Doda publicznie przyznała się do zdrady. To dlatego związek zakończył się z hukiem
Doda w polskim show-biznesie funkcjonuje już od dekad, a zainteresowaniem cieszy się nie tylko jej muzyczna twórczość, ale także sercowe perypetie. Gwiazda ma na koncie kilka nieszczęśliwych związków oraz zakończone małżeństwo. W większości przypadków to mężczyźni nie dawali artystce tego, czego potrzebowała,, ale teraz sama publicznie przyznała się do zdrady. Do dziś dokładnie pamięta szczegóły afery, którą wywołała.
Miłosne zawirowania Dody
Doda niedawno otworzyła się przed wszystkimi za sprawą swojego serialu dokumentalnego. Fani poznali nie tylko początki jej kariery muzycznej, ale także nieznane dotąd szczegóły z życia miłosnego. To od lat widnieje na pierwszych stronach portali plotkarskich. Artystka ma za sobą kilka naprawdę medialnych relacji, a do najgłośniejszych należy m.in.: małżeństwo z Radosławem Majdanem, związek z Nergalem, małżeństwo z Emilem Stępniem czy ostatni związek z Dariuszem Pachutem.
Mimo wszystko gwiazda stała się bardziej otwarta na prywatne tematy. W Fomo Podcast postanowiła opowiedzieć o jednej z relacji, która zakończyła się z jej winy. Dała się ponieść ulotnym uczuciom i zdradziła miłość swojego życia. Sytuacja przypomina zdarzenie jak z dramatycznej telenoweli. Gwiazda wybiegła na ulicę, by przepraszać za błąd, jednak było za późno. Do dziś pamięta szczegóły.

Doda przyznała się do zdrady
Doda wróciła pamięcią do czasów jednej z relacji, o której nie było głośno w polskich mediach. Gdy jeszcze świat nie poznał jej jako piosenkarki, ona miała już za sobą pierwszą wielką miłość i skandal. Jako młoda dziewczyna pracowała w siłowni rodziców jako ekspedientka. Rozmowa z jednym z klientów zmieniła bieg jej romantycznej relacji z kimś innym.
On podszedł do mnie i mówi tak: “Nalej mi mała shake’a z aminokwasami”. Ja mówię: sam ty sobie nalej. “Ale to ty jesteś na recepcji, nie ja”. Ja mówię: “W sumie, fair enough. Dobra”. No i nalałam mu tego shake’a, rozmowa cały czas była w tonie pyskującym […] przy czym od razu mi się spodobał. Ekhm stay toxic – wspominała.
Problem polegał jednak na tym, że Doda była wówczas w związku i to z dziewczyną. Przez długi czas żyła w trójkącie z Izabelą i tajemniczym brunetem z siłowni. Mężczyzna nie poddawał się w staraniach i w końcu zdobył jej numer telefonu. Ostatecznie doszło do zdrady, której świadkiem była partnerka piosenkarki. Rozpętała się prawdziwa awantura.
Pół roku mnie tak męczył, męczył i mnie umęczył no. Izkę zdradziłam z nim, strasznie to przeżywałam i ona. Okropne. To był jeden, jedyny raz, kiedy zdradziłam swoją ukochaną osobę. Przy czym to było tak obrzydliwe.
Związek zakończył się aferą. Doda do dziś pamięta szczegóły
Doda bardzo szczegółowo opowiedziała w podcaście o przyłapaniu na zdradzie. Spędzała czas z mężczyzną, gdy Iza pojawiła się pod domem. Od razu zadzwoniła, by skonfrontować partnerkę. Gwiazda została przyłapana na gorącym uczynku.
Ja byłam u niego w mieszkaniu. Iza, cwana bestia, stała w samochodzie pod naszą klatką. Dzwoni do mnie na komórkę, a my siedzieliśmy w tym mieszkaniu co najmniej parę godzin, wiadomo w jakim celu. “Cześć, gdzie jesteś kochanie, coś tam coś tam”. Ja mówię, że jestem w domu u rodziców. A ona: “Tak, to wyjrzyj przez okno”. Ja już tiki nerwowe, szarozielona na twarzy. […] Wyjrzałam przez to okno […] i ona tam stoi. Wyleciałam w tych gaciach na ulicę, ten Damian za mną. Ja mówię, stój, bo ona ćwiczyła taekwondo, więc byłam pewna, że mu przyk*rwi z obrotówki w głowę.
Błagania i kajania się nic nie dały. Związek pań został natychmiast zakończony, co było dla artystki bolesnym przeżyciem. Od tego momentu stwierdziła, że woli być zdradzana niż zdradzać.
Nigdy nie zapomnę, jak ją tam przepraszałam. Widziałam tak zranionego człowieka, który tak się zawiódł na drugiej osobie. Powiedziałam, że już nigdy nie chcę się tak czuć. Wolę tysiąc razy być zdradzana niż kogoś zdradzić. Wtedy cały czas Izka była dla mnie najważniejsza. […] Dlatego żyłam w trójkącie. Nie umiałam z niej zrezygnować.
Nawet po aferze Doda przez długi czas trzymała w sercu kobietę, którą skrzywdziła. Nie było jej łatwo wejść w nowe relacje z myślą o byłej partnerce.




