Dlaczego Cathriona White popełniła samobójstwo?
Od momentu, w którym amerykańskie media podały, że Cathriona White (30 l.), była dziewczyna Jimma Carreya (53 l.) została znaleziona martwa w swoim domu w Los Angeles, wszyscy zdają jedno pytanie: “Dlaczego?”.
Początkowo mówiono o tym, że dziewczyna przedawkowała narkotyki, bowiem nie chciała żyć dłużej bez swojego ukochanego, z którym rozstała się kilka dni temu. Dzisiaj znajomi gwiazdy tłumaczą, że przez większość swojego życia Cat walczyła z depresją.
Jej śmierć to tragedia, jednak osoby, które dobrze ja znały nie są w wielkim szoku – Cat przez większość swojego życia walczyła z depresją. W rzeczywistości to ta choroba połączyła ją z Jimmem. Gdy on nie mógł wstać z łóżka, ona była przy nim i odwrotnie. Choć to smutne, to właśnie ta choroba połączyła aktora i wizażystkę. Carrey również przez wiele lat walczył z depresją. Mieli w sobie oparcie. Bywały dni, gdy we dwójkę nie wstawali z łóżek, zasuwali zasłony i całymi dniami leżeli. Czasem Jim chciał zabierać ją na hollywoodzkie imprezy, ale była zbyt nieśmiała i nie odnajdywała się w tym klimacie, wolała wracać do domu. To nie miłosny zawód zmusił ją do odebrania sobie życia, tylko depresja, z którą walczyła przez większość swoich dni. Jim był dla niej jedynym przyjacielem w Stanach i była w nim szaleńczo zakochana. Gdy ich związek dobiegł końca, straciła sens życia – mówi znajomy Cat.
Okazuje się, ze wiele hollywoodzkich gwiazd przegrywa walkę z depresją. Choroba pchnęła do samobójstwa m.in. Robina Williamsa, Heatha Ledgera czy L’Wren Scott.



[b]gość, 30-09-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 19:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 18:08 napisał(a):[/b]Ludzie, to jest portal hejterski, nie piszcie nic o sobie, ze jesteście chorzy, wrażliwi itp. bo stali bywalcy niszczą kazdego. Mozna przejrzeć zdjęcia, napisać coś miłego, ale nigdy o sobie – taka moja rada. Po co przeżywać głupie ataki hejterów, każdy ma na co dzień i tak dużo problemów.Bardzo się zgadzam i polecam stronę nerwica com . Nie nie reklamuję 😉 po prostu to jest forum gdzie rozmawiają ludzie wrażliwi, mogą się wygadać i pomóc sobie nawzajem. Choć warto też przynajmniej spróbować znaleźć przyjaciela w realu.[/quote]Podpisuję się pod tymi komentarzami. Nie warto tu się rozpisywać, bo frustraci zjadą Cię z góry na dół.[/quote]Dobrze, że są jeszcze ludzie pozbawieni tej chorej nienawiści ;). Pozdrawiam 🙂
zrozumiale, ze kazdy chory zachowuje sie inaczej, ale chyba nie sa az w takim amoku, zeby nie rozumialy co pisza I o czym sadzac po wypowiedziach. moim zdaniem chca tylko poodbijac pileczke.
mi nie chodzi o to , ze maja sie Nie wygadac, niech gadaja ile wejdzie, ale nie musza siebie stawiac dla piedestale a krytykowac innych. po za tym wieczne przytakiwanie I uswiadamianie ich , ze maja depresje ich tylko poglebia w przekonaniu, ze juz nigdy nie bedzie lepiej. Pomijajac juz to , poprzedniczki napisaly sa fora dla chorych. Kozaczek jest dla hejterow, a nie ludzi , ktorzy chca pogadac o swoich chorobach, sa tacy co ich poglaszcza, a sa tacy co ich skrytykuja. W przypadku chorob ukladu nerwowego, depresji krytyka osob obcych nie jest wskazana. Depresje trzeba leczyc , a nie pielegnowac , a wchodzac tutaj , takie osoby jedynie (o ile naprawde sa chorzy), sie tylko doluja.
[b]gość, 30-09-15, 19:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 18:08 napisał(a):[/b]Ludzie, to jest portal hejterski, nie piszcie nic o sobie, ze jesteście chorzy, wrażliwi itp. bo stali bywalcy niszczą kazdego. Mozna przejrzeć zdjęcia, napisać coś miłego, ale nigdy o sobie – taka moja rada. Po co przeżywać głupie ataki hejterów, każdy ma na co dzień i tak dużo problemów.Bardzo się zgadzam i polecam stronę nerwica com . Nie nie reklamuję 😉 po prostu to jest forum gdzie rozmawiają ludzie wrażliwi, mogą się wygadać i pomóc sobie nawzajem. Choć warto też przynajmniej spróbować znaleźć przyjaciela w realu.[/quote]Podpisuję się pod tymi komentarzami. Nie warto tu się rozpisywać, bo frustraci zjadą Cię z góry na dół.
