Drew Barrymore mówiła, że nie będzie się odchudzać… (FOTO)

drew-barrymore-89-R1 drew-barrymore-89-R1

W rozmowie z People Drew Barrymore zapewniała, że nie zamierza walczyć o powrót do dawnej figury. Aktorka, która podczas ciąży przytyła prawie 20 kilogramów, mówiła, że nie dba o sylwetkę.

Moje nowe mott brzmi: “Zbyt wygórowane oczekiwania są niemożliwe do realizacji”. Z moim szczęściem byłoby pewnie tak, że głodziłabym się, ciężko harowała nad figurą, a potem zostałabym potrącona przez autobus. Myślę sobie czasem: “Po co miałabym marnować swój czas?” Jestem ostatnią osobą, z którą można rozmawiać na temat odchudzania, nie znam się na tym. I nie obchodzi mnie to – mówiła aktorka w People.

Tymczasem kilka dni temu paparazzi wypatrzyli Drew, jak opuszczała klub, w którym trenuje się między innymi pilates.

Nie obchodzi jej to? Czyżby?

Trzymamy kciuki za wytrwałość. Jeśli aktorce uda się pogodzić pracę nad sobą z opieką nad córeczką, na pewno będzie szczęśliwsza, niż gdyby zaniedbała się na dobre.

Drew Barrymore mówiła, że nie będzie się odchudzać... (FOTO)

Drew Barrymore mówiła, że nie będzie się odchudzać... (FOTO)

Drew Barrymore mówiła, że nie będzie się odchudzać... (FOTO)

Fot. © Fame/Flynet

 
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Autor tego tekstu jest bardzo ograniczony skoro trudno mu zrozumiec ze mozna robic cos dla samego siebie, zeby sie lepiej poczuc I zadbac o forme!!!

urosły mi cycki 🙂

A od kiedy to jakikolwiek wysilek fizyczny od razu musi oznaczac odchudzanie? Odpowiednia ilosc ruchu jest rowniez zbawienna dla umyslu.

gość, 17-12-12, 12:08 napisał(a):gość, 17-12-12, 11:26 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądaćAle sport przede wszystkim dobrze wpływa na zdrowie nie tylko wygląd. Poprawia krążenie, nie wspomnę o kondycji ogólnej ale też narządów, serca. Poprawia kondycję i wygląd skóry. Jak już nie chce Ci się ruszyć sflaczałego dupska sprzed kompa to może, to może zacznij wchodzić na troszkę mądrzejsze strony to będziesz wiedzieć że sport to przede wszystkim zdrowie a nie wygląd…widać jak Ci żal ściska grube dupsko że niektórzy nie muszą się katować ćwiczeniami żeby mieć ładne ciało bo mają to w genach, ale sorry to twój problem

gość, 17-12-12, 07:37 napisał(a):niektórzy ludzie ćwiczą dla zdrowia i lepszego samopoczucia a nie dla odchudzania…Otóż to. Poza tym życzę powodzenia tym, którzy chcą schudnąć na pilatesie 😉 To dość statyczne ćwiczenia, bardziej wzmacniające i relaksujące, niż odchudzające. Redaktorki chyba nigdy nie były na pilatesie, skoro uważają, że to zajęcia odchudzające 😉

gość, 17-12-12, 21:35 napisał(a):gość, 17-12-12, 12:08 napisał(a):gość, 17-12-12, 11:26 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądaćAle sport przede wszystkim dobrze wpływa na zdrowie nie tylko wygląd. Poprawia krążenie, nie wspomnę o kondycji ogólnej ale też narządów, serca. Poprawia kondycję i wygląd skóry. Jak już nie chce Ci się ruszyć sflaczałego dupska sprzed kompa to może, to może zacznij wchodzić na troszkę mądrzejsze strony to będziesz wiedzieć że sport to przede wszystkim zdrowie a nie wygląd…widać jak Ci żal ściska grube dupsko że niektórzy nie muszą się katować ćwiczeniami żeby mieć ładne ciało bo mają to w genach, ale sorry to twój problemwow! Nie dość, że brak podstawowej wiedzy to jeszcze brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Miałaś trudne dzieciństwo, chłopak mówi ci że masz grube dupsko? Leczysz kompleksy na kozaku??!!

gość, 17-12-12, 13:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 11:26 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądaćCzytasz ze zrozumieniem? Nie każdy to robi by lepiej wyglądać… tylko chociażby dla lepszego samopoczucia, lepszej sprawności fizycznej, przez uzależnienie, czy chociażby dla zdrowia. Nie wszystko kręci się w okół wyznaczonej cyferki na wadze. Już nie będę mówić o tym, że są różne pojęcia dobrego wyglądu- dla ciebie widocznie wystarczy mieć szczupłe ciało(skoro nie każdemu do tego jest potrzebny wysiłek fizyczny), dla mnie to ładne jędrne ciało z widocznie zarysowanymi mięśniami, bez ćwiczeń tego nie osiągniesz czyli wg mojego ideału.bankowo się obesrałaś z wrażenia

