisał(a):gość, 16-07-11, 16:04 napisał(a):A myślałam, że od gazety Harper’s Bazaar ją nazwała :DTO JEST BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE NIŻ JAKAŚ KSIĄŻKA!! ONA JEST OFIARĄ MODY PRZECIEŻ!!dokladnie o tym samym pomyslalam, ze to od Harper’s Bazaar 😉
Łał! Victoria czyta książki, toż to prawdziwa inteligentka 😉 nie róbcie sensacji z niczego.
gość, 16-07-11, 23:26 napisał(a):gość, 16-07-11, 14:23 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.ani choroba ani jakiś szczególny powód do dumy, tylko normalny stan, który trzeba przejść, żeby mieć dziecko; niestety teraz się tylko pisze o brzuszkach, kwitnących przyszłych mamach, a prawda jest burtalna – większość z nich po prostu wygląda grubo i nieatrakcyjnieja do kobiet w ciąży i tego kultu życia poczętego nic nie mam – może dlatego że mam zbyt mało w swoim otoczeniu bab którym zachciało się potomka. problem zaczyna się wtedy kiedy rodzice przychodzą z taką już wyklutą pociechą do sklepu albo jakiegoś pubu. kiedy dzieciak pruje ryja a rodzice są i z niego i z siebie zadowoleni. włazi takie pod nogi a część walniętych mam zamiast przypilnować szczeniaka, cofa się w mowie i rozwoju do wieku swojego miotu i nadaje do nich w tym przedziwnych bełkotliwym języku, złym spojrzeniem obrzucając przechodnia który śmiał nie przewidzieć toru ruchu dzieciaka i prawie na niego wlazł. brrrr…. Sam lepiej …nie pruj ryja… bo aż szkoda tych śmieci czytać.
Także kocham tę książkę! Victoria to rozsądna i ciepła kobieta:) Dobrze, że ma w końsu swoją wymarzoną córeczkę:)
gość, 16-07-11, 14:23 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.ani choroba ani jakiś szczególny powód do dumy, tylko normalny stan, który trzeba przejść, żeby mieć dziecko; niestety teraz się tylko pisze o brzuszkach, kwitnących przyszłych mamach, a prawda jest burtalna – większość z nich po prostu wygląda grubo i nieatrakcyjnieja do kobiet w ciąży i tego kultu życia poczętego nic nie mam – może dlatego że mam zbyt mało w swoim otoczeniu bab którym zachciało się potomka. problem zaczyna się wtedy kiedy rodzice przychodzą z taką już wyklutą pociechą do sklepu albo jakiegoś pubu. kiedy dzieciak pruje ryja a rodzice są i z niego i z siebie zadowoleni. włazi takie pod nogi a część walniętych mam zamiast przypilnować szczeniaka, cofa się w mowie i rozwoju do wieku swojego miotu i nadaje do nich w tym przedziwnych bełkotliwym języku, złym spojrzeniem obrzucając przechodnia który śmiał nie przewidzieć toru ruchu dzieciaka i prawie na niego wlazł. brrrr….
Zabic Drozda to taka klasyka jak w PL W Pustyni i W Puszczy
santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Czyli wedlug tej logiki jak bede miala grype to nalezy mi sie siedzenie w tramwaju? Argument straszny i nielogiczny. I tak a propos to miejsca dla uprzywilejowanych nie jest dla chorych tylko dla osob ktore w razie ostrego zahamowania beda mialy problem z utrzymaniem rownowagi/zostana najbardziej poszkodowane w razie upadku. Osoby starsze (brak refleksu, slabe kosci), inwalidzi jak i kobiety w ciazy (inny center grawitacji ze wzgl. na brzuch, bezpieczenstwo plodu) do tej samej grupy naleza.
gość, 16-07-11, 21:03 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Czyli wedlug tej logiki jak bede miala grype to nalezy mi sie siedzenie w tramwaju? Argument straszny i nielogiczny. I tak a propos to miejsca dla uprzywilejowanych nie jest dla chorych tylko dla osob ktore w razie ostrego zahamowania beda mialy problem z utrzymaniem rownowagi/zostana najbardziej poszkodowane w razie upadku. Osoby starsze (brak refleksu, slabe kosci), inwalidzi jak i kobiety w ciazy (inny center grawitacji ze wzgl. na brzuch, bezpieczenstwo plodu) do tej samej grupy naleza. i to jest racja.
yh nie mówcie POsh to głupioe.
