Dziecko przy piersi i pies za głową (FOTO)

1-82-R1 1-82-R1

Od dłuższego czasu młode mamy lansują na instagramie nową modę – zdjęcie przy karmieniu.

Swojego czasu obrazek z Gisele Bundchen, która karmi córkę, a wokół niej pracują wizażyści i fryzjerzy, wywołało w sieci spore kontrowersje.

Pink, Miranda Kerr i Angelina Jolie również chwaliły się zdjęciami, na których karmią piersią. Teraz to grono zasiliła modelka i aktorka, Jaimie King.

Jamie leży na łóżku i karmi swojego 8-miesięcznego synka, Jamesa, a nad jej głową leży kolejny członek rodziny – tym razem czworonożny Peter.

Pewnie pilnuje, by maluch się najadł.

&nbsp
Dziecko przy piersi i pies za głową (FOTO)

Dziecko przy piersi i pies za głową (FOTO)

Dziecko przy piersi i pies za głową (FOTO)

   
57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 13-06-14, 11:39 napisał(a):[/b]Karmienie piersią jest dla dziecka zdrowszeAle niekonieczne dla psychicznego zdrowia matki a co za tym idzie zle wplywa wtedy na dziecko.

..mania i moda pokazywać się z cycem karmiąc dziecko :/

Ależ jesteś złą matką droga mamo jeśli WYBRAŁAŚ dla swojego dziecka modyfikowaną paszę dla cieląt zamiast karmienia piersią, bo każda dobra mama pragnie dla swojego dziecka wszystkiego, co najlepsze, więc jeśli wybierasz, droga mamo, gorszy pokarm, wysoko przetworzony, naszpikowany sztucznymi witaminami, to dlaczego śmiesz nazywać się najlepszą matką? Nie, nie jesteś najlepszą matką, bo podstawy zdrowotne, jakie dajesz swojemu dziecku poprzez odżywianie są złymi podstawami zdrowotnymi. Nie od dziś wiadomo, że człowiek jest tym, co je. Sztuczna pasza dla cieląt na start dla niemowlęcia to najgorszy z możliwych pomysł. KROPKA.

[b]gość, 14-06-14, 11:39 napisał(a):[/b]Ależ jesteś złą matką droga mamo jeśli WYBRAŁAŚ dla swojego dziecka modyfikowaną paszę dla cieląt zamiast karmienia piersią, bo każda dobra mama pragnie dla swojego dziecka wszystkiego, co najlepsze, więc jeśli wybierasz, droga mamo, gorszy pokarm, wysoko przetworzony, naszpikowany sztucznymi witaminami, to dlaczego śmiesz nazywać się najlepszą matką? Nie, nie jesteś najlepszą matką, bo podstawy zdrowotne, jakie dajesz swojemu dziecku poprzez odżywianie są złymi podstawami zdrowotnymi. Nie od dziś wiadomo, że człowiek jest tym, co je. Sztuczna pasza dla cieląt na start dla niemowlęcia to najgorszy z możliwych pomysł. KROPKA.To twoja opinia. Sklady mlek modyfikowanych sa bardzo dobre. Poza tym uwazasz, ze bylabym lepsza matka gdybym chodzila rozdrazniona, nieszczeswlia i nie potrafila przekazac dziecku radosci ? bo sama mysl o karmieniu budzi we mnie tak zle mysli ze chyba doprowadzilabym sie do depresji, jest to dla mnie gorsze niz porod. Otóż nie, nie bylabym wtedy lepsza mama, emocje matki wplywaja na rozwoj psychiczny dziecka. Uważam, że wybrałam lepszą opcję. Jako matka wiem co lepsze dla mojego dziecka. Karm piersia – Twoj wybor. Ale jestes jedna z tych co wiedza wszystko najlepiej mimo, że tu trzeba wziac pod uwage wiele innych aspektow. To nie jest tylko ” bede sie meczyc, denerwowac, plakac ale wykarmie” myslisz ze dziecko nie czuje ? Sama polozna powiedziala mi ze nie wolno sie zmuszac do karmienia jesli nie czerpie sie z tego przyjemnosci bo zle dziala to na dziecko

