Dorota Wellman grzmi: “Jak patrzę na TVP, to mnie jasny szlag trafia”
Od kilku miesięcy media publiczne przechodzą zmiany. Najgłośniejsze reformy odbywają się w ramach Telewizji Polskiej. Metamorfoza TVP związana jest też z kadrowymi przemianami, a bardziej brutalnie: “zwolnieniami gwiazd”.
Olek Sikora też pożegnał się z TVP. Dziennikarz zdradza, że „ma nowe plany zawodowe”
Dorota Wellman nie popiera zmian w TVP: “Ona nie jest fajna, nie jest dobra”
Od początku roku dziesiątki znanych nazwisk straciło pracę m.in. Aleksander Sikora, Ida Nowakowska, Anna Popek, czy Magdalena Ogórek. W ich miejsce pojawiły się nowe “stare” twarze TVP, jak na przykład Maciej Orłoś, Jarosław Kret, Marek Czyż, Danuta Dobrzyńska, czy Marek Sierocki.
Teraz Dorota Wellman znana z ciętego języka i szczerości skomentowała rewolucję w Telewizji Polskiej. Prezenterka “Dzień Dobry TVN” nie przebierała w słowach, kiedy mówiła o “nowym TVP”:
Jak patrzę na TVP, to mnie jasny szlag trafia. Mam wrażenie, że zmiana w mediach publicznych nie została wcześniej przygotowana. Chcemy przejąć media publiczne, chcemy zrobić media o wysokiej jakości, o autorytecie, a przychodzimy i mamy jedyny pomysł taki, że “wyrzucimy tych, co trzeba i na to miejsce przywrócimy tych sprzed 8 lat” – wyznaje prezenterka.
Ziemiec wraca z nowym pomysłem na siebie i przerywa milczenie: „Nie byłem prorządowym dziennikarzem”
Zauważa, że po ośmiu latach świat i media się zmieniły, więc nie ma możliwości powrotu do dawnych mediów publicznych:
“Po pierwsze świat się zmienił, telewizja się zmieniła i naprawdę nie mam nic przeciwko, żeby Maciej Orłoś wrócił i robił sobie swój program, bo robi to dobrze i ludzie uwielbiają Macieja Orłosia. Ale nie ma powrotu do Teleexpressu sprzed 8 lat, bo świat się zmienił. Trzeba było to porządnie przemyśleć, powiedzieć sobie, co ta telewizja ma sobą reprezentować. Czy naprawdę jedną opcję polityczną, czy może kilka” – tłumaczy Wellman.
Dla mnie to było przypadkowe przejęcie telewizji publicznej i pytanie, co dalej. Ona nie jest fajna, nie jest dobra i nie jest dobrze robiona. Tracimy szanse, żeby wypromować dobre programy lokalne, zrobić bardzo dobry nowoczesny program informacyjny. “19:30” mnie nudzi tak, że już 19:31 zmieniam na TVN24, bo co się będę męczyć – grzmi dziennikarka.
Jarosław Kret wrócił po latach do TVP. Pochwalił się zdjęciem z nowej pracy