Po pierwsze to radze zwrocic uwage na jedna rzecz- im bardziej czlowiek jest zly, niezadowolony, przygnebiony lub zestresowany, tym chetniej o tym mowi. A, no i jeszcze jedno- piszac “depresanty” macie chyba na mysli “antydepresanty”, czyli leki anty-depresyjne. Depresanty to substancje dzialajace depresyjnie na Osrodkowy Uklad Nerwowy, np alkohol etylowy, morfina, benzodiazepiny.
[b]gość, 30-09-15, 15:34 napisał(a):[/b]To Ci odpowiem, tak lekarz specjalista, nie przyjmuje juz dawno lekow, aczkolwiek pisalam prace magisterska z depresantow. Jestem wrazliwa I to bardzo na krzywde ludzka, ale nie na glupote. Podaja sie za osoby chore, czy to ich upowaznia do ublizania innym? Czy kozaczek jest odpowiednim forum dla ludzi z depresja? Moze , zanim zaatakujesz moje komentarze to zastanow sie nad tymi od osob “chorych ” . wiem cos na temat tej choroby I wiem jak ludzie , chorzy sie zachowuja. Pracuje jako farmaceuta w prywatnym szpitalu (denier us’) dla osob zmagajacych sie z uzalezniem, za czym czesto idzie depresja. Ci ludzie z depresja nie wysiaduja na kontrowersyjnych forach, bo chca sobie pomoc , Ci ludzie tutaj to chyba pisza (wiekszosc) , bo Im sie nudzi. Moze nie maja pracy I sa w pierwszym stadium nerwicy.Pierwszym błędem kogokolwiek zajmującego się zdrowiem psychicznym innych jest lekceważenie i pochopność. Niestety nie uniknęłaś tego błędu. Osoba z depresją lub choćby w trudnym okresie może zachowywać się w przeróżny sposób. Może pisać tu, może nie odzywać się do nikogo, może wszystko, nie znasz wszystkich chorych, ani wszystkich ich zachowań. Rzadne szkolenie ani książka tego nie obejmuje. Daj ludziom się wygadać jak chcą.
dokladnie dam sobie spokoj bo to ich czarne gowno jak powiedzialas smierdzi. Nie ma sensu, my wa pancerzach lmao ha ha nie wiemy jacy oni biedni . Pozdrawiam cie 🙂
[b]gość, 30-09-15, 18:08 napisał(a):[/b]Ludzie, to jest portal hejterski, nie piszcie nic o sobie, ze jesteście chorzy, wrażliwi itp. bo stali bywalcy niszczą kazdego. Mozna przejrzeć zdjęcia, napisać coś miłego, ale nigdy o sobie – taka moja rada. Po co przeżywać głupie ataki hejterów, każdy ma na co dzień i tak dużo problemów.Bardzo się zgadzam i polecam stronę nerwica com . Nie nie reklamuję 😉 po prostu to jest forum gdzie rozmawiają ludzie wrażliwi, mogą się wygadać i pomóc sobie nawzajem. Choć warto też przynajmniej spróbować znaleźć przyjaciela w realu.
osoba , ktora pisze o ze Ci bez zdrowia zakladaja pacnerz, jest poprostu smieszna, przeczytala jeden artykul, jedna deninicje I jest git , wie wszystko. To tak jak baba swoje I chlop swoje . Ja mam pacnerz ty wrazliwy. gwiazda jednego odcinka. zabuczala madrascia I kultura na kozaczku.
To Ci odpowiem, tak lekarz specjalista, nie przyjmuje juz dawno lekow, aczkolwiek pisalam prace magisterska z depresantow. Jestem wrazliwa I to bardzo na krzywde ludzka, ale nie na glupote. Podaja sie za osoby chore, czy to ich upowaznia do ublizania innym? Czy kozaczek jest odpowiednim forum dla ludzi z depresja? Moze , zanim zaatakujesz moje komentarze to zastanow sie nad tymi od osob “chorych ” . wiem cos na temat tej choroby I wiem jak ludzie , chorzy sie zachowuja. Pracuje jako farmaceuta w prywatnym szpitalu (denier us’) dla osob zmagajacych sie z uzalezniem, za czym czesto idzie depresja. Ci ludzie z depresja nie wysiaduja na kontrowersyjnych forach, bo chca sobie pomoc , Ci ludzie tutaj to chyba pisza (wiekszosc) , bo Im sie nudzi. Moze nie maja pracy I sa w pierwszym stadium nerwicy.
Ludzie, to jest portal hejterski, nie piszcie nic o sobie, ze jesteście chorzy, wrażliwi itp. bo stali bywalcy niszczą kazdego. Mozna przejrzeć zdjęcia, napisać coś miłego, ale nigdy o sobie – taka moja rada. Po co przeżywać głupie ataki hejterów, każdy ma na co dzień i tak dużo problemów.
[b]gość, 30-09-15, 15:09 napisał(a):[/b]macie depresje, to pojdzcie do lekarza, siedzenie na tym forum I udawadnianie jacy do biedni jestescie nie jest dobrym lekarstwem na ta choroba, wrecz przeciwnie , no chyba , ze ta depresja jest po to by dostac zwolnienie z pracy badz , szkoly. Osoba naprawde chora nie bedzie posuwala pierdul na kozaczku I ublizala innym. Mialam depresje I wyszlam, ale zamiast uzalac sie nad soba do obcych mi ludzi na forum to wzielam sie do roboty nad soba. Choroba , osob wrazliwych , bullshit. Jestem zdrowa, szczesliwa osoba, ale jak patrze na te komentarz niektorych “wrazliwych” laikow to rzeczywiscie , to chyba juz wiem czemu , az tak jestescie chorzy, idzie popasc w chorobe jak sie to czyta. Daj sobie z Nimi spokój,bo wciągają Cie w to swoje czarne g… (czyt.rozpacz).
[b]gość, 30-09-15, 15:09 napisał(a):[/b]macie depresje, to pojdzcie do lekarza, siedzenie na tym forum I udawadnianie jacy do biedni jestescie nie jest dobrym lekarstwem na ta choroba, wrecz przeciwnie , no chyba , ze ta depresja jest po to by dostac zwolnienie z pracy badz , szkoly. Osoba naprawde chora nie bedzie posuwala pierdul na kozaczku I ublizala innym. Mialam depresje I wyszlam, ale zamiast uzalac sie nad soba do obcych mi ludzi na forum to wzielam sie do roboty nad soba. Choroba , osob wrazliwych , bullshit. Jestem zdrowa, szczesliwa osoba, ale jak patrze na te komentarz niektorych “wrazliwych” laikow to rzeczywiscie , to chyba juz wiem czemu , az tak jestescie chorzy, idzie popasc w chorobe jak sie to czyta. Tobie tą depresję zdiagnozował lekarz? Wciąż jeszcze przyjmujesz leki, których celem jest nieuwrażliwianie? Pytam, bo to by wyjaśniało treść Twojego wpisu.
szkoda dziewczyny, cena mlodych panienek, ktore wiaza sie ze starymi prykami, ktorzy drenuja i wykanczaja psychicznie malolaty; zostaja dragi, psychiatryk (jak u zeta-jones, czy ex zona brudnego harrego) albo lina w najgorszym przypadku jak u tej dziewczyny
[b]gość, 30-09-15, 14:29 napisał(a):[/b]chorowalam na depresje, moze ty w dupie bylas I gowno widzialas. zamiast zalamywac rece przez lata , to zrobilam wszystko, zeby wyjsc z choroby. Nie wiem na co ty chorujesz, ale jestes malo kulturalna I chyba masz manie wyzszosci. Dobrze napisane…pozdrawiam Cię serdecznie.
macie depresje, to pojdzcie do lekarza, siedzenie na tym forum I udawadnianie jacy do biedni jestescie nie jest dobrym lekarstwem na ta choroba, wrecz przeciwnie , no chyba , ze ta depresja jest po to by dostac zwolnienie z pracy badz , szkoly. Osoba naprawde chora nie bedzie posuwala pierdul na kozaczku I ublizala innym. Mialam depresje I wyszlam, ale zamiast uzalac sie nad soba do obcych mi ludzi na forum to wzielam sie do roboty nad soba. Choroba , osob wrazliwych , bullshit. Jestem zdrowa, szczesliwa osoba, ale jak patrze na te komentarz niektorych “wrazliwych” laikow to rzeczywiscie , to chyba juz wiem czemu , az tak jestescie chorzy, idzie popasc w chorobe jak sie to czyta.
[b]gość, 30-09-15, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 13:37 napisał(a):[/b]na depresje zapadaja generalnie ludzie slabsi psychicznie. Niektorzy co tutaj skarza sie na dlugotrwala depresje np. 6 lat , sa bardzo agresywni I obrazaja innych , poniewaz Ci inni wyrazaja swoje znanie. Zastanawiam sie czy jestescie tacy malo kulturalni z natury, chamscy, a Wiadomo z chama nie zrobisz Pana , czy moze zbyt duze Dawki depresantow, zrobily niekorzystne dla was I otoczenia przemeblowanie w mozg? Bredzisz. Na depresję chorują ludzie wrażliwi, wystawieni na działanie społeczeństwa w którym rządzi ego, pieniądz, przemoc. Cała reszta zdążyła wytworzyć sobie pancerzyki, w których siedzą jak kraby i myślą, że są sprytni… Spójrz na wrażliwość kamienia, taki przetrwa ciebie i 1000 kolejnych lat, tylko że człowiek wrażliwy doświadczy w ciągu minuty tyle ile ten kamień przez całość swojego trwania. Tak więc bądź twarda, śmiej się z wrażliwych, ciebie nic nie ruszy, bo przecież w życiu chodzi by przetrwać jak najdłużej, nawet kosztem deptania po głowach “słabszych”![/quote] Depczemy Wam po głowach,Wam słabszym? jakoś nie widzę żebyś była słaba w swoich chamskich docinkach i wyzwiskach.drugi komentarz bardzo trafny, dokladnie, to przez ta wrazliwosc, depresja to straszna choroba…osoby,ktore nie doswiadczyly moga tylko wymadrzac sie czy wysmiewac[/quote]
[b]gość, 30-09-15, 14:59 napisał(a):[/b]sama bredzisz, nie paplaj swoich wlasnych teorii, bo sa smieszne I nieuzasadnione. jest wiele powodow dla ktorych czlowiek zapada na depresje. nawet uczeni, naukowcy do konca nie potrafia zdjagnozowac niektorych przyczyn, wiec nie wymadrzaj sie twoje “teorie” , ktore z palca wyssalas sa ambiwalentne. Jak chcesz sie pobawic w psychologa to najpierw zdobadz wiedze Twój wpis jest za to pełen wiedzy, a przy okazji kultury i empatii. Pobawię się w psychologa i napiszę, że tobie depresja na pewno nie grozi z takim nastawieniem do życia. Tylko skąd ten strach maskowany agresją? Czyżby podświadomość usiłowała z czymś się przebić przez pancerzyk? Zbuduj jeszcze grubszy i twardszy i koniecznie najeż go większą ilością kolców, bo jeszcze ktoś kiedyś dobierze się do miękkiego w środku i co wtedy?
[b]gość, 30-09-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 13:37 napisał(a):[/b]na depresje zapadaja generalnie ludzie slabsi psychicznie. Niektorzy co tutaj skarza sie na dlugotrwala depresje np. 6 lat , sa bardzo agresywni I obrazaja innych , poniewaz Ci inni wyrazaja swoje znanie. Zastanawiam sie czy jestescie tacy malo kulturalni z natury, chamscy, a Wiadomo z chama nie zrobisz Pana , czy moze zbyt duze Dawki depresantow, zrobily niekorzystne dla was I otoczenia przemeblowanie w mozg? Bredzisz. Na depresję chorują ludzie wrażliwi, wystawieni na działanie społeczeństwa w którym rządzi ego, pieniądz, przemoc. Cała reszta zdążyła wytworzyć sobie pancerzyki, w których siedzą jak kraby i myślą, że są sprytni… Spójrz na wrażliwość kamienia, taki przetrwa ciebie i 1000 kolejnych lat, tylko że człowiek wrażliwy doświadczy w ciągu minuty tyle ile ten kamień przez całość swojego trwania. Tak więc bądź twarda, śmiej się z wrażliwych, ciebie nic nie ruszy, bo przecież w życiu chodzi by przetrwać jak najdłużej, nawet kosztem deptania po głowach “słabszych”![/quote]drugi komentarz bardzo trafny, dokladnie, to przez ta wrazliwosc, depresja to straszna choroba…osoby,ktore nie doswiadczyly moga tylko wymadrzac sie czy wysmiewac
[b]gość, 30-09-15, 13:37 napisał(a):[/b]na depresje zapadaja generalnie ludzie slabsi psychicznie. Niektorzy co tutaj skarza sie na dlugotrwala depresje np. 6 lat , sa bardzo agresywni I obrazaja innych , poniewaz Ci inni wyrazaja swoje znanie. Zastanawiam sie czy jestescie tacy malo kulturalni z natury, chamscy, a Wiadomo z chama nie zrobisz Pana , czy moze zbyt duze Dawki depresantow, zrobily niekorzystne dla was I otoczenia przemeblowanie w mozg? Bredzisz. Na depresję chorują ludzie wrażliwi, wystawieni na działanie społeczeństwa w którym rządzi ego, pieniądz, przemoc. Cała reszta zdążyła wytworzyć sobie pancerzyki, w których siedzą jak kraby i myślą, że są sprytni… Spójrz na wrażliwość kamienia, taki przetrwa ciebie i 1000 kolejnych lat, tylko że człowiek wrażliwy doświadczy w ciągu minuty tyle ile ten kamień przez całość swojego trwania. Tak więc bądź twarda, śmiej się z wrażliwych, ciebie nic nie ruszy, bo przecież w życiu chodzi by przetrwać jak najdłużej, nawet kosztem deptania po głowach “słabszych”!
