Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

1-84-R1 1-84-R1

Są miejsca, w które nie warto zabierać dzieci ze względów bezpieczeństwa lub po to, by nie najeść się wstydu. Nie wszystkie gwiazdy jednak o tym wiedzą. Pamiętacie, jak Kim Kardashian postanowiła przyjść na pokaz mody z North West? W pewnym momencie dziewczynka zaczęła głośno płakać. Reakcja siedzącej obok Anny Wintour była bezcenna. Teraz głośno zrobiło się o pociechach Mariah Carey.

Piosenkarka odsłaniała swoją gwiazdę w Alei Sław. Monroe i Moroccan towarzyszyli mamusi. Artystka miała na sobie obcisłą czarną suknię z ogromnym dekoltem, dzieciaki były ubrane na biało. Niestety, chłopczyk nie był w dobrym humorze – krzyczał, kładł się na podłodze, łapał mamę za sukienkę i biust. Co na to Mariah? Udawała, że wszystko jest w porządku.

Wpadka?

&nbsp
Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

Dzieci Mariah Carey narobiły wstydu? (FOTO)

   
60 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale Wy glupoty piszecie, od razu widac, ze te osoby nie maja dzieci i chyba nawet nigdy kolo dzieci nie staly! Dzieci tak jak dorosli maja lepsze gorsze dni i to, ze maly sie nudzil i denerwowal na nieinteresujacej go uroczystosci nie swiadczy wcale o tym, ze jest zle wychowany! Poza tym moze najzwyczajniej w swiecie chcisl zwrocic uwage swojej mamy i zakomunikiwac, ze mu sie tu nie podoba i nie chce tu byc.

Nie cierpię dzieci, ale ona odsłania swoją gwiazdę w Alei Gwiazd, to jedno z najważniejszych osiągnięć w jej życiu, może chciała dzielić ten moment z tymi, których kocha; widać nie przeszkadza jej zachowanie dzieci, a jako gwiazda mogła je wziąć ze sobą.

[b]gość, 07-08-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 21:37 napisał(a):[/b]Każdy kto ma dzieci wie ze dzieci czasem zachowują się nieodpowiednio do sytuacji i akurat nie udaje się ich okiełznać i doprowadzić do porządku. ale szanowna redakcja i niektórzy komentujacy wymagaja żeby dziecko zachowywalo się jak dorosły a jak zachowuje sie niegrzecznie to jest nieznośny bachorem albo jeszcze gorzej bekartem. Wyluzujcie każdy z nas był dzieckiem.i co niektórych zmartwie -kazdy z nas robil smierdzace kupy.wiec zamiast głupio komentować czyjeś dzieci idzcie do własnych matek i powiedzcie: dziękuję.Jeśli czyjeś dziecko zachowuje się niegrzecznie to znaczy, że rodzice nie potrafią go poprawnie wychować. Nie chodzi tu o to, że czasem maluch powie cos nieodpowiedniego , pomarudzi, czy nie chce w danym momencie zrobic tego co chcemy, ale te dzieci są jak z dziczy wypuszczone.[/quote]Dzieci mają często chęć doo popisówki. Nawet te najbardziej wychowane i ułożone. Nawet mały książe Jeży potrafi być niesworny a ma cały sztab ludzi od dobrych manier.

[b]gość, 07-08-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 21:37 napisał(a):[/b]Każdy kto ma dzieci wie ze dzieci czasem zachowują się nieodpowiednio do sytuacji i akurat nie udaje się ich okiełznać i doprowadzić do porządku. ale szanowna redakcja i niektórzy komentujacy wymagaja żeby dziecko zachowywalo się jak dorosły a jak zachowuje sie niegrzecznie to jest nieznośny bachorem albo jeszcze gorzej bekartem. Wyluzujcie każdy z nas był dzieckiem.i co niektórych zmartwie -kazdy z nas robil smierdzace kupy.wiec zamiast głupio komentować czyjeś dzieci idzcie do własnych matek i powiedzcie: dziękuję.Jeśli czyjeś dziecko zachowuje się niegrzecznie to znaczy, że rodzice nie potrafią go poprawnie wychować. Nie chodzi tu o to, że czasem maluch powie cos nieodpowiedniego , pomarudzi, czy nie chce w danym momencie zrobic tego co chcemy, ale te dzieci są jak z dziczy wypuszczone.[/quote]Ja mam naprawdę wspaniałego synka, nie mam z nim problemów,w przedszkolu panie go chwala ale w towarzystwie- przy większym spotkaniu rodzinnym staje się niegrzeczny,popisuje sie, nie słucha sie itdi twoim zdaniem to oznacza że jeat żle wychowany??! Nie zgodzę się.

Dzieci gwiazd nadal są dziećmi co nie zmienia faktu że stać ją na nianie i taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

[b]gość, 07-08-15, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 17:03 napisał(a):[/b]Czy nie jest oczywiste, ze tych dzieci po pierwsze nie powinno tam w ogole byc?! Przeciez nie powiecie mi, ze nie miała ich z kim zostawić!lolludzie zawsze targaja ze soba dzieci na wazne uroczystosci. jak mielismy wreczanie nagrod i wyroznien na uczelni, to kto mial dziecko, to ze soba przytargal. byly i takie w wozkach wydzialajace w druiej polowie intensywne zapachy (o dziwo spalo) i takie biegajace miedzy krzeslami i krzyczace i jedno, ktore sie darlo przez 5 min, ze chce do taty, ktory w tym czasie probowa przemawiac. o dziwo mama nie mogla go wyprowadzic z sali, tata musial przerwac podziekowania, zejsc z podium i wyjsc z dzieckiem i zona na zewnatrz. dodam, ze te dzieci nie byly w publicznosci zostawione luzem – kazde bylo z kims doroslym – czyli mogly zostac z tymi samymi osobami w domu.[/quote]Znaczy się, że mężowie/żony powinni pozostać w domu z dziećmi podczas wręczania nagród, żeby uchronić Ciebie przed widokiem i zapachem dzieci?? Bo Ty jesteś ważniejsza niż inne uczestniczki/ uczestnicy uroczystości. Boże, nie znoszę takich ludzi. Nie mają dzieci to roszczą sobie prawo do przebywania w środowiskach bez dzieci/ starszych ludzi/ grubych/ bezdomnych etc. Urodzą dzieci- jak Mucha, to obsrane będą przewijać na stolę w restauracji. A później starzy i bezdomni dziwią się, że nikt ich nie odwiedza i szanuje.[/quote]Jaka hipokryzja 🙂 jak gwiazda wzięła ze soba dzieci, to zle. Ale jak zwykły człowiek targa ze doba rodzine, to nie mozna skrytykować. A spokojnie przynajmniej polowe było stać na niańki, to uczelnia techniczna, wszyscy jestesmy pozaczepiani tez prywatnie, firmy z r&d lubią sie chwalić doktorantami i doktorami.

[b]gość, 07-08-15, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 17:03 napisał(a):[/b]Czy nie jest oczywiste, ze tych dzieci po pierwsze nie powinno tam w ogole byc?! Przeciez nie powiecie mi, ze nie miała ich z kim zostawić!lolludzie zawsze targaja ze soba dzieci na wazne uroczystosci. jak mielismy wreczanie nagrod i wyroznien na uczelni, to kto mial dziecko, to ze soba przytargal. byly i takie w wozkach wydzialajace w druiej polowie intensywne zapachy (o dziwo spalo) i takie biegajace miedzy krzeslami i krzyczace i jedno, ktore sie darlo przez 5 min, ze chce do taty, ktory w tym czasie probowa przemawiac. o dziwo mama nie mogla go wyprowadzic z sali, tata musial przerwac podziekowania, zejsc z podium i wyjsc z dzieckiem i zona na zewnatrz. dodam, ze te dzieci nie byly w publicznosci zostawione luzem – kazde bylo z kims doroslym – czyli mogly zostac z tymi samymi osobami w domu.[/quote]Znaczy się, że mężowie/żony powinni pozostać w domu z dziećmi podczas wręczania nagród, żeby uchronić Ciebie przed widokiem i zapachem dzieci?? Bo Ty jesteś ważniejsza niż inne uczestniczki/ uczestnicy uroczystości. Boże, nie znoszę takich ludzi. Nie mają dzieci to roszczą sobie prawo do przebywania w środowiskach bez dzieci/ starszych ludzi/ grubych/ bezdomnych etc. Urodzą dzieci- jak Mucha, to obsrane będą przewijać na stolę w restauracji. A później starzy i bezdomni dziwią się, że nikt ich nie odwiedza i szanuje.

[b]gość, 07-08-15, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 11:27 napisał(a):[/b]Fotki są urocze. Nie ma w nich nic wstydliwego, ani niewłaściwego. Inna sprawa, że dzieciaki męczą się i nudzą w takich sytuacjach i jeżeli jest możliwość, to powinny zostać w domu.fotki sa wstydliwe, na ostatnim zdjeciu widac, że sie posikal, beda sie z niego w szkole nabijac, ze taki duzy a zrobil siku w majtki[/quote][/quote] .. a moze usiadl na czyms mokrym idiotko,,

Każdy kto ma dzieci wie ze dzieci czasem zachowują się nieodpowiednio do sytuacji i akurat nie udaje się ich okiełznać i doprowadzić do porządku. ale szanowna redakcja i niektórzy komentujacy wymagaja żeby dziecko zachowywalo się jak dorosły a jak zachowuje sie niegrzecznie to jest nieznośny bachorem albo jeszcze gorzej bekartem. Wyluzujcie każdy z nas był dzieckiem.i co niektórych zmartwie -kazdy z nas robil smierdzace kupy.wiec zamiast głupio komentować czyjeś dzieci idzcie do własnych matek i powiedzcie: dziękuję.

powinna lepiej wytresowac swoje malpki

niewychowane bachory

[b]gość, 07-08-15, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 17:03 napisał(a):[/b]Czy nie jest oczywiste, ze tych dzieci po pierwsze nie powinno tam w ogole byc?! Przeciez nie powiecie mi, ze nie miała ich z kim zostawić!lolludzie zawsze targaja ze soba dzieci na wazne uroczystosci. jak mielismy wreczanie nagrod i wyroznien na uczelni, to kto mial dziecko, to ze soba przytargal. byly i takie w wozkach wydzialajace w druiej polowie intensywne zapachy (o dziwo spalo) i takie biegajace miedzy krzeslami i krzyczace i jedno, ktore sie darlo przez 5 min, ze chce do taty, ktory w tym czasie probowa przemawiac. o dziwo mama nie mogla go wyprowadzic z sali, tata musial przerwac podziekowania, zejsc z podium i wyjsc z dzieckiem i zona na zewnatrz. dodam, ze te dzieci nie byly w publicznosci zostawione luzem – kazde bylo z kims doroslym – czyli mogly zostac z tymi samymi osobami w domu.[/quote]Współczuje. Trzeba jednak mieć zero szacunku dla innych uczestników takich uroczystości, zeby narażać ich na smród kupy, bo “dziecko tez chce obejrzeć jak tatuś odbiera dyplom”, chociaż to niemowlę i nic nie zapamięta. Super.

[b]gość, 07-08-15, 21:37 napisał(a):[/b]Każdy kto ma dzieci wie ze dzieci czasem zachowują się nieodpowiednio do sytuacji i akurat nie udaje się ich okiełznać i doprowadzić do porządku. ale szanowna redakcja i niektórzy komentujacy wymagaja żeby dziecko zachowywalo się jak dorosły a jak zachowuje sie niegrzecznie to jest nieznośny bachorem albo jeszcze gorzej bekartem. Wyluzujcie każdy z nas był dzieckiem.i co niektórych zmartwie -kazdy z nas robil smierdzace kupy.wiec zamiast głupio komentować czyjeś dzieci idzcie do własnych matek i powiedzcie: dziękuję.Jeśli czyjeś dziecko zachowuje się niegrzecznie to znaczy, że rodzice nie potrafią go poprawnie wychować. Nie chodzi tu o to, że czasem maluch powie cos nieodpowiedniego , pomarudzi, czy nie chce w danym momencie zrobic tego co chcemy, ale te dzieci są jak z dziczy wypuszczone.

Widać, że jest zmęczony i po prostu śpiący, wtedy wszystkie dzieci są nieznośne.

[b]gość, 07-08-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.[/quote]Jaki jest? Buhahaha! A widziałaś kiedyś dzieci “na żywo”? To czy taki maluch potrafi usiedzieć w miejscu czy nie, jest kwestią temperamentu i charakteru. Są maluchy, które mając półtora roku potrafią pół dnia siedzieć na kocyku i bawić się klockami a są takie, które przez te pół dnia ganiają bez przerwy siejąc zamęt i zniszczenie :). Mam trójkę dzieci, każde inne…[/quote]Jest różnica między energiczny a niegrzeczny. Moje dziecko jest energiczne. Wszędzie go pełno, ale nie rzuca sie na podłogę, nie doskakuje do mnie przy ludziach ciągnąc mnie za ubrania czy biust i nie robi scen typu ‘dziecko – władca ‘ i rodzice muszą się dostosować[/quote]Czy nie jest oczywiste, ze tych dzieci po pierwsze nie powinno tam w ogole byc?! Przeciez nie powiecie mi, ze nie miała ich z kim zostawić!

