Drew Barrymore była przekonana, że zostanie zamordowana na pierwszej randce: “Bardzo się bałam”
Jak wyglądała wasza najbardziej przerażająca randka? Cóż, mamy nadzieję, że nie tak, jak u Drew Barrymore. Amerykańska aktorka w swoim talk-show podzieliła się swoimi wspomnieniami na temat romantycznego spotkania, które w pewnym momencie mogło przypominać sceny z filmów grozy. Konkrety?
TikTokerka grzmi na Julię Żugaj: „Daje mi to klimat sekty”
Drew Barrymore opowiada o najbardziej przerażającej randce w swoim życiu
Zacznijmy od początku. Pewnego razy Drew Barrymore umówiła się na randkę z facetem, którego znali jej znajomi. Mężczyzna zaprosił gwiazdę do domu. Ona zgodziła się na propozycję, ponieważ czuła się bezpiecznie właśnie ze względu na fakt, że nie jest to przypadkowa, anonimowa osoba. 49-latka wspomniała również, że na miejscu okazało się, że apartament jest remontowany. I ten fakt wzbudził jej zainteresowanie. Aktorka, tak jak i jej randka, uwielbiają bowiem projektowanie wnętrz. W związku z czym nie miała problemu, by zrobić sobie tour po mieszkaniu. I wszystko było dobrze do moment, gdy… para zeszła do piwnicy. Cel? Zwiedzanie pralni.
Zusje przeprowadziła się do Rosji i wbija kij w mrowisko… Ten post rozzłościł Polaków
Niemniej w pewnym momencie gwiazda „50 pierwszych randek” poczuła się jak na planie horroru, ponieważ zauważyła wielką, przezroczystą folię… (fani filmów z wątkami kryminalnymi wiedzą o co chodzi).
Co było dalej? Para szybko weszła z powrotem na poziom mieszkania. Po powrocie Barrymore zdobyła się na odwagę i wyznała mężczyźnie, że chwilę temu była przerażona.
Wiesz, tak naprawdę nie znamy się za dobrze. Bałam się, że zamierzasz mnie zamordować – powiedziała.
Jaki był finał tej historii? Zaskakujący. Okazało się, że ta sytuacja połączyła ich na lata. Niemniej w sposób przyjacielski. Przez długi czas Drew żartowała z mężczyzną na ten temat.
Roksana Węgiel o przerażającym spotkaniu ze stalkerem! „Chodziłam z gazem pieprzowym”