“Okazuje się, że Victoria czyta książki.” Żałosne, a co myśleliście, że jest inaczej? A ile książek przeczytał autor newsa?
gość, 16-07-11, 13:10 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:03 napisał(a):ten podtytuł jest żałosnyZgadzam się. Skąd niby przekonanie, że VB nie czyta książek…sama kiedys powiedziała że nie przeczytała w życiu naweł pół książki
świetna książka!
gość, 16-07-11, 14:21 napisał(a):Ja nazwałam synka Chelsea bo jestem fanką tego klubu pilkarskiego, a w londynie nawet ludzie sie dziwnie patrza na imie oczywiscie nie na dzieckoa iza to szmatamoże dlatego ze to imię żeńskie?
A myślałam, że od gazety Harper’s Bazaar ją nazwała 😀
dziewczyny poczekajcie aż same będziecie w ciąży, albo po 70, albo kiedy poczujecie się żle i wtedy nagle zmieni się wam punkt widzenia na ustępowanie miejsc. Ja ustępuję, musimy być dla siebie życzliwi, aby życie nie było przykre. Osobiście uważam, że kobiety w ciąży są wyjątkowe i piękne, a starszym osobą też należy się szacunek.
gość, 16-07-11, 16:04 napisał(a):A myślałam, że od gazety Harper’s Bazaar ją nazwała :DTO JEST BARDZIEJ PRAWDOPODOBNE NIŻ JAKAŚ KSIĄŻKA!! ONA JEST OFIARĄ MODY PRZECIEŻ!!
gość, 16-07-11, 14:23 napisał(a):santa, 16-07-11, 14:11 napisał(a):to poczytaj o tym co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży i jak ciężko czasem jej się funkcjonuje. nie wyżywam się tylko mówię jak to wygląda. do autobusu i na wolne miejsce potrafi lecieć z lachą w powietrzu i wydrapałaby oczy za siedzenie a jak przyjdzie co do czego to biedna i poszkodowana. a Ty 70 lat masz i nie ustępujesz miejsca, że się wyżywasz na innych? Nie wiem skąd w tobie tyle złości i zawężenia tematu tylko do komunikacji miejskiej, owszem są kobiety co lepiej znoszą ciąże, inne gorzej. Osobiście znam tylko takie, które czują się świetnie, chociaż sam fakt, bycia cieżarnymi sprawia, że stawiają na nogi całe otoczenie, co niestety bywa bardzo męczące i dla otoczenia uciążliwe A więc poparłam osobę, która napisała, że “ciąża to nie choroba”. A w kwestii ustępowania nie nie mam 70 lat ;>, dzisiaj coraz mniej osób ustępuje i starszym i cieżarnym, zaś będąc ciezarną zawsze można zażadać ustąpienia miejsca oznakowanego dla osób ”uprzywilejowanych” do których zaliczają się także kobiety cieżarne. nie ma żadnej złości. po prostu jest to drażniące określenie. starość to też nie choroba. to naturalna kolej rzeczy. nie zawężam tematu, dałam tylko przykład. i nie twierdze też, że wszystkie osoby w podeszłym wieku takie są i nie sugeruje, że każdej starszej osobie nie należy ustępować miejsca. miałam na myśli tylko te upierdliwe i pazerne które się rozsiadają i jeszcze proszą o skasowanie biletu wszystkich dookoła żeby broń Boże ktoś nie zajął im miejsca jak wstaną. tyle.