[b]gość, 07-08-15, 11:27 napisał(a):[/b]Fotki są urocze. Nie ma w nich nic wstydliwego, ani niewłaściwego. Inna sprawa, że dzieciaki męczą się i nudzą w takich sytuacjach i jeżeli jest możliwość, to powinny zostać w domu.fotki sa wstydliwe, na ostatnim zdjeciu widac, że sie posikal, beda sie z niego w szkole nabijac, ze taki duzy a zrobil siku w majtki

Fatalnie wygląda w tej sukience… Tak obleśnie ściśnięte piersi…

ale ona gruba. Nie pasują grubasce takie sukienki.

[b]gość, 07-08-15, 17:03 napisał(a):[/b]Czy nie jest oczywiste, ze tych dzieci po pierwsze nie powinno tam w ogole byc?! Przeciez nie powiecie mi, ze nie miała ich z kim zostawić!lolludzie zawsze targaja ze soba dzieci na wazne uroczystosci. jak mielismy wreczanie nagrod i wyroznien na uczelni, to kto mial dziecko, to ze soba przytargal. byly i takie w wozkach wydzialajace w druiej polowie intensywne zapachy (o dziwo spalo) i takie biegajace miedzy krzeslami i krzyczace i jedno, ktore sie darlo przez 5 min, ze chce do taty, ktory w tym czasie probowa przemawiac. o dziwo mama nie mogla go wyprowadzic z sali, tata musial przerwac podziekowania, zejsc z podium i wyjsc z dzieckiem i zona na zewnatrz. dodam, ze te dzieci nie byly w publicznosci zostawione luzem – kazde bylo z kims doroslym – czyli mogly zostac z tymi samymi osobami w domu.

dzieci jak dzieci lubia rozrabiac i tyle

[b]gość, 07-08-15, 12:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.[/quote]Jaki jest? Buhahaha! A widziałaś kiedyś dzieci “na żywo”? To czy taki maluch potrafi usiedzieć w miejscu czy nie, jest kwestią temperamentu i charakteru. Są maluchy, które mając półtora roku potrafią pół dnia siedzieć na kocyku i bawić się klockami a są takie, które przez te pół dnia ganiają bez przerwy siejąc zamęt i zniszczenie :). Mam trójkę dzieci, każde inne…[/quote]Jest różnica między energiczny a niegrzeczny. Moje dziecko jest energiczne. Wszędzie go pełno, ale nie rzuca sie na podłogę, nie doskakuje do mnie przy ludziach ciągnąc mnie za ubrania czy biust i nie robi scen typu ‘dziecko – władca ‘ i rodzice muszą się dostosować[/quote]To poczekaj aż tak zrobi. Nie znam dziecka, które tak nie zrobilo co najmniej raz (choćby po to, żeby sprawdzić czy działa). Życzę Ci z całego serca aby wszystkie postronne osoby oceniły Twoje dziecko jako rozpuszczonego, wstrętnego bahora, a Ciebie jako nieudolną matkę. A dziecko na zdjeciu nie rzuca się na podłogę tylko mega nudzi na uroczystości, która z pewnością nie trwała 10 minut, na której nie ma nic ciekawego dla 4ro latków, fotografowany przez tłum fotoreporterów. Zachowanie dziecka w 100% normalne dla tego wieku. A Twojemu dziecku współczuję skoro matka nie rozumie ograniczeń wynikających z wieku dziecka.

Dzieci? Te gowniarze powinny coś już kumac tym bardziej że zabrała krowa je między ludzi! Ale co oczekiwać od czarnych małp!

wygląda jak ich babcia a nie matka

[b]gość, 07-08-15, 14:02 napisał(a):[/b]czy on sie posikał na ostatnim zdj.?Dosłownie olał gwiazdę matki:)

bezstresowe “wychowanie” wychodzi.

Pewnie w domu jest taką przylepą , więc “przy ludziach” zachowuje się tak samo. A jego matce jak widać to nie przeszkadza, więc o co halo.

Co na zdjęciach robi mała Natalia Kukulska ?? XD

czy on sie posikał na ostatnim zdj.?