sama bredzisz, nie paplaj swoich wlasnych teorii, bo sa smieszne I nieuzasadnione. jest wiele powodow dla ktorych czlowiek zapada na depresje. nawet uczeni, naukowcy do konca nie potrafia zdjagnozowac niektorych przyczyn, wiec nie wymadrzaj sie twoje “teorie” , ktore z palca wyssalas sa ambiwalentne. Jak chcesz sie pobawic w psychologa to najpierw zdobadz wiedze
[b]gość, 30-09-15, 12:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Jestem biseksualna, miesiąc po coming oucie, rozstaniu z ukochaną i chwilowo bez pracy (pomimo wyższego wykształcenia). Udaje że jest ok, usmiecham się do ludzi ale mam w oczach rozpacz. I jedyne o co walczę teraz to właśnie uniknięcie depresji. Bo ta choroba zabrała juz wielu młodych, pięknych i zdolnych…Związki homoseksualne są zdecydowanie bardziej nietrwałe i dużo mocniej oparte na fizyczności i pożądaniu, stąd nie dziw się, że Twój się skończył. Rozumiem, że zrobiłaś tzw. comming out, po czym koleżance się odwidziało, a najpewniej znalazła sobie atrakcyjniejszą partnerkę. To właśnie homoseksualna “miłość”. Ty przewróciłaś swój świat dla złudzeń, a one zaraz potem prysły. Klasyk, że tak cynicznie napiszę…[/quote][/quote]W związkach heteo jest tak samo. Ludzie się kłócą, zdradzają, rozstają; są zazdrośni, tęsknią, kochają się i godzą itp itd. Dziewczyna cierpi po rozstaniu i tyle- nie demonizujcie jednak lesbijek i gejów. Ile razy ja miałam serce złamane przez faceta- tego nie wie nikt, a jestem 100% hetero[/quote]Nic nie demonizuję. Wystarczy sięgnąć po wyniki badań i sprawdzić czas trwania i ilość związków w życiu homo i hetero i masz czarno na białym prawdę na ten temat. No ale najlepiej przemilczać niewygodne fakty i udawać że homo to to samo co hetero.
zamiast siedziec, na kozaczku , obrazac innych I opowiadac jacy wy biedni bo macie depresje (tj powazna choroba nie przecze ), uzalac sie nad soba . To moze zacznijcie od systematycznego wysilku fizycznego (chocby spacer) , pomoze to wam uwolnic endorfiny I moze zamiast obrazac innych , spojrzycie na swiat barwniej.
generalnie slabszych psychicznie a nie slabych ludzi.
[b]gość, 30-09-15, 13:02 napisał(a):[/b]Depresja to okropna choroba. Niestety często śmiertelna i może na nią zapaść każdy. To nie tylko sam stan umysłu. To również zwyczajnie chemia mózgu. Smutny jest nie tylko fakt, że tak dużo ludzi choruje i co gorsza odbiera sobie życie, jak i fakt, że tak wielu ludzi, którzy nigdy na ten szajs nie chorowali, zamiast pochylić się nad człowiekiem, obrażają osoby na to cierpiące poprzez ignorancję, niezrozumienie i pogardę. Szkoda tej biednej dziewczyny i szkoda Jima. Oby chłopak to przetrwał. Mam nadzieję, że ma wsparcie.Dokładnie. Gdy czytam brednie o tym że depresja to “choroba słabych ludzi” (gdzieś poniżej coś takiego było) to mi ręce opadają. Dół i użalanie się nad sobą to choroby słabych ludzi, ale depresja to zupełnie coś innego. Choroba jak każda inna, nie wiem czy w ogóle wiadomo co ją wywołuje. Ale tak samo jak schizofrenik nie jest winny temu że choruje, tak samo osoba z depresją sama się w nią nie wprowadziła. Ludzie, obudźcie się. Depresja nie wygląda jak na amerykańskich filmach, że ktoś siedzi na podłodze w kuchni z butelką wina i płacze, bo mu źle. Depresja to ciężka choroba, ciągnąca się latami, która odbiera człowiekowi kontrolę nad jego ciałem, emocjami. Ale komu ja to tłumaczę, gimbusom na kozaku które w d… były i g… widziały. I nie wiedzą jeszcze, czy ich też to nie spotka.
[b]gość, 30-09-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Ludzie tam chyba mają za dobrze w dupach dlatego ta depresja… i samobójstwa. Jak wybuchnie jakaś III wojna światowa to decenią ludzie z depresją co to prawdziwe kłopoty i dramaty…nie życzę Ci, żebyś kiedykolowiek wpadła w depresję bo nie wiesz tak na prawdę ile Twoje dupsko pomieści. walczę 6 lat i brzydzę się takimi s.czonami jak ty.[/quote]Kultury trochę[/quote] zostaw,nie ma co Jej przypominać o kulturze,Ona ma depresję czyli może wyzywać wszystkich ile wlezie…ach ta depresja …[/quote] współczuję Ci bardzo, ja mialam 2 dwuletnie epizody depresji w życiu, 2 zakonczony próbą samoboczą, teraz jest dobrze, leki , terapia, rozwijanie duchowości itp. napisze trywialnie:trzymaj się i nei daj się suc…e depsrsji pokonać i ciągnąc w dół, ludzie i tak nie zrozumiej co to jest, potrafia tylko powiedziec weź się w garść i przestan narzekać, nie warto sluchac takich ludzi.
[b]gość, 30-09-15, 14:41 napisał(a):[/b]mój mąż miał depresję ja dla niego żeby go ratować dosłownie ratować odeszłam z pracy…..depresja to coś okropnego co dwa dni na pogotowiu czy sorze siadało wszystko serce,nerki, głowa itp….. dwa razy pobyt w szpitalu po 3 tygodnie na neurologii i kto by pomyślał, że mając depresje to siada cały organizm ale teraz jest dobrze tylko muszę stale być przy nim.Taa dziewczyno skończyłam pielęgniarstwo i depresja w żaden sposób nie uposledza np funkcji nerek. Owszem można by tak twierdzić gdyby dana osoba np przestała pić, natomiast sam stan emocjonalny nid wyniszcza organizmu w stopniu w jakim yo opisujesz. Ty sie zastanów czy nie żyjesz z emocjonalnym szantazystą który notorycznie kłamie, udaje choroby a swoją niezaradnosc tlumaczy chorobą psychiczną
chorowalam na depresje, moze ty w dupie bylas I gowno widzialas. zamiast zalamywac rece przez lata , to zrobilam wszystko, zeby wyjsc z choroby. Nie wiem na co ty chorujesz, ale jestes malo kulturalna I chyba masz manie wyzszosci.
mój mąż miał depresję ja dla niego żeby go ratować dosłownie ratować odeszłam z pracy…..depresja to coś okropnego co dwa dni na pogotowiu czy sorze siadało wszystko serce,nerki, głowa itp….. dwa razy pobyt w szpitalu po 3 tygodnie na neurologii i kto by pomyślał, że mając depresje to siada cały organizm ale teraz jest dobrze tylko muszę stale być przy nim.
na depresje zapadaja generalnie ludzie slabsi psychicznie. Niektorzy co tutaj skarza sie na dlugotrwala depresje np. 6 lat , sa bardzo agresywni I obrazaja innych , poniewaz Ci inni wyrazaja swoje znanie. Zastanawiam sie czy jestescie tacy malo kulturalni z natury, chamscy, a Wiadomo z chama nie zrobisz Pana , czy moze zbyt duze Dawki depresantow, zrobily niekorzystne dla was I otoczenia przemeblowanie w mozg?
