Dlaczego Kate Winslet i jej mąż nie latają razem?
Kate Winslet i jej mąż Sam Mendes mają złe doświadczenia związane z lataniem.
Reżyser miał lecieć samolotem, który 11 września 2001 roku uderzył w Pentagon. W tragedii zginęli wszyscy pasażerowie.
Miesiąc później aktorka lecąca razem z córeczką Mią i swoim pierwszy mężem, Jimem Threapletonem, przeżyła chwile grozy, kiedy jeden z pasażerów samolotu zaczął krzyczeć, że jest terrorystą i że każdy znajdujący się na pokładzie umrze.
Z tego powodu Kate i Sam nigdy nie latają razem. Boją się, że gdyby stało się coś złego, ich dzieci zostaną sierotami.
– Zawsze, gdy to możliwe, Kate i Sam wolą podróżować osobnymi samolotami – powiedział rzecznik pary.
Brzmi nieco paranoicznie, ale przecież każdy ma jakiegoś bzika.
dobrze myśla :):*
on jest niewiarygodnie piękna! Im starsza tym piękniejsza! wygląda 100 razy lepiej niż 10 lat temu:)
Nie widzę w tym nic paranoicznego. Bardzo trzeźwe myślenie. Nie oni jedni tak postępują.
No tak w sumie racja. Ale co gdy dwa samoloty się rozbiją ? oby żaden samolot się nie rozbił.;p
bardzo mądrze, nie widzę w tym nic przesadzonego czy dziwnego
lol. mogą się stać dwie katastrofy nie? ODPUKAĆ!!!!!!! tylko tak powiedziałam, oczywiścię nikomu nikomu nikomu tego nie życzę ;Pahh, ta Kate jest piękna 🙂
gość, 27-01-09, 15:07 napisał(a):gość, 27-01-09, 15:06 napisał(a):To jest przeciaż normalne… Każdy się czegoś boi…Ja na przekład mam fobię na punkcie ciemności… Nie wyjdę z domu w nocy, choćby leżało na chodniku 100 złoty… Wim, że to jest paranoja i tak dalej… Ale tak mam i nic tego nie zmieni….Też tak mam… Niektórzy się ze mnie śmieją, ale ja mam to gdzieś, za żadne skarby nie wyjdę z domu sama nocą -,-mam to samo 🙂 jak sobie przypomne jakas historie o porwaniach to w ogole nie mam ochoty nigdzie sie ruszac. chcialabym miec pewnosc,bo przez ten moj strach czasami opuszczam jakies spotkania
jak dla mnie brzmi odpowiedzialnie, a nie paranoicznie 🙂
To jest przeciaż normalne… Każdy się czegoś boi…Ja na przekład mam fobię na punkcie ciemności… Nie wyjdę z domu w nocy, choćby leżało na chodniku 100 złoty… Wim, że to jest paranoja i tak dalej… Ale tak mam i nic tego nie zmieni….
u ABBY też tak robili.. norma.. u nas jest inaczej.. mój mąż lata a ja nie wsiadam na pokład….
też się boję ciemności, ale mam tak, ze jak mój mąż idzie do pracy na nockę, to wszędzie są zapalone swiatła, które gasi on , jak wraca…próbowałam , ale nawet minuty nie wytrzymam
gość, 27-01-09, 15:06 napisał(a):To jest przeciaż normalne… Każdy się czegoś boi…Ja na przekład mam fobię na punkcie ciemności… Nie wyjdę z domu w nocy, choćby leżało na chodniku 100 złoty… Wim, że to jest paranoja i tak dalej… Ale tak mam i nic tego nie zmieni….Też tak mam… Niektórzy się ze mnie śmieją, ale ja mam to gdzieś, za żadne skarby nie wyjdę z domu sama nocą -,-
gość, 27-01-09, 11:36 napisał(a):gość, 27-01-09, 11:24 napisał(a):małżeństwo z ABBY robilo tak samo.które? bo było ich dwa…Bjorn i Agnetha
dużo osób tak robi, więc nie wiem czym się podniecać. Latanie jest bezpieczniejsze, ale jak już dochodzi do wypadku to zagrożenie wszystkich jest większe niż w wypadku samochodowym, z którego można wyjść cało lub jako kaleka, ale jednak wyjść
To nie taki zły pomysł.
i tak ją kocham….:)
czlonkowie ABBY ( Bjorn i Agnetha ) ze wzgledu na dzieci tez latali osobno
🙂 Kate Winslet i tak jest w porzadku ^^ Nie moge sie doczekac, kiedy do naszych kin wejdzie film: “Droga do szczęścia” ;]
To jest jakieś wyjście;)
heh dobre…..
ale latanie samolotami jest bezbieczniejsze od jazdy samochodami a wypadek moze zdarzyc sie wszedzie
to nie bzik, to rozsądek!
pewnie gdybym cos takiego przeszla to tez bym sie bala latac wspolnie bo bala bym sie ze moje dziecko moglo by zostac sierota po czyms takim im sie niedziwie ze wola osobno latac
duzo osob tak robi
i dobrze robią …
gość, 27-01-09, 11:24 napisał(a):małżeństwo z ABBY robilo tak samo.które? bo było ich dwa…
myślę że to nawet mądre rozwiązanie!
małżeństwo z ABBY robilo tak samo.