Dlaczego Ashlee Simpson płakała u lekarza?
Ashlee Simpson na początku ciąży uznała, że może “jeść za dwoje\”, ale lekarz szybko sprowadził ją na ziemię. Podczas jednej z wizyt piosenkarka dowiedziała się, że za dużo przytyła.
– Ashlee wybuchła płaczem w gabinecie, kiedy lekarz powiedział jej, że przytyła więcej, niż przewiduje norma – mówi informator magazynu Star.
Przyszła mama wybrała się zatem na zakupy, wracając do domu z sześcioma parami spodni w rozmiarze… 34!
– Nie może ich teraz nosić, ale ma nadzieję, że będą wystarczającą motywacją, by stracić wagę po porodzie – dodaje jej znajomy.
Na razie chyba powinna myśleć o zdrowiu swoim i dziecka, a nie o dietach.
Przytyła więcej niż przewidują standardy Hollywood. Tam pewnie trzeba przytyć mniej niż waży dziecko…;/
gość, 25-08-08, 21:14 napisał(a):jezu jakie wy wszystkie jesteście mądre!!! w sobotę mam termin porodu i szczerze!! już ku**wa nie moge wytrzymać z tym brzuchem mimo tego ze kocham moją córkę nad życie!!!ktoś kto nigdy nie był w ciąży pojęcia nie ma jakie rzeczy przychodzą do głowy i jak beznadziejnie grubo można się czuć, szczególnie latem kiedy widzę te wszystkie laski. nie jestem gruba jak wieloryb ważę 58kg przy 164cm teraz ale w porównaniu z 44kg przed ciążą mam już ochotę schudnąć dzień po porodzie…. więc troche pomyślcie zamiast wyzywać ja od idiotekNiezła prowokacja… przy wzroście 164 – 44 kg, idź sie leczyć do psychiatry…
ale ona jest brzydka
he he he a to dobre:)))……
gość, 27-08-08, 20:54 napisał(a):gość, 25-08-08, 21:14 napisał(a):jezu jakie wy wszystkie jesteście mądre!!! w sobotę mam termin porodu i szczerze!! już ku**wa nie moge wytrzymać z tym brzuchem mimo tego ze kocham moją córkę nad życie!!!ktoś kto nigdy nie był w ciąży pojęcia nie ma jakie rzeczy przychodzą do głowy i jak beznadziejnie grubo można się czuć, szczególnie latem kiedy widzę te wszystkie laski. nie jestem gruba jak wieloryb ważę 58kg przy 164cm teraz ale w porównaniu z 44kg przed ciążą mam już ochotę schudnąć dzień po porodzie…. więc troche pomyślcie zamiast wyzywać ja od idiotekNiezła prowokacja… przy wzroście 164 – 44 kg, idź sie leczyć do psychiatry…anoreksja?Tylko tak to mogę tłumaczyć-.-
to plotka! oO
lekarz mówi kobiecie, że za dużo przytyła w ciąży? jakieś to takie… hmmm… wydaje mi się, że to wymysł… rozumiem 200kg, ale Ashlee wygląda normalnie. Już Christina,Nicole,JLO więcej przytyły. A. ma tylko brzuch duży.
ona miala operejszyn nochala!
E, tam. Pewnie to jakieś bzdury wyssane z palca.
Masakra… ciekawe dlaczego… no jeżeli to nic poważnego to OK, ale jeżeli nie?
nos jej utył nawet na zdjęciu wygląda jak umalowana świnka
No przecież schudnie, to nie tragedia.
i dobrze jej tak niech sie spasie i chuj …
boże… 58 kilo przy 164 to ja mam bez ciąży, do tego duzo ćwiczę.. tragedia. Ale ciąża to nie zabawa!
A czy nikt nie pomyślał o tym, że to jest oczywista kompletna bzdura? Skąd jakiś tam informator mógł wiedzieć co Ashlee robiła i mówiła u lekarza? W gabinecie ginekologicznym jest się sam na sam z lekarzem, którego obowiązuje tajemnica lekarska, więc on na 100%nie mógł być informatorem, a o tego typu rzeczy raczej nie rozpowiada się na prawo i lewo. Tym bardziej, że jako osoba publiczna Ashlee musi sobie zdawać sprawę, że każde zdanie przez nią wypowiedziane może trafić do prasy, dlatego takie rzeczy mówi mamie, siostrze, mężowi czy przyjaciółce, którzy na pewno nie pójdą z gębą do gazet.
jezu jakie wy wszystkie jesteście mądre!!! w sobotę mam termin porodu i szczerze!! już ku**wa nie moge wytrzymać z tym brzuchem mimo tego ze kocham moją córkę nad życie!!!ktoś kto nigdy nie był w ciąży pojęcia nie ma jakie rzeczy przychodzą do głowy i jak beznadziejnie grubo można się czuć, szczególnie latem kiedy widzę te wszystkie laski. nie jestem gruba jak wieloryb ważę 58kg przy 164cm teraz ale w porównaniu z 44kg przed ciążą mam już ochotę schudnąć dzień po porodzie…. więc troche pomyślcie zamiast wyzywać ja od idiotek
To jest chore, niech sie troszczy o swoje malenstwo, anie zapadnie jeszcze w jakas anoreksje, i co bedzie z dzieckiem??
Pete pewnie płakał z nią.A tak serio, to rzeczywiście, kobiety w ciąży czasem nie mogą patrzeć na siebie w lustrze i o ile nie trawię tej całej Ashlee, o tyle w tym temacie nie napiszę o niej złego słowa. Ma prawo czuć się nieatrakcyjna, ma prawo mieć też skrajne wahania nastrojów.. Ciąża to nie tylko kupowanie ubranek i głaskanie się po brzuchu.
gość, 25-08-08, 19:15 napisał(a):W ciąży miewa się humorki.haha, w sumie to masz racje xD
34?! O kurde.xd Hmm, no cóż, uniewinnia ją tylko fakt, że w ciąży ma się te swoje humorki.linka
hahaha motywacje ma fajną xD
Hyhy…. cóż nie które panie są nadopiekuńcze 😛
idiotka!!!!!!
gość, 25-08-08, 19:36 napisał(a):czy wy, madre panie krytykujace, troche myslicie czasem?wiecie, co to jest depresja przedporodowa?wiecie, ile kobiet oglada sie w lustrze bedac w ciazy i ryczy w poduszke z powodu zmany sylwetki?to nie jest objaw bycia proznym tylko reakcja na zmiany w organizmie wzmocniona niestabilnoscia emocjonalna, na ktora cierpia kobiety w ciazy.wszystkie, nie tylko te bogate.tylko na ogol kobiety ukrywaja te pasjonujace szczegoly dla siebie (dla przyjaciolek, mam i lekarzy) i nikt nie pisze o tym w brukowcach.glupie krowy to sa te malolaty, ktorym sie wydaje, ze bogata laska nie ma prawa miec takich samych objawow jak zwykle baby.W końcu coś mądrego ktoś napisał.Ale niestety te ‘mądre’ dziewczynki znające temat ciąży z telenowel raczej nie czytają komentarzy 😉
gość25-08-08, 19:36, święta prawda. Poza tym, gdy ciałem rządzą hormony, nastroje są zmienne, i to może być powód do płaczu. Skoro to dla niej ważne… poza tym, nie odchudza się teraz, tylko chce “stracić wagę po porodzie”. To chyba dobrze, nie?…
chce schudnąć potem do rozmiaru 34? :Omasakra, chyba przed ciążą takie nie miała!
hehe żeby wszyscy mieli tylko takie problemy 😉 i dobrze niech dba o siebie!
Serena >> nie przesadzaj. To ze się jest w ciąży, nie zobowiązuje do obżerania się jak świnia w chlewie. Tym bardziej że hasło “jeść za dwoje” jest głupie i idiotyczne, ponieważ dziecko nie przyswaja JEDZENIA, które matka spożywa, tylko WITAMINY w nim zawarte, i nieważne, jaką ilość jedzenia zje matka, dziecko i tak przyswoi tylko tyle witamin, ile mu potrzeba.
czy wy, madre panie krytykujace, troche myslicie czasem?wiecie, co to jest depresja przedporodowa?wiecie, ile kobiet oglada sie w lustrze bedac w ciazy i ryczy w poduszke z powodu zmany sylwetki?to nie jest objaw bycia proznym tylko reakcja na zmiany w organizmie wzmocniona niestabilnoscia emocjonalna, na ktora cierpia kobiety w ciazy.wszystkie, nie tylko te bogate.tylko na ogol kobiety ukrywaja te pasjonujace szczegoly dla siebie (dla przyjaciolek, mam i lekarzy) i nikt nie pisze o tym w brukowcach.glupie krowy to sa te malolaty, ktorym sie wydaje, ze bogata laska nie ma prawa miec takich samych objawow jak zwykle baby.
to jej sprawa o czym będzie mysleć, nie może żyć jak JEJ się podoba? Z JEJ ciałem, JEJ mężem i JEJ dzieckiem?
Nowy nos a tak zmienia człowieka. A szkoda.
Jak można myśleć o diecie będąc w ciąży???
głupia sucz i tyle
W ciąży miewa się humorki.
no niech o siebie dba…
glupia krowa
nie lubię jej ale jak chce to niech chudnie