Dzięki TEMU Kożuchowskiej udało się zajść w ciążę

1-30-r1-R1 1-30-r1-R1

Jej ciążą żyła cała Polska. Małgorzata Kożuchowska (44 l.) dosyć późno zdecydowała się na zostanie mamą. Jak przyznała w ostatniej rozmowie z Vivą! zdradziła, że walczyła z niepłodnością. Udało się dzięki naprotechnologii:

– Aktor, wiadomo, jak nie przychodzi do pracy, znaczy, że nie żyje. Po prostu się gra i nikt się nad sobą nie użala. Więc latałam na spektakle, na plan z gorączką, katarem, kaszlem. A tu miałam wrażenie, że ktoś wziął mnie pod lupę, prześwietlił od góry do dołu i zadbał o mnie (…) Poddałam się naprotechnologii, metodzie, która indywidualnie podchodzi do każdej kobiety. Po dwóch miesiącach leczenia byłam w ciąży. I dopiero wtedy pani doktor przyznała mojemu mężowi, że z badań wynikało, że miałam może dwa, może trzy procent szans na posiadanie dziecka.

W ciąży gwiazda spędziła dwa miesiące w łóżku:

– Na początku nie wierzyłam, że naprawdę trzeba leżeć. Dobra, myślę sobie, bez przesady. Ale zapytałam lekarkę: „Ale z psami do ogrodu to chyba mogę wyjść?”. A ona mówi: „Nie!”. „Do łazienki?”. „Jak już naprawdę trzeba”. „A jedzenie?”. „Też raczej na kanapie, w pozycji leżącej”. Zapowiadało się ciekawie.

Kożuchowska dodała, że nie potępia ludzi, którzy korzystają z in-vitro:

Potem wielokrotnie wyciągano to jedno zdanie, nadając mu najwygodniejszą interpretację: Kożuchowska przeciwna in vitro, Kożuchowska krytykuje in vitro itp. A ja nigdy czegoś podobnego nie powiedziałam. Powiedziałam jedynie, że nie mam ochoty na in vitro. Nikomu nie narzucam swojego punktu widzenia, ale też proszę o uszanowanie mojego. To jest tak intymna sprawa, że każda kobieta, każda para powinna rozważyć to w ciszy swojego sumienia. Ja postanowiłam o dziecko zawalczyć inaczej.

Życzymy wszystkiego dobrego!

&nbsp
Dzięki TEMU Kożuchowskiej udało się zajść w ciążę

Dzięki TEMU Kożuchowskiej udało się zajść w ciążę

Dzięki TEMU Kożuchowskiej udało się zajść w ciążę

   
130 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Mnie dziwi to,jak po urodzeniu dziecka (nie po samymslubie),nagle okazuje sie,ze z niej taka katoliczka. Czytam z nia wywiady od dawna, lubilam jej styl wypowiedzi i nigdy nic… No ale ona jest z torunia,a jej ojciec prowadzi audycje w radiu maryja 😉

[b]gość, 04-12-15, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Fajna rodzinka, nie ma co – zostaw faceta i znajdź takiego, który zrobi wnuki dla babci, bo Jadzia spod 5 ma już troje… Oczywiście zachowanie faceta karygodne, ale zostawienie kogoś, bo rodzina tak radzi, to już szczyt wszystkiego…[/quote]Przecież ona go nie zostawiła, więc czym się ekscytujesz? Nie rozumiem również dlaczego uważasz, że rodzina ją namawiała do zakończenia małżeństwa z czysto egoistycznych pobudek, skoro jak byk dziewczyna napisała, że sama ta kuzynka pragnęła mieć dziecko. No sorry, ale zostając z tym człowiekiem bezpowrotnie przekreśliła swoje szanse na zostanie matką, więc dlaczego namawianie jej na to aby spróbowała ułożyć sobie życie z kimś innym było “szczytem wszystkiego”? Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, takie historie to są prawdziwe dramaty ludzkie i nikt go czegoś podobnego nie przeżył nie ma prawa oceniac tych ludzi w taki sposób w jaki ty to zrobiłaś. Zresztą jak widać rodzina miała rację, więc tym bardziej to twoje wzburzenie jest co najmniej śmieszne.[/quote]Nie warto poświęcać się dla facetów, Nie zasługują na to.

[b]gość, 04-12-15, 23:26 napisał(a):[/b]pracuje w firmie farmaceutycznej, produkcji leków. nie mogę nic więcej napisać jak to, że naprotechnologia jest dużo skuteczniejsza niż in vitro. Nie rozumiem dlaczego w Polsce jest stereotyp, że ta metoda jest mocno kojarzona z kościołem katolickim.. Naprot. usuwa przyczyny niepłodności a nie faszeruje ogromną ilościa hormonów jak to jest w innej metodzie…Napisz mi na czym konkretnie polega ta naprotechnologia, bo prawda jest taka, że wielu ludzi może mieć dziecko, ale w wyniku braku dostępu do leczenia, in vitro to dla nich ostatni dzwonek i jedyna szansa na posiadanie potomstwa.

zrobila inwitro…

[b]gość, 04-12-15, 15:51 napisał(a):[/b]Naprotechnologia czyli kalendarzyk to dlaczego wcześniejz tej nmetody nie korzystała tylko nagle teraz zaszła w ciążę? kłamie jak z nut. Wiadomozże poszła na in vitro kitu niech ludziom nie wciska w dodatkujjestpo 40stce.Co Ty dziecko wiesz o napotechnologii??? Chyba Ci się z NPRem pomyliło biedactwo…To metoda LECZENIA niepłodności opracowana w USA. Zajmują się nią lekarze ginekolodzy, więc jest to dziedzina nauki medycznej.

pracuje w firmie farmaceutycznej, produkcji leków. nie mogę nic więcej napisać jak to, że naprotechnologia jest dużo skuteczniejsza niż in vitro. Nie rozumiem dlaczego w Polsce jest stereotyp, że ta metoda jest mocno kojarzona z kościołem katolickim.. Naprot. usuwa przyczyny niepłodności a nie faszeruje ogromną ilościa hormonów jak to jest w innej metodzie…

[b]gość, 04-12-15, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 15:51 napisał(a):[/b]Naprotechnologia czyli kalendarzyk to dlaczego wcześniejz tej nmetody nie korzystała tylko nagle teraz zaszła w ciążę? kłamie jak z nut. Wiadomozże poszła na in vitro kitu niech ludziom nie wciska w dodatkujjestpo 40stce.Co Ty dziecko wiesz o napotechnologii??? Chyba Ci się z NPRem pomyliło biedactwo…To metoda LECZENIA niepłodności opracowana w USA. Zajmują się nią lekarze ginekolodzy, więc jest to dziedzina nauki medycznej.[/quote]Dajcie spokój to co ona gada to nie działa a zwłaszcza w jej wieku. Zrobiła in vitro i już. Takie bajki to dzieciom niech gada.

A co? Wszystko co Kościół popiera jest beee? To teraz takie modne w końcu, a niech ktos sie wyłamie i głośno przyzna że uważa inaczej niż liberalna część społeczeństwa to zaraz go od moherów, pisiorów i katoli wyzywają. To takie “cool” i zachodnie, a w końcu my tak baaaardzo chcemy być zachodni, żenujące, dziękuję, a teraz oczekuję linczu.

[b]gość, 04-12-15, 18:14 napisał(a):[/b]A ona byla u lekarki? naprotechnologia to jest teraz xpecjalizacja medyczna? od kiedy? Dla mnie to jej wypowiedz brzmi jak bezczelna reklama tego typu leczenia. PIS i kosciol nie zmienia faktow medycznych … ale na pewno sa bardzo zajeci oglupianiem ludzi.naprotechnologia nie działa, ale kościół ma na nią patent, dlatego najlepiej by zakazali In vitro, kasa, kasa, kasa

Zrobiła in vitro tylko ze względu na tatę pisowca nie wypada sie przyznać!

[b]gość, 04-12-15, 17:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:36 napisał(a):[/b]Ja nie rozumiem jak można się poświęcić dla ciąży przecież ona niszczy ciało. Ze do ludzi nie wyjdziesz. Dodam że nie jestem małolata i nie mam tego instynktu ale może to i dobrze skoro bym go nigdy nie pokochała za to że zniszczyłmi cciało.Dokładnie ciąża niszczy ciało ale i życie kobiety. Nawet bikini nie założysz bo skóra ci wisi. Fu.[/quote]Moja koleżanka urodziła dzieci i do dziś mówi że zniszczyli jej ciało. Że gdyby mogła cofnąć czas nie zdecydowała by się.[/quote]Całej reszczie społeczeństwa pozostaje ubolewanie, że wasze matki ni miały podobnych poglądów….[/quote]Ja rozumiem ból po stracie ciała idealnego, bo sama takie mam i na samą myśl ze mnie pokona cellulit, a brzuch będę musiała upchnąć za paskiem od spodni odechciewa mi się dzieci. Ale tak po 35 i tak ciało już się kiepści, wiec można rodzić.[/quote]Chyba twoje już się rozkłada po 35roku.[/quote]Ahahahaha! kocham Was dziewcyzny :D[/quote]*dziewczyny 😀

[b]gość, 04-12-15, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Fajna rodzinka, nie ma co – zostaw faceta i znajdź takiego, który zrobi wnuki dla babci, bo Jadzia spod 5 ma już troje… Oczywiście zachowanie faceta karygodne, ale zostawienie kogoś, bo rodzina tak radzi, to już szczyt wszystkiego…[/quote]Przecież ona go nie zostawiła, więc czym się ekscytujesz? Nie rozumiem również dlaczego uważasz, że rodzina ją namawiała do zakończenia małżeństwa z czysto egoistycznych pobudek, skoro jak byk dziewczyna napisała, że sama ta kuzynka pragnęła mieć dziecko. No sorry, ale zostając z tym człowiekiem bezpowrotnie przekreśliła swoje szanse na zostanie matką, więc dlaczego namawianie jej na to aby spróbowała ułożyć sobie życie z kimś innym było “szczytem wszystkiego”? Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, takie historie to są prawdziwe dramaty ludzkie i nikt go czegoś podobnego nie przeżył nie ma prawa oceniac tych ludzi w taki sposób w jaki ty to zrobiłaś. Zresztą jak widać rodzina miała rację, więc tym bardziej to twoje wzburzenie jest co najmniej śmieszne.

[b]gość, 04-12-15, 15:51 napisał(a):[/b]Naprotechnologia czyli kalendarzyk to dlaczego wcześniejz tej nmetody nie korzystała tylko nagle teraz zaszła w ciążę? kłamie jak z nut. Wiadomozże poszła na in vitro kitu niech ludziom nie wciska w dodatkujjestpo 40stce.dokładnie.

Skoro pisza specjalisci, ze ta metoda daje efekt po ok. 18miesiacach, to cos mi tu nie klika i cos musiala podkoloryzowac, wiec traci na wiarygodności jej wypowiedź.

[b]gość, 04-12-15, 18:14 napisał(a):[/b]A ona byla u lekarki? naprotechnologia to jest teraz xpecjalizacja medyczna? od kiedy? Dla mnie to jej wypowiedz brzmi jak bezczelna reklama tego typu leczenia. PIS i kosciol nie zmienia faktow medycznych … ale na pewno sa bardzo zajeci oglupianiem ludzi.Otóż to… Nigdy jej nie lubiłam za to, że jest fałszywa…

[b]gość, 04-12-15, 11:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 10:36 napisał(a):[/b]Ja nie rozumiem jak można się poświęcić dla ciąży przecież ona niszczy ciało. Ze do ludzi nie wyjdziesz. Dodam że nie jestem małolata i nie mam tego instynktu ale może to i dobrze skoro bym go nigdy nie pokochała za to że zniszczyłmi cciało.Dokładnie ciąża niszczy ciało ale i życie kobiety. Nawet bikini nie założysz bo skóra ci wisi. Fu.[/quote]Moja koleżanka urodziła dzieci i do dziś mówi że zniszczyli jej ciało. Że gdyby mogła cofnąć czas nie zdecydowała by się.[/quote]Całej reszczie społeczeństwa pozostaje ubolewanie, że wasze matki ni miały podobnych poglądów….[/quote]Ja rozumiem ból po stracie ciała idealnego, bo sama takie mam i na samą myśl ze mnie pokona cellulit, a brzuch będę musiała upchnąć za paskiem od spodni odechciewa mi się dzieci. Ale tak po 35 i tak ciało już się kiepści, wiec można rodzić.[/quote]Chyba twoje już się rozkłada po 35roku.[/quote]Ahahahaha! kocham Was dziewcyzny 😀

A ona byla u lekarki? naprotechnologia to jest teraz xpecjalizacja medyczna? od kiedy? Dla mnie to jej wypowiedz brzmi jak bezczelna reklama tego typu leczenia. PIS i kosciol nie zmienia faktow medycznych … ale na pewno sa bardzo zajeci oglupianiem ludzi.

Naprotechnologia czyli kalendarzyk to dlaczego wcześniejz tej nmetody nie korzystała tylko nagle teraz zaszła w ciążę? kłamie jak z nut. Wiadomozże poszła na in vitro kitu niech ludziom nie wciska w dodatkujjestpo 40stce.

Kłamczucha

Akurat sie przyzna,ze skorzystała z in vitro….

[b]gość, 04-12-15, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .[/quote]Czyli ta 3 to nie jego? ????? Jeśli nie jego to po co odchodził? jaki mia w tym cel skoro i tak na innej nie spłodzi?[/quote]Sorry pisze z telefonu. Chodzi o to ze po 33 latach zostawil zone a teraz od kiedy sie rozwiodl ma juz trzecia kochanke. Mówi ze czuje sie mlodziej I lepiej.[/quote]Ale czy ma dzieci?[/quote]Ja j**e czy wy tłumoki potraficie przeczytać prosty tekst ze zrozumieniem? Wyraźnie napisała, że on by bezpłodny, a ona pogodziłą się z życiem bez dzieci. Mimo jej poświęcenia i niby wielkiej miłości on ją na stare lata olał, tak po prostu. Zrozumieliście? Gimbaza do książek!!!

[b]gość, 04-12-15, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .[/quote]Czyli ta 3 to nie jego? ????? Jeśli nie jego to po co odchodził? jaki mia w tym cel skoro i tak na innej nie spłodzi?[/quote]Sorry pisze z telefonu. Chodzi o to ze po 33 latach zostawil zone a teraz od kiedy sie rozwiodl ma juz trzecia kochanke. Mówi ze czuje sie mlodziej I lepiej.[/quote]Ale czy ma dzieci?

[b]gość, 04-12-15, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.No cóż nasuwają się dwa wnioski, po pierwsze- jak się dla kogoś poświęcasz to nie oczekuj od tej osoby wdzięczności. Po drugie- nie ma sensu “godzić się” z bezpłodnością partnera i być z nim pomimo pragnienia posiadania dziecka, bo istnieje ryzyko, ze po latach cię taki gad czy gadzina zostawi i zostaniesz sam jak palec. Oczywiście, że małżeństwa z dziećmi też się rozpadają po latach, ale nie ma tego poczucia, że się poświęciło coś najcenniejszego w imię pseudo miłości no i dzieci zawsze wesprą. Współczuje tej Twojej ciotce, na pewno musi być rozgoryczona.[/quote]Fajna rodzinka, nie ma co – zostaw faceta i znajdź takiego, który zrobi wnuki dla babci, bo Jadzia spod 5 ma już troje… Oczywiście zachowanie faceta karygodne, ale zostawienie kogoś, bo rodzina tak radzi, to już szczyt wszystkiego…

[b]gość, 04-12-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .[/quote]Czyli ta 3 to nie jego? ????? Jeśli nie jego to po co odchodził? jaki mia w tym cel skoro i tak na innej nie spłodzi?[/quote]Sorry pisze z telefonu. Chodzi o to ze po 33 latach zostawil zone a teraz od kiedy sie rozwiodl ma juz trzecia kochanke. Mówi ze czuje sie mlodziej I lepiej.

[b]gość, 04-12-15, 13:56 napisał(a):[/b]No i ja bym nie chciała takiego co by mi napierdolił dzieci i wszystkie obowiązki na mnie. I jeszcze jakby mu ssięxznudziło to z drugą by na ruchał.Dokładnie faceci to świnie.

[b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.No cóż nasuwają się dwa wnioski, po pierwsze- jak się dla kogoś poświęcasz to nie oczekuj od tej osoby wdzięczności. Po drugie- nie ma sensu “godzić się” z bezpłodnością partnera i być z nim pomimo pragnienia posiadania dziecka, bo istnieje ryzyko, ze po latach cię taki gad czy gadzina zostawi i zostaniesz sam jak palec. Oczywiście, że małżeństwa z dziećmi też się rozpadają po latach, ale nie ma tego poczucia, że się poświęciło coś najcenniejszego w imię pseudo miłości no i dzieci zawsze wesprą. Współczuje tej Twojej ciotce, na pewno musi być rozgoryczona.

[b]gość, 04-12-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:55 napisał(a):[/b] Przeczytałam wszystkie komentarze i akurat pod tym postem nikt nie szukał wymówek. Jednej lasce ciało obwisło. No trudno. Jedne nic nie robią i wyglądają spoko po 3 dzieciach, a inne zahaczają sutkami o kolana kiedy ściągną stanik. A już o obżeraniu tylko ty tu nawijasz. Obwisło z jakiegoś powodu – nie dbała o siebie i nie dba nadal a potem narzeka ,że dupsko czy brzuch obwisły. Idiotki i tyle. Znam laski co po dzieciach ćwiczą na siłce i zdrowo jedza wyglądają rewelacyjnie brzuchy płaskie. I takie co w młodym wieku wstydza się na plaży rozebrać, bo dupa wisi. Wiec nie zwalać na ciąże itp.[/quote]Pyerdolisz jak potłuczona. Jak ci bebech obwiśnie np. po ciąży bliźniaczej to nie ma bata, by skóra się idealnie skurczyła. Możesz się nacierać wszystkim co Ci do głowy przyjdzie i doopa blada, jak np. rozeszły ci się mięśnie brzucha. Nie bredź już proszę dalej. I nie wmawiaj, że ciało z wiekiem pięknieje, albo że każda moze być piękna po ciąży. Niektóre mają po prostu pecha.[/quote]Jeśli kobieta dba o siebie już przed ciążą, jest wysportowana, a do tego ma pieniądze na jakieś zabiegi to naprawdę po dziecku może swietnie wyglądać. Zobacz sobie np na modelki Victoria Secret, większośc z nich rodziła dzieci, a jednak dalej reklamują bielinę, a faceci ślinią się na pokazach. Ciało z wiekiem samoistnie nie pięknieje, ale jeśli kobieta cieżko pracuje na swoją super figurę to jest w stanie utrzymać dobrą sylwetkę. Jeśli jesteś jedną z tych z “idealnym” ciałem, które nigdy na siłowni nie były i swoją figurę zawdzięczają “matce naturze” to rzeczywiście jest ryzyko, że po ciąży matka natura z Ciebie zadrwi.[/quote]Racja, ale dużo kobiet szuka wymówek aby nic ze sobą nie robić a potem narzekają ,że wisi tu i tam i lament.

[b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Jaka, kurfa, wina?

[b]gość, 04-12-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .[/quote]Czyli ta 3 to nie jego? ????? Jeśli nie jego to po co odchodził? jaki mia w tym cel skoro i tak na innej nie spłodzi?

[b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?

[b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]Od niemowlaka już wiesz? ciekawe. To musisz znaleźć takiego ,który też nie chce nie możę, wtedy stworzycie raczej udany związek. To jednak też nie gwarantuje ,że w przyszłości sie nie rozstaniecie.

[b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .

[b]gość, 04-12-15, 14:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 14:28 napisał(a):[/b]A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.Ale cham. Nie mógł mieć dzieci a miał? czyli to jej wina?[/quote]Nie on nie moze miec dzieci. Nigdy nie mogl .[/quote]Jego zona byla z nim pomimo jego bezplodnosci. Ona sie badala I wszystko bylo z nia ok. Nie moge mu wybaczyc choc jest moim kuzynem.

A u mnie w rodzinie byl przypadek kiedy kuzyn sie zenil majac 22 lata z 21 letnia dziewczyna bardzo od początku pragneli dzieci. Niestety dzieci nie bylo . Zaczeli sie badac i okazalo sie ze to on jest bezplodny. Wszyscy mowili jego zonie zostaw go mozesz jeszcze miec jedna szanse. Jego zona jednak powiedziala ze kocha go mocno I pogodzila z zyciem bez dzieci. Po 33 latach malzenstwa kuzyna dopadla 2 mlodosc. Zostawil zone I z tego co wiem ma nowa kochanke chyba 3 z kolei. Tak Kochane po 33 latach zostawil kogos kto z nim wytrwal pomimo jego ciezkiego charakteru i bezplodnosci. Obecnie mam kontakt z kuzyna zona a nie z nim bo zachowuje sie jak 18 letni gowniarz. I takie scenariusze zycie pisze czasami.

[b]gość, 04-12-15, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:47 napisał(a):[/b]A ja znam przypadek mojej ciotki gdzie mąż wiedział od poczatku o jej bezpłodności i zyłi długo i szczęsliwie az do jego śmierci. Są również mężczyźni, którzy nie chcą miec potomstwa, jak i tacy,którzy potomstwo mają i im wystarczy. Mój kuzyn adoptował dziewczynkę , gdyż jego żona była bezpłodna i równiez są bardzo szczęsliwą parą. Głowa do góry dziewczyny. co za średniowiecze… co to ma być? kobieta, to jakaś maszynka do rodzenia, czy jak? to samo facet – zapylacz jakiś czy co?[/quote]pewne instynkty się nie zmieniają, czy to średniowiecze, czy renesans. Powiem wam coś jeszcze, drogie panie – mężczyźni żenią się często właśnie po to, żeby mieć dzieci. to jest ich nadrzędny cel, a nie biały welon czy miłość do grobowej deski. często słyszę od kolegów “chciałbym mieć dziecko” (mówią tak single i ci w związkach). żaden jakoś nie rozpływa się “chciałbym poślubić moją dziewczynę, chciałbym się ożenić”.[/quote]Miłość istnieje, po prostu większośc ludzi jest ze sobą z przyzwyczajenia i z poczucia, że już nikogo lepszego nie poznają. Poza tym, tak jak napisała osoba powyżej, właśnie z chęci założenia rodziny. Czy to się wam podoba czy nie jednym z celów małżeństwa czy w ogóle związków jest prokreacja. Oczywiście ludzie mogą nie chcieć mieć dzieci, ale jednak u większości ta potrzeba posiadania potomstwa jest jednym z największych pragnień w życiu. Podejdźcie do tego pragmatycznie, jeśi ktoś nie kocha kogoś tak na zabój i z inną osobą może stworzyć równie szczęśliwy związek plus z tą osobą spłodzi potomka to dlaczego waszym zdaniem taka osoba powinna się “poświęcać” dla osoby, z którą dzieci mieć nie może? To zawsze będzie rodziło tylko frustracje, poczucie winy itd. Adopcja może ale nie musi być alternatywą, bo nie każdy będzie chciał (zwłaszcza faceci) wychowywać nie swoje dziecko.

[b]gość, 04-12-15, 12:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:55 napisał(a):[/b] Przeczytałam wszystkie komentarze i akurat pod tym postem nikt nie szukał wymówek. Jednej lasce ciało obwisło. No trudno. Jedne nic nie robią i wyglądają spoko po 3 dzieciach, a inne zahaczają sutkami o kolana kiedy ściągną stanik. A już o obżeraniu tylko ty tu nawijasz. Obwisło z jakiegoś powodu – nie dbała o siebie i nie dba nadal a potem narzeka ,że dupsko czy brzuch obwisły. Idiotki i tyle. Znam laski co po dzieciach ćwiczą na siłce i zdrowo jedza wyglądają rewelacyjnie brzuchy płaskie. I takie co w młodym wieku wstydza się na plaży rozebrać, bo dupa wisi. Wiec nie zwalać na ciąże itp.[/quote]Pyerdolisz jak potłuczona. Jak ci bebech obwiśnie np. po ciąży bliźniaczej to nie ma bata, by skóra się idealnie skurczyła. Możesz się nacierać wszystkim co Ci do głowy przyjdzie i doopa blada, jak np. rozeszły ci się mięśnie brzucha. Nie bredź już proszę dalej. I nie wmawiaj, że ciało z wiekiem pięknieje, albo że każda moze być piękna po ciąży. Niektóre mają po prostu pecha.[/quote]Jeśli kobieta dba o siebie już przed ciążą, jest wysportowana, a do tego ma pieniądze na jakieś zabiegi to naprawdę po dziecku może swietnie wyglądać. Zobacz sobie np na modelki Victoria Secret, większośc z nich rodziła dzieci, a jednak dalej reklamują bielinę, a faceci ślinią się na pokazach. Ciało z wiekiem samoistnie nie pięknieje, ale jeśli kobieta cieżko pracuje na swoją super figurę to jest w stanie utrzymać dobrą sylwetkę. Jeśli jesteś jedną z tych z “idealnym” ciałem, które nigdy na siłowni nie były i swoją figurę zawdzięczają “matce naturze” to rzeczywiście jest ryzyko, że po ciąży matka natura z Ciebie zadrwi.

No i ja bym nie chciała takiego co by mi napierdolił dzieci i wszystkie obowiązki na mnie. I jeszcze jakby mu ssięxznudziło to z drugą by na ruchał.

[b]gość, 04-12-15, 12:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]i niech mi teraz powie że miłośc istnieje hehheehhe,po co brali śluby ci faceci?no po co?a Małgorzata ma szczęęcie bo mąż ją kocha pomimo ze mieli problemy.przykład Brad Pitt zostawia aniston dla Angeliny,proste.[/quote]A ja znam przypadek mojej ciotki gdzie mąż wiedział od poczatku o jej bezpłodności i zyłi długo i szczęsliwie az do jego śmierci. Są również mężczyźni, którzy nie chcą miec potomstwa, jak i tacy,którzy potomstwo mają i im wystarczy. Mój kuzyn adoptował dziewczynkę , gdyż jego żona była bezpłodna i równiez są bardzo szczęsliwą parą. Głowa do góry dziewczyny.[/quote] co za średniowiecze… co to ma być? kobieta, to jakaś maszynka do rodzenia, czy jak? to samo facet – zapylacz jakiś czy co?[/quote]pewne instynkty się nie zmieniają, czy to średniowiecze, czy renesans. Powiem wam coś jeszcze, drogie panie – mężczyźni żenią się często właśnie po to, żeby mieć dzieci. to jest ich nadrzędny cel, a nie biały welon czy miłość do grobowej deski. często słyszę od kolegów “chciałbym mieć dziecko” (mówią tak single i ci w związkach). żaden jakoś nie rozpływa się “chciałbym poślubić moją dziewczynę, chciałbym się ożenić”.

Nie mozna komentowac? czy co??

“Moja koleżanka urodziła dzieci i do dziś mówi że zniszczyli jej ciało. Że gdyby mogła cofnąć czas nie zdecydowała by się.”Głupoty pieprzysz, aż przykro. Jeszcze nie słyszałam o kobiecie, która żałuje, że urodziła swoje dziecko..Nawet, jeśli ma teraz rozstępy na cyckach, wypadającą pochwę i co tam jeszcze…

[b]gość, 04-12-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]i niech mi teraz powie że miłośc istnieje hehheehhe,po co brali śluby ci faceci?no po co?a Małgorzata ma szczęęcie bo mąż ją kocha pomimo ze mieli problemy.przykład Brad Pitt zostawia aniston dla Angeliny,proste.[/quote]No to mąż kocha Małgorzatę, ale miłość nie istnieje? Pogubiłaś się.

[b]gość, 04-12-15, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]i niech mi teraz powie że miłośc istnieje hehheehhe,po co brali śluby ci faceci?no po co?a Małgorzata ma szczęęcie bo mąż ją kocha pomimo ze mieli problemy.przykład Brad Pitt zostawia aniston dla Angeliny,proste.[/quote]A ja znam przypadek mojej ciotki gdzie mąż wiedział od poczatku o jej bezpłodności i zyłi długo i szczęsliwie az do jego śmierci. Są również mężczyźni, którzy nie chcą miec potomstwa, jak i tacy,którzy potomstwo mają i im wystarczy. Mój kuzyn adoptował dziewczynkę , gdyż jego żona była bezpłodna i równiez są bardzo szczęsliwą parą. Głowa do góry dziewczyny.[/quote] co za średniowiecze… co to ma być? kobieta, to jakaś maszynka do rodzenia, czy jak? to samo facet – zapylacz jakiś czy co?

[b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…

[b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]i niech mi teraz powie że miłośc istnieje hehheehhe,po co brali śluby ci faceci?no po co?a Małgorzata ma szczęęcie bo mąż ją kocha pomimo ze mieli problemy.przykład Brad Pitt zostawia aniston dla Angeliny,proste.

Zrobila in vitro ,wiem z pewnego zrodla.

[b]gość, 04-12-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:15 napisał(a):[/b]Mam pytanie czy może znacie takie przypadki kiedymmąż rzuca kobietę jak nie może mieć dzieci kobieta? mój znajomy tak zrobił. I pytanie po co te śluby? i to jest miłość?Znam, moja bezplodna ciotka wychodzila dwa razy za maz, za kazdym razem maz odchodzil,bo zrobil dziecko innej. Pozniej miala zonatego kochanka, zona w koncu zaszla w ciaze i ciotke rzucil. A ja w zasadzie od niemowlaka tez wiem,ze raczej nie moge miec dzieci i przez to narzeczony mnie rzucil. Zycie…[/quote]i niech mi teraz powie że miłośc istnieje hehheehhe,po co brali śluby ci faceci?no po co?a Małgorzata ma szczęęcie bo mąż ją kocha pomimo ze mieli problemy.przykład Brad Pitt zostawia aniston dla Angeliny,proste.[/quote]A ja znam przypadek mojej ciotki gdzie mąż wiedział od poczatku o jej bezpłodności i zyłi długo i szczęsliwie az do jego śmierci. Są również mężczyźni, którzy nie chcą miec potomstwa, jak i tacy,którzy potomstwo mają i im wystarczy. Mój kuzyn adoptował dziewczynkę , gdyż jego żona była bezpłodna i równiez są bardzo szczęsliwą parą. Głowa do góry dziewczyny.

[b]gość, 04-12-15, 12:01 napisał(a):[/b]Do dyskutujących poniżej. Jak facet chce dziecko a Ty nie możesz mu go dać, to zacznij sie bać. Tylko najpierw to sprawdź bardzo dokładnie i faceta tez, bo panuje dziwna moda na obwinianie kobiet, tymczasem faceci coraz cześciej cierpią na bezpłodność. Nie ma opcji, ze temat rozejdzie sie po kościach. Moze na chwile ucichnie, ale prędzej czy pózniej wróci. Oni tez maja instynkt i pogoni za nim poszukają sobie takiej, która da im dziecko. Pojedynczy zostaną wierni. Moim zdaniem trzeba mieć ogromne szczęście do takiego faceta. Moja siostra, chociaż zarzekala sie, ze nigdy tego nie zrobi, poddała sie in vitro wówczas, gdy nawet dla osób postronnych stało sie jasne, ze szwagier, który zaczął zaglądać ludziom do wózków i gugać!!! długo nie wytrzyma. Wszystko zaczelo sie miedzy nimi sypać. Jak domino. Na szczęście sie udało. Maja dziecko i sa szczęśliwi, a pierdolec przeszedł mu jak reka odjął.ale co jak ręką odjąć?

[b]gość, 04-12-15, 12:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:40 napisał(a):[/b]Nic nie rozumiesz i jesteś wulgarno-agresywna. Nikt nie sprzecza się z tym, że wygląd zależy od samozaparcia i pracy nad sobą, a niektóre 50 mają lepszą kondycję od nastolatek, bo to prawda. Haczykiem jest, że nie jesteśmy nieśmiertelni i nawet maksymalnie zadbane ciało się zużywa. I, prawdopodobnie, tylko o to chodziło autorce komentarza o 35. Proszę więc nie krzycz tak głośno, bo nikt nie chce ci tu zrobić krzywdy. Ja nie krzyczę tylko piszę do kretynek co uważają , ze ciąża ciało niszczy i szukają wymówek do tego ,żeby się bezkarnie obżerać. Nigdzie nie napisałam ,że z wiekiem ciało coraz lepiej wygląda, wręcz dbać trzeba jeszcze intensywniej. ale nie ma wytłumaczenia dla obżerania się i braku ruchu.[/quote] Przeczytałam wszystkie komentarze i akurat pod tym postem nikt nie szukał wymówek. Jednej lasce ciało obwisło. No trudno. Jedne nic nie robią i wyglądają spoko po 3 dzieciach, a inne zahaczają sutkami o kolana kiedy ściągną stanik. A już o obżeraniu tylko ty tu nawijasz.[/quote] Obwisło z jakiegoś powodu – nie dbała o siebie i nie dba nadal a potem narzeka ,że dupsko czy brzuch obwisły. Idiotki i tyle. Znam laski co po dzieciach ćwiczą na siłce i zdrowo jedza wyglądają rewelacyjnie brzuchy płaskie. I takie co w młodym wieku wstydza się na plaży rozebrać, bo dupa wisi. Wiec nie zwalać na ciąże itp.[/quote]Pyerdolisz jak potłuczona. Jak ci bebech obwiśnie np. po ciąży bliźniaczej to nie ma bata, by skóra się idealnie skurczyła. Możesz się nacierać wszystkim co Ci do głowy przyjdzie i doopa blada, jak np. rozeszły ci się mięśnie brzucha. Nie bredź już proszę dalej. I nie wmawiaj, że ciało z wiekiem pięknieje, albo że każda moze być piękna po ciąży. Niektóre mają po prostu pecha.

[b]gość, 04-12-15, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-12-15, 11:40 napisał(a):[/b]Nic nie rozumiesz i jesteś wulgarno-agresywna. Nikt nie sprzecza się z tym, że wygląd zależy od samozaparcia i pracy nad sobą, a niektóre 50 mają lepszą kondycję od nastolatek, bo to prawda. Haczykiem jest, że nie jesteśmy nieśmiertelni i nawet maksymalnie zadbane ciało się zużywa. I, prawdopodobnie, tylko o to chodziło autorce komentarza o 35. Proszę więc nie krzycz tak głośno, bo nikt nie chce ci tu zrobić krzywdy. Ja nie krzyczę tylko piszę do kretynek co uważają , ze ciąża ciało niszczy i szukają wymówek do tego ,żeby się bezkarnie obżerać. Nigdzie nie napisałam ,że z wiekiem ciało coraz lepiej wygląda, wręcz dbać trzeba jeszcze intensywniej. ale nie ma wytłumaczenia dla obżerania się i braku ruchu.[/quote] Przeczytałam wszystkie komentarze i akurat pod tym postem nikt nie szukał wymówek. Jednej lasce ciało obwisło. No trudno. Jedne nic nie robią i wyglądają spoko po 3 dzieciach, a inne zahaczają sutkami o kolana kiedy ściągną stanik. A już o obżeraniu tylko ty tu nawijasz.[/quote] Obwisło z jakiegoś powodu – nie dbała o siebie i nie dba nadal a potem narzeka ,że dupsko czy brzuch obwisły. Idiotki i tyle. Znam laski co po dzieciach ćwiczą na siłce i zdrowo jedza wyglądają rewelacyjnie brzuchy płaskie. I takie co w młodym wieku wstydza się na plaży rozebrać, bo dupa wisi. Wiec nie zwalać na ciąże itp.

“bo nie dbacie o siebie dlatego macie zje**ne ciała i przed ciąża i po grube obwisłe lochy więc nie zwalajcie zaraz na ciąże . Żre jedna z drugą bez umiaru a potem szuka winy we wszystkim tylko nie w sobie. Znam takie co nie są w ciąży i wyglądaja jak po kilku ciążach i takie i takie co mają dzici a ciała zadbane , bo stosują zdrową dietę i cwiczą i na odwrót bez dzieci a ciała piękne, po dzieciach a ciała zje**ne. Także nie żreć tylko ćwiczyć.”Nie mam pojęcia skąd te wypociny pod stwierdzeniem, że ciało z wiekiem nie młodnieje.