Dublerka Natalie Portman: Wymazali moją twarz!

19 19

To nie koniec afery, jaką rozpętała dublerka Natalie Portman z filmu Czarny łabędź, baletnica Sarah Lane.

Tancerka udzieliła stacji ABC wywiadu, w którym nadal utrzymuje, że czuje się urażona sposobem, w jaki media przedstawiły rolę Portman.

– Usiłują stworzyć pozory, że można zostać profesjonalną baletnicą w zaledwie 1,5 roku. Coś, co jest niemożliwe. Nawet przy całej ciężkiej pracy, jaką w to włożyła, potrzeba czegoś więcej. Tańczę od 22 lat. Mówienie, że ktoś może zrobić to w 1,5 roku jest obraźliwe nie tylko dla mnie, ale też dla całego środowiska baletowego – powiedziała Lane.

Baletnica wspomina, jak po wywiadzie udzielonym magazynowi Glamour, zatytułowanym Prawdziwy czarny łabędź, producent zadzwonił do niej prosząc, by nie udzielała więcej podobnych wywiadów aż do rozdania Oskarów.

Co więcej, sceny (mimo, że jest ich naprawdę niewiele) pokazujące całe ciało tańczącej Portman, to tak naprawdę tańcząca Sarah – na jej twarz naniesiono komputerowo twarz aktorki.

I choć podobnych kadrów jest zaledwie 35 sekund w całym filmie, Sarah upiera się, że dzięki nim stworzono nieprawdziwe wrażenie, deprecjonując pracę jej i całego środowiska baletowego.

Czy ma rację? Nikt tego ostatecznie nie stwierdzi, a sprawa pewnie przycichnie za jakiś czas. Tym bardziej, że sama Natalie stanowczo odmawia komentowania afery.

 
105 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale mi afera. We wszelkich science fiction to też wszystko prawda, co? I odtwórcy supermanów potrafią latać, prawda? Po to są dublerzy i spece od efektów specjalnych, żeby stworzyć wrażenie prawdy. Portman nigdy nie utrzymywała, że tylko ona tańczyła i że jest prima baleriną (acz w balecie tańczyła jako dziecko, z tego co wiem; więc późniejsze treningi miały już jakąś podstawę).

Praca dublerki jest taka, że ma wykonać to czego nie potrafi aktor ale rzeczywiście nie powinno robić się z aktorki osoby , która opanowała świetnie taniec, skoro to nie ona. ale lubię natalie;___

gość, 17-04-11, 23:46 napisał(a):gość, 17-04-11, 20:07 napisał(a):zgadzam się, że film przedstawia błędną opinię, że klasyki można nauczyć się w 1,5 roku, bo na taki poziom pracuje się latami i nie dziwie się dziewczynie, że ma pretensje, że przedstawili ją jako dublerkę dłonico do dublowania Portman, to chyba nikt kto tańczył balet nie miał wątpliwości oglądając film, Oscar Portman zostawmy jej sumieniu, pewnie ma zakaz komentowania całego zajścia przez producenta filmu i swojego managera….Nikt z osob ktory ten film obejrzeli mysleli ze Natalie jest 100% baletnica! Na serio ludzie? I o co chodzi z ta “bledna opinia?” To przeciez byl film fabularny a nie dokumentarz. Czy tez wierzycie ze Angelina Jolie w Salt skoczyla z mostu na ciezarowke, albo czy Tom Cruise wisial bez zabezpieczen w Mission Impossible? Filmy fabularne nie maja obowiazku przedstawic tylko i wylacznie prawde, tylko maja stworzyc atmosfere w ktorej jestes w stanie uwierzyc ze aktor na ekranie jest ta dana postacia. Natalie w wywiadach mowila ze miala dublerke, ale tez ze trenowala. Wiekszosc filmu jest tak krecona ze widac glownie od pasa w gore by Natalie mogla ”tanczyc” jak najwiecej i przekonac widza ze jest baletnica na krawedzi zalamania nerwowego. Nie rozumiem dlaczego szukajaca poklasku dublerka tak wszystkich nagle zszokowala, jakby odkryla tajemnice poliszynela ze aktorzy nie potrafia tanczyc, karate, jazdy na koniu, skakac z mostu itp. i ze inni ktorzy to potrafia ich wyreczaja. Ok, ale te ujęcia z tą Angeliną Jolie i Bradem Pittem trwały tam pewnie góra 10 sekund., A w tym filmie Czarny Łabędź to co chwile jest taniec.

Natalie w wywiadach mowila ze miala dublerke, ale tez ze trenowala. Wiekszosc filmu jest tak krecona ze widac glownie od pasa w gore by Natalie mogla “tanczyc” jak najwiecej i przekonac widza ze jest baletnica na krawedzi zalamania nerwowego. Nie rozumiem dlaczego szukajaca poklasku dublerka tak wszystkich nagle zszokowala, jakby odkryla tajemnice poliszynela ze aktorzy nie potrafia tanczyc, karate, jazdy na koniu, skakac z mostu itp. i ze inni ktorzy to potrafia ich wyreczaja. Ok, ale te ujęcia z tą Angeliną Jolie i Bradem Pittem trwały tam pewnie góra 10 sekund., A w tym filmie Czarny Łabędź to co chwile jest taniec.Dlatego bohaterka pokazywana jest od pasa w górę. Ona zgodziła się zagrać jej dublerkę, wiedziała jaki jest scenariusz i chyba nie spodziewała się, że pokażą jej twarz skoro ONA jest DUBLERKĄ, a NATALIE jest główną BOHATERKĄ.

