Dlaczego Shia LaBeouf rozstał się z Carey Mulligan?
Shia LaBeouf przyznał się niedawno, dlaczego nie wypalił jego związek z Carey Mulligan. Para spotykała się przez rok, do października 2010 roku.
Aktor wyjaśnił, że chodziło o niekompatybilne style życia, a innymi słowy, Mulligan pragnęła wyjść za mąż i mieć dzieci, a jemu to nie odpowiadało.
– Jest teraz nieziemsko szczęśliwa, a ja jej tego nie mogłem dać – tłumaczył na łamach magazynu Sunday Times. – Marzyła o rodzinie, dzieciach – bardziej niż ja.
– Nie jestem przeciwnikiem małżeństwa. Po prostu jestem jeszcze młody. Jestem dzieckiem rozwiedzionych rodziców. Chcę tylko jednego małżeństwa w życiu. Nie jestem wierzący, ale mam zasady – powiedział aktor.



FOTO: © Fame/Flynet
i słusznie prawi. polać mu
No i dobrze.
dobrze dla Mulligan
ale on z nią nie był, tylko z Karolyn Pho, nadal sa razem btw.
gadajcie co chcecie ale on to glupi nie jest
Oblesny jest teraz!
gość, 06-09-12, 20:09 napisał(a):gość, 06-09-12, 18:28 napisał(a):gość, 06-09-12, 17:06 napisał(a):aaa czyli po takej wypowiedzi jego obecna dziewczyna i każda nastepna oprócz tej której kiedyś się oświadczy, ma sobie myśleć że nie jest go warta i że jemu na niej nie zalezy bo on chce miec tylko jedna zone i to nie jest ta… typowe dla piotrusiów panów… moja kolezanka byla z facetem 11 lat i chciala w koncu wyjsc za maz to jej powiedzial ze tez nie jest gotowy, i tak co kilka lat, w koncu postawila sprawe na ostrzu noza, albo sie hajtamy albo rozstajemy bo ja chce miec dom dzieci, rodzine a nie chłopaka w wieku 50 lat… i co koles tylko szukal pretekstu zeby sie rozstac, pol roku pozniej byl juz zareczony z inna, rok pozniej wzieli slub, kolezanka tez ulozyla sobie zycie, ma meza, rodzine, dzieci, to co chciala, ale to tylko pokazuje, ze jak facet chce sie hajtac to znaczy ze to dla niego jest ta jedyna i nie bedzie wiecej szukal, a jak nie chce, to i 11 lat mozna byc para i slyszec wymowki w sensie, jestem za mlody, za biedny, bla bla blaTo przykre ale prawdziwe, też znam parę takich przypadków. Byli ze sobą parę lat, nagle rozstają się i za pół roku zaręczają z kimś innym i biorą śluby. Jak to kiedyś usłyszałam od pewnej Pani, to przechodzone związki….bez przesady, w życiu nie ma schematów, to że twoja koleżanka akurat tak miała, to wcale nie znaczy, że sprawdzi się to w każdej sytuacji; wg mnie facet,czyli shia, odpowiedzialnie zrobił – nie chciał jej robić fałszywej nadziei, więc się z nią rozstał. facet twojej koleżanki zwodził ją 11 lat. gdzie tu widzisz podobieństwo? więc nie kraczJak to ktoś powiedział. facecie generalnie nie chcą się żenić, dopóki nie spotkają tej jedynej.
