Choć piosenkarka znana jest z twardego charakteru, tym razem zdecydowała się na wyjątkowo szczere wyznanie. W relacjach na Instagramie przyznała, że obrazy i materiały, które ogląda przed kolejną interwencją zaczynają ją przerastać. Dramat zwierząt nie kończy się na jednym schronisku, a każde nowe zgłoszenie oznacza kolejną porcję cierpienia, z którą trudno się pogodzić.
Nie spałam dzisiaj całą noc. To jest już druga noc, którą mam naprawdę fatalną, a chyba od tygodnia śpię kiepsko. To nie jest dobra rola dla osoby, która tak bardzo kocha zwierzęta. Wczoraj oglądałam wszystkie materiały dotyczące kolejnego patoschroniska, do którego dzisiaj jadę. Bytom to jest przy tym domowe przedszkole. To jest po prostu nic. Całą noc mi się to śniło, chociaż… ciężko mi powiedzieć, że to sen. Nie nadaję się do tego, po prostu jestem chyba za słaba psychicznie. Ten temat jest dla mnie za bardzo poruszający, nie umiem nie emocjonalnie do tego podchodzić. Nie umiem się od tego odciąć, to jest dla mnie niewykonalne. Całymi dniami, nocami myślę, że tego jest coraz więcej, że co chwilę wychodzą nowe rzeczy na jaw, nowe schronisko, nowe schronisko, tam są jeszcze gorsze rzeczy się dzieją, jak widzę te zdjęcia to myślę, że ja po prostu nie dam rady im wszystkim pomóc. Dajcie mi siłę dzisiaj to będzie ciężki dzień z bardzo podłymi ludźmi – dodała.
Łukasz Litewka o Dodzie
Zaangażowanie Dody nie pozostało niezauważone. Głos w sprawie zabrał poseł i aktywista Łukasz Litewka, który w poruszającym wpisie zwrócił uwagę na „backstage” tej pomocy. Podkreślił, że choć wiele osób ocenia intencje piosenkarki, mało kto zdaje sobie sprawę z ceny, jaką płaci za codzienny kontakt z dramatem zwierząt.
Drodzy Państwo, nie wiem czy dobrze robię i nawet nie wiem do końca czy ktoś by sobie tego życzył, ale piszę to, bo podpowiada mi to serce. Cała Polska wie, co od kilkunastu dni robi Doda. Tak, ta Doda, jedni ją kochają, inni nienawidzą. Jedni mówią, że to z czystego serca inni widzą przesłanki. Ja dziś w rozmowie zapytałem nie Dodę, a Dorotę Rabczewską, jak się po prostu z tym wszystkim czuję i jak daje radę? I niestety usłyszałem to, co ma prawo powiedzieć każdy człowiek. Ludzie zwracają się do niej z ogromem próśb, z szansą na wsparcie, które dzięki innym ludziom dobrej woli, udaje się realizować
Doda całym sercem z tobą!!!
Doda, wybaczam Ci wszystko co w życiu zrobiłaś żle, a za to co robisz dla tych piesków to jesteś prawdziwym
kozakiem. Pytam tylko gdzie prezydent jest, ten wybrany przez naród, pytam gdzie?
Agresywna patologia. Tak wielu ludzi skrzywdziła. A teraz stoi i wrzeszczy, bo złapała pr-ową srokę za ogon. Fuj.
Doda. Jestes najlepsze! Powodzenia. Jestesmy z Toba👍
Anonimowe komentarze – wasze żałosne wypociny nawet nie da się przeczytać , najpierw do szokoly nauczyć się pisać ! I wara od Dody która dokonuje czegoś co nikt inny nie dokonał !!
To jest kombinator mogą być i takie tematy aby tylko kota ogonem odwrócić nie doroniu nie zapomnimy szambo się wylało
Niechaj nie rzęs Anię nawet nad kwiat n na uszu, nie chce reg jej jazgotu si cyać, nic z nieba nie wymagają Lancia zwierza!!!!!
Kurs łuszczyć jazdy może i drżeć mordę, tyłek nic z tegorocznych nie wynika, a pomoc zwierzęta m. W ogrodzie od!!! Imbecyle do potęguje z….
Doda w sekundę zaczyn płakać i za kolejną już jej przechodzi . Niech robi i pomaga ale bez kamer i sama ! A nie rękami innych . Atencjuszka
How are you?