Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)

cochella-g-R1 cochella-g-R1

Co by się stało, gdyby na dorocznym festiwalu Coachella spadł ulewny deszcz i zamienił – tak jak kiedyś w Woodstock – pole zabawy w pole błota?

Idziemy o zakład, że wszystkie wymuskane i wystylizowane paniusie, które lansują się w rytm muzyki, wyjęłyby swoje telefony i prędziutko zadzwoniły po szoferów. Taplanie w błocie? Wyobrażacie sobie Allesandrę Ambrosio taplającą się w błocie?

Oczywiście ten mokry scenariusz nigdy się nie wydarzy. Coachella leży w pustynnej dolinie, w Kalifornii. W niedzielę termometry wskazywały 27 stopni przy wilgotności 32 procent.

Żyć nie umierać.

Zatem żyją i się bawią – w stylu festiwalowym, rzecz jasna. Trochę pachnie stylem lat 60. ubiegłego wieku, trochę dzikim zachodem. Większość gwiazd wygląda, jakby właśnie opuściły salony fryzjerskie i studia wizażystek.

Kto lansował się w Coachelli w drugi dzień festiwalu? Spójrzcie.

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Lea Michelle

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Alessandra Ambrosio

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Kate Bosworth

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Kate Bosworth

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Gigi Hadid

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Gigi Hadid

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Lea Michelle

Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały (FOTO)
Bella Thorne

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

78 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie jest tak źle. Wyglądają dosyć naturalnie (oprócz Ambrosio, która ma wystudiowane pozy – ale taki zawód;-)

Najlepsze te białe shorty i biała sukienka Kate Bosworth – już widzę jak siadają w nich na trawie 😀

To już któryś z rzędu post o tym festiwalu. I ani słowa o gwiazdach imprezy. Kto grał, występował, śpiewał etc. To już nie ważne. Ważne w co ubrały się celebrytki…

[b]gość, 13-04-15, 17:39 napisał(a):[/b]na festivale jezdze od ok 2 lat i cenie sobie przede wszystkim wygode w noszeniu ubran zabawe i rozrywke. niestety widuje nastolatki bardziej rozebrane niz ubrane nawet w szpilkach wystylizowane jakby mialy pozowac w vouge. tylko powstaje pytanie czy one tam przychadza dla zabawy czy zeby pokazac jakie sa zajebiste i sie polansowac. mam wrazenie ze to drugieno coz niektore przychodza sie bawic,a niektore chca wygladac bo mysla ze trafia na glowna okladke poczytnego magazynu…a jeszcze niektore w taki wulgarny sposob szukaja sponsora na imrezke

Akurat Alessandra nosi rzeczy w stylu boho i hippie. Jej wystudiowane pozy to zwykłe zboczenie zawodowe. Zauważcie, że wśród grupy ludzi zawsze się rozpozna modelkę 😉

stroje przypominaja mi lans na jeziorze nyskim na festiwalu ognia i wody. wszyscy podobnie ubrani

Ambrosio zrobiła sobie biust to teraz musi go zaprezentować 😉

[b]gość, 13-04-15, 20:34 napisał(a):[/b]modelki to jeszcze pół biedy, ale dziwią mnie otyłe dziewczyny ślepo podążające za modą i paradujące w kusych topach i spodenkachambrosio nie ma pięknych nóg a jak widać się ich nie wstydzi,niech każdy zajmie się sobą

największa gwiazda FLORENCE!

[b]gość, 13-04-15, 20:34 napisał(a):[/b]modelki to jeszcze pół biedy, ale dziwią mnie otyłe dziewczyny ślepo podążające za modą i paradujące w kusych topach i spodenkachNo coz moze wmawiaja sobie ze sa sexi tak jak modelki:P

Festiwal lansu, nagle wszystkie gwiazdki takie boho, och ach 😀

modelki to jeszcze pół biedy, ale dziwią mnie otyłe dziewczyny ślepo podążające za modą i paradujące w kusych topach i spodenkach

heeeelol! coachela jest festiwalem muzycznym przede wszystkim!

