Dieta Kendry Wilkinson przyprawia o mdłości!
Na wstępie uprzedzamy – nie przeczytacie tu nic apetycznego, wprost przeciwnie będzie obrzydliwie. Może nawet będziecie musieli udać się do toalety.
Ale o co w ogóle tyle szumu? Już tłumaczymy, o dietę byłego króliczka Playboya, Kendry Wilkinson. Kendra, która w czerwcu urodziła drugie dziecko próbowała dosyć dziwnych metod odzyskania swojej przedciążowej figury.
Jednak zanim przejdziemy do jej jadłospisu, przypomnijmy, co jeszcze pozwoliło jej wrócić do formy. Zaraz po porodzie internet obiegła wiadomość o tym, że mąż celebrytki, Hank Baskett zdradził ją z transwestytą. Rozwścieczony króliczek wrzucił nawet do muszli klozetowej swoją obrączkę. Jak się później okazało, cała ta szopka miała tylko podnieść oglądalność show małżonków.
Kto zatem wie, czy obrzydliwy jadłospis Kendry to nie kolejna ściema? W skład diety Wilkinson wchodzą “przysmaki” takie jak jądra indyka, karaluchy i świerszcze… Mówią, że jesteś tym, co jesz. To wyjaśnia wszystkie dziwne ostatnie wypowiedzi Kendry.




A co w tym dziwnego? Na dalekim wschodze i nie tylko, bo jak widać i do krajów rozwiniętych i bogatych doszła ya moda, żywią sie takimi owadami. Robaczki, między innymi świerszcze, larwy, sa bogatsze w białko niz nasze rodzime wędliny ze sklepów! poza tym człowiek do wszystkiego moze sie przyzwyczaić, a kobieta szczególnie jest wytrzymała jeśli chodzi o urodę!!:)))
głównuy składnik jej diety cud to sperma hefa
jezu jakie bzdury. Ona to to jadla w programiei’m celebrity i wcale nie byla szczesliwa z tego powodu. Kto wymysla te idiotyczne newsy?
moze wiec odzywiac sie na smietnikach, tani 🙂 sposob …
przeciez to jadla w programie, a nie w domu na codzien. jaki zal
a ja myślałam, że tylko spermą się żywi…
takie prostytutki jak Kendra powinny być kastrowane !
jestem ciekawa co je autor artykulu…
“W skład diety Wilkinson wchodzą “przysmaki” takie jak jądra indyka, karaluchy i świerszcze… Mówią, że jesteś tym, co jesz. To wyjaśnia wszystkie dziwne ostatnie wypowiedzi Kendry.” Idąc waszym tokiem rozumowania, karaluchy i świerszcze pierdolą głupoty? Facepalm totalny. Nie wspominając już o tym, że to wasze info jest z dupy. Ona różne obrzydlistwa jadła, owszem, ale będąc w dżungli kręcąc I’m a Celebrity, get me out of here. Doinformujcie sie zanim coś napiszecie bo aż żal czytać takie głupoty
Ludzie jedzą na co dzień flaki, żołądki, parówki a te jąder się brzydzą… bo nie zmielone i nie zapakowane w folię?
zawsze była P I E R D O L N I Ę T A
Zgadzam się z pierwszym komentarzem, nie rozumiem tego “obrzydzenia”.
Ona byla w angielskim I am celebrity get me out of here I tam miala za zadanie jesc te rzeczy, Jak zwykle przekrecone wiadomosci,a to polska wlasnie
Juz uwierze, kolejny pseudo news z d….!
I co w tym obzydliwego? ?? Ludzie jedzą takie rzeczy i szczerze to chyba lepsze od tych naszych parowek w których jest mnóstwo swinstwa wymieszanego.