[b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Nie szaleńczo zakochana, tylko desperacko szukająca oparcia. Podpórka zniknęła, to runęła. Depresja to straszne gówno, ale budowanie swojego życia w oparciu o drugą osobę i pokładanie w niej swojego życia to nie jest dobry pomysł. Zwłaszcza gdy ta druga osoba sama cierpi na depresję i szuka pomocy. Prowadził ślepy kulawego…dokładnie
[b]gość, 30-09-15, 13:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:37 napisał(a):[/b]Depresja? Zbyt dobrze jest na świecie!Z pewnością nie jesteś ani psychiatrą, ani psychologiem klinicznym, więc się nie wypowiadaj o depresji. Bo pisząc że “ktoś miał za dobrze” pokazujesz, jak niewiele wiesz, jak mała, złośliwa, cyniczna jesteś. PS. Mój znajomy nazwał by Twój charakter 4xO: obleśna, ohydna, obskórna i obrzydliwa. Pozdrawiam[/quote]4xO a ty jestes cyniczna i nieskonczenie podla. Jak mozesz nazywac kogos w taki sposob? A co do depresji to jakos w afryce nie wystepuje. Poza tym to choroba egoistow. Nic to zlego ale takie sa fakty
“To nie miłosny zawód zmusił ją do odebrania sobie życia, tylko depresja, z którą walczyła przez większość swoich dni. (…) Gdy ich związek dobiegł końca, straciła sens życia” – wtf? To w końcu jak?
Wczoraj było napisane, że miała 27 lat, teraz że 30. W jeden dzień 3 lata, ale ten czas leci.
[b]gość, 30-09-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:48 napisał(a):[/b]związek dwóch osób z depresją, to nie może się dobrze kończyćOby teraz on się nie załamał[/quote]bez kitu!!!! miałam kiedyś chłopaka bardziej depresyjnego ode mnie, próbowałam go ratować, bo był bardzo wrażliwy i kochany, ale nie dałam rady, ciągnął mnie w dół, wkręcał w swoje schizy, wpadałam przy nim w jeszcze gorszą depresję, dzisiaj nie mamy kontaktu, nie wiem co się z nim dzieje, musiałam z nim skończyć, bo inaczej źle by się to dla mnie skończyło. Teraz wiem, że mogę być tylko z kimś w pełni zrównoważonym emocjonalnie i po prostu zdrowym.
6 lat walczysz I taka agresywna jestes , moze zapytaj lekarza o zmiane lekow , albo cos na uspokojenie
[b]gość, 30-09-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Ludzie tam chyba mają za dobrze w dupach dlatego ta depresja… i samobójstwa. Jak wybuchnie jakaś III wojna światowa to decenią ludzie z depresją co to prawdziwe kłopoty i dramaty…nie życzę Ci, żebyś kiedykolowiek wpadła w depresję bo nie wiesz tak na prawdę ile Twoje dupsko pomieści. walczę 6 lat i brzydzę się takimi s.czonami jak ty.[/quote]Kultury trochę[/quote] zostaw,nie ma co Jej przypominać o kulturze,Ona ma depresję czyli może wyzywać wszystkich ile wlezie…ach ta depresja …
[b]gość, 30-09-15, 12:37 napisał(a):[/b]Depresja? Zbyt dobrze jest na świecie!???Depresja endogenna jest chorobą wynikającą z niedoborów dopaminy w mózgu (wydziela się jej za mało). Czasem bywa oporna na leki. Rozważanie jej w kontekście czy jest dobrze czy źle na świecie jest bez sensu. To tak jakby rozważać, że ktoś nie powinien mieć schizofrenii bo przecież słońce ma okrągły kształt.
padniecie.pl
[b]gość, 30-09-15, 12:37 napisał(a):[/b]Depresja? Zbyt dobrze jest na świecie!Z pewnością nie jesteś ani psychiatrą, ani psychologiem klinicznym, więc się nie wypowiadaj o depresji. Bo pisząc że “ktoś miał za dobrze” pokazujesz, jak niewiele wiesz, jak mała, złośliwa, cyniczna jesteś. PS. Mój znajomy nazwał by Twój charakter 4xO: obleśna, ohydna, obskórna i obrzydliwa. Pozdrawiam
Depresja to okropna choroba. Niestety często śmiertelna i może na nią zapaść każdy. To nie tylko sam stan umysłu. To również zwyczajnie chemia mózgu. Smutny jest nie tylko fakt, że tak dużo ludzi choruje i co gorsza odbiera sobie życie, jak i fakt, że tak wielu ludzi, którzy nigdy na ten szajs nie chorowali, zamiast pochylić się nad człowiekiem, obrażają osoby na to cierpiące poprzez ignorancję, niezrozumienie i pogardę. Szkoda tej biednej dziewczyny i szkoda Jima. Oby chłopak to przetrwał. Mam nadzieję, że ma wsparcie.