niby wyciagaja tic taci by za chwile zaszyc sie gdzies i odpalic jointa:P

[b]gość, 13-04-15, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 10:10 napisał(a):[/b]nie kumam, ja na openerze byłem pijany, w sumie za każdym razem jestem pijany i ubieram się w jak najmniej ciuchów. i tak i tak jak chcesz się bawić i startujesz pod bramki na mein stage to będziesz mokry i okropny od swojego potu i ludzi obok. po co się stylizować na 7 bóstwo świata.ale one się nie bawią tam..one pewnie nawet tej muzyki nie znają..[/quote]Dokladnie.one wszystkie musza sie tam po prostu pokazac,bo pelno slaw fotoreporterow,dziennikarzy….wszystko w jednym-zabawa,reklama…

[b]gość, 13-04-15, 17:41 napisał(a):[/b]porównajcie figure Lea Mitchel i Ambrossio. lea jest tragiczna po prostuchyba kpisz,Lea ma kształtne,normalne nogi a nie dwa krzywe kijki idące na bok podczas chodzenia…poza tym Ambrosio powiększyła biust,naturalnie jest deską

porównajcie figure Lea Mitchel i Ambrossio. lea jest tragiczna po prostu

[b]gość, 13-04-15, 10:10 napisał(a):[/b]nie kumam, ja na openerze byłem pijany, w sumie za każdym razem jestem pijany i ubieram się w jak najmniej ciuchów. i tak i tak jak chcesz się bawić i startujesz pod bramki na mein stage to będziesz mokry i okropny od swojego potu i ludzi obok. po co się stylizować na 7 bóstwo świata.ale one się nie bawią tam..one pewnie nawet tej muzyki nie znają..

[b]gość, 13-04-15, 16:03 napisał(a):[/b]27 stopni i kowbojki, to ja dziękuję jak któraś z nich ściągnęłaby przy mnie buty, fuuuTakie porządne buty ze skóry dobrze wentylują stopy (zwłaszcza z zamszu), w Stanach wszyscy takie noszą latem i jest to bardzo praktyczne i wygodne. Sandały nie zawsze są praktyczne.

“Idziemy o zakład, że wszystkie wymuskane i wystylizowane paniusie, które lansują się w rytm muzyki, wyjęłyby swoje telefony i prędziutko zadzwoniły po szoferów. ” – Jaki ból dupy autorki tego “artykułu”.

na festivale jezdze od ok 2 lat i cenie sobie przede wszystkim wygode w noszeniu ubran zabawe i rozrywke. niestety widuje nastolatki bardziej rozebrane niz ubrane nawet w szpilkach wystylizowane jakby mialy pozowac w vouge. tylko powstaje pytanie czy one tam przychadza dla zabawy czy zeby pokazac jakie sa zajebiste i sie polansowac. mam wrazenie ze to drugie

Ambrosio wyglada bardzo seksownie

Żenada ! Dla tych ludzi to tylko jeden wielki lans ! Jakoś na inne festiwale nie jeżdżą, bo raczej by o tym napisali…

[b]gość, 13-04-15, 13:16 napisał(a):[/b]Czyli Ambrossio jednak powiększyła biust. Przedtem była płaska jak stół a teraz proszę…Zastrzyki na wypełnienie biustu…;Poza tym ma krzywe nogi.

[b]gość, 13-04-15, 07:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 01:04 napisał(a):[/b]32 stopnie i kozaki?32 % WILGOTNOŚCI, TO NIE TO SAMO CO TEMPERATURA !!! MASAKRA ILE TY MASZ LAT DZIECKO BO JUŻ KOŃCZĄC PODSTAWÓWKĘ MASZ TESTY Z CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM. CZY TU TYLKO PRZEDSZKOLE WCHODZI?[/quote]Co nie zmienia faktu, że 27 stopni to też kiepska temperatura na kozaki 😀

[b]gość, 13-04-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 07:26 napisał(a):[/b]Gdzie Hilary Duff? Jest co roku i nigdy się nie lansuje…szkoda że nie daliście zdjęć. dlatego nie ma zdjęć, bo się nie lansuje[/quote]zdjęcia są, tylko kozaczek woli puste lale dawać.

