Wygląda na to, że Khloe Kardashian nadal troszczy się o Lamara Odoma. Jak informuje TMZ, 12 września dotarły do niej pogłoski, że małżonek przedawkował i właśnie umiera.

Kardashianka podobno wpadła w panikę. Natychmiast zaczęła do niego wydzwaniać, a gdy włączała się automatyczna sekretarka, postanowiła skontaktować się z jego znajomymi.

Ostatecznie udało jej się połączyć z Lamarem. Na szczęście wiadomość okazała się nieprawdziwa – Odom powiedział jej, że jest w Los Angeles i, że wszystko jest w porządku.

Po tych słowach, Khloe podobno odłożyła słuchawkę.

Jest nieugięta. Już jakiś czas temu postawiła uzależnionemu ultimatum – albo idziesz na odwyk, albo nie mieszkasz ze mną.

Naprawdę można jej współczuć. Ciekawe, kto puścił tak „paskudną” plotkę i po co to zrobił.

&nbsp

Do Khloe dotarły pogłoski, że Lamar przedawkował i umiera

Do Khloe dotarły pogłoski, że Lamar przedawkował i umiera