Doda nie wytrzymała, gdy zobaczyła Rozenek w Sejmie. Teraz mówi wprost

Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF

Ostatnie intensywne miesiące Dody przepełnione walką o prawa zwierząt zaprowadziły ją prosto na sejmowe sale. Podczas jednej z rozpraw pojawiła się również żona jej byłego męża Małgorzata Rozenek-Majdan. Teraz Rabczewska w końcu przerwała milczenie. Wprost wyjawiła, jakie emocje wzbudziło w niej pojawienie się gwiazdy.

Doda walczy o prawa zwierząt

Choć Doda od lat głośno staje w obronie zwierząt, to początek 2026 roku okazał się momentem przełomowym. Jej dotychczasowe apele zamieniły się w realną walkę o ogólnopolskim zasięgu. Wszystko zaczęło się od głośnej interwencji w Bytomiu – konfrontacja z władzami miasta i kierownictwem tamtejszego schroniska wywołała lawinę dyskusji o losie czworonogów.

Kolejnym przystankiem był protest w Sobolewie, który udowodnił, jak wielką siłę mobilizacji ma wokalistka. Rabczewska nie poprzestaje jednak na manifestacjach; wciąż osobiście dostarcza dary do placówek, a swoją batalię przeniosła na najwyższe szczeble władzy. Sprawa trafiła do Sejmu, zyskując potężnego sojusznika w osobie premiera Donalda Tuska.

Zobacz więcej: Doda wygadała się o relacji z Litewką. Już nie ukrywa, co ją łączy z najprzystojniejszym posłem

Rozenek-Majdan o działaniach Dody w Sejmie

W sejmowej komisji ds. zwierząt zasiadła również Małgorzata Rozenek-Majdan, która ponownie spotkała się tam z Dodą podczas styczniowych obrad. Nagrania z tego wydarzenia szybko stały się hitem sieci – internauci natychmiast wyłapali, że gwiazdy dzieliło zaledwie jedno puste krzesło, a przy powitaniu zapanował chłodny dystans.

Mimo braku prywatnych uprzejmości, na forum oficjalnym doszło do zaskakującego zwrotu. Zanim Dorota Rabczewska zabrała głos, Rozenek-Majdan publicznie ją wsparła, w ciepłych słowach dziękując za nagłaśnianie problemów skrzywdzonych zwierząt i podkreślając wagę jej obywatelskiej postawy.

Szanowna Pani Przewodnicząca, Wysoka Komisjo, nie ma wątpliwości, że wszystkie te słowa, które tutaj padły, wszystkie pytania i wątpliwości były bardzo potrzebne. To, co wydarzyło się w tych dwóch schroniskach, o których dzisiaj rozmawialiśmy, tylko i wyłącznie dzięki obywatelskim ruchom, również, a przede wszystkim z inicjatywy Dody, było niezwykle istotne – mówiła.

Zobacz więcej: Wyczerpana Doda zbiera siły na zagranicznych wakacjach

Doda o obecności Rozenek-Majdan w Sejmie

W rozmowie z “Plotkiem” Doda odniosła się do niespodziewanego spotkania z Małgorzatą Rozenek-Majdan. Piosenkarka nie kryła zdziwienia obecnością nowej żony swojego byłego męża. Z właściwą sobie szczerością wypunktowała również fakt, że „Perfekcyjnej” na każdym kroku towarzyszyły kamery.

Ja w ogóle nie wiedziałam, że ona będzie na pierwszym spotkaniu. Przyszłam do pani marszałek Doroty Niedzieli i nagle zobaczyłam, że jest kamera, jakiś facet, który lata z telefonem i wszystko nagrywa, i myślę: “wow, ale mają w Sejmie social media opanowane”. Zrobiłam krok dalej i zobaczyłam, że Małgorzata Rozenek też siedzi. Wiesz, mnie nikt nie zapytał, czy ja się zgadzam na to, żeby robić materiał z tego na rolkę na Instagram, natomiast ona wszędzie chodzi z kamerami social mediowymi. I tyle. Pogadaliśmy, o czym mieliśmy pogadać. Później poszliśmy na tę komisję – stwierdziła.

Gwiazda otworzyła się również na temat swoich odczuć. Podkreśliła, że wyższy cel był dla niej priorytetem – na tyle istotnym, że postanowiła zignorować medialną burzę, jaką wywołało jej spotkanie z Małgorzatą Rozenek-Majdan.

We mnie to nie wzbudziło żadnych emocji poza w*********m, bo zrozumiałam, że wszyscy będą gadać nie o tym, dlaczego przyszłam tam i o co walczymy, tylko że Rozenkowa siedzi naprzeciwko Dody czy Doda siedzi naprzeciwko Rozenkowej. Byłam w*******a i sobie myślę: “cała praca na marne”. A później pomyślałam, a może właśnie dzięki temu dużo ludzi, którzy nie byli zainteresowani tematem bezdomności zwierząt, łykną haczyk. (…) Następnym razem już, co prawda, nie usiadłam naprzeciwko, ale uznałam, że każdy sposób na niesienie tego tematu, nawet tak płaski, niski, żenujący, jak pieprzenie o dwóch żonach Majdana, jest dla mnie dobry, żeby pomóc zwierzętom – podsumowała.

Zobacz więcej: Doda uderza w Skolima. Nie gryzła się w język
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie, fot. KAPiF
Doda w Sejmie, fot. KAPiF
Doda w Sejmie, fot. KAPiF
Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF
Małgorzata Rozenek-Majdan, fot. KAPiF
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Po co ta babcia tam siedzi…Wysłowić się nie może!!!!.Za łeb ja wywalić.!!!!Psuje wszystko.

Darek

One są identyczne

i really enjoy reading such a greate article, keep up the wonderful work, check out my site at eiffeltower-ticketparis.com