27 stopni i kowbojki, to ja dziękuję jak któraś z nich ściągnęłaby przy mnie buty, fuuu

Czyli Ambrossio jednak powiększyła biust. Przedtem była płaska jak stół a teraz proszę…

to wygląda na bal przebierańców

[b]gość, 13-04-15, 07:26 napisał(a):[/b]Gdzie Hilary Duff? Jest co roku i nigdy się nie lansuje…szkoda że nie daliście zdjęć. dlatego nie ma zdjęć, bo się nie lansuje

żałosne, szczególnie te trzy modeleczki- na co dzień nie mają nic wspólnego z tym stylem a na dwa dni w roku zamieniają się w wielkie hippie-girls, co to kuźwa drugie Halloween?

musiałam najpierw czytać podpisy pod zdjęciami bo nikogo (poza Ambrossio ale to bardziej ze słyszenia) nie znam:-)

[b]gość, 13-04-15, 09:48 napisał(a):[/b]Ja mam huntery to znaczy ze mnie juz nie wolno przyjechac na festival? Musze kupic takie gumiaki za 20 zl na bazarze bo mnie Polki zjedza zywcem? Co was obchodzi jak ktos sie ubiera? Ponoc jedziecie na festiwal zeby sie bawic a nie ogladac innych?nie kumasz o co chodzi dziewczynko, nikogo nie obchodzi czy masz huntery czy gumiaki za 20 złotych, chodzi o to, że one się przebierają na ten festiwal, a nie ubierają w swoim stylu

szkoda, że nie pokazaliście zdjęć archiwalnych tak dla porównania….

Alessandra- doczepione włosy, poprawione piersi.

[b]gość, 13-04-15, 02:45 napisał(a):[/b]W tym tygodniu w Londynie ma być około 23/25 stopni- juppppppiiiiiia co nas obchodzi ile stopni będzie w Londynie

Ja mam huntery to znaczy ze mnie juz nie wolno przyjechac na festival? Musze kupic takie gumiaki za 20 zl na bazarze bo mnie Polki zjedza zywcem? Co was obchodzi jak ktos sie ubiera? Ponoc jedziecie na festiwal zeby sie bawic a nie ogladac innych?

ambrosio jakie nogi okropne,na beczce prostowane

[b]gość, 13-04-15, 10:10 napisał(a):[/b]nie kumam, ja na openerze byłem pijany, w sumie za każdym razem jestem pijany i ubieram się w jak najmniej ciuchów. i tak i tak jak chcesz się bawić i startujesz pod bramki na mein stage to będziesz mokry i okropny od swojego potu i ludzi obok. po co się stylizować na 7 bóstwo świata.Bo oni na tym zarabiają a ty nie. Po to

nie kumam, ja na openerze byłem pijany, w sumie za każdym razem jestem pijany i ubieram się w jak najmniej ciuchów. i tak i tak jak chcesz się bawić i startujesz pod bramki na mein stage to będziesz mokry i okropny od swojego potu i ludzi obok. po co się stylizować na 7 bóstwo świata.

Gdzie Hilary Duff? Jest co roku i nigdy się nie lansuje…szkoda że nie daliście zdjęć.

[b]gość, 13-04-15, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 22:20 napisał(a):[/b]Najśmieszniejsze jest to, że się wszyscy stylizują na dzieci-kwiaty 😀 Ale u nas na Open’erze też coraz więcej lansu, jeżdżę co roku i jest coraz gorzej. W zeszłym roku największą lansiarą była ta brzydka blogerka modowa, taka blondi niewysoka co ma zęby krzywe. Chodziła ze swoją świtą udając uduchowioną, wyglądali jak sekta jakaś. Wszędzie ich było pełno i odpierdzielali taką chryję, że nie wiadomo było czy śmiać się czy płakać.Hehe, mam podobne (niemile) wspomnienia, chociaz w polsce przebieranki nie odbywaja sie w az takim natezeniu. Nie da sie jednak ukryc, ze opener to juz nie to samo co dawniej, a szkoda, bo pare lat wstecz, atmosfera byla niepowtarzalna. Teraz tylko lans w airmaxach/hunterach/wiankach…[/quote]a co jest złego w tym, że ktoś sobie ubierze wianek czy airmaxy? Czy to oznacza, że nie może być równocześnie fanem muzyki i imprez plenerowych?

[b]gość, 12-04-15, 22:27 napisał(a):[/b]Co znaczy taplać się?Od czego masz słownik, a poza tym jak nie mozna znać takiego słowa? Chyba , ze masz 8 lat.