[b]gość, 12-06-14, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane wtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, [/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? [/quote]Zgadzam się z koleżanką do góry, karmienie piersią jest obrzydliwe. Nie każda kobieta lubi się czuć jak zwierz, pogódźcie się z tym.[/quote]A ty pogódź się z tym, że człowiek jest SSAKIEM, dokładnie jak te zwierzaki, o których piszesz.[/quote]niektórzy wolą rozwijać intelekt niż zwierzęce cechy macioro[/quote]To co cię powstrzymuje wobec tego? Ach, pewnie to, że nie można rozwijać czegoś, czego się nie posiada….

[b]gość, 12-06-14, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane wtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, [/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? [/quote]Zgadzam się z koleżanką do góry, karmienie piersią jest obrzydliwe. Nie każda kobieta lubi się czuć jak zwierz, pogódźcie się z tym.[/quote]A ty pogódź się z tym, że człowiek jest SSAKIEM, dokładnie jak te zwierzaki, o których piszesz.[/quote]niektórzy wolą rozwijać intelekt niż zwierzęce cechy macioro[/quote]fakt

nigdy nie bede dobra mama bo nie karmilam cycem jak ktos nizej napisal ? Uwazam sie za swietna mame i wybralam to co dla nas najlepsze. Sama polozna powiedziala mi ze jak matka wbrew sobie karmi dziecko piersia i nie sprawia jej to przyjemnosci dziecko to odczuwa i sie męczy.Mysl co chcesz, mmm sa teraz na takim poziomie ze zadna krzywda sie dziecku nie dzieje. Ale matki Polki ktore nic nie robia poza lezeniem z wywalona piersia i tak beda obstawac przy swoim. Nie zycze sobie nazwyania mnie zla matka bo nigdy zla matka nie bede

Do vodianowej tak sie przyssał na pokaz a tam płaaasko 😀

sliczny piesek 🙂

[b]gość, 12-06-14, 23:09 napisał(a):[/b]dzieci kuzynki- karmione piersią- chorowite, słabe kości wiecznie połamane, krew z nosa leci przy każdym wysiłku, zęby psujące się, drugie- karmione mlekiem modyfikowanym- musiała brać leki wykluczające karmienie- dzieciak zdrów nigdy nie choruje mnie ma żadnej plomby, zero złamań.Jeżeli matka się niezdrowo odżywia (konserwanty, cukier itp.) to i mleko nie będzie zdrowe … takie to skomplikowane?

Karmienie piersią jest dla dziecka zdrowsze

[b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? napisalam ze odrzuca mnie sam w sobie proces karmienia piersia. Ten obraz kobiety z wywalona piersia na ktorej ciągle uwieszony jest dzisius. Wole karmic butelka bo jest to dla mnie wygodne, przyjemne i przynajmniej ciesze sie macierzynstwem, nie robie nic wbrew sobie[/quote]Nie robisz nic wbrew sobie… Nie jesteś też w stanie dać dziecku tego co najlepsze. I to przez idiotyczne widzimisię :/. Wybacz, możesz być super laską, być nieziemsko inteligentna, wykształcona i być najlepsza w swoim zawodzie, ale… dobrą mamą to Ty nie jesteś.[/quote]A ja uwazam ze jestem swietna matka, moja mama tez jest cudowna matka i karmila mnie butelka. Piszesz tak jakby mm bylo jakas trucizna i dziecku dziala sie krzywda.

moja kolezanka karmi piersia i ma od tego orgazmy…co o tym myslec…

ja wybrałam odciąganie pokarmu i karmienie z butelki, po pierwsze nie chce być tak jak te niektóre mamusie, co to pokazują cyce na lewo i prawo bo przecież one karmią, jakby nie mogły z butelki, po drugie, nie chce robić sobie problemów jak moje koleżanki że dziecko nie zostanie z nikim innym bo przecież nie ma cyca i nie zje z butelki.

[b]gość, 12-06-14, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane wtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, [/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? [/quote]Zgadzam się z koleżanką do góry, karmienie piersią jest obrzydliwe. Nie każda kobieta lubi się czuć jak zwierz, pogódźcie się z tym.[/quote]A ty pogódź się z tym, że człowiek jest SSAKIEM, dokładnie jak te zwierzaki, o których piszesz.[/quote]niektórzy wolą rozwijać intelekt niż zwierzęce cechy macioro

zadowolona matka to dobra matka, niech każda wybiera…dla Jamie plus za pieska

dzieci kuzynki- karmione piersią- chorowite, słabe kości wiecznie połamane, krew z nosa leci przy każdym wysiłku, zęby psujące się, drugie- karmione mlekiem modyfikowanym- musiała brać leki wykluczające karmienie- dzieciak zdrów nigdy nie choruje mnie ma żadnej plomby, zero złamań.

ładna podobna do tej piegowatej alkoholiczki (aktorka)

[b]gość, 12-06-14, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Może naucz się pisać i dowiedz się, kiedy stawia się chociażby spację?[/quote]a ty sie nie zesraj jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz[/quote]WULGARNA I DURNA PINDA[/quote]Obie durne i wulgarne. Dajcie spokój jedna głupsza od drugiej heheheheehheh[/quote]Ktoś, kto ma taki brecht jak ty raczej mądrzejszy nie jest.

[b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? napisalam ze odrzuca mnie sam w sobie proces karmienia piersia. Ten obraz kobiety z wywalona piersia na ktorej ciągle uwieszony jest dzisius. Wole karmic butelka bo jest to dla mnie wygodne, przyjemne i przynajmniej ciesze sie macierzynstwem, nie robie nic wbrew sobie[/quote]Nie robisz nic wbrew sobie… Nie jesteś też w stanie dać dziecku tego co najlepsze. I to przez idiotyczne widzimisię :/. Wybacz, możesz być super laską, być nieziemsko inteligentna, wykształcona i być najlepsza w swoim zawodzie, ale… dobrą mamą to Ty nie jesteś.

[b]gość, 12-06-14, 19:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane wtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, [/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? [/quote]Zgadzam się z koleżanką do góry, karmienie piersią jest obrzydliwe. Nie każda kobieta lubi się czuć jak zwierz, pogódźcie się z tym.[/quote]A ty pogódź się z tym, że człowiek jest SSAKIEM, dokładnie jak te zwierzaki, o których piszesz.

[b]gość, 12-06-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Może naucz się pisać i dowiedz się, kiedy stawia się chociażby spację?[/quote]a ty sie nie zesraj jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz[/quote] WULGARNA I DURNA PINDA

Przepiękne jest to zdjęcie.

[b]gość, 12-06-14, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:24 napisał(a):[/b]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływDoceniam szczerość – zazwyczaj matki kłamią bo inaczej nie wypada powiedzieć. Tak jak kłamią odnośnie równej miłości do dziecka tak samo kłamią odnośnie wspaniałych przeżyć porodowych :D[/quote]naprawdę – młodsze bardziej? Wydaje mi się, że najsilniejsza jest miłość do pierwszego dziecka[/quote]ja tam dzieci nie mam, ale nie wydaje mi sie, zeby moja mama faworyzowala kogos bardziej z naszego rodzeństwa!zawsze byla dla nas sprawiedliwa! ale np mój ojciec zawsze wolał mnie , a jestem najmłodsza[/quote]Dżizys!!! Toż to koszmar jakiś! Mam 3 dzieci i nie wyobrażam sobie, żebym którejolwiek miała mocniej/słabiej kochać! Wiadomo, że każde dziecko traktuje się inaczej (nie będę z 14-o latką rozmawiała o star wars, 10-o latkowi zmieniała pieluch, ani 9-o miesięcznemu bobasowi robiła kanapek do szkoły:), ale więź emocjonalna, ogrom uczucia, MIŁOŚĆ do każdego jest taka sama! Aaa! Wszystkie karmiłam/karmię/ piersią ;p

[b]gość, 12-06-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? napisalam ze odrzuca mnie sam w sobie proces karmienia piersia. Ten obraz kobiety z wywalona piersia na ktorej ciągle uwieszony jest dzisius. Wole karmic butelka bo jest to dla mnie wygodne, przyjemne i przynajmniej ciesze sie macierzynstwem, nie robie nic wbrew sobie[/quote]Nie robisz nic wbrew sobie… Nie jesteś też w stanie dać dziecku tego co najlepsze. I to przez idiotyczne widzimisię :/. Wybacz, możesz być super laską, być nieziemsko inteligentna, wykształcona i być najlepsza w swoim zawodzie, ale… dobrą mamą to Ty nie jesteś.[/quote]Zgadzam się z koleżanką do góry, karmienie piersią jest obrzydliwe. Nie każda kobieta lubi się czuć jak zwierz, pogódźcie się z tym.

[b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Są przeciwciała. Uodporniają.

Ona grala w Pearl Harbor ta zabita pielegniarke?

[b]gość, 12-06-14, 13:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? napisalam ze odrzuca mnie sam w sobie proces karmienia piersia. Ten obraz kobiety z wywalona piersia na ktorej ciągle uwieszony jest dzisius. Wole karmic butelka bo jest to dla mnie wygodne, przyjemne i przynajmniej ciesze sie macierzynstwem, nie robie nic wbrew sobie[/quote]A wiesz ze to częste? Moja mama mi opowiadała ze sama niestety stracila szybko pokarm pod wpływem stresu – ciągle oglądała swoją kuzynke która niestety robiła to w sposób zbyt ostentacyjny i była do tego potwornie zaniedbana ( całe życie, nie była to kwestia ciąży) i chyba podswiadomie bała się ze tez tak ‘skończy’. To nie zawsze wygląda tak uroczo jak na tych zdjęciach.

[b]gość, 12-06-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Może naucz się pisać i dowiedz się, kiedy stawia się chociażby spację?[/quote]a ty sie nie zesraj jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz[/quote]WULGARNA I DURNA PINDA[/quote]Obie durne i wulgarne. Dajcie spokój jedna głupsza od drugiej heheheheehheh

piekne foty.

[b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b]to nie ona grała w teledysku Lany del Rey summertime sadness?to ona 🙂

to nie ona grała w teledysku Lany del Rey summertime sadness?

[b]gość, 12-06-14, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Może naucz się pisać i dowiedz się, kiedy stawia się chociażby spację?[/quote]a ty sie nie zesraj jak nie masz nic do powiedzenia to zamilcz

[b]gość, 12-06-14, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:24 napisał(a):[/b]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływDoceniam szczerość – zazwyczaj matki kłamią bo inaczej nie wypada powiedzieć. Tak jak kłamią odnośnie równej miłości do dziecka tak samo kłamią odnośnie wspaniałych przeżyć porodowych :D[/quote]naprawdę – młodsze bardziej? Wydaje mi się, że najsilniejsza jest miłość do pierwszego dziecka[/quote]dziwne ja kocham obie córki jednakowo

[b]gość, 12-06-14, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:24 napisał(a):[/b]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływDoceniam szczerość – zazwyczaj matki kłamią bo inaczej nie wypada powiedzieć. Tak jak kłamią odnośnie równej miłości do dziecka tak samo kłamią odnośnie wspaniałych przeżyć porodowych :D[/quote]naprawdę – młodsze bardziej? Wydaje mi się, że najsilniejsza jest miłość do pierwszego dziecka[/quote]ja tam dzieci nie mam, ale nie wydaje mi sie, zeby moja mama faworyzowala kogos bardziej z naszego rodzeństwa!zawsze byla dla nas sprawiedliwa! ale np mój ojciec zawsze wolał mnie , a jestem najmłodsza

[b]gość, 12-06-14, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy[/quote]Może naucz się pisać i dowiedz się, kiedy stawia się chociażby spację?

[b]gość, 12-06-14, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:24 napisał(a):[/b]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływDoceniam szczerość – zazwyczaj matki kłamią bo inaczej nie wypada powiedzieć. Tak jak kłamią odnośnie równej miłości do dziecka tak samo kłamią odnośnie wspaniałych przeżyć porodowych :D[/quote]naprawdę – młodsze bardziej? Wydaje mi się, że najsilniejsza jest miłość do pierwszego dziecka

[b]gość, 12-06-14, 13:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…[/quote]są … może troche nabierz wiedzy

[b]gość, 12-06-14, 13:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]to nie faworyzuj młodszej córki to będziesz miała więź taką samą z obiema , bo widac starszą odstawiłaś jak więzi z nią nie czujesz i zwalasz na mleko[/quote]Dokładnie. Poza tym dziecko może mieć inny charakter, z różnych powodów czuć się “drugie” itd. Moja mama jak karmiła moją siostrę (mnie nie karmiła bo nie mogła) zawsze brała mnie obok siebie i rodzeństwa i nigdy nie czułam się odtrącona mimo tego, że nie wpychała mi do ust swojej piersi. To obecność, przytulanie i spędzanyt razem czas tworzą więź a nie odległość między twoją piersią a dzieckiem. Ja wiem, że różne rzeczy się mówi, pisze, czyta itd. ale zdrowy rozsądek trzeba mieć. Z którym dzieckiem rodzic będzie miał lepszy kontakt i więź – z karmionym przez pół roku olanym później dzieckiem, czy z nastolatkiem nigdy nie karmionym, z którym rozmawia się o jego problemach i sprawach? No litości. Ten wasz cyc nie ma tu nic do rzeczy.[/quote]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływ

najbardzie podoba mi sie ten piesek u góry

[b]gość, 12-06-14, 13:24 napisał(a):[/b]wiadomo, że młodsze kocha się bardziej, bo im mniejsze tym słodsze, ale karmienie również mogło mieć na to wpływDoceniam szczerość – zazwyczaj matki kłamią bo inaczej nie wypada powiedzieć. Tak jak kłamią odnośnie równej miłości do dziecka tak samo kłamią odnośnie wspaniałych przeżyć porodowych 😀

[b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gdzie ja napisalam ze brzydze sie wlasnego dziecka? napisalam ze odrzuca mnie sam w sobie proces karmienia piersia. Ten obraz kobiety z wywalona piersia na ktorej ciągle uwieszony jest dzisius. Wole karmic butelka bo jest to dla mnie wygodne, przyjemne i przynajmniej ciesze sie macierzynstwem, nie robie nic wbrew sobie

[b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]to nie faworyzuj młodszej córki to będziesz miała więź taką samą z obiema , bo widac starszą odstawiłaś jak więzi z nią nie czujesz i zwalasz na mleko

[b]gość, 12-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]to nie faworyzuj młodszej córki to będziesz miała więź taką samą z obiema , bo widac starszą odstawiłaś jak więzi z nią nie czujesz i zwalasz na mleko[/quote]Dokładnie. Poza tym dziecko może mieć inny charakter, z różnych powodów czuć się “drugie” itd. Moja mama jak karmiła moją siostrę (mnie nie karmiła bo nie mogła) zawsze brała mnie obok siebie i rodzeństwa i nigdy nie czułam się odtrącona mimo tego, że nie wpychała mi do ust swojej piersi. To obecność, przytulanie i spędzanyt razem czas tworzą więź a nie odległość między twoją piersią a dzieckiem. Ja wiem, że różne rzeczy się mówi, pisze, czyta itd. ale zdrowy rozsądek trzeba mieć. Z którym dzieckiem rodzic będzie miał lepszy kontakt i więź – z karmionym przez pół roku olanym później dzieckiem, czy z nastolatkiem nigdy nie karmionym, z którym rozmawia się o jego problemach i sprawach? No litości. Ten wasz cyc nie ma tu nic do rzeczy.

[b]gość, 12-06-14, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać[/quote]Komórek macierzystych nie ma w mleku matki…

Karmienie piersią tworzy więź tylko z punktu widzenia matki. Dziecko przyzwyczaja się, że matka = jedzenie, nic więcej. Jakoś niejednokrotnie gdy dzieci są większe nagle więź się w niewyjaśnionych okolicznościach “luzuje” 🙂 Ciekawe dlaczego, skoro dzieciak był karmiony piersią? 😀 Czyżby inne czynniki miały na to wpływ? Kobiety to lubią sobie to i owo dopowiadac i czują się wyśmicie wmawiając sobie, że są ważniejszym rodzicem i bardziej niezbędnym.

A co to się stało, że nikt jeszcze nie lamentuje, że zwierzę przy takim małym dziecku i cały tabun zarazków? x)

[b]gość, 12-06-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]właśnie chodzi o nawiązanie więzi z dzieckiem 🙂 pierwszą córkę karmiałam buteleką a drugą 8 m-cy piersią i widzę różnicę ![/quote]gó wno prawda, karmienie dziecka to pobieranie komóek macierzystych z mlekiem , nic poza tym żadna więź, ja nie karmiłam piersią córki a mam z nią mocną więź emocjonalną, więc skonczcie głupoty wypisywać

[b]gość, 12-06-14, 12:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b]wtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką“podobno” – no właśnie. Kto tak twierdzi? Powiedziało ci to dziecko, że czuje większą więź, czy jak?? Moja matka nie karmiła mnie piuersią bo nie mogła, a jesteśmy wręcz przyjaciółkami, byłyśmy odkąd byłam kilkuletnim dzieckiem. Moja szwagierka nie mogła karmić a ma już dzieci kilkunastoletnie i są świetną zgraną rodziną. Przywiązanie, więź, charakter dziecka, wplyw srodowiska, kwestia wychowania, spędzania wspólnie czasu, rozmów itd. – to ma znaczenie a nie wsadzania za przeproszeniem suta dziecku do ust. Pic na wodę, jeden z wielu, który dziś się wmawia kobietom.[/quote]twierdzi tak moj stary. napisalam ze tak slyszalam a w kazdej plotce jest ziarno prawdy tak wiec zluzuj majty.[/quote]Ładnie mówisz na rodzica. Widać, że gimbusiara 🙂 Pryszcze idź powyciskaj.

[b]gość, 12-06-14, 11:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-06-14, 11:54 napisał(a):[/b]ja tam wybralam mleko modyfikowane i nie zaluje bo dla mnie karmienie piersia to najbardziej okropne doswiadczenie z jakim mialam stycznosc, nie widze w tym tego cudu, czgos wspanialego, wrecz mnie to odrzuca, przylozylam do piersi corke raz bo zmuszali mnie w szpitalu i od razu przeszlam na butle. U nas na kobietach wywiera sie straszna presje co do karmienia piersiawtedy podobno dziecko nawiazuje silniejsza wieź z matką, nie znam sie bo sama nie mam jeszcze dzieci ale tak cos slyszalam, ale żebh brzydzic sie? ust wlasnego dziecka?[/quote]to jak słuchasz to nie dopowiadaj sobie, że chodzi o brzydzenie ust swojego dziecka , jak urodzisz to pogadamy.