[b]gość, 07-08-15, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.[/quote]Jaki jest? Buhahaha! A widziałaś kiedyś dzieci “na żywo”? To czy taki maluch potrafi usiedzieć w miejscu czy nie, jest kwestią temperamentu i charakteru. Są maluchy, które mając półtora roku potrafią pół dnia siedzieć na kocyku i bawić się klockami a są takie, które przez te pół dnia ganiają bez przerwy siejąc zamęt i zniszczenie :). Mam trójkę dzieci, każde inne…[/quote]Jest różnica między energiczny a niegrzeczny. Moje dziecko jest energiczne. Wszędzie go pełno, ale nie rzuca sie na podłogę, nie doskakuje do mnie przy ludziach ciągnąc mnie za ubrania czy biust i nie robi scen typu ‘dziecko – władca ‘ i rodzice muszą się dostosować

[b]gość, 07-08-15, 09:17 napisał(a):[/b]dziwne oczy oddalone od siebie mają te bahory“Urodę” mają po matce, jedynie kolor skóry bardziej po ojcu, a jest on przystojny.

dlatego nie cierpię dzieciaków, za dużo hałasu robią

[b]gość, 07-08-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.[/quote]A co on takiego “bardzo niegrzecznego” robi? Na moje oko, po prostu się nudzi, a to jest normalne dla jego etapu rozwoju, że nie ma zbyt dużo cierpliwości. Może rodzice nie powinni go zabierać na tak długą uroczystość, ewentualnie na część, ale czy to wina dziecka?

Fotki są urocze. Nie ma w nich nic wstydliwego, ani niewłaściwego. Inna sprawa, że dzieciaki męczą się i nudzą w takich sytuacjach i jeżeli jest możliwość, to powinny zostać w domu.

[b]gość, 07-08-15, 10:51 napisał(a):[/b]czego żądać od dzieci, jak matka rozumem nie grzeszy , awręcz go nie posiada . A poza tym chłopiec jest tragicznie brzydkim dzieciakiem.nie przesadzajmy z tym słowem TRAGICZNIE

Rozpuszczony dzieciar i tyle

[b]gość, 07-08-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.[/quote]Jaki jest? Buhahaha! A widziałaś kiedyś dzieci “na żywo”? To czy taki maluch potrafi usiedzieć w miejscu czy nie, jest kwestią temperamentu i charakteru. Są maluchy, które mając półtora roku potrafią pół dnia siedzieć na kocyku i bawić się klockami a są takie, które przez te pół dnia ganiają bez przerwy siejąc zamęt i zniszczenie :). Mam trójkę dzieci, każde inne…

czego żądać od dzieci, jak matka rozumem nie grzeszy , awręcz go nie posiada . A poza tym chłopiec jest tragicznie brzydkim dzieciakiem.

Rozwydrzona malpka

Maly chyba do cycka się dobierał 😀

Nareszcie ma kiecke, ktora w miarę pasuje do jej figury

dziwne oczy oddalone od siebie mają te bahory

Bo chciał do matki…. Nie ma w tym nic dziwnego

Na siódmym zdjęciu synek Mariach ma dziwnie długą nogę,but .

Rozpieszczone są , zapewne uważają że wszystko im wolno .

[b]gość, 07-08-15, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N[/quote]No nie wiem czy to jest naturalne zachowanie. Raczej bardzo niegrzeczne zachowanie. Chłopczyk jest na tyle duży że powinien rozumieć jak się zachować.

[b]gość, 07-08-15, 07:24 napisał(a):[/b]Ona ma bardzo grube uda.noo..faktycznie na temat..

[b]gość, 07-08-15, 08:57 napisał(a):[/b]I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.N

On tam to tylko tantrum normalne w ich wieku przynajmniej je przytulila piekna kobieta

I właśnie to jest świetne w małych dzieciach- zachowują się naturalnie, niezależnie od otoczenia.

Jej chwila, jej dzieci. A zachowanie małego typowe dla wieku. Matce gratuluje zaś cierpliwości. Nie każdą na to stać. A wychowanie to przede wszystkim pokazywanie dobrych wzorców co matka zrobiła, a nie tresowanie o czym niestety wielu ludzi zapomina. Tresują dzieci, żeby “odpowiednio” się zachowywały, a w czterech ścianach obgadują innych, życzą im źle, krzyczą na dzieci, na siebie i myślą, że “dobrze” wychowują dzieci bo potrafią się “odpowiednio” zachować, w odróżnieniu od dzieci, których rodzice rozumieją ograniczenia związane z wiekiem. A potem takie odpowiednio wychowane dzieci zamykają je na starość w pokojach, zabierają pieniądze, umieszczają w domach starców- bo dzieci te potrafią się zachować “odpowiednio”, ale w czterech ścianach to już inna bajka, tak przecież zostały wychowane- na pierwszym miejscu nauczone udawania.