gość, 06-09-12, 17:06 napisał(a):aaa czyli po takej wypowiedzi jego obecna dziewczyna i każda nastepna oprócz tej której kiedyś się oświadczy, ma sobie myśleć że nie jest go warta i że jemu na niej nie zalezy bo on chce miec tylko jedna zone i to nie jest ta… typowe dla piotrusiów panów… moja kolezanka byla z facetem 11 lat i chciala w koncu wyjsc za maz to jej powiedzial ze tez nie jest gotowy, i tak co kilka lat, w koncu postawila sprawe na ostrzu noza, albo sie hajtamy albo rozstajemy bo ja chce miec dom dzieci, rodzine a nie chłopaka w wieku 50 lat… i co koles tylko szukal pretekstu zeby sie rozstac, pol roku pozniej byl juz zareczony z inna, rok pozniej wzieli slub, kolezanka tez ulozyla sobie zycie, ma meza, rodzine, dzieci, to co chciala, ale to tylko pokazuje, ze jak facet chce sie hajtac to znaczy ze to dla niego jest ta jedyna i nie bedzie wiecej szukal, a jak nie chce, to i 11 lat mozna byc para i slyszec wymowki w sensie, jestem za mlody, za biedny, bla bla blaTo przykre ale prawdziwe, też znam parę takich przypadków. Byli ze sobą parę lat, nagle rozstają się i za pół roku zaręczają z kimś innym i biorą śluby. Jak to kiedyś usłyszałam od pewnej Pani, to przechodzone związki….
gość, 06-09-12, 18:28 napisał(a):gość, 06-09-12, 17:06 napisał(a):aaa czyli po takej wypowiedzi jego obecna dziewczyna i każda nastepna oprócz tej której kiedyś się oświadczy, ma sobie myśleć że nie jest go warta i że jemu na niej nie zalezy bo on chce miec tylko jedna zone i to nie jest ta… typowe dla piotrusiów panów… moja kolezanka byla z facetem 11 lat i chciala w koncu wyjsc za maz to jej powiedzial ze tez nie jest gotowy, i tak co kilka lat, w koncu postawila sprawe na ostrzu noza, albo sie hajtamy albo rozstajemy bo ja chce miec dom dzieci, rodzine a nie chłopaka w wieku 50 lat… i co koles tylko szukal pretekstu zeby sie rozstac, pol roku pozniej byl juz zareczony z inna, rok pozniej wzieli slub, kolezanka tez ulozyla sobie zycie, ma meza, rodzine, dzieci, to co chciala, ale to tylko pokazuje, ze jak facet chce sie hajtac to znaczy ze to dla niego jest ta jedyna i nie bedzie wiecej szukal, a jak nie chce, to i 11 lat mozna byc para i slyszec wymowki w sensie, jestem za mlody, za biedny, bla bla blaTo przykre ale prawdziwe, też znam parę takich przypadków. Byli ze sobą parę lat, nagle rozstają się i za pół roku zaręczają z kimś innym i biorą śluby. Jak to kiedyś usłyszałam od pewnej Pani, to przechodzone związki….bez przesady, w życiu nie ma schematów, to że twoja koleżanka akurat tak miała, to wcale nie znaczy, że sprawdzi się to w każdej sytuacji; wg mnie facet,czyli shia, odpowiedzialnie zrobił – nie chciał jej robić fałszywej nadziei, więc się z nią rozstał. facet twojej koleżanki zwodził ją 11 lat. gdzie tu widzisz podobieństwo? więc nie kracz
aaa czyli po takej wypowiedzi jego obecna dziewczyna i każda nastepna oprócz tej której kiedyś się oświadczy, ma sobie myśleć że nie jest go warta i że jemu na niej nie zalezy bo on chce miec tylko jedna zone i to nie jest ta… typowe dla piotrusiów panów… moja kolezanka byla z facetem 11 lat i chciala w koncu wyjsc za maz to jej powiedzial ze tez nie jest gotowy, i tak co kilka lat, w koncu postawila sprawe na ostrzu noza, albo sie hajtamy albo rozstajemy bo ja chce miec dom dzieci, rodzine a nie chłopaka w wieku 50 lat… i co koles tylko szukal pretekstu zeby sie rozstac, pol roku pozniej byl juz zareczony z inna, rok pozniej wzieli slub, kolezanka tez ulozyla sobie zycie, ma meza, rodzine, dzieci, to co chciala, ale to tylko pokazuje, ze jak facet chce sie hajtac to znaczy ze to dla niego jest ta jedyna i nie bedzie wiecej szukal, a jak nie chce, to i 11 lat mozna byc para i slyszec wymowki w sensie, jestem za mlody, za biedny, bla bla bla
Prawidłowe podejście!
uwielbiam go 🙂 super czlowiek, aktor
co za oblech
I dobrze