[b]gość, 30-09-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Jestem biseksualna, miesiąc po coming oucie, rozstaniu z ukochaną i chwilowo bez pracy (pomimo wyższego wykształcenia). Udaje że jest ok, usmiecham się do ludzi ale mam w oczach rozpacz. I jedyne o co walczę teraz to właśnie uniknięcie depresji. Bo ta choroba zabrała juz wielu młodych, pięknych i zdolnych…Związki homoseksualne są zdecydowanie bardziej nietrwałe i dużo mocniej oparte na fizyczności i pożądaniu, stąd nie dziw się, że Twój się skończył. Rozumiem, że zrobiłaś tzw. comming out, po czym koleżance się odwidziało, a najpewniej znalazła sobie atrakcyjniejszą partnerkę. To właśnie homoseksualna “miłość”. Ty przewróciłaś swój świat dla złudzeń, a one zaraz potem prysły. Klasyk, że tak cynicznie napiszę…[/quote]
[b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Ludzie tam chyba mają za dobrze w dupach dlatego ta depresja… i samobójstwa. Jak wybuchnie jakaś III wojna światowa to decenią ludzie z depresją co to prawdziwe kłopoty i dramaty…nie życzę Ci, żebyś kiedykolowiek wpadła w depresję bo nie wiesz tak na prawdę ile Twoje dupsko pomieści. walczę 6 lat i brzydzę się takimi s.czonami jak ty.
związek dwóch osób z depresją, to nie może się dobrze kończyć
[b]gość, 30-09-15, 12:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Ludzie tam chyba mają za dobrze w dupach dlatego ta depresja… i samobójstwa. Jak wybuchnie jakaś III wojna światowa to decenią ludzie z depresją co to prawdziwe kłopoty i dramaty…nie życzę Ci, żebyś kiedykolowiek wpadła w depresję bo nie wiesz tak na prawdę ile Twoje dupsko pomieści. walczę 6 lat i brzydzę się takimi s.czonami jak ty.[/quote]Kultury trochę
[b]gość, 30-09-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Jestem biseksualna, miesiąc po coming oucie, rozstaniu z ukochaną i chwilowo bez pracy (pomimo wyższego wykształcenia). Udaje że jest ok, usmiecham się do ludzi ale mam w oczach rozpacz. I jedyne o co walczę teraz to właśnie uniknięcie depresji. Bo ta choroba zabrała juz wielu młodych, pięknych i zdolnych…Związki homoseksualne są zdecydowanie bardziej nietrwałe i dużo mocniej oparte na fizyczności i pożądaniu, stąd nie dziw się, że Twój się skończył. Rozumiem, że zrobiłaś tzw. comming out, po czym koleżance się odwidziało, a najpewniej znalazła sobie atrakcyjniejszą partnerkę. To właśnie homoseksualna “miłość”. Ty przewróciłaś swój świat dla złudzeń, a one zaraz potem prysły. Klasyk, że tak cynicznie napiszę…[/quote][/quote]W związkach heteo jest tak samo. Ludzie się kłócą, zdradzają, rozstają; są zazdrośni, tęsknią, kochają się i godzą itp itd. Dziewczyna cierpi po rozstaniu i tyle- nie demonizujcie jednak lesbijek i gejów. Ile razy ja miałam serce złamane przez faceta- tego nie wie nikt, a jestem 100% hetero
[b]gość, 30-09-15, 12:48 napisał(a):[/b]związek dwóch osób z depresją, to nie może się dobrze kończyćOby teraz on się nie załamał
Depresja? Zbyt dobrze jest na świecie!
[b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Ludzie tam chyba mają za dobrze w dupach dlatego ta depresja… i samobójstwa. Jak wybuchnie jakaś III wojna światowa to decenią ludzie z depresją co to prawdziwe kłopoty i dramaty…Mam takie samo zdanie. Ciekawe, że biedni ludzie nie mają depresji! Za dużo kasy i tyle…
[b]gość, 30-09-15, 12:22 napisał(a):[/b]Jestem biseksualna, miesiąc po coming oucie, rozstaniu z ukochaną i chwilowo bez pracy (pomimo wyższego wykształcenia). Udaje że jest ok, usmiecham się do ludzi ale mam w oczach rozpacz. I jedyne o co walczę teraz to właśnie uniknięcie depresji. Bo ta choroba zabrała juz wielu młodych, pięknych i zdolnych…Związki homoseksualne są zdecydowanie bardziej nietrwałe i dużo mocniej oparte na fizyczności i pożądaniu, stąd nie dziw się, że Twój się skończył. Rozumiem, że zrobiłaś tzw. comming out, po czym koleżance się odwidziało, a najpewniej znalazła sobie atrakcyjniejszą partnerkę. To właśnie homoseksualna “miłość”. Ty przewróciłaś swój świat dla złudzeń, a one zaraz potem prysły. Klasyk, że tak cynicznie napiszę…