Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

2-R1 2-R1

Drew Barrymowe (39 l.) w show biznesie jest od… 38 lat. A nawet miesiąc dłużej, aktorka swój debiut w telewizji zaliczyła, gdy miała 11 lat (wystąpiła wówczas w reklamie karmy dla psów). Bycie gwiazdą od tak młodego wieku niesie ze sobą pewne konsekwencje, które dotknęły nastoletnią Drew. Mając naście lat dziewczyna trafiła na swój pierwszy odwyk. Później były kolejne. Co ciekawe, Drew jako dwudziestoletnia kobieta była już “czysta” i miała podobne doświadczenia z odwyków, jak dzisiaj Lindsay Lohan.

W każdym razie, po mocno zakrapianej przeszłości aktorki dzisiaj nie ma ani śladu. Podobnie jak po tym, że kiedyś uchodziła za symbol seksu. Dziś Drew jest żoną Willa Kopelmana i ma dwie cudowne córeczki. W tym młodsza przyszła na świat w kwietniu.

Mimo że Drew nosi status gwiazdy pisanej przez wielkie “G” nie stroi się na zakupy, nie robi ustawek z paparazzi i nie walczy o odzyskanie tytułu seks bomby. Podobnie jak nie walczy o odzyskanie szczuplej figury. Drew jest mamą i “na pierdoły” nie ma czasu.

Zobaczcie, jak prezentuje się gwiazda na ostatnich, przedświątecznych zakupach.

Powiedzielibyście, że od najmłodszych lat jest gwiazdą kina?

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

Drew Barrymore nie stroi się na świąteczne zakupy (FOTO)

   
46 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

I co kozaku chcesz powiedziec, ze powinna w 15-to cm szpilach i wieczorowej kreacji isc po zakupy, ludzie nie dajmysie zwariowac! A ona wyglda swietnie, normalna mama z dzieckiem w sklepie!

a córcia prześliczna !!!

Myślałam że to Starak…

zachecamy do pracy nad dodawaniem

swietna kobieta!a wszystkim lepszejszym panienka niech do glowy przyjdzie mysl ze ONA prezentuje soba cos wiecej niz urode-zadba o nia jak znajdzie czas dla siebie,widocznie ma taka osobowosc ze nie musi sypiac w makijazu zeby zyx nadzieja ze facet jej nie opusci…

swietna kobieta!a wszystkim lepszejszym panienka niech do glowy przyjdzie mysl ze ONA prezentuje soba cos wiecej niz urode-zadba o nia jak znajdzie czas dla siebie,widocznie ma taka osobowosc ze nie musi sypiac w makijazu zeby zyx nadzieja ze facet jej nie opusci…

a ja wygladam podobnie jak ona ,mam -meza od 15stu lat,2 dzieci , i staram sie wygladac dobrze gdy okazja ku temu ale przede wszystkim jestem szczesliwa mama.Brawa dla tej pani bo normalnosc w dzisiejszych czasach jest pietnowana

moze jej sie pzrytylo,ale w komedii rodzinne rewolucje z 2014 jest szczupla

swietna kobieta!a wszystkim lepszejszym panienka niech do glowy przyjdzie mysl ze ONA prezentuje soba cos wiecej niz urode-zadba o nia jak znajdzie czas dla siebie,widocznie ma taka osobowosc ze nie musi sypiac w makijazu zeby zyx nadzieja ze facet jej nie opusci…

[b]gość, 26-12-14, 01:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 20:00 napisał(a):[/b]”Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach.” jaka ty zakompleksiona jestes, glowa mala, niekazda kobieta musi na siebie nakladac makijaz, nie domyslilas sie ze niektore lepiej wygladaja bez niego? niekazda musi byc “zrobiona” by olsniewac, niektore ladnie jedynie uczesza wlosy po wykapaniu, naloza jakis krem na twarz a i tak olsniewaja, bo maja SWOJA urode a nie te namalowana makijazem… niektore sie rodza piekne, z ladna cera i tyle… i nie musza wiele pod tym wzgledem robic,,ale Tobie pewnie ciezko zrozumiec bo tej urody nie posiadasz…Otóż to. Poza tym nie oszukujmy się – w normalnym, stałym związku partnerzy widują siebie na wzajem w dużo gorszym stanie, niż tylko bez makijażu. Widzimy się, gdy jesteśmy schorowani, posmarkani, struci, spoceni, brudni (np. podczas remontu – bo zaraz ktoś się przyczepi…), schlani, skacowani i tak dalej. I gdyby ludzie mieli się ze sobą rozstawać z takiego bzdurnego powodu jak kiepski wygląd, to żaden związek by nie miał szans. Nie wiem, nigdy nie odczułam, by mój facet spojrzał na mnie jak na “ścierę”, nawet gdy leżałam koło niego zielona, schorowana, z tłustymi włosami i gilami po pas. I strasznie się cieszę, ze mam normalnego faceta który akceptuje mnie podczas moich gorszych dni, a nie tylko wtedy gdy jestem wypindrzona jak na okładkę Vogue. I współczuję każdej kobiecie, która (jak autorka komentarza o ścierze) musi zawsze wyglądać jak milion dolców, bo inaczej chłop zwieje do innej…[/quote]racja, swoj do swego ciagnie

[b]gość, 24-12-14, 23:44 napisał(a):[/b]normalna kobita, jak 80 procent z Was, cale szczescie, ze naleze do tych 20Czyli jestes nienormalna? No to zycze pobytu w normalnym wariatkowie.Podpisane: normalna i przecietna.

[b]gość, 25-12-14, 20:00 napisał(a):[/b]“Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach.” jaka ty zakompleksiona jestes, glowa mala, niekazda kobieta musi na siebie nakladac makijaz, nie domyslilas sie ze niektore lepiej wygladaja bez niego? niekazda musi byc “zrobiona” by olsniewac, niektore ladnie jedynie uczesza wlosy po wykapaniu, naloza jakis krem na twarz a i tak olsniewaja, bo maja SWOJA urode a nie te namalowana makijazem… niektore sie rodza piekne, z ladna cera i tyle… i nie musza wiele pod tym wzgledem robic,,ale Tobie pewnie ciezko zrozumiec bo tej urody nie posiadasz…Otóż to. Poza tym nie oszukujmy się – w normalnym, stałym związku partnerzy widują siebie na wzajem w dużo gorszym stanie, niż tylko bez makijażu. Widzimy się, gdy jesteśmy schorowani, posmarkani, struci, spoceni, brudni (np. podczas remontu – bo zaraz ktoś się przyczepi…), schlani, skacowani i tak dalej. I gdyby ludzie mieli się ze sobą rozstawać z takiego bzdurnego powodu jak kiepski wygląd, to żaden związek by nie miał szans. Nie wiem, nigdy nie odczułam, by mój facet spojrzał na mnie jak na “ścierę”, nawet gdy leżałam koło niego zielona, schorowana, z tłustymi włosami i gilami po pas. I strasznie się cieszę, ze mam normalnego faceta który akceptuje mnie podczas moich gorszych dni, a nie tylko wtedy gdy jestem wypindrzona jak na okładkę Vogue. I współczuję każdej kobiecie, która (jak autorka komentarza o ścierze) musi zawsze wyglądać jak milion dolców, bo inaczej chłop zwieje do innej…

[b]gość, 25-12-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 02:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…[/quotA dlaczego na zakupach masz wyglądać jak ściera? Jeśli kobieta ma klasę i dba o siebie, to czy to są zakupy czy wyrzucanie śmieci wygląda zawsze zadbana. Jaki problem jest rano zrobić makijaż , ułożyć włosy i tak chodzić cały dzień. Zmywasz makijaż bo idziesz na zakupy? Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach. Tez mi usprawiedliwienie! Zakupy![/quote]Jeżeli ktoś bez makijażu wygląda jak ściera, to rzeczywiście lepiej niech się maluje nawet przed pójściem spać. Ja na szczęście do takich pechowych nie należę, nie muszę zakrywać swojego prawdziwego wyglądu by zatrzymać przy sobie faceta, bo bez makijażu wciąż wyglądam normalnie. Wyrazy głębokiego współczucia, takie życie w poczuciu, ze MUSISZ się malować, bo bez tego “wyglądasz jak ściera” i facet ucieknie do innej musi być na dłuższą metę męczące.[/quote]dokladnie, ta babka sama siebie nie szanuje piszac takie bzdury

Durny kozaku. Zaczynała karierę juz jako 3-latka. A w E.T. choćby…. słow brak

“Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach.” jaka ty zakompleksiona jestes, glowa mala, niekazda kobieta musi na siebie nakladac makijaz, nie domyslilas sie ze niektore lepiej wygladaja bez niego? niekazda musi byc “zrobiona” by olsniewac, niektore ladnie jedynie uczesza wlosy po wykapaniu, naloza jakis krem na twarz a i tak olsniewaja, bo maja SWOJA urode a nie te namalowana makijazem… niektore sie rodza piekne, z ladna cera i tyle… i nie musza wiele pod tym wzgledem robic,,ale Tobie pewnie ciezko zrozumiec bo tej urody nie posiadasz…

Bardzo Ja lubię, świetna aktorka i okazuje się , że taka sama mama;

[b]gość, 25-12-14, 09:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 02:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…[/quotA dlaczego na zakupach masz wyglądać jak ściera? Jeśli kobieta ma klasę i dba o siebie, to czy to są zakupy czy wyrzucanie śmieci wygląda zawsze zadbana. Jaki problem jest rano zrobić makijaż , ułożyć włosy i tak chodzić cały dzień. Zmywasz makijaż bo idziesz na zakupy? Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach. Tez mi usprawiedliwienie! Zakupy![/quote][/quote]Zaniedbane to dla mnie tłuste włosy, brudne ciuchy i smród nieumytego ciała. Brak makijażu to dla wielu kobiet codzienność. Jeden dzień w makijażu to podrażnione oczy na imprezie, łzy płynące nawet po zażyciu tabletki, zastosowaniu kropli i walka z AZS przez kilka dni/tygodni. Szkoda, że dziewczyny same robią innym dziewczynom piekło z życia.

[b]gość, 25-12-14, 09:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 11:49 napisał(a):[/b]Bo w życiu liczy się coś więcej niż dobrze zrobione oko. I chwała Bogu za kobiety, które o tym pamiętają.GośćA w czym przeszkadza zrobione oko? Można wyznawać wyższe wartości będąc zadbaną. Ciekawe co takiego wzniosłego robisz, ze nie masz czasu na pomalowanie oka. Dlatego tyle flej dookoła, bo wyznają taka zasadę jak ty. Znalazły sobie lenie wytłumaczenie.[/quote]A w czym pomaga zrobione oko? I czy doprawdy uważasz, że kobieta bez pełnego makijażu to fleja? Niczego pośrodku nie zauważasz? To smutne.

[b]gość, 25-12-14, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 02:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…[/quotA dlaczego na zakupach masz wyglądać jak ściera? Jeśli kobieta ma klasę i dba o siebie, to czy to są zakupy czy wyrzucanie śmieci wygląda zawsze zadbana. Jaki problem jest rano zrobić makijaż , ułożyć włosy i tak chodzić cały dzień. Zmywasz makijaż bo idziesz na zakupy? Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach. Tez mi usprawiedliwienie! Zakupy![/quote]Jeżeli ktoś bez makijażu wygląda jak ściera, to rzeczywiście lepiej niech się maluje nawet przed pójściem spać. Ja na szczęście do takich pechowych nie należę, nie muszę zakrywać swojego prawdziwego wyglądu by zatrzymać przy sobie faceta, bo bez makijażu wciąż wyglądam normalnie. Wyrazy głębokiego współczucia, takie życie w poczuciu, ze MUSISZ się malować, bo bez tego “wyglądasz jak ściera” i facet ucieknie do innej musi być na dłuższą metę męczące.

[b]gość, 24-12-14, 23:44 napisał(a):[/b]normalna kobita, jak 80 procent z Was, cale szczescie, ze naleze do tych 20GośćJa tez się cieszę, że nie należę do tych zapuszczonych kobiet. Pozdrawiam wszystkie zadbane kobiety. Tak trzymać!

[b]gość, 25-12-14, 09:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 11:49 napisał(a):[/b]Bo w życiu liczy się coś więcej niż dobrze zrobione oko. I chwała Bogu za kobiety, które o tym pamiętają.GośćA w czym przeszkadza zrobione oko? Można wyznawać wyższe wartości będąc zadbaną. Ciekawe co takiego wzniosłego robisz, ze nie masz czasu na pomalowanie oka. Dlatego tyle flej dookoła, bo wyznają taka zasadę jak ty. Znalazły sobie lenie wytłumaczenie.[/quote]Oj, nie odnalazłabyś się we Francji…

[b]gość, 24-12-14, 11:49 napisał(a):[/b]Bo w życiu liczy się coś więcej niż dobrze zrobione oko. I chwała Bogu za kobiety, które o tym pamiętają.GośćA w czym przeszkadza zrobione oko? Można wyznawać wyższe wartości będąc zadbaną. Ciekawe co takiego wzniosłego robisz, ze nie masz czasu na pomalowanie oka. Dlatego tyle flej dookoła, bo wyznają taka zasadę jak ty. Znalazły sobie lenie wytłumaczenie.

Jeszcze wyjdzie na ludzi, może ciąża bardzo ją wymęczyła i nie chce się jej wziąć za siebie? A swoją drogą to jej kariera trwa 28 lat!w przeciwnym razie musiałaby zaczynać jako roczne dziecko!

[b]gość, 25-12-14, 08:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-12-14, 02:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…[/quotA dlaczego na zakupach masz wyglądać jak ściera? Jeśli kobieta ma klasę i dba o siebie, to czy to są zakupy czy wyrzucanie śmieci wygląda zawsze zadbana. Jaki problem jest rano zrobić makijaż , ułożyć włosy i tak chodzić cały dzień. Zmywasz makijaż bo idziesz na zakupy? Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach. Tez mi usprawiedliwienie! Zakupy![/quote]

[b]gość, 25-12-14, 08:20 napisał(a):[/b]ma 39 lat, w show biznesie od 38, zaczynała jako 11-latka. To ile lat ma Drew?

[b]gość, 25-12-14, 02:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…[/quotA dlaczego na zakupach masz wyglądać jak ściera? Jeśli kobieta ma klasę i dba o siebie, to czy to są zakupy czy wyrzucanie śmieci wygląda zawsze zadbana. Jaki problem jest rano zrobić makijaż , ułożyć włosy i tak chodzić cały dzień. Zmywasz makijaż bo idziesz na zakupy? Potem się nie dziw, ze twój facet rozgląda się za zadbanymi kobietami jak musi paradować z zapuszczoną babą na zakupach. Tez mi usprawiedliwienie! Zakupy!

ma 39 lat, w show biznesie od 38, zaczynała jako 11-latka. To ile lat ma Drew?

te “pierdoły” zajmuja tylko 5 minut więc nie jest to usprawiedliwienie dla niechlujstwa

[b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.No bez przesady, malowanie się do sklepu to nie oznaka żadnego “dbania o siebie”, ale jakichś gigantycznych kompleksów. Ja maluję się do pracy czy na wyjścia ze znajomymi, ale gdy idę na zakupy świąteczne, to przecież nie będę się fiokować, bo niby po co? Żeby lepiej wyglądać podczas wykładania kapuchy na taśmę? Proszę Cię…

[b]gość, 24-12-14, 23:44 napisał(a):[/b]normalna kobita, jak 80 procent z Was, cale szczescie, ze naleze do tych 20Życze skromnosci w 2015 roku

[b]gość, 24-12-14, 13:02 napisał(a):[/b]Ja nie wiem dlaczego kobiety robią to kobietom i wytykają brak makijażu, bielizny itd… Na co dzień do pracy maluję jedynie delikatnie rzęsy, a czasami i tego nie am. I wiecie co? Facetom to nie przeszkadza ale babki twierdzą, że powinnam się malować. Mam to głęboko w poważaniu, i przynajmniej mam pewność, że mój mąż nie boi się mnie bez makijażu i nie jest mi wstyd bez makijażu się mu pokazać:D.Gość Dlatego twój maż chodzi do takiej wypachnionej i eleganckiej. Nie wszystkie po zmyciu makijażu wyglądają jak zombie.

typowa Amerykanka

normalna kobita, jak 80 procent z Was, cale szczescie, ze naleze do tych 20

[b]gość, 24-12-14, 14:06 napisał(a):[/b]Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.Bzdury opowiadasz! Drew ma piękne, lśniące włosy, wyregulowane brwi i mimo dobiegającej 40. cerę bez zmarszczek. Mylisz zadbanie z wysztafirowaniem.

Dlaczego “cudowne”? Co jest cudownego w AKURAT TYCH dwóch dzieciach z MILIARDÓW innych?

No przynajmniej nie ćpa jak wszystkie te gwiazdy i dobrze wyglada będzie chciała to schudnie

ale się pyzata zrobiła

[b]gość, 24-12-14, 14:14 napisał(a):[/b]39-11 =38 podoba mi sie wasza matematyka ;)tylko tak dalej.Inspirujecie ludziChodziło im chyba o to, że miała 11 miesięcy, nie lat 🙂

Malowanie się jest oznaką dbania o siebie!jak widzę te szare myszy co się nie malują to przykro się robi.mam sama takie dwie koleżanki i te dwie koleżanki nigdy o siebie nie dbaly pod żadnym względem.delikatnie, ale uważam, że makijaż dla każdej dziewczyny jest wskazany.

Ja nie wiem dlaczego kobiety robią to kobietom i wytykają brak makijażu, bielizny itd… Na co dzień do pracy maluję jedynie delikatnie rzęsy, a czasami i tego nie am. I wiecie co? Facetom to nie przeszkadza ale babki twierdzą, że powinnam się malować. Mam to głęboko w poważaniu, i przynajmniej mam pewność, że mój mąż nie boi się mnie bez makijażu i nie jest mi wstyd bez makijażu się mu pokazać:D.

Ale zasłania ta torba brzuch albo znów jest w ciąży albo ma kompleksy z powodu kg

39-11 =38 podoba mi sie wasza matematyka ;)tylko tak dalej.Inspirujecie ludzi

ma 39 lat , w biznesie jest od 38 lat, a swoj debiut miala w wieku 11? Kozak naucz się liczyć.

I dobrze ,ze czasem jest naturalna i sie nie wstydzi wyjsc z domu bez tapety

No i zdrowa bo je

Bo w życiu liczy się coś więcej niż dobrze zrobione oko. I chwała Bogu za kobiety, które o tym pamiętają.