Uważam, że to dobrze jak tęższe znane panie ćwiczą, w ten sposób motywują inne tęższe osoby do pracy nad swoim ciałem, i tu nie chodzi o odchudzanie, ale o zdrowie i estetyke, bo nawet większe, ale zadbane ciało potrafi wygladać bardzo apetycznie. Trzeba nad nim tylko trochę popracować, bo nadmiar kilogramów nie zwalnia z obowiązku dbania o siebie, można być grubszym, ale wyglądać naprawdę dobrze, trzeba tylko chcieć:)

gość, 17-12-12, 11:26 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądaćCzytasz ze zrozumieniem? Nie każdy to robi by lepiej wyglądać… tylko chociażby dla lepszego samopoczucia, lepszej sprawności fizycznej, przez uzależnienie, czy chociażby dla zdrowia. Nie wszystko kręci się w okół wyznaczonej cyferki na wadze. Już nie będę mówić o tym, że są różne pojęcia dobrego wyglądu- dla ciebie widocznie wystarczy mieć szczupłe ciało(skoro nie każdemu do tego jest potrzebny wysiłek fizyczny), dla mnie to ładne jędrne ciało z widocznie zarysowanymi mięśniami, bez ćwiczeń tego nie osiągniesz czyli wg mojego ideału.

To, że chodzi na pilates nie oznacza od razu, że się odchudza. Wiele kobiet zapisuje się na zajęcia, żeby się odprężyć, zrelaksować, po prostu lepiej poczuć i nie rozumiem dlaczego od razu mówi się, że się odchudzają.

gość, 17-12-12, 11:26 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądaćAle sport przede wszystkim dobrze wpływa na zdrowie nie tylko wygląd. Poprawia krążenie, nie wspomnę o kondycji ogólnej ale też narządów, serca. Poprawia kondycję i wygląd skóry. Jak już nie chce Ci się ruszyć sflaczałego dupska sprzed kompa to może, to może zacznij wchodzić na troszkę mądrzejsze strony to będziesz wiedzieć że sport to przede wszystkim zdrowie a nie wygląd…

gość, 17-12-12, 09:40 napisał(a):gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…tak samo jak niektóre tępaki nie pojmują że są ludzie, którzy nie muszą siedzieć dziennie 1,5h na pilatesie i 1h na cardio żeby dobrze wyglądać

gość, 17-12-12, 09:04 napisał(a):Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.Myślę, że nie ma co się produkować i tłumaczyć deb*i*lom, że sport powinien być wpisany w dzień jak śniadanie czy obiad, po prostu to kwestia stylu życia i nie ma nic wspólnego z odchudzaniem. No ale niektórym ciężko ogarnąć swoimi ciasnymi główkami…

Dla redaktorów tego serwisu jakikolwiek wysiłek fizyczny musi być równoznaczny z odchudzaniem się bo po cóż innego człowiek miałby ruszyć 4 litery… Ja ćwiczę pilates godzinę-półtorej dziennie do tego prawie codziennie godzinka cardio i się nie odchudzam. Pomijając fakt ze od samego pilatesu ciężko by było schudnąć.

Śmieszą mnie takie newsy, a co to gruba baba nie może iść na ćwiczenia ? czy zapisać się na basen ? to chyba dobrze, ruch to zdrowie, a i ciało wygląda lepiej.Tyle.

przyznam szczerze, że schudłam ostatnio 10 kg i chciałabym jeszcze z 13 kg zrzucić. nigdy nie czułam się szczęśliwa jednak z tymi kg, wydawało mi się, że jest ok, ale zrozumiałam, że jestem młoda i powinnam wyglądać adekwatnie i “wygodnie” dla siebie. całe życie się odchudzam, przez to czuję się przytłoczona tematem jedzenie/odchudzanie. Co do Drew.. Wygląda bardzo dobrze, skoro czuje się dobrze to jeszcze lepiej.

Grube torby z Kozaczka potępiają to, że ktoś ćwiczy. Brawo. A takie przysłowie – “ruch to zdrowie” słyszały kiedyś panny?

gość, 17-12-12, 06:20 napisał(a):Co za głupi artykuł. Chodzenie na pilates to nie odchudzanie. Może chodzić i jeść normalnie.Dokładnie, ja po to ćwiczę właśnie, żeby nie musieć się odchudzać, poza tym mam lepsze samopoczucie i więcej energii. Głupie lochy.

Pomóżcie mi czy akwarium dla ryb to dobry pomysł na gwiazdkę. Znalazłam fajne u pana Robizoo, ale zastanawiam się czy to dobry prezent dla dziecka. Synek bardzo interesuje się rybkami.

a co ma mówić 😉 żaden grubas nie jest szczęśliwy

niektórzy ludzie ćwiczą dla zdrowia i lepszego samopoczucia a nie dla odchudzania…

jej chodziło o głodzenie się i głodzenie za wszelką cenę….

Co za głupi artykuł. Chodzenie na pilates to nie odchudzanie. Może chodzić i jeść normalnie.