Ja nazwałam synka Chelsea bo jestem fanką tego klubu pilkarskiego, a w londynie nawet ludzie sie dziwnie patrza na imie oczywiscie nie na dzieckoa iza to szmata
Ja też o tym pomyślałam, widać kto czyta książki, a kto magazyny modowe
santa, 16-07-11, 14:11 napisał(a):to poczytaj o tym co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży i jak ciężko czasem jej się funkcjonuje. nie wyżywam się tylko mówię jak to wygląda. do autobusu i na wolne miejsce potrafi lecieć z lachą w powietrzu i wydrapałaby oczy za siedzenie a jak przyjdzie co do czego to biedna i poszkodowana. a Ty 70 lat masz i nie ustępujesz miejsca, że się wyżywasz na innych? Nie wiem skąd w tobie tyle złości i zawężenia tematu tylko do komunikacji miejskiej, owszem są kobiety co lepiej znoszą ciąże, inne gorzej. Osobiście znam tylko takie, które czują się świetnie, chociaż sam fakt, bycia cieżarnymi sprawia, że stawiają na nogi całe otoczenie, co niestety bywa bardzo męczące i dla otoczenia uciążliwe A więc poparłam osobę, która napisała, że “ciąża to nie choroba”. A w kwestii ustępowania nie nie mam 70 lat ;>, dzisiaj coraz mniej osób ustępuje i starszym i cieżarnym, zaś będąc ciezarną zawsze można zażadać ustąpienia miejsca oznakowanego dla osób ”uprzywilejowanych” do których zaliczają się także kobiety cieżarne.
gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.ani choroba ani jakiś szczególny powód do dumy, tylko normalny stan, który trzeba przejść, żeby mieć dziecko; niestety teraz się tylko pisze o brzuszkach, kwitnących przyszłych mamach, a prawda jest burtalna – większość z nich po prostu wygląda grubo i nieatrakcyjnie
gość, 16-07-11, 14:00 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:53 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.“Starość”, to też nie choroba, a starsi ludzie żądają by ustępować im miejsc w środkach komunikacji.Starość to nieunikniony proces fizjologiczny, a w ciąże zachodzisz na włąsne życzenie, poza tym, co się dewoto uczepiłaś tej komunikacji miejskiej ? jestes cieżarna i jakiś dziadek nie ustąpił ci dziś miejsca, że wyżywasz się na kozaku ?to poczytaj o tym co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży i jak ciężko czasem jej się funkcjonuje. nie wyżywam się tylko mówię jak to wygląda. do autobusu i na wolne miejsce potrafi lecieć z lachą w powietrzu i wydrapałaby oczy za siedzenie a jak przyjdzie co do czego to biedna i poszkodowana. a Ty 70 lat masz i nie ustępujesz miejsca, że się wyżywasz na innych?
gość, 16-07-11, 13:53 napisał(a):gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.“Starość”, to też nie choroba, a starsi ludzie żądają by ustępować im miejsc w środkach komunikacji.Starość to nieunikniony proces fizjologiczny, a w ciąże zachodzisz na włąsne życzenie, poza tym, co się dewoto uczepiłaś tej komunikacji miejskiej ? jestes cieżarna i jakiś dziadek nie ustąpił ci dziś miejsca, że wyżywasz się na kozaku ?
gość, 16-07-11, 13:41 napisał(a):santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.“Starość”, to też nie choroba, a starsi ludzie żądają by ustępować im miejsc w środkach komunikacji.
Gemmei, 16-07-11, 12:44 napisał(a):Ona się uśmiecha O.oNiesamowite !! Przecież ona jest normalnym człowiekiem. Czytałam kiedyś wywiad, w którym opowiadała, że na każdym zdjęciu zrobionym przez paparazzi nie uśmiecha się, bo kto by był zachwycony faktem, że kilkanaście osób goni Cię z aparatami i błyska w oczy nie szanując Twojej prywatności.
santa, 16-07-11, 12:52 napisał(a):gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’. Gość ma rację, ciąża to NIE choroba, a prawie tak zaczyna być traktowana w dzisiejszych czasach.
jak już mówiłam bardzo lubię imię harper. lubię, jak ktoś nadaje dziecku imię z “sensem”, jakąś przesłanką, choćby taką, jak ta:)
na pierwszym zdjeciu 10 lat temu.
KUNEGUNDA ŁADNIEJSZE
na pierwszym zdjeciu 10 lat temu.
gość, 16-07-11, 13:03 napisał(a):ten podtytuł jest żałosnyZgadzam się. Skąd niby przekonanie, że VB nie czyta książek…
gość, 16-07-11, 12:32 napisał(a):ciąża to nie chorobaulubione powiedzenie emerytek w komunikacji miejskiej, które nie ustąpią miejsca ciężarnej, bo ‘ciąża to nie choroba’.
ten podtytuł jest żałosny
na pierwszym zdjęciu wygląda ślicznie, tak naturalnie,szczęśliwie. Reszta zdjęć mi się nie podoba.
Też lubię tę książkę 🙂
Ona się uśmiecha O.o
ciąża to nie choroba