to po co brała udział w tym filmie jak to oczywiste ze muszą wymazać jej twarz żeby tam była natalia bo to o niej jest film a nie o tej taniej balerinie zwykły z niej żyd taki sam jak judasz

gość, 17-04-11, 13:06 napisał(a):gość, 17-04-11, 12:28 napisał(a):gość, 17-04-11, 10:41 napisał(a):No i o co chodzi? Czy pani dublerka nie wie kto to jest dublerka?Chciala zostac gwiazda kina za dublkowanie Natalii?Niech ktos jej wytlumaczy jaka role ma dubler i kaskader.A skąd dublerka mogła wiedzieć, że Portman zgarnie Oscara?Pewnie jej tam dużo zapłacili, żeby miała morde w kubeł, ale jak zobaczyła, ze dostała Oscara, za to, że zatańczyła z jakieś 5% to jasne, że się oburzyła. Ja jestem po stronie dublerki. Z resztą niby jak można się nauczyć tańczyć tak profesjonalnie w 1,5 roku? A że Natalie tańczyła tam krótko, jak była mała to jej g****o da.To nie prawda, że Natalie “dostała Oscara, za to, że zatańczyła z jakieś 5% ”. to jest nagroda filmowa, nie taneczna, zrozumcie to!! została nagrodzona za grę aktorską, za poświęcenie dla roli. czyli nie za to, że rzekomo tańczyła wszystkie kwestie, bo chyba nikt się tego po niej nie spodziewał – to prawda, że nie da się zostać baletnicą po 1,5 nauki. ale myślę, ze właśnie dzięki tej 1.5-rocznej praktyce miała większe szanse na dostanie Oscara. i należało jej się. aczkolwiek rozumiem rozgoryczenie Sarah Lane.gość, 17-04-11, 12:28 – Racja. A ten powyżej mnie ot chyba nie zrozumiał. Sorry, ale tu też w Oscara duży wkład miał taniec, ten film to w 90% to jest właśnie balet! Jej rzekomy wysiłek też był właczony do tej nagrody.

gość, 17-04-11, 20:07 napisał(a):zgadzam się, że film przedstawia błędną opinię, że klasyki można nauczyć się w 1,5 roku, bo na taki poziom pracuje się latami i nie dziwie się dziewczynie, że ma pretensje, że przedstawili ją jako dublerkę dłonico do dublowania Portman, to chyba nikt kto tańczył balet nie miał wątpliwości oglądając film, Oscar Portman zostawmy jej sumieniu, pewnie ma zakaz komentowania całego zajścia przez producenta filmu i swojego managera….Nikt z osob ktory ten film obejrzeli mysleli ze Natalie jest 100% baletnica! Na serio ludzie? I o co chodzi z ta “bledna opinia?” To przeciez byl film fabularny a nie dokumentarz. Czy tez wierzycie ze Angelina Jolie w Salt skoczyla z mostu na ciezarowke, albo czy Tom Cruise wisial bez zabezpieczen w Mission Impossible? Filmy fabularne nie maja obowiazku przedstawic tylko i wylacznie prawde, tylko maja stworzyc atmosfere w ktorej jestes w stanie uwierzyc ze aktor na ekranie jest ta dana postacia. Natalie w wywiadach mowila ze miala dublerke, ale tez ze trenowala. Wiekszosc filmu jest tak krecona ze widac glownie od pasa w gore by Natalie mogla ”tanczyc” jak najwiecej i przekonac widza ze jest baletnica na krawedzi zalamania nerwowego. Nie rozumiem dlaczego szukajaca poklasku dublerka tak wszystkich nagle zszokowala, jakby odkryla tajemnice poliszynela ze aktorzy nie potrafia tanczyc, karate, jazdy na koniu, skakac z mostu itp. i ze inni ktorzy to potrafia ich wyreczaja.

gość, 16-04-11, 23:19 napisał(a):nie ona jedna słonce trzyma poziom, gdyby odmówiła dzwonili by pewnie do kogoś innego mogła sobie isc do np: głupiego you can dance czy czegos tam ha ha i tam sie spełniać jako tancerka z krwi i kości skoro jest taka zajebista i dobra, powinna tez wygrac ten program,i moze sie w ten sposob sie spełnic lub tez starac sie o jakies wielkie taneczne pierwszoplanowe role…szła tam jako du-ble-rka nikt jej tam nic innego nie przydzielał tak czy nie?Nikt nie wątpi ze ta baletnica wykonywała pirłeciki !!zrobila to co miala zrobic i tyle!! film sie skonczył.do osoby, którą cytuję:zawsze się dziwię, jak ludziom łatwo przychodzi krytyka i wymądrzanie się, choć sami nie wiedzą o czym mówią, bo nie spróbowali w praktyce, trenuję towarzyski i jak każdy, kto chce mieć dobre podstawy biorę lekcje klasyki, powiem tylko, że tym wpisem tylko potwierdzasz, że NIE MASZ ABSOLUTNIE ŻADNEGO POJĘCIA O TAŃCU, szczególnie o klasyce – “kręciła pirueciki”… jeśli po pół roku lekcji klasyki kilka razy w tygodniu zrobisz POPRAWNY TECHNICZNIE więcej niż 1 piruet z utrzymaniem równowagi, to może pogadamy… o piruecikach, kiedy zaczynasz ćwiczyć balet w wieku dorosłym, to możesz sobie pomarzyć!! i to wie każdy, kto trochę klasyki spróbowałzgadzam się, że film przedstawia błędną opinię, że klasyki można nauczyć się w 1,5 roku, bo na taki poziom pracuje się latami i nie dziwie się dziewczynie, że ma pretensje, że przedstawili ją jako dublerkę dłonico do dublowania Portman, to chyba nikt kto tańczył balet nie miał wątpliwości oglądając film, Oscar Portman zostawmy jej sumieniu, pewnie ma zakaz komentowania całego zajścia przez producenta filmu i swojego managera….

TEE!!INTELIGENTNY CZŁOWIEKU! WEŹ SE DAJ SIANA I ZNAJDŹ SE INNY OBIEKT ZAINTERESOWANIA I WESTCHNIEŃ!gość, 17-04-11, 02:43 napisał(a):gość, 16-04-11, 23:19 napisał(a):nie ona jedna słonce trzyma poziom, gdyby odmówiła dzwonili by pewnie do kogoś innego mogła sobie isc do np: głupiego you can dance czy czegos tam ha ha i tam sie spełniać jako tancerka z krwi i kości skoro jest taka zajebista i dobra, powinna tez wygrac ten program,i moze sie w ten sposob sie spełnic lub tez starac sie o jakies wielkie taneczne pierwszoplanowe role…szła tam jako du-ble-rka nikt jej tam nic innego nie przydzielał tak czy nie?Nikt nie wątpi ze ta baletnica wykonywała pirłeciki !!zrobila to co miala zrobic i tyle!! film sie skonczył.Matołku “jukendens” dla takiej tancerki jak Sara to Potwarz, piszac ten post ostatecznie udowodniłeś/łaś że nie masz bladego pojęcia jakiej klasy sportowca (taniec to także sport) wybrano do dublowania scen.

Och błagam. Od czasu zajścia w ciążę i afery Galliano robi się Portman jakąś świętą. Chyba jej się wydaje, że jest świętą nietkniętą obrażoną aktoreczką. Głupia koza, żadna z niej aktorka.

okej zle postapili ze sklamali ze to natalie tanczyla ale na litosc boska o co ona sie kloci? uzyli jej ciala w filmie i tak przez 35 sekund gdzie film trwa prawie 2 godziny a sceny tanca i tak sa tam mniejszoscia w calej (wiekszej) reszcie filmu grala natalie to sa nagrody filmowe a nie taneczne a natalie zagrala swietnie pokazala obled w jaki wpadala bohaterka i i bardzo schudla dla roli wiec nalezy jej sie oskar aczkolwiek podkreslam ze zachowanie producentow masakra

Luuudze zrozumcie Sarah zatańczyła 35 sekund całego filmu, a trwał on 1:47:26!

gość, 17-04-11, 12:28 napisał(a):gość, 17-04-11, 10:41 napisał(a):No i o co chodzi? Czy pani dublerka nie wie kto to jest dublerka?Chciala zostac gwiazda kina za dublkowanie Natalii?Niech ktos jej wytlumaczy jaka role ma dubler i kaskader.A skąd dublerka mogła wiedzieć, że Portman zgarnie Oscara?Pewnie jej tam dużo zapłacili, żeby miała morde w kubeł, ale jak zobaczyła, ze dostała Oscara, za to, że zatańczyła z jakieś 5% to jasne, że się oburzyła. Ja jestem po stronie dublerki. Z resztą niby jak można się nauczyć tańczyć tak profesjonalnie w 1,5 roku? A że Natalie tańczyła tam krótko, jak była mała to jej g****o da.To nie prawda, że Natalie “dostała Oscara, za to, że zatańczyła z jakieś 5% ”. to jest nagroda filmowa, nie taneczna, zrozumcie to!! została nagrodzona za grę aktorską, za poświęcenie dla roli. czyli nie za to, że rzekomo tańczyła wszystkie kwestie, bo chyba nikt się tego po niej nie spodziewał – to prawda, że nie da się zostać baletnicą po 1,5 nauki. ale myślę, ze właśnie dzięki tej 1.5-rocznej praktyce miała większe szanse na dostanie Oscara. i należało jej się. aczkolwiek rozumiem rozgoryczenie Sarah Lane.

gość, 17-04-11, 10:41 napisał(a):No i o co chodzi? Czy pani dublerka nie wie kto to jest dublerka?Chciala zostac gwiazda kina za dublkowanie Natalii?Niech ktos jej wytlumaczy jaka role ma dubler i kaskader.A skąd dublerka mogła wiedzieć, że Portman zgarnie Oscara?Pewnie jej tam dużo zapłacili, żeby miała morde w kubeł, ale jak zobaczyła, ze dostała Oscara, za to, że zatańczyła z jakieś 5% to jasne, że się oburzyła. Ja jestem po stronie dublerki. Z resztą niby jak można się nauczyć tańczyć tak profesjonalnie w 1,5 roku? A że Natalie tańczyła tam krótko, jak była mała to jej g****o da.

Nie chce komentować, bo już nie ma co do powiedznia, bo raczej widać, że to jest w takim razie prawda. nasza biedna Natalie. Och jej, jaka szkoda by była, jakby jej odebrali Oscara…

Po co zgodziła się na bycie dublerką skoro teraz robi takie problemy? Rola dublerki polega na tym, aby być w tle, siedzieć cicho i robić swoje, a nie płakać, że wzięła kasę i użyczyła swojego talentu. Głupia baba.

Widać, na wylot, ze to dublerka zatańczyła 90%. Te same ręce, nogi, wszystko.

gość, 17-04-11, 04:15 napisał(a):gość, 17-04-11, 00:53 napisał(a):przecież dubler to jasna sprawa….tu nie chodzi o fakt że Natalie miała dublerkę bo to normalne…chodzi o to że nikt nie przyznał się do tego że niektóre sceny zatańczyła dublerka.Owszem Natalie również musiala popracować by umiejętnie zrobić dane ruchy….. ale niektóre sceny zagrala dublerka. Nikt by się nie ciskał gdyby się do tego przyznano. A tak to wciskano ludziom ciemnotę że Natalie niby odwaliła całą robotę… nie rozumiem tego…. przeciez dublerka to sprawa na porządku dziennymw wywiadzie dla Entertainment Weekly w listopadzie 2010, jeszcze przed Oskarami, Natalie udzielila wywiadu i powiedziala ze miala dublerke i ze tanczyla bardziej skomplikowane choreografie po sama nie byla w stanie tanczyc jak profesjonalna baletnica. Natalie nigdy niczego nie ukrywala, jedynie co to opowiadala o wlasnym doswiadczeniu, czyli treningach ktore sama przeszla. Dokładnie! Sama czytałam fragmenty tego wywiadu i kilku innych i w ŻADNYM nie było powiedziane ze nie korzystała z dublerki. Jakoś pod koniec 2010 na jakiejś stronie było jasno napisane że w ok 80% scen tańca widzimy Natalie, reszta to zapewne dublerka. Ale umówmy się – ile takich scen całej sylwetki było – mniej niż minuta w całym filmie na pewno (może i końcowy taniec był zdublowany, ale popatrzcie na to także z tej strony, że żeby ukazać emocje mimo tego iż twarz była doklejona – też trzeba to nagrać, ZATAŃCZYĆ, tyle że od pasa w górę jest ta scena filmowana, proste). Poza tym, czy myślicie że Akademia nie wiedziała że Nat potrzebowała dublerki w kilku scenach? Proszę was, oni wiedzą o nawet najmniejszym szczególe, nawet takim nie istotnym jak to że ta pani zastąpiła ją w kilku scenach – a poza tym, jeżeli ją nagrodzili, widać że docenili to jak grała, i bardzo dobrze bo zagrała świetnie.

gość, 17-04-11, 05:05 napisał(a):W Każdej recenzji można przeczytac, o tym jak “cieżko pracowała”, że prawie nie korzystała z dublerki. Można przytoczyć słowa Portman, że zaciskała zeby bo jak twierdziła ”dibry tancerz się nie poddaje” ona chyba sama uwierzyła w to, że stała się ”tancerką” żałosne. A Ponadto akurat Sarę wyjątkowo pominięto stwarzając pozory genialnej Portman, jesszcze przed filmiem mówiono, że prawie niekorzystała dublerki. Jak widać, sprawiedliwość jeszcze istnieje i ten ”smród” będzię się ciągną za nią przez wiele lat, a Oscar już na zawsze będzie przypominał o tym oszustwie. A tak na marginesie czy DAREN Afronsky ma polskie korzenie ? to, że żydowskie to wiadomo, ale jego nazwisko brzmi jak polskie tylko ” zamerykanizowane” na potrzyby ”holliłudu” No bo ciezko pracowala, balerina z ktora trenowala tez to powiedziala, wiec nie widze w jaki sposob istnienie dublerki neguje ciezka prace Natalie. I, biorac pod uwage wypowiedz rezysera, faktycznie z tej dublerki prawie nie korzystala jesli tylko 28 ujec byly dublowane. A oskara dostala za GRE AKTORSKA, na ktorej ten film jest zbudowany, a nie na tancu, takze nie rozumiem dlaczego ma byc jakis ”smrod.”

No i o co chodzi? Czy pani dublerka nie wie kto to jest dublerka?Chciala zostac gwiazda kina za dublkowanie Natalii?Niech ktos jej wytlumaczy jaka role ma dubler i kaskader.

gość, 16-04-11, 23:07 napisał(a):Kłamstwo jest kłamstwem, ale Natalie nawet nie skomentowała tej sytuacji, więc nie rozumiem, dlaczego jej zarzuca się kłamstwo. To wytwórnia i choreograf przyjęli taką taktykę. Natalie powtarzała w wywiadach, że bardzo dużo ćwiczyła i że włożyła w to mnóstwo pracy, ale kto czytał całe wywiady z dublerką, wie, że nawet ona tego nie kwestionuje. Przyznała, że Portman rzeczywiście spędzała na sali kilka godzin dziennie, połamała sobie żebra i prawie nic nie jadła i że trzeba jej przyznać, że włożyła w rolę dużo pracy. Nie robiła tego jednak po to, żeby nauczyć się tańczyć jak baletnica, ale po to, żeby schudnąć oraz wyrobić sobie postawę i sylwetkę baletnicy. Nikt nie jest w stanie nauczyć się baletu w 1,5 roku. Portman zawsze była szczupła, ale raczej “sflaczała”, więc musiała włożyć w tę rolę mnóstwo pracy i to jest fakt. Nauczyła się też ruchów rąk, bo Lane mówiła, że wszystkie ujęcia, na których widać było same ręce i twarz były zatańczone przez Natalie. Dublerka tańczyła w scenach ze stopami i w tych z pokazanym całym ciałem. Niestety jej narzeczony i wytwórnia nie chcą przyznać, że tak było i o to toczy się cała kłótnia. Gdyby od razu to przyznali to nikt nie miałby teraz pretensji, bo dublerzy w filmach to normalka. Ale przeciez sie przyznali i klotnia jest o to ile ta dublerka byla uzyta. Narzeczony jako choreograf powiedzial ze Natalie zatanczyla 85%, a rezyser powiedzial ze z 139 ujec tanca Natalie zatanczyla 111, dublerka 28, a technike zamiany twarzy uzyli tylko 2 razy. Takze tu nie ma konspiracji tylko ona powiedziala-oni powiedzieli klotnia.

W Każdej recenzji można przeczytac, o tym jak “cieżko pracowała”, że prawie nie korzystała z dublerki. Można przytoczyć słowa Portman, że zaciskała zeby bo jak twierdziła ”dibry tancerz się nie poddaje” ona chyba sama uwierzyła w to, że stała się ”tancerką” żałosne. A Ponadto akurat Sarę wyjątkowo pominięto stwarzając pozory genialnej Portman, jesszcze przed filmiem mówiono, że prawie niekorzystała dublerki. Jak widać, sprawiedliwość jeszcze istnieje i ten ”smród” będzię się ciągną za nią przez wiele lat, a Oscar już na zawsze będzie przypominał o tym oszustwie. A tak na marginesie czy DAREN Afronsky ma polskie korzenie ? to, że żydowskie to wiadomo, ale jego nazwisko brzmi jak polskie tylko ” zamerykanizowane” na potrzyby ”holliłudu”

Oszukano widzów i tyle, to nie istotne czy oni w to uwierzyli czy nie, intencje osób z produkcji i samej Portman były jasne, przysłowiowo po trupach do celu czyli po Oscara. Od kilku miesięcy rzucali mediom plotki o 6-8 godzinnych treningach Portman pod okiem specjalistów, o tym, że trenowała zwłaszcza nogi i zatańczyła 90 % scen sama (śmiechu warte). Połamała już sobie na sali treningowej niemal wszystko, podobno mdlała z wycieńczenia i głodziła się, żeby mieć sylwetke baletnicy, reżyser dramatyzował w wywiadach, jak to heroicznie Portamn poświęcała się dla dobra sprawy, to wszystko to tylko ściema. Podejrzewam, że ploty o jej “głodowaniu” też są mocno przesadzone, przejaskrawione, żeby budować napięcie i obraz Portman jako cierpiętnicy dla dobra roli, która za swoją postawe odbierze Oscara. no i stało się.

gość, 17-04-11, 00:53 napisał(a):przecież dubler to jasna sprawa….tu nie chodzi o fakt że Natalie miała dublerkę bo to normalne…chodzi o to że nikt nie przyznał się do tego że niektóre sceny zatańczyła dublerka.Owszem Natalie również musiala popracować by umiejętnie zrobić dane ruchy….. ale niektóre sceny zagrala dublerka. Nikt by się nie ciskał gdyby się do tego przyznano. A tak to wciskano ludziom ciemnotę że Natalie niby odwaliła całą robotę… nie rozumiem tego…. przeciez dublerka to sprawa na porządku dziennymw wywiadzie dla Entertainment Weekly w listopadzie 2010, jeszcze przed Oskarami, Natalie udzielila wywiadu i powiedziala ze miala dublerke i ze tanczyla bardziej skomplikowane choreografie po sama nie byla w stanie tanczyc jak profesjonalna baletnica. Natalie nigdy niczego nie ukrywala, jedynie co to opowiadala o wlasnym doswiadczeniu, czyli treningach ktore sama przeszla.

gość, 17-04-11, 03:05 napisał(a):Ps. Gdy by była tak wycieńczona,wychudzona, stale odwodniona i u granic wytrzymałości to raczej nie powędrowała by po Oscara z “brzuchem” . Jej organizm jeszcze długo dochodził by do siebie po takiej terapii szokowej, a tu proszę, ledwo się zdjęcia do filmu zakończyły, a połamana i wychudzona Portman biega zdrowa, promienna i dobrze odżywiona w ciąży. Sorry, wszystkie banialuki sprzedawane przez producentów to pic na wodę. A Portman najwidoczniej nie ma szacunku do widza, skoro przystała na ta jedną wielką ściemę. Film krecili w 2009!!!!! Ona zaszla w ciaze pod koniec 2010. Twoj argument nie ma sensu.

gość, 16-04-11, 23:19 napisał(a):nie ona jedna słonce trzyma poziom, gdyby odmówiła dzwonili by pewnie do kogoś innego mogła sobie isc do np: głupiego you can dance czy czegos tam ha ha i tam sie spełniać jako tancerka z krwi i kości skoro jest taka zajebista i dobra, powinna tez wygrac ten program,i moze sie w ten sposob sie spełnic lub tez starac sie o jakies wielkie taneczne pierwszoplanowe role…szła tam jako du-ble-rka nikt jej tam nic innego nie przydzielał tak czy nie?Nikt nie wątpi ze ta baletnica wykonywała pirłeciki !!zrobila to co miala zrobic i tyle!! film sie skonczył.Matołku “jukendens” dla takiej tancerki jak Sara to Potwarz, piszac ten post ostatecznie udowodniłeś/łaś że nie masz bladego pojęcia jakiej klasy sportowca (taniec to także sport) wybrano do dublowania scen.

Ps. Gdy by była tak wycieńczona,wychudzona, stale odwodniona i u granic wytrzymałości to raczej nie powędrowała by po Oscara z “brzuchem” . Jej organizm jeszcze długo dochodził by do siebie po takiej terapii szokowej, a tu proszę, ledwo się zdjęcia do filmu zakończyły, a połamana i wychudzona Portman biega zdrowa, promienna i dobrze odżywiona w ciąży. Sorry, wszystkie banialuki sprzedawane przez producentów to pic na wodę. A Portman najwidoczniej nie ma szacunku do widza, skoro przystała na ta jedną wielką ściemę.

przecież dubler to jasna sprawa….tu nie chodzi o fakt że Natalie miała dublerkę bo to normalne…chodzi o to że nikt nie przyznał się do tego że niektóre sceny zatańczyła dublerka.Owszem Natalie również musiala popracować by umiejętnie zrobić dane ruchy….. ale niektóre sceny zagrala dublerka. Nikt by się nie ciskał gdyby się do tego przyznano. A tak to wciskano ludziom ciemnotę że Natalie niby odwaliła całą robotę… nie rozumiem tego…. przeciez dublerka to sprawa na porządku dziennym

ja uważam że ma racje dziewczyna, żydówa zgarneła nagrode a szara mysz niech siedzi pod miotłą i niech nie piszczy..ta.

no to przecież wiadome że dublerka…w większości filmów np: sceny kaskaderskie wykonuje dubler… DUBLER !!!! czyli osoba robiąca za aktora…tak więc… To Natalie jest baletnicą… nie umie tańczyć więc posłużono się dublerką i chyba wiadome jest to … że będzie miała twarz Natalie…. w koncu Natalie gra główną rolę… nie rozumiem o co chodzi… dubler po to jest by wyręczyć aktora w trudnych do zagrania rzeczach

Kłamstwo jest kłamstwem, ale Natalie nawet nie skomentowała tej sytuacji, więc nie rozumiem, dlaczego jej zarzuca się kłamstwo. To wytwórnia i choreograf przyjęli taką taktykę. Natalie powtarzała w wywiadach, że bardzo dużo ćwiczyła i że włożyła w to mnóstwo pracy, ale kto czytał całe wywiady z dublerką, wie, że nawet ona tego nie kwestionuje. Przyznała, że Portman rzeczywiście spędzała na sali kilka godzin dziennie, połamała sobie żebra i prawie nic nie jadła i że trzeba jej przyznać, że włożyła w rolę dużo pracy. Nie robiła tego jednak po to, żeby nauczyć się tańczyć jak baletnica, ale po to, żeby schudnąć oraz wyrobić sobie postawę i sylwetkę baletnicy. Nikt nie jest w stanie nauczyć się baletu w 1,5 roku. Portman zawsze była szczupła, ale raczej “sflaczała”, więc musiała włożyć w tę rolę mnóstwo pracy i to jest fakt. Nauczyła się też ruchów rąk, bo Lane mówiła, że wszystkie ujęcia, na których widać było same ręce i twarz były zatańczone przez Natalie. Dublerka tańczyła w scenach ze stopami i w tych z pokazanym całym ciałem. Niestety jej narzeczony i wytwórnia nie chcą przyznać, że tak było i o to toczy się cała kłótnia. Gdyby od razu to przyznali to nikt nie miałby teraz pretensji, bo dublerzy w filmach to normalka.

gość, 17-04-11, 00:29 napisał(a):no to przecież wiadome że dublerka…w większości filmów np: sceny kaskaderskie wykonuje dubler… DUBLER !!!! czyli osoba robiąca za aktora…tak więc… To Natalie jest baletnicą… nie umie tańczyć więc posłużono się dublerką i chyba wiadome jest to … że będzie miała twarz Natalie…. w koncu Natalie gra główną rolę… nie rozumiem o co chodzi… dubler po to jest by wyręczyć aktora w trudnych do zagrania rzeczach1. W napisach końcowych pominięto informacje, że Portman miała dublerke. Figuruje ona tam ( dublerka nie Portman lol) jako “modelka dłoni”.2. Informacje prasowe SUGEROWAŁY, że Portman sama wszystko zatańczyła, a przygotowywujac sie do roli, omal nie umarła z wycienczenia, poświęcenia i wysiłku.Więc, NIE chodzi o sam fakt, że za Natalie tanczył ktoś inny.

Mnie się wydaje, że tu nie chodzi o fakt istnienia dublerki, tylko o to, że solistka baletu narodowego figuruje w napisach końcowych jako “modelka dłoni”. Dublerka Milli Kunis jest wymieniona normalnie, jako dublerka. Gdyby to było zwykłe przeoczenie, producenci prawdopodobnie by to zmienili albo wyjaśnili, a że mówią tylko o tym ile dla roli poświęciła Natalie, to jest w tym chyba jakiś cel. Zwykły zabieg marketingowy, tylko nie liczyli się z tym, że dublerka pójdzie z tym do mediów.

nie ona jedna słonce trzyma poziom, gdyby odmówiła dzwonili by pewnie do kogoś innego mogła sobie isc do np: głupiego you can dance czy czegos tam ha ha i tam sie spełniać jako tancerka z krwi i kości skoro jest taka zajebista i dobra, powinna tez wygrac ten program,i moze sie w ten sposob sie spełnic lub tez starac sie o jakies wielkie taneczne pierwszoplanowe role…szła tam jako du-ble-rka nikt jej tam nic innego nie przydzielał tak czy nie?Nikt nie wątpi ze ta baletnica wykonywała pirłeciki !!zrobila to co miala zrobic i tyle!! film sie skonczył.

No i udało im się (producentom, autorom kampanii promujacej film i samej Natalie) zdobyc Oscara dla Portman. …ale to bardzo brudny Oscar.Swoja droga, nawet ładna ta Sarah Lane 😉

gość, 16-04-11, 23:07 napisał(a):Kłamstwo jest kłamstwem, ale Natalie nawet nie skomentowała tej sytuacji, więc nie rozumiem, dlaczego jej zarzuca się kłamstwo. To wytwórnia i choreograf przyjęli taką taktykę. Natalie powtarzała w wywiadach, że bardzo dużo ćwiczyła i że włożyła w to mnóstwo pracy, ale kto czytał całe wywiady z dublerką, wie, że nawet ona tego nie kwestionuje. Przyznała, że Portman rzeczywiście spędzała na sali kilka godzin dziennie, połamała sobie żebra i prawie nic nie jadła i że trzeba jej przyznać, że włożyła w rolę dużo pracy. Nie robiła tego jednak po to, żeby nauczyć się tańczyć jak baletnica, ale po to, żeby schudnąć oraz wyrobić sobie postawę i sylwetkę baletnicy. Nikt nie jest w stanie nauczyć się baletu w 1,5 roku. Portman zawsze była szczupła, ale raczej “sflaczała”, więc musiała włożyć w tę rolę mnóstwo pracy i to jest fakt. Nauczyła się też ruchów rąk, bo Lane mówiła, że wszystkie ujęcia, na których widać było same ręce i twarz były zatańczone przez Natalie. Dublerka tańczyła w scenach ze stopami i w tych z pokazanym całym ciałem. Niestety jej narzeczony i wytwórnia nie chcą przyznać, że tak było i o to toczy się cała kłótnia. Gdyby od razu to przyznali to nikt nie miałby teraz pretensji, bo dublerzy w filmach to normalka. mądrze napisane, popieram.

nie trać wiarye ha ha

gość, 16-04-11, 11:44 napisał(a):Mogli wziac jakąś uczennicę szkoły baletowej,a nie solistke American Ballet Theatre, skoro chcieli oszukiwac, przypisując Portman jej pracę i liczyli na to, że tancerka bedzie trzymac twarz na kłódkę.

gość, 16-04-11, 21:35 napisał(a):Czy każdy kaskader nawet najlepszy narzeka ze to nie on grał 1 role w filmie?czy każdy aktor grający np. morderce musi nim być? aktor jest aktorem, tancerka tancerką…tak ten świat jest niestety niesprawiedliwy.. jesli ktoś się na coś świadomie godzi niech się liczy z konferencjami!dziewczyna wiedziała na co idzie mogła się nie zgadzać na jej miejsce było by mnóstwo równie dobrych tancerek baletnic z długim stażem!! dostała za to zapewne kasę ale widocznie chce jeszcze coś na tym ugrać.Na jej miejsce może było wiele, ale wzięli akurat ją, bo najwidoczniej gawarantowała najwyższą jakość i tyle. A jak się bierze artystke, tancerke jedną z najlepszych w swojej dziedzinie to trzeba się z tym liczyć, że ta osoba zna swoją wartość. Może byle początkująca tancerka zaakceptowała by bycie “modelką dłoni” ale nie osoba z takim doświadczeniem i takimi tytułami jak Sara Lane. Sytuacja jest taka, że przyznano świetnej aktorce (Protman) świetną tancerkę (Sare) do dublowania scen i w chwili kiedy umniejszono zadługi tancerki i kompletnie ją pominięto ma ona prawo czuć się dotknięta.

czy ta babka sie wreszcie zamknie ? …. jeju jest dublerką czego sie spodziewała ?

Czy każdy kaskader nawet najlepszy narzeka ze to nie on grał 1 role w filmie?czy każdy aktor grający np. morderce musi nim być? aktor jest aktorem, tancerka tancerką…tak ten świat jest niestety niesprawiedliwy.. jesli ktoś się na coś świadomie godzi niech się liczy z konferencjami!dziewczyna wiedziała na co idzie mogła się nie zgadzać na jej miejsce było by mnóstwo równie dobrych tancerek baletnic z długim stażem!! dostała za to zapewne kasę ale widocznie chce jeszcze coś na tym ugrać.

gość, 16-04-11, 12:15 napisał(a):gość, 16-04-11, 12:05 napisał(a):Portman to chyba pracowała, ale nad “brzuchem” a nie nad filmem. Dobrze wiemy, że dostała Oscara tylko dzięki kłamstwu, co to było ? na czworaka wychodziła z sali treningowej, połamała sobie żebra, obiła sobie kończyny i co jeszcze ? haha. Kłamstwo ma krótkie nogi, Portman się zastanwoi 10 razy zanim kolejny raz skłamie, a ten oscar już zawsze będzie ”ciążył” na niej bo będzie przypominał o jej kłamstwie. Zgadzam sie. Nie twierdzę, że dostała statuetke ” za taniec”, ale wmawianie sobie, że ta jej DOMNIEMANA katorżnicza praca nad swoim ciałem i odtanczenie wszystkich, nawet trudnych tanecznych sekwencji (czego w rzeczywistosci nie zrobiła), nie miały wpływu na decyzje Akademii, to głupota.

daruj sobie te obrazliwe teksty tu chodzi o wyrażanie swojej opini a nie objezdzanie innych!Prawda jest taka ze kim kolwiek by nie byla ta WIEELKA i SŁAWNA ha ha Sara Lane jej rola DUBLERKI byla z gory ustalona wiec niech teraz nie placze i nie narzeka…Cgość, 16-04-11, 19:13 napisał(a):gość, 16-04-11, 14:12 napisał(a):Adam jest kimś a nie nieznana dublerka której nikt nie zna i która się godziła na to w kontrakcie a teraz wychodzi na to, ze dziewczyna myślała ze będzie ta grała pierwsza role i ze jest wielka gwiazdą!Agość, 16-04-11, 12:06 napisał(a):gość, 16-04-11, 11:47 napisał(a):To jakby zrobić Polski film o skoczku narciarskim i dublowanie skoków powierzyć Adasiowi Małyszowi, a potem opisać go jako “modela rąk” 😛 Tak to wygląda. Prostaczko! To, że ty nie wiesz kim jest Sara Lane to nie znaczy, że ”nikt jej nie zna” Masz wąskie horyzonty i się osmieszasz, Małysza w USA też nikt nie zna poza amerykańską polonią, to znaczy, że można z niego zrobić ”modela rąk” w wyżej opisanej sytuacji ?! gratuluje ”moralności”

i nie wiem skad okreslenie mojej płci moze jestem facetem? do cholery!! gość, 16-04-11, 19:57 napisał(a):daruj sobie te obrazliwe teksty tu chodzi o wyrażanie swojej opini a nie objezdzanie innych!Prawda jest taka ze kim kolwiek by nie byla ta WIEELKA i SŁAWNA ha ha Sara Lane jej rola DUBLERKI byla z gory ustalona wiec niech teraz nie placze i nie narzeka…Cgość, 16-04-11, 19:13 napisał(a):gość, 16-04-11, 14:12 napisał(a):Adam jest kimś a nie nieznana dublerka której nikt nie zna i która się godziła na to w kontrakcie a teraz wychodzi na to, ze dziewczyna myślała ze będzie ta grała pierwsza role i ze jest wielka gwiazdą!Agość, 16-04-11, 12:06 napisał(a):gość, 16-04-11, 11:47 napisał(a):To jakby zrobić Polski film o skoczku narciarskim i dublowanie skoków powierzyć Adasiowi Małyszowi, a potem opisać go jako “modela rąk” 😛 Tak to wygląda. Prostaczko! To, że ty nie wiesz kim jest Sara Lane to nie znaczy, że ”nikt jej nie zna” Masz wąskie horyzonty i się osmieszasz, Małysza w USA też nikt nie zna poza amerykańską polonią, to znaczy, że można z niego zrobić ”modela rąk” w wyżej opisanej sytuacji ?! gratuluje ”moralności”

Sam film zbiera mieszane recenzję, z przewagą tych bardziej negatywnych. Rola Portman nie zachwyciła, ale niemal w co drugiej recenzji zarówno krytyków jak i ludzi oglądających film i opisujących swoje wrażenia pojawiały się zachwyty nad morderczą parcą Portman i jej ogromnym poświęceniem. Również popierałam oscara dla Portman, ale nie ze wzgledu na jej gre aktorską, gdyż śmiem stwierdzic, że nie wzbiła się na żadne wyżyny swoich możliwości, a za to, że podobno bardzo dużo poświęciła dla tej roli, fakt, że miała dublerkę był oczywisty, ale nikt nie przypuszczał, że wykonała Ona X razy więcej pracy niż Portman, a domniemane “poświęcenie” Portman okazuje się jedynie kłamstwem na potrzeby promocji filmu. Ten niesmak będzie się za nią ciągną jeszcze bardzo długo, zwłaszcza, że Portman nie oszukujmy się wybitną aktorką nie jest i zapewne jeszcze długo nie ”błyśnie” żadną rolą by przyćmić Oscarowy skandal.

Dobrze,nawet jeśli to nie Portman tańczyła,a wkleili jej twarz to i tak w tracie tego tańca to chodziło o emocję na twarzy Portman,które odegrała b.dobrze. Ja osobiście uważam,że za te emocję słusznie dostała tego Oscara,a jeszcze tak a propos dublerki przecież ona podpisując kontrakt wiedziała,że chociaż to ona tańczyła to Portman zbierze oklaski. Po co się pisała na to skoro to taki teraz problem dla niej? Podsumowując dublerka stara się zrobić karierę kosztem Portman. W każdym razie to moje zdanie w tej sprawie.

35 sekund to BARDZO DUŻO ujęć i akurat tak się składa, że to najbardziej spektakularne ujęcia tańca w filmie… I we wszystkich tańczy baletnica z nałożoną twarzą Natalie, to już jest nieuczciwość większa niż zwykłe special effects…

gość, 16-04-11, 14:12 napisał(a):Adam jest kimś a nie nieznana dublerka której nikt nie zna i która się godziła na to w kontrakcie a teraz wychodzi na to, ze dziewczyna myślała ze będzie ta grała pierwsza role i ze jest wielka gwiazdą!Agość, 16-04-11, 12:06 napisał(a):gość, 16-04-11, 11:47 napisał(a):To jakby zrobić Polski film o skoczku narciarskim i dublowanie skoków powierzyć Adasiowi Małyszowi, a potem opisać go jako “modela rąk” 😛 Tak to wygląda. Prostaczko! To, że ty nie wiesz kim jest Sara Lane to nie znaczy, że ”nikt jej nie zna” Masz wąskie horyzonty i się osmieszasz, Małysza w USA też nikt nie zna poza amerykańską polonią, to znaczy, że można z niego zrobić ”modela rąk” w wyżej opisanej sytuacji ?! gratuluje ”moralności”

moim zdaniem dublerka ma całkowitą rację już za pierwszym razem kiedy oglądałam film w kinie zwróciłam uwagę że w paru scenach twarz jest zamazana!!!!!

Co za idiotyzm! Nikt przeciez nie myślał że Portman nagle nauczyła sie baletu 😐 Ta paskudna typiara powinna dostać jakąś kare za niedotrzymanie kontraktu czy cos… Masz tańczyć babo a nie oczerniać aktorów!!!