[b]gość, 13-04-15, 08:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 07:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 22:20 napisał(a):[/b]Najśmieszniejsze jest to, że się wszyscy stylizują na dzieci-kwiaty 😀 Ale u nas na Open’erze też coraz więcej lansu, jeżdżę co roku i jest coraz gorzej. W zeszłym roku największą lansiarą była ta brzydka blogerka modowa, taka blondi niewysoka co ma zęby krzywe. Chodziła ze swoją świtą udając uduchowioną, wyglądali jak sekta jakaś. Wszędzie ich było pełno i odpierdzielali taką chryję, że nie wiadomo było czy śmiać się czy płakać.Hehe, mam podobne (niemile) wspomnienia, chociaz w polsce przebieranki nie odbywaja sie w az takim natezeniu. Nie da sie jednak ukryc, ze opener to juz nie to samo co dawniej, a szkoda, bo pare lat wstecz, atmosfera byla niepowtarzalna. Teraz tylko lans w airmaxach/hunterach/wiankach…[/quote]a co jest złego w tym, że ktoś sobie ubierze wianek czy airmaxy? Czy to oznacza, że nie może być równocześnie fanem muzyki i imprez plenerowych?[/quote]To chodzi przeciez o to, ze ludzie jezdza na “modny” festiwal dla mody – bylem, stylowe odwalilem, jestem zaje ;)No i ofc masa fotek itd. “Normalny” czlowiek nie jedzie na openera w kaloszach za 5 stow.[/quote]A to jest festiwal dla osób normalnych? Coś takiego jest w regulaminie, że tylko normalni mogą przyjechać na ten festiwal? Pytam serio (nigdy nie byłam na tym festiwalu).

[b]gość, 13-04-15, 01:04 napisał(a):[/b]32 stopnie i kozaki?32 % WILGOTNOŚCI, TO NIE TO SAMO CO TEMPERATURA !!! MASAKRA ILE TY MASZ LAT DZIECKO BO JUŻ KOŃCZĄC PODSTAWÓWKĘ MASZ TESTY Z CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM. CZY TU TYLKO PRZEDSZKOLE WCHODZI?

[b]gość, 13-04-15, 07:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 00:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-04-15, 22:20 napisał(a):[/b]Najśmieszniejsze jest to, że się wszyscy stylizują na dzieci-kwiaty 😀 Ale u nas na Open’erze też coraz więcej lansu, jeżdżę co roku i jest coraz gorzej. W zeszłym roku największą lansiarą była ta brzydka blogerka modowa, taka blondi niewysoka co ma zęby krzywe. Chodziła ze swoją świtą udając uduchowioną, wyglądali jak sekta jakaś. Wszędzie ich było pełno i odpierdzielali taką chryję, że nie wiadomo było czy śmiać się czy płakać.Hehe, mam podobne (niemile) wspomnienia, chociaz w polsce przebieranki nie odbywaja sie w az takim natezeniu. Nie da sie jednak ukryc, ze opener to juz nie to samo co dawniej, a szkoda, bo pare lat wstecz, atmosfera byla niepowtarzalna. Teraz tylko lans w airmaxach/hunterach/wiankach…[/quote]a co jest złego w tym, że ktoś sobie ubierze wianek czy airmaxy? Czy to oznacza, że nie może być równocześnie fanem muzyki i imprez plenerowych?[/quote]To chodzi przeciez o to, ze ludzie jezdza na “modny” festiwal dla mody – bylem, stylowe odwalilem, jestem zaje ;)No i ofc masa fotek itd. “Normalny” czlowiek nie jedzie na openera w kaloszach za 5 stow.

Zwykły festiwal. W Polsce też są podobne. Gdybyśmy wybrali się na koncert nad morze i by nas sfotografowano, to byłoby podobnie.

żałosne pustułki.

W tym tygodniu w Londynie ma być około 23/25 stopni- juppppppiiiiii

[b]gość, 12-04-15, 22:39 napisał(a):[/b]”Dzieci kwiaty gdyby to widziały, to by płakały” – a czemu mają nie widzieć? Spora część zapewne żyje, choć może prowadzą dzisiaj inny tryb życia.Na pewno by się na takim lansiarskim komercyjnym festiwalu nie pokazaly