Dramatyczne wyznanie Wróblewskiej. Tego doświadczyła jako dziecko

Julia Wróblewska, fot. AKPA Julia Wróblewska, fot. AKPA

Julia Wróblewska jako kilkuletnia dziewczynka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziecięcych twarzy w Polsce. Ogromna popularność po filmie “Tylko mnie kochaj” przyniosła jej sympatię widzów, ale, jak dziś przyznaje, miała też swoją trudną stronę. Po latach aktorka wróciła wspomnieniami do tamtego czasu i opowiedziała o sytuacjach, które jako dziecko przeżywała w szkole. Jej słowa pokazują, że dziecięca sława nie zawsze wygląda tak, jak wyobrażają to sobie widzowie.

Julia Wróblewska zdobyła popularność jako dziecko

Julia Wróblewska zadebiutowała w filmie “Tylko mnie kochaj”, gdzie zagrała u boku Macieja Zakościelnego. Produkcja szybko stała się wielkim hitem, a młoda aktorka w krótkim czasie zyskała ogólnopolską rozpoznawalność.

Później pojawiała się także w serialu “M jak miłość”, dzięki czemu przez kolejne lata była stale obecna na ekranach. Dla widzów była jedną z najbardziej charakterystycznych dziecięcych gwiazd tamtego okresu.

Z czasem jednak zdecydowała się wycofać z show-biznesu i skupić na spokojniejszym życiu oraz pracy poza branżą filmową. Dziś rzadziej pojawia się publicznie, ale od czasu do czasu wraca do wspomnień związanych z początkiem kariery.

Zobacz więcej: Julia Wróblewska w niedzielę pokazała nowe mieszkanie. Wszystko w rozsypce, ale ona szczęśliwa

Wróblewska o ciemnej stronie dziecięcej sławy

W rozmowie na kanapie “Dzień dobry TVN” aktorka została zapytana, czy gdyby mogła cofnąć czas, ponownie zdecydowałaby się na karierę w show-biznesie jako dziecko. Przyznała, że nie żałuje, ale dziś inaczej patrzy na wiele spraw. Podkreśliła, że w pracy z młodymi aktorami powinno się dużo większą uwagę zwracać na ich psychikę. Jej zdaniem obecność psychologa na planie powinna być standardem, szczególnie przy produkcjach wymagających grania trudnych emocji.

Mimo wszystko tak, ale kilka rzeczy bym zmieniła, szczególnie opiekę psychologa na planie. Moim zdaniem to powinien być wymóg. Dzieci grają emocje, których jeszcze nie rozumieją i nie mają narzędzi, żeby z nich wyjść tak jak dorosły – mówiła.

Dodała, że szczególnie przy filmach o cięższym klimacie takie wsparcie jest bardzo potrzebne, bo dziecko nie zawsze potrafi oddzielić rolę od rzeczywistości.

Najbardziej zapadły jej w pamięć sytuacje z czasów szkolnych, kiedy po sukcesie filmu stała się nagle bardzo rozpoznawalna. Jak wspominała, w podstawówce, do której chodziła, nad nimi znajdowało się gimnazjum i starsze uczennice często próbowały się do niej dostać, żeby zrobić zdjęcie albo porozmawiać.

Najdziwniejsze było to, jak dzieciaki zachowywały się w szkole. Gimnazjalistki, zakochane wtedy w Maćku Zakościelnym, chciały się do mnie dostać, żeby ze mną pogadać. Było tyle osób, totalny chaos – opowiadała.

Zdarzały się też sytuacje, które dziś wspomina z dużym zdziwieniem.

Miałam moment, kiedy ktoś zemdlał na mój widok, albo ktoś nagle podbiegł i zaczął mnie przytulać. Było trochę takich dziwnych akcji – mówiła.

Jak przyznała, dla dziecka, które dopiero uczy się funkcjonować w świecie, tak duże zainteresowanie może być bardzo trudne.

Zobacz więcej: Była dziecięcą gwiazdą komedii romantycznych. 27-letnia Wróblewska słono zapłaciła za sławę

Dziś Wróblewska żyje z dala od show-biznesu

Obecnie Julia Wróblewska rzadziej pojawia się w mediach i stara się prowadzić spokojniejsze życie. Zamiast kolejnych ról wybrała rozwój w innych branżach, m.in. technologicznej, i unika codziennego życia w blasku fleszy.

Choć nie odcina się całkowicie od przeszłości, coraz częściej podkreśla, że dziecięca popularność to doświadczenie, które ma swoje konsekwencje także po latach.

Jej wspomnienia pokazują, że sukces w bardzo młodym wieku może być ogromną szansą, ale też dużym obciążeniem, szczególnie wtedy, gdy dziecko musi zmierzyć się z zainteresowaniem, na które nie jest jeszcze gotowe.

Zobacz więcej: Julia Wróblewska spędziła pół roku w szpitalu psychiatrycznym. Opisuje panujące tam warunki!
Julia Wróblewska, fot. AKPA
Julia Wróblewska, fot. AKPA
Julia Wróblewska, fot. AKPA
Julia Wróblewska, fot. AKPA
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
Julia Wróblewska, fot